Niemedyczne forum zdrowia
24-09-2021, 07:32 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gluten glutenowi nierówny? Pradawne zboża  (Przeczytany 17130 razy)
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« : 03-03-2018, 10:46 »

Możliwe, że już temat się pojawiał, w takim wypadku proszę o odesłanie do niego.
Wiadomo, że zboża istnieją na ziemi od tysięcy lat, ludzie je jedli i jedzą dalej, z jedną małą różnicą. Kiedyś zboża były zupełnie inne niż dzisiaj. Nie chodzi tutaj tylko o pryskanie Roundapem, ale również o same modyfikacje genetyczne zbóż, przez co stały się one dla człowieka nieprzyswajalne (szkodliwe).
W takim razie - gdyby tak spróbować uprawiać i spożywać zboża takie jak to było kiedyś, tysiące lat temu? Podobno to nie jest aż takie trudne:
http://www.pradawnezboza.pl/
https://www.youtube.com/watch?v=yZZEBNRJpWM
http://2ab-weizen.de/pl/Wszystko-o-pszenicy-2ab-
Wiem, że nie są to linku do autentycznych źródeł, badań naukowych.
Zapisane

Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #1 : 03-03-2018, 11:13 »

Popyt wyznacza trendy u producentów. Myślisz, że ludzie nagle zaczną chcieć droższe zboże o gorszych właściwościach kulinarnych?
Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #2 : 03-03-2018, 11:47 »

Już sporo ludzi chce takie zboże:
http://ecomania.com.pl/chleb-z-samopszy-na-zakwasie-600g-eko,id1337.html
https://biobabalscy.shoparena.pl/maka-z-plaskurki
https://diogra.pl/18-z-plaskurki
http://www.prastare-zboza.pl/

Ludzie stają się bardziej świadomi i zaczynają sięgać po to, co naturalne, nie zmodyfikowane. Wiadomo, ze w naszym świecie ciężko o takie produkty, lecz można je na szczęście znaleźć. Oczywiście są one zwykle sporo droższe od tych zmodyfikowanych, bo wiadomo - modyfikacja poprawia wydajność, a więc cena jest niższa. Biorąc jednak pod uwagę późniejsze koszty leczenia, to może nie wyjdzie wcale tak drożej zainwestować jednak w te nie zmodyfikowane...

Ja osobiście odzwyczaiłem się w 100% od chleba i produktów mącznych, po prostu ich nie potrzebowałem, więc nigdy nie szukałem żadnych "prastarych" zamienników. Do czasu, aż doszedłem do wniosku, że w mojej diecie czegoś brakuje, ciągnie mnie do jakichś wypieków, nie wiedzieć czemu (dodam, że wszelkie pieczywo odstawione już ponad rok, nie ma mowy o uzależnieniu). Doszedłem do wniosku, że chodzi o błonnik oraz prawdopodobnie jakieś minerały z pieczywa. Niestety, KB nie podchodzi mi za przeproszeniem "ni cholery". Nie smakuje mi i tyle, nie będę sobie wmuszał niczego. I tak zrodziło się moje zainteresowanie do "zdrowego chleba". Powiem szczerze, że spróbowałem chleba 100% żytniego na zakwasie (żyto podobno też nie jest takie złe) i stwierdziłem, że nie widzę żadnych reakcji ze strony mojego organizmu, żadnego sprzeciwu, a jestem dosyć czuły pod tym względem.

Tutaj dosyć ciekawy opis doświadczeń z glutenem:
https://krytykakulinarna.com/to-nie-gluten-ci-szkodzi-to-pszenica-glupcze/
Dosyć "ciekawy" styl pisania smile Myślę, że sporo osób może mieć właśnie podobną sytuację.
« Ostatnia zmiana: 03-03-2018, 12:30 wysłane przez Generał » Zapisane

Janek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2016-08-27
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #3 : 05-03-2018, 10:30 »

Po co wracać do czegoś co może szkodzić, tylko że mniej? Jeżeli masz ochotę na wypieki, to nie lepiej rozważyć wykonywanie ich z bezglutenowych produktów?
Zapisane

