Niemedyczne forum zdrowia
08-12-2019, 09:10 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 23   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ciężka alergia na wszystko - błędne koło braku wchłaniania  (Przeczytany 150297 razy)
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #40 : 18-09-2016, 14:31 »

Przeczytałam ten artykuł i płaczę cały czas. Nie wiem co mam dalej robić, czy jest jakaś nadzieja na wyleczenie tego? Co dalej robić?
Zapisane
Tashideley
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.03.2013 z przerwami, DP 2.04.2013, KB 15.04.2013
Wiedza:
Wiadomości: 583

« Odpowiedz #41 : 18-09-2016, 14:49 »

Tak się głośno zastanawaim, czy przy tak dużych problemach z wchłanianiem nie lepiej pomysleć o diecie płynnej (półpłynnej) zbudowanej z najdelikatniejszych owoców i warzyw. Zauważyłam u siebie, że przestrzeganie zasad odpowiedniego spożywania i łączenia prouktów daje bardzo dobre efekty przy problemach z żołądkiem i jelitami. Najważniejszą zasadą jest spożywanie owoców wyłącznie rano i w południe (przed innymi potrawami), a np. gotowanych warzyw po południu lub wieczorem.
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #42 : 18-09-2016, 15:12 »

Trochę ochłonełam po przeczytaniu tego artykułu. Przyznam, że jestem dalej w ciężkim szoku, i muszę pomyśleć co dalej robić. Bardzo byłabym wdzięczna Mistrzowi o jakiekolwiek wskazówki, co dalej mam robić.
Z tego artykułu wynika, że nawet bioenergotarapia mi nie jest w stanie pomóc.
Zapisane
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #43 : 18-09-2016, 15:27 »

Elizka to dobrze, że już ochłonęłaś. Jest trudno ale jak jeszcze będziesz płakać, to tylko obciążysz już i tak źle funkcjonujący organizm. To bardzo ważne bo stres pożera twoją siłę, którą mogłabyś poświęcić na regenerację. Pamiętaj też, że treść artykułu to nie jest jakiś wyrok ostateczny w twoim przypadku.

Popatrz na to tak. W ciągu ostatnich dni sprawdziłaś na sobie kilka nowych rzeczy na które źle zareagowałaś - ocet (ja dla przykładu bym się chyba nie odważyła ze swoim chorym gardłem wypić tyle na raz w obawie przed dusznościami), świeżo wyciskany sok z kapusty, brałaś antybiotyk i to wszystko w niespełna miesiąc. Do tego jeszcze wcześniej była ta nieszczęsna kuracja sodą i pepsyną. Wygląda na to, że ocet był tym czym oliwa dolana do ognia.

Mam pytanie. Czy pamiętasz może jak reagujesz na brzoskwinie?
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #44 : 18-09-2016, 15:44 »

Nigdy nie miałam z nimi problemu. Ja źle reagowałam tylko na gluten i cukier, tzn. jak najadłam się dużo owoców, miodu to miałam na drugi dzień taki depresyjny stan, a po glutenie biegunki. Jeden, dwa owoce spokojnie mogłam zjeść, ze strony jelit nic złego się nie działo, typu gazy, przelewania.
Przeraża mnie to, że jak wprowadzę np. ziemniaki, kapustę gotowaną to nakręci się ta spirala lęku, bo będę podrażniać układ pokarmowy i nie dam rady, a z lekami też różnie bywa, raz pomogą, raz nie, to się organizm na nie uodporni i przestają działać, wszystko to już przerabiałam i to był koszmar.
« Ostatnia zmiana: 18-09-2016, 15:53 wysłane przez Elizka » Zapisane
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #45 : 18-09-2016, 16:03 »

Rok temu kiedy było bardzo niewesoło z moim gardłem zjedzenie każdego owocu, źle się kończyło, nie wspominając o takich dodatkach jak cebula, herbata czy majonez itp. Powoli musiałam eliminować z diety szkodliwe składniki. Pamiętam jednak, że brzoskwinie nie wywoływały u mnie niczego złego. Bądź co bądź jesteśmy dwoma róznymi przypadkami, ale może te brzoskwinie... Nawet nie surowe tylko podgotowane...

Ja postanowiłam nie używać leków i suplementów. Chciałam mieć wyraźny obraz tego jak mój organizm się regeneruje lub nie - bo tak też się mogło stać. Dieta jednak pomaga, bardzo powoli ale jest progres. Myślę, że u Ciebie będzie podobnie tylko musisz trafić na swoje produkty i nie zaliczać podrażnień śluzówki przez dłuższy okres czasu.
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #46 : 18-09-2016, 16:20 »

Jutro spróbuję jeszcze raz z tą kapustą, tylko ją pogotuję cztery godziny w rosole (zblęduję ją na papkę) i kupię też królika.
Owoców boję się wprowadzać na tym etapie.
Zapisane
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #47 : 18-09-2016, 16:35 »

Wiesz co a co ty na to, żeby jeszcze zrobić tak: podzielić tego królika na dwie części, ugotować w dwóch osobnych garnkach i do jednego wrzucić kapustę i gotować te 4 godziny. Najpierw zjeść czysty wywar z mięsem i zobaczyć jak reagujesz na królika. Dać sobie trochę czasu i dopiero potem spróbować kapusty z drugiego wywaru.
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #48 : 18-09-2016, 16:45 »

Tak zrobię, zobaczymy co się będzie działo. Chociaż, żeby z tą kapustą zaskoczyło to byłoby super.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #49 : 18-09-2016, 17:26 »

