Niemedyczne forum zdrowia
24-02-2024, 03:06 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 25 26 [27] 28   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Polemiki i antybiotyki - luźne uwagi na temat boreliozy  (Przeczytany 252208 razy)
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #520 : 03-03-2023, 08:05 »

Gościu się chwali, że ma 95% wyleczeń bartonelli. Może i ma, kto go tam wie, ale wygląda to niegłupio, sposób leczenia w miarę nowy i można próbować.
https://www.treatlyme.net/guide/kills-bartonella-a-brief-guide?fbclid=IwAR2pXEMfynQlUA9BVZwZNEMGCv2wBHj_lRjVZhNc4JS2T5lVNnkcy9mRxQo
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #521 : 05-03-2023, 21:38 »

Epopei ciąg dalszy.

Witajcie Kochani. Nie mam jeszcze żadnej diagnostyki,bo lekarz jak do tej pory z moimi dolegliwościami wysyła mnie do psychiatry. Moje życie to gehenna. Nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Zauważyłam,że co rok lub dwa od momentu kiedy miałam rumień systematycznie końcem lutego zaczynają się dziwne dolegliwości,otępienie,niesamowite bóle głowy,mam problemy z odbieraniem jakichkolwiek bodźców zewnętrznych,nie mogę się skupić,logicznie myśleć, bóle stawów,mięśni,rozkłada mnie podobnie jak na grypę tylko bolą również węzły chłonne i jest to ból o wiele gorszy jak przy grupie. Czasami podwyższona temperatura,pocenie się w nocy. Nie wiem,dużo bym musiała pisać tyle tego jest. Ostatnio mi lekarz powiedział,że spektrum moich dolegliwości jest tak duże,że wysyła mnie do psychiatry. Problem polega na tym,że jak mu mówię,że byłam z tym rumieniem u niego kilka lat temu i że być może ma to związek z borelioza  to twierdzi,że brałam antybiotyki i po antybiotykach jestem wyleczona. Mówię mu,że antybiotyki brałam tylko 5 dni,a nie 14 jak było polecone to dalej twierdzi,że brałam antybiotyk i jestem wyleczona. Gdzie ja mam się udac w ogóle po pomoc? Nie potrzebuję psychiatry bo wymyślam sobie to wszystko,mam tyle dolegliwości,że jestem załamana bo nie mogę normalnie żyć. Pomocy!


Kobitka wyleczona jest przez medycynę XXI wieku podążająca za nauką. Można być tak tępym i bezmyślnym w olbrzymiej uczonej masie? Widać można.
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 659

« Odpowiedz #522 : 05-03-2023, 22:00 »

Ale o co chodzi? W podręczniku napisali, że tydzień antybiotyku i po boreliozie. Zapraszam do psychiatry.
Zapisane
Dejmon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
MO: nie stosuję
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 40

« Odpowiedz #523 : 07-03-2023, 13:19 »

Pod warunkiem wystąpienia rumienia. Bez niego to od razu do psychiatry.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #524 : 09-03-2023, 13:56 »

Kolejny typowy przypadek, gdy młode życie legło w gruzach.

Różne więc były diagnozy od Parkinsonizmu, stwardnienia rozsianego po SLA. Mój świat słysząc to zawalił się momentalnie. Dzieje się tak dlatego, że ta choroba bywa nazywa wielką imitatorką, a diagnoza zajmuje miesiące a niekiedy lata. Na co dzień muszę się zmagać z objawami takimi jak otępienie, wyczerpanie czy porażenie niesymetryczne kończyn, ale niekiedy czuję się co najmniej tak jakbym cierpiał na chorobę Parkinsona, depresje i odchorowywał nacięższą grypę w moim życiu i tak każdego poranka, dnia, wieczora.

Całość tu: https://pomagam.pl/leczeniedlakamila


A tu dla odmiany przeciwnik leczenia antybiotykami i jakiś sukces odniósł. Trochę marudny, jednak gdy ktoś zechce korzystać z ziół i innych naturalnych metod to jak znalazł.
https://www.zakleszczeni.pl


Dlaczego borelioza, a szczególnie neuroborelioza z wieloma koinfekcjami tak się rozprzestrzeniła? Kilka dziesiątek lat temu praktycznie nie istniała, ludzie byli masowo gryzieni przez kleszcze bez żadnych konsekwencji. Ja jestem pewien, że nasi dobroczyńcy umoczyli swoje brudne łapy w eksperymentalnym zakażaniu kleszczy olbrzymią liczbą patogenów. Nie kilkoma, kilkunastoma tylko znacznie więcej. Co tylko do głupiego łba strzeliło.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #525 : 12-03-2023, 14:01 »

Potrafią skutecznie leczyć boreliozę.

