Ciężka alergia na wszystko - błędne koło braku wchłaniania

Zaczęty przez Elizka, 04-09-2016, 14:24

Morelka

Jestem bardzo ciekawa efektów.
W zdrowym ciele zdrowy duch !

scorupion

Ja też, bo wykluczenie węglowodanów z diety dłużej niż na kilka tygodni, może spowodować nieodwracalne uszkodzenia.

Elizka

Jakie uszkodzenia? Nawet autorka diety GAPS ma pacjentów, którzy są rok, albo i dłużej na takiej diecie, bo np. mają cały czas biegunki po włączeniu warzyw. Jak ci się chce, to poczytaj historię tych ludzi z tej strony internetowej, którą podałam wcześniej, i oni są po kilka lat na takim żywieniu i mają się całkiem dobrze.

Jest też na facebooku grupa Principia Carnivora, gdzie jest mnóstwo ludzi tak jedzących, gdzie naprawdę już nic im nie pomagało i dopiero odzyskali zdrowie, jak wyrzucili z diety wszystko poza jedzeniem mięsa, jaj, tłuszczów.
Ja jak włączam warzywa, to mam depresję pół dnia i beczę cały czas, okropne uczucie. Może kiedyś będę mogła jeść warzywa, ale chyba nie teraz.
W ogóle to nie wiem, czy to jelito się kiedyś zregeneruje, nie rozumiem do dzisiaj tego, co się z nim dzieje, niby z czasem jest lepiej, bo mogę więcej jeść, ale byle co zjem, co mu się nie podoba i cofa się wszystko. Co oznaczają te kruczenia cały czas? Czy to kiedyś minie? Bo już rok czasu się męczę i te kruczenia są cały czas.  

scorupion

Radzisz, żebym poczytał, no poczytałem. Jest to dieta wybitnie ketogenna. W ramach uprzejmości mogę ci poradzić, żebyś poczytała sobie o dietach ketogennych gdzie indziej.

Piotr

Cytat: Elizka w 31-08-2017, 13:31

Ja jak włączam warzywa, to mam depresję pół dnia i beczę cały czas, okropne uczucie. Może kiedyś będę mogła jeść warzywa, ale chyba nie teraz.


A czy po soku z warzyw jest to samo? Spróbuj od minimalnych ilości i systematycznie zwiększaj jeśli nie ma objawów.
A co z kiszonymi warzywami?

Elizka

Na chwilę obecną to warzywa mogą być tylko gotowane. Nawet boję się próbować tego soku warzywnego, bo nie wiem jak to jelito zareaguje na niego. Z kiszonkami to i przed było ciężko, jedynie sok z kiszonek, i to w dawce małej łyżeczki.

Elizka

Zna się ktoś na boreliozie. Co myślicie o tym wyniku? Raczej jest mało czytelny, ale nie umiem inaczej podpiąć pliku w pdfie.

Borelioza IgG met. western-blot   IgG p 19   o            
IgG p 21   o            
IgG p 39   o            
IgG p 83   o            
Borelioza IgG blott interpretacja   negatywny            
Borelioza IgG OspC   o            
Borelioza IgG antygen p 41   +            
Borelioza IgG antygen p 58   o            
Borelioza IgG antygen p 20   o            
Borelioza IgG antygen p 18   o            
Borelioza IgG antygen VlsE Ba   o            
Borelioza IgG antygen VlsE Bb   o            
Borelioza IgG antygen VlsE Bg   o            
Borelioza IgG antygen Lipid Ba   o            
Borelioza IgG antygen Lipid Bb   o            
Wynik badania w postaci graficznej   *            

Borelioza IgM met. western-blot   IgM p 39   o            
Borelioza IgM blott interpretacja   Graniczne            
Borelioza IgM antygen p 41   +            
Borelioza IgM antygen VlsE Bb   o            
Borelioza IgM OspC-adv Ba   (+)            
Borelioza IgM OspC-adv Bb   (+)            
Borelioza IgM OspC-adv Bg   (+)            
Borelioza IgM OspC-adv Bsp   (+)            
Wynik badania w postaci graficznej   *            
         
PPJ (ANA3) met. immunoblot (16 antygenów)   RNP/Sm (RNP)   o            
Sm (Sm)   o            
SS-A natywne (60kDa) (SSA)   o            
Ro-52 rekombinat (52)   o            
SS-B (SSB)   o            
Scl-70 (Scl)   o            
PM-Scl (PM)   o            
Jo-1 (Jo)   o            
Centromer B (CB)   o            
PCNA (PCNA)   o            
dsDNA (DNA)   o            
Nukleosomy (NUC)   o            
Histony (HI)   o            
Ribosomal-P-protein (RIB)   o            
AMA-M2 (M2)   o            
DFS70   o            
Kontrola (Ws)   +++            
Wynik badania w postaci graficznej   *

scorupion

No to chyba złapałaś króliczka. Laboratorium podsumuje takie wyniki jako negatywne, ale to lipa. Masz mocny powód, aby udać się do fachurki boreliozowego, bo do postawienia diagnozy decydujące są objawy kliniczne. O ile chcesz się leczyć, to mogę ci podać kontakt w Warszawie, gościu skapuje w piętnaście sekund.