Powoli musiałam eliminować z diety szkodliwe składniki.
Dla trapionych uczuleniami uwaga, żeby robić na odwrót, czyli wyzerować, a potem powoli dokładać.
Zapisane
Tachikoma
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 80

« Odpowiedz #50 : 19-09-2016, 07:50 »

Elizka może podejdziesz do tej próby jeszcze ostrożniej i spróbujesz tak:

1. Zjedz normalnie rosołek czysty z królikiem.
Przerwa.
2. Wypij tylko sam wywar gotowany na tej kapuście i króliku.
Daj sobie przerwę i zobacz jak działa.
3. Zjedz kapustę z mięsem (i nie dużo tej kapusty może na początek?)
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.168

« Odpowiedz #51 : 19-09-2016, 10:39 »

Zważywszy na zaparcia - możliwe, że objawy danego dnia są spowodowane produktem spożytym dzień lub kilka wcześniej zatem bez dłuższej monodiety ciężko będzie cokolwiek stwierdzić.
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #52 : 19-09-2016, 19:12 »

Kapusta już się robi na kawałku królika, także spróbuję jej na śniadanie. Dzisiaj dam sobie spokój, bo jeszcze mam podrażnione jelita przez ten ocet jabłkowy. Z wypróżnieniem też lepiej, chyba pomógł ten buraczek.
Mam jeszcze pytanie, o co chodzi z piciem odgazowanej coli w artykule "błędne koło braku wchłaniania"?
« Ostatnia zmiana: 19-09-2016, 19:47 wysłane przez Elizka » Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #53 : 21-09-2016, 15:59 »

Po kapuście czułam się źle. Zjadłam ją wczoraj rano, zblendowaną. Zrobiło mi się ciepło w żołądku - tak samo jak po occie jabłkowym - i już wiedziałam, że nic dobrego z tego nie wyjdzie. Dzisiaj bolał mnie trochę brzuch i od razu miałam luźniejszy stolec, przelewania, rano opuchnięte powieki i kichanie.
Jedyny plus, że miałam bardzo dobry nastrój wczoraj po zjedzeniu jej - co mnie dziwi - bo jelitom szkodzi, a tu taki dobry nastrój. Po południu dopadło mnie ogromne zmęczenie i trzyma do teraz.
Już nie wiem co mam robić z tymi warzywami - jeść na siłę?
« Ostatnia zmiana: 21-09-2016, 17:21 wysłane przez ArtComp » Zapisane
ArtComp
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 53
MO: 23.01.2017
Skąd: mazowieckie
Wiadomości: 153

« Odpowiedz #54 : 21-09-2016, 17:25 »

Już nie wiem co mam robić z tymi warzywami - jeść na siłę?

Cokolwiek nam szkodzi, tego w ogóle nie powinniśmy jeść - bez względu na to co to jest.
Jeżeli źle się czujesz po warzywach - to ich po prostu nie jedz.

Przecież za jakiś czas - jak kondycja Twojego zdrowia będzie lepsza - zawsze będziesz mogła do nich "wrócić" smile.
Zapisane

| ZZO | DP | MO | KB | OJ | SO | GBG | SB
Tashideley
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 15.03.2013 z przerwami, DP 2.04.2013, KB 15.04.2013
Wiedza:
Wiadomości: 583

« Odpowiedz #55 : 21-09-2016, 20:12 »

A co jeść jeśli szkodzi praktycznie wszystko? Czy są jakieś neutralne produkty czy zostaje dieta pozajelitowa?
Może warto jeszcze przetestować coś co nie daje żadnych problemów osobom z ciężkimi stanami zapalnymi jelit, czyli np. koktajl z banana zblendowanego z sokiem z selera naciowego lub po prostu smoothie z banana zbledowanego z odrobiną wody?
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #56 : 24-09-2016, 16:14 »

Wczoraj zjadłam łyżkę rozgniecionych ziemniaków i było ok. Dzisiaj rano wypiłam szklankę rosołu robionego na wołowinie i miałam takie delikatne uczucie palenia w żołądku. Natomiast po południu zjadłam gotowaną cukinię i znowu miałam to uczucie palenia w żołądku i w przełyku, przyśpieszoną akcję serca, jakiś taki strach i takie osłabienie mnie dopadło. Już nie wiem co mam jeść.
Na razie bezpieczny został tylko królik, ale też się boję, że za chwilę to i on mi będzie szkodził.
Być może ja mam też nietolerancję histaminy?
« Ostatnia zmiana: 24-09-2016, 16:28 wysłane przez Elizka » Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #57 : 25-09-2016, 10:22 »

Dzisiaj rano samopoczucie niezbyt ciekawe. Opuchnięte powieki, palce u rąk i jakoś tak mnie wszystko swędzi (albo może jestem już przewrażliwiona).
Do tego przelewania w jelitach cały czas, depresyjny nastrój, szum w uszach.
« Ostatnia zmiana: 25-09-2016, 11:31 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 204

« Odpowiedz #58 : 26-09-2016, 10:09 »

Na śniadanie zjadłam królika z wczorajszego dnia + świeżą, gotowaną wątróbkę z królika. Po około godzinie lekkie pieczenie w żołądku z delikatnym pieczeniem w gardle. Co to może być?  
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.351

« Odpowiedz #59 : 27-09-2016, 12:25 »

Przyjrzyj się przyprawom, których używasz.
« Ostatnia zmiana: 27-09-2016, 13:08 wysłane przez ArtComp » Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 23   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!