Dr hab. Ernest Kuchar: Borelioza jest chorobą wieloukładową, która zajmuje skórę, układ nerwowy, stawy i mięsień sercowy, ale nie oznacza to, że wszyscy pacjenci, którzy zgłaszają objawy związane z tymi narządami cierpią na boreliozę. Boreliozę potrafimy skutecznie leczyć, ale jeśli już doszło do uszkodzenia jakiś narządów, to niestety nie da ich się ”zregenerować” za pomocą antybiotyku. Pacjenci często tego nie rozumieją i domagają się długoterminowych kuracji antybiotykowych, bo uważają, że skoro zostali zarażeni bakterią Borrelia, to ta bakteria ciągle w nich tkwi.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #526 : 12-03-2023, 21:37 »

A w jaki sposób?

Boreliozę leczy się antybiotykami przez okres od 3 tygodni, zgodnie z rekomendacjami Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Ponadto polecam niedawno wydane rekomendacje brytyjskie NICE (2018). Zgodnie z nimi leczenie powinno trwać zawsze minimum 3 tygodnie, a dawki antybiotyków powinny być wysokie, wyższe niż dotąd rekomendowane (dorośli 3 x 1,0 g amoksycyliny, dzieci amoksycylina w dawce 30 mg / kg na dawkę, trzy razy na dobę) U dorosłych podaje się też doksycylinę w dawce dobowej 200 mg (w 1 lub 2 dawkach)
https://www.termedia.pl/dermatologia/Borelioze-potrafimy-skutecznie-leczyc-ale-dawki-antybiotykow-musza-byc-duze,30717.html

No, czyli jak ktoś choruje niech się zgłosi do dr habilitowanego i za trzy tygodnie zapomni o sprawie.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #527 : 15-03-2023, 08:22 »

Niby toczeń.

o co tu chodzi ? czuje ból stawów i mięśni od juz 2-3 lat. klękając na kolano czuje jak tam coś glośno chrupie i jakby był opor ogolnie w kolanie ale ogolnie czuj ból wszystkich stawów. teraz zachorowałąm na anginę dostałam antybiotyk Summamed i od 1 dnia antybiotyku nie bolą mnie nogi rece stawy mięśnie gdy klękam na kolona bez bólu bez oporu tak lekko. pierwszy raz miałam ten antybiotyk ale zastanawiam się co w nim tak cudownie zadziałalo albo na co on szczególnie jest oprocz tego co w ulotce ma napisan.
też tak macie ze antybiotyki wyciszają chorobę ?  teraz czekam na wizyte do hematologa


Chodzi o to, żeby nie wpaść w błoto. Kleszczobiorczyni może se czekać na wizytę do piętnastu hematologów. Tak wygląda pomylona borelioza i reakcja na antybiotyk.
A przy okazji zobaczcie typowego analfabetę, z takimi telewizja i propaganda robi co chce.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #528 : 19-03-2023, 09:29 »

Taaa, na pewno stwardnienie.

Od 12 lat mam diagnozę Sm, klasyczne objawy i leczenie też standardowe. Po urodzeniu 2dziecka "rzut", którego cofnąć się za bardzo nie da. I po sterydach zaczynają się dziać różne dziwne rzeczy jak nie trzymanie moczu, które puszcza po zejściu sterydów.
 Zrobione badania u Wielkoszynskiego i wyszedł tam cały zwierzyniec. Bartonella w Igg, mykoplasma i chlamydia we wszystkich możliwych klasach, babesia w igg oraz Anaplasma. Co najciekawsze Borelioza nie. Kleszcza też nie pamiętam, za to bardzo lubią mnie inne insekty, bo wiecznie jestem pogryziona.
Zaczęłam zioła, piłam je 8mc i mój stan był stabilny, do momentu w którym nie dałam rady chodzić na stopę. Znowu sterydy, znowu te same skutki. Zaczęłam od nowa pić zioła i sytuacja się dużo pogorszyła.
 Doradźcie mi proszę czy dalej wierzyć w Odkleszczowki i je leczyć czy to jednak Sm? W momencie jak pije zioła od razu coś zaczyna się dziać z ta noga. Dretwienia, mrowienia itd. Kupiłam sobie dodatkowa pinelle Burbur, wszystko też było po tym ok, nawet czułam że była chwilowa ulga z noga, a po chwili ta chora noga zrobiła się czerwona i paliła mnie tak jakbym wsadzała w ogień. W co wierzyć, bo ja totalnie zgłupiałam 😭
Edit. Z opisu rezonansu zmiany w głowie, kilka w rdzeniu, prążki w płynie też były 12lat temu, tak to mrowienia, dretwienia, leki, problemy z oczami, problemy czuciowe, dziwne zatykania uszu, dziwne uczucie czucia spalenizny bite 2tyg, problemy z noga (opadająca stopa), problemy z kręgosłupem, nocne poty, lepsze samopoczucie jak jest ciepło, problemy jelitowe, falowe samopoczucie (rano czuje się źle, najlepiej wieczorem). Witaminy w normie, wyniki morfologi też w normie.