Elizka

Jeżeli jest kumaty, to jak najbardziej napisz. Myślisz, że to może być borelioza?
Jest jeszcze badanie LTT, koszt chyba 500 zł, tylko nie wiem, czy je robić i płacić tyle.
Będę miała jeszcze inne badania, tylko czekam na nie cały czas. Wiem, że to forum niemedyczne, ale moja sytuacja jest taka beznadziejna, że chyba nikt nie będzie miał pretensji, że je tu wstawię.

scorupion

Dla mnie borelioza na 99%. Badania nie rób. Gość kumaty, nie pękaj, bo możesz się czymś zdziwić hehehe. Ale przynajmniej nie jest świrem i nie leczy zmasowanym atakiem antybiotykowym. Na twoim miejscu ruszyłbym natychmiast tyłek, jakaś szansa istnieje. Telefon na priv. No bo to przecież forum niemedyczne.

Elizka

Ok, dzięki.

scorupion

W kolejnym wątku zacząłem czysty flooding.
Gdyby ci postawił diagnozę, że to borelioza, powinnaś dostać doxycyklinę na dwa tygodnie. I jeśli diagnoza bedzie prawidłowa, w ciągu kilku dni powinnaś odczuć poprawę z brzuchem i trawieniem. Zobaczymy - błędne koło braku wchłaniania czy wściekły krętek.

Elizka

Scorupion, tylko ja nie mam jakichś typowych objawów boreliozy typu: bóle stawów, mięśni, porażeń mięśni itp. Moje objawy to: nerwica, depresja, zmęczenie, problemy z pamięcią, układem pokarmowym - kruczenia, przelewania 24h/dobę bez probiotyku. Jedynie co jest dziwne, to że te lęki i depresja pojawiają się dokładnie po jedzeniu i są one tylko i wyłącznie zależne od tego co jem. Na głodówce nie było ich praktycznie wcale.
Na wizytę się już umówiłam do tego lekarza co dałeś mi namiar, tylko dopiero pod koniec listopada - niestety tak długo trzeba czekać, chyba że coś się zwolni.
Co do brania antybiotyku, to się bardzo boję, bo chyba moje jelita tego nie przeżyją. Już brałam rok temu xifaxan i nic to nie dało, a pewnie to po nim miałam taki stan zapalny jelit - potwierdzone u Mistrza.

scorupion

Borelioza nie daje typowych objawów. Twoje jak najbardziej mogą być efektem podstępnego rycia krętka. Znam przypadek, gdy uczulenie i nietolerancje na niektóre pokarmy, ustępowały po leczeniu boreliozy.
Oczywiście, że antybiotyku nie ma co brać w ciemno, ogólnie interenetowe diagnozy to się nadają do pogawędek, a nie leczenia. Łącznie z moją, ale ten fachurka się zna na tyle, że myli się znacznie rzadziej, niż inni. Jak widzę, ty za wiele do stracenia nie masz, biednie wyglądają dotychczasowe rezultaty. Monitoruj zwalniające się miejsca.

Lukre

Elizka jesteś już około rok z Biosłone. Czy Twój stan choć troszkę nie poprawił się? Nie widzisz efektów? Bo ja mam wrażenie, że  pomimo tych mocnych zaburzeń, które wracają do Ciebie, to jednak jest u Ciebie lepiej niż na początku.
"Normalność to iluzja. To, co jest normalne dla pająka... jest chaosem dla muchy..." M. Addams

scorupion

Gdybyś przeczytał wątek Elizki, mógłbyś na przykład zauważyć to:
Cytat: Elizka w 04-09-2016, 14:24
Od listopada 2015 roku przeszłam wszystkie etapy diety prozdrowotnej, pozostając w trzecim etapie. Piłam MO na bazie oliwy z oliwek, a potem przeszłam na olej lniany, ponieważ wydawało mi się, że z górnym odcinkiem układu pokarmowego wszystko jest w porządku. Koktajli nie stosowałam, raczej sporadycznie.

Elizka, niekoniecznie antybiotyki. Tu znajdziesz, na wszelki wypadek oczywiście, leczenie naturalne bardziej od natury: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=24768.msg229657#new

W przypadkach podejrzeń o zakażenie boreliozą, gronkowcem, albo innym tego typu badziewiem, zachodzi pytanie czy zdać się na miksturę, koktajle, bioenergoterapię, odżywianie i cierpliwie czekać na mądrość natury i organizmu oraz jak długo czekać, jeśli dajmy na to zaczynamy tracić wzrok. Każdy sam niech sobie odpowie.


Piotr

Jak ktoś traci wzrok, to jest to sytuacja nadzwyczajna. Trzeba jednak pamiętać, że bakterie nie są przyczyną chorób.

scorupion

Że bakterie nie są przyczyną chorób, to zdaje się dobrze już tu wszyscy wiedzą. Po co znowu powtarzasz mantry. Jest to bardzo piękna teoria, a powiedz jakbyś ją zastosował praktycznie u osoby, która od pięciu lat pije miksturę, koktajle itd., chorując przy tym na boreliozę i zamiast poprawy notuje pogorszenie z ryzykiem wyżej opisanym oraz z innymi ryzykami właściwymi dla działalności krętka, który nie jest przyczyną choroby?

Piotr

Starałbym się wszelkimi sposobami usprawnić działanie układu odpornościowego, nie brałbym antybiotyków.

scorupion

No tak, a te wszelkie sposoby na usprawnienie (cokolwiek by to nie znaczyło), to jakie konkretnie?