Tu sprawa prosta jak metr sznurka w kieszeni. Klasyka, sterydy pogarszają stan, jest mocna reakcja na zioła bakteriobójcze. Leczcie się na SM, pajace.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #529 : 28-03-2023, 17:52 »

14-letni pacjent zgłosił się do lekarzy z powodu dokuczających mu halucynacji, urojeń, a także coraz częstszych myśli o popełnieniu samobójstwa, a nawet morderstwa. Na podstawie tych wszystkich objawów specjaliści zdiagnozowali u niego początkowe, aczkolwiek ich zdaniem szybko rozwijające się, stadium schizofrenii...
Nastolatek początkowo leczony był arypiprazolem - lekiem, który stosowany jest m.in w przypadkach schizofrenii. Tygodniowy pobyt w szpitalu co prawda pomógł mu zwalczyć myśli o popełnieniu samobójstwa lub morderstwa, ale nie wyleczył go z psychozy.
Co więcej, w ciągu kolejnych tygodni stan 14-latka pogarszał się - cierpiał na wybuchy wściekłości i nagłe ataki irracjonalnego lęku. Miał nawet podejrzenia, że jego własny kot chce go zabić.
Dopiero mniej więcej dziewięć miesięcy po tym, gdy u nastolatka pojawiły się pierwsze niepokojące objawy, jego rodzice odkryli na skórze chłopca czerwone paski, które wyglądem przypominały rozstępy. To dało podstawy lekarzom do szukania przyczyn problemów natury psychicznej właśnie w infekcji bakteryjnej. Wszystkie niepokojący objawy ustąpiły u nastolatka po zastosowaniu chemioterapii przeciwdrobnoustrojowej.

https://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/7,101580,24565786,nastolatek-wykazywal-typowe-objawy-schizofrenii-okazalo-sie.html?fbclid=IwAR2YOIc2_tL0bSNHWv_fynu9uflcCEB10zxSQsrDLrP1Q3xD1SWwsqWGQAU

No, niespodzianka. Bakterie w mózgu powodują jazdy psychiczne. Ciekawe dla kogo to jest niespodzianką. Tu jednak za bardzo bym się nie cieszył, walka z bartonellą dopiero się zaczęła.
Zapisane
Poziomek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 37
MO: 24.09.2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 659

« Odpowiedz #530 : 28-03-2023, 18:16 »

Ich to codziennie coś zadziwia, jak by każdego dnia się uczyli wszystkiego od nowa.
Wniosków wyciągnąć z czegokolwiek ciężko.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #531 : 29-03-2023, 12:46 »

Dzisiaj to ich zadziwiło:

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1554078%2Cszokujace-wyniki-badan-u-15-procent-przebadanych-mieszkancow-lubelszczyzny?fbclid=IwAR35cTnFbMbW5wWieOs0WamANsGOp6aqJUqKjVhrTq3OODf10tuTxVPpBh0


Mogę pomóc bez badań. W rzeczywistości zakażonych jest więcej niż 15%.

Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #532 : 30-03-2023, 08:08 »

O! i wśród medyków trafia się czasami ktoś myślący. Rewelacyjne opracowanie, sama brutalna rzeczywistość i fakty. Duży szacunek dla Pani dr n. med. Marii Bortel-Badury.
 https://whlf.eu/article/borelioza/448?lang=pl&gclid=Cj0KCQjww4-hBhCtARIsAC9gR3YPnEyZX4G2lF_6jIZ8mOP-9xnTH81U4ZLraI52tiu9Xohhbcx1FmIaAqTWEALw_wcB&fbclid=IwAR2vflr-LGjB19i1EtW9Nubh4aebV8qf5XIBKmGf00rg34bcekhNNurozG4

Zakaźnicy powinni ręcznie przepisać ten artykuł dziesięć razy i nauczyć się go na pamięć. Piotruś i Spoko sto razy.
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.354

« Odpowiedz #533 : 30-03-2023, 14:21 »

Co takiego ciekawego jest w tym artykule, czego my nie wiemy? Zgadzam się, że dopóki się oczyszczamy, mamy sprawny układ odpornościowy, to żadna borelioza nie jest nam straszna.
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.367

« Odpowiedz #534 : 03-04-2023, 17:44 »

Jelenie mają przerąbane:


Krew jelenia białoogonowego zabija krętki:

https://www.umass.edu/news/article/white-tailed-deer-blood-kills-bacteria-causes-lyme-disease
Zapisane
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.367

« Odpowiedz #535 : 03-04-2023, 17:51 »

Normalnie jakaś epidemia z boreliozami i pfizerami:

PFIZER:

Cytat
Make a difference. Volunteer for a Lyme vaccine study.
(Zgłoś się na ochotnika do badań nad szczepionką z Lyme.)

https://www.pfizerclinicaltrials.com/nct05477524
Zapisane
Mbogdan
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 71
MO: 2010
Wiedza:
Skąd: Myszków
Wiadomości: 571

« Odpowiedz #536 : 04-04-2023, 10:51 »

Cytat
O! i wśród medyków trafia się czasami ktoś myślący. Rewelacyjne opracowanie, sama brutalna rzeczywistość i fakty. Duży szacunek dla Pani dr n. med. Marii Bortel-Badury.
 https://whlf.eu/article/borelioza/448?lang=pl&gclid=Cj0KCQjww4-hBhCtARIsAC9gR3YPnEyZX4G2lF_6jIZ8mOP-9xnTH81U4ZLraI52tiu9Xohhbcx1FmIaAqTWEALw_wcB&fbclid=IwAR2vflr-LGjB19i1EtW9Nubh4aebV8qf5XIBKmGf00rg34bcekhNNurozG4

Zakaźnicy powinni ręcznie przepisać ten artykuł dziesięć razy i nauczyć się go na pamięć.

Zgadzam się, że to jest rewelacyjne opracowanie. Mój poprzedni lekarz z palium jest zakaznikiem, więc możesz podesłać to opracowanie, na naukę nigdy nie jest za późno. Będzie miał korzyść lekarz i podopieczni.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #537 : 05-04-2023, 06:55 »

Tu kolejne dla ciemnoty zakaźniczej, która niczego nie czyta, ani nawet nie próbuje, a może nie jest w stanie myśleć.
Cytaty tłumaczone maszynowo z moim komentarzem

https://www.cureus.com/articles/146332-from-cat-scratch-a-unique-presentation-of-central-nervous-system-bartonella-infection?fbclid=IwAR0j4TzGMvfVIJzNXg4y_071lGMhaIyKfPsTjjWk8hx_-7y9tANmMxR_ndU#!/
Ten opis przypadku ma na celu podkreślenie rozważenia zakażenia CNS Bartonella henselae jako etiologii wielu uszkodzeń mózgu u pacjentów z obniżoną odpornością. U naszego pacjenta wyniki MRI mózgu naśladowały toksoplazmozę i neurocysticerkozę. Zachęcamy do pilnej oceny w kierunku Bartonelli, jeśli standardowe badanie w kierunku zakażenia OUN jest ujemne i nie ma poprawy po leczeniu empirycznym. Szybka diagnoza jest niezwykle ważna, ponieważ właściwe leczenie jest wyleczalne.
Wyleczyli zmiany w mózgu, ale czy bartonellę do końca?


Jeśli chodzi o leczenie, do najczęściej wybieranych antybiotyków należą doksycyklina, ryfampicyna, makrolidy, gentamycyna i chloramfenikol [7] . U naszego pacjenta wybrano schemat doksycykliny doustnej 100 mg BID i ryfampicyny 300 mg BID. Nie ma dowodów dotyczących czasu trwania leczenia; jednak po ośmiu miesiącach u naszego pacjenta wystąpiła znaczna poprawa kliniczna, aw badaniu MRI podczas obserwacji radiologicznej ustąpiły zmiany, co wskazuje na powodzenie leczenia.

Taki zestaw działa.

Jest to pierwszy przypadek bartonelozy OUN z wieloogniskowymi pierścieniowymi zmianami w mózgu.
Pierwszy tak przebadany, jest więcej.

28-letnia kobieta z historią tocznia rumieniowatego układowego (SLE) i toczniowym zapaleniem nerek w przebiegu przewlekłej immunosupresji zgłosiła się na oddział ratunkowy (SOR) z czteromiesięczną historią postępującej, asymetrycznej, obustronnej bezbolesnej utraty wzroku dotyczącej toczniowego zapalenia siatkówki .
Dwa miesiące przed zgłoszeniem się na SOR została oceniona przez swojego okulistę, który zwiększył dawkę prednizonu do 80 mg dziennie z powodu obaw związanych z toczniowym zapaleniem siatkówki.

No tak, toczeń. To jak dla mnie trzecia ciężka choroba, po SMA i fibromialigii, która jest mylona z zakażeniem bakteryjnym i pierwotniakowym. Znam przypadki, kiedy ten słynny motyl toczniowy znikł po leczeniu boreliozy. W opisywanym przypadku wektorem zakażenia był akurat kot, ale u kleszczy bartonella występuje masowo i nie tylko henselae.

Objawy ośrodkowego układu nerwowego wywołane przez gatunki Bartonella są rzadkie i obejmują zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenie neuroretinitis, zapalenie mózgu i izolowane zapalenie nerwu wzrokowego.

Oj! tu chyba błądzą.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #538 : 27-04-2023, 14:56 »

Tu pozycja oraz cały zestaw literatury anty antybiotykowej, anty zarazkowej i w ogóle anty:
https://ordomedicus.org/produkt/pasteur-plagiator-i-szarlatan/
Gdyby ktoś się chciał leczyć na boreliozę poprzez wzmacnianie odporności to jak znalazł.

Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 1.085

« Odpowiedz #539 : 13-05-2023, 08:32 »

Często long srovid wygląda tak:

Mąż od jakiś 5 lat ma stwierdzoną przebytą boreliozę (zrobiliśmy kiedyś sobie badania w ciemno z ciekawości)
Od tamtego czasu chodzi co roku na kontrole do doktora zakaźnika. Już na ostatniej kontroli powiedział mu, że ma nie przychodzić puki nie pojawią się objawy.
W zeszłym roku w styczniu przeszedł covid i od tamtego czasu zaczęły się problemy. Kilka razy szpital z powodu wysokiego ciśnienia (choruje na nadciśnienie od lat, ale zawsze leki brane codziennie wystarczały, nie było dużych skoków ciśnienia), bóle stawów szczególnie barku, promieniujące na całą rękę, część pleców i klatki, masaże, osteopata, fizjoterapeuta, igły, sauna, okładanie lodem to wszystko przynosi ulgę na chwilę. Nieraz boli do takiego stopnia, że ketonal nie pomaga.
Miał robiony rezonans kręgosłupa, wszystko ok. Reumatolog nic nie widzi, neurolog również. Był już nawet u psychiatry bo rodzinny cały czas rozkładał ręcę, że on już nic więcej nie moze i może psychiatra pomoże.
Teraz aktualnie drętwieje już mu kilka dni lewa ręka, mocny ból głowy i pleców.
Zakaźnik stwierdził, że nie ma aktywnego zakażenia i te wszystkie objawy to nie borelioza. Wyniki krwi i moczu ok, wątroba lekko podwyższona. Był również 2 dni temu na biorezonansie. Pani stwierdziła, że widzi tylko nerwicę- neurastenia. Bierze pełno witamin, suplementów, ale raczej bez efektów. Leży codziennie na tej macie z kolcami, robi ćwiczenia na kręgosłup, ale to przynosi ulgę na chwilę. Nie wiemy już gdzie szukać pomocy i jakie badania zrobić.


Srowid uaktywnia boreliozę, podobnie jak EBV, zresztą ta kupa dziadostwa lubi razem znęcać się na człowiekiem. Przy okazji duże brawa, a nawet owacje na stojąco dla zakaźnika i pani, która na biorezonasie widzi tylko nerwicę.
Zapisane
Strony: 1 ... 25 26 [27] 28   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!