Droga do zdrowia jest pokrętna... Do czasu, kiedy pozna się Biosłone smile
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #4 : 05-03-2018, 10:59 »

To prawda. Żona doprowadziła pieczenie chleba z mąki gryczanej do perfekcji i stanowi to niezłe urozmaicenie codziennego menu.
Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #5 : 05-03-2018, 11:40 »

Z jednej strony macie jak najbardziej rację. Po co ryzykować, lepiej dmuchać na zimne. Jest to wygodne podejście, lecz mnie interesuje jak jest naprawdę. Bo to że "może szkodzić" to nie znaczy, że na pewno szkodzi. Może wręcz odwrotnie, pomaga? Św. Hildegarda utrzymywała, że orkisz ma zbawienne działanie na człowieka i powinien być spożywany codziennie:
http://centrum-hildegarda.home.pl/pl/i/Sw.-Hildegarda/3
Zapisane

Janek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2016-08-27
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #6 : 05-03-2018, 12:30 »

Z moich osobistych doświadczeń wiem, że szkodzi. Nie jestem miarodajny, bo mam problemy z układem pokarmowym. Osoba zdrowa może spożywać w rozsądnych ilościach, nie narażając się na kłopoty.
Powiedz co ma pomagać? Czy wysoka zawartość skrobi, gluten czy martwy błonnik?
Zapisane

Droga do zdrowia jest pokrętna... Do czasu, kiedy pozna się Biosłone smile
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #7 : 05-03-2018, 13:04 »

Cytat
lecz mnie interesuje jak jest naprawdę.
Czyli co? My piszemy nieprawdę?

Janek super podsumował twoje zagwostki.
Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
scorupion
« Odpowiedz #8 : 05-03-2018, 13:40 »

Żeby się nie powtarzać i zachować zdrowy rozsądek proponuję poczytać tu: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=17307.0
Wątek z naszą nieodżałowaną wielokrotną medalistką, która ostatnio gdzieś podejrzanie przepadła oraz moim wierszykiem, który brzmiał tak:
Tratatata, gluten
najgroźniejsza trucizna świata.
Ale powinien tak:
Srata trata, gluten
najgroźniejsza toksyna świata.
Zapisane
Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 203

« Odpowiedz #9 : 05-03-2018, 14:16 »

Zboża w ogóle są nie potrzebne do życia, to balast, nic więcej.

Ludzie to mają tak zlasowane mózgi, że wręcz twierdzą, że nie jedzenie glutentu szkodzi. Z taką osobą to już wiem, że nie ma co dyskutować. 
Zapisane
Janek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2016-08-27
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #10 : 05-03-2018, 14:21 »

Absolutnie zdrowy rozsądek jest jak najbardziej wskazany. Mając go na względzie przyznaję, że moja pierwsza wypowiedź nie było do końca fortunna. Niemniej podtrzymuję, że zainteresowanie starymi zbożami to nadmierne wydatki, z niewspółmiernymi korzyściami.

Ludzie to mają tak zlasowane mózgi, że wręcz twierdzą, że nie jedzenie glutentu szkodzi. Z taką osobą to już wiem, że nie ma co dyskutować. 
Zgadzam się z Tobą. Mnie boli jak tacy ludzie jawnie kpią z konieczności bycia bezglutenowcem, najczęściej twierdząc że sobie coś człowiek ubzdurał. Pobłażliwi są tylko jak się dysponuje certyfikatem celiakii.
« Ostatnia zmiana: 05-03-2018, 14:43 wysłane przez Janek » Zapisane

Droga do zdrowia jest pokrętna... Do czasu, kiedy pozna się Biosłone smile
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #11 : 05-03-2018, 14:35 »

Dziękuję za odesłanie do tematu, post Machosa, który pozwolę sobie zacytować rozwiał moje wątpliwości.
Janek - oczywiście chorym nie poleciłbym glutenu ani nowoczesnego, ani tego 'pradawnego'.
Elizka - tak można napisać o każdym produkcie, bo zawsze jakoś można się obejść, lepiej lub gorzej. Chodzi mi o prawdę. Nie napisałem nigdy, że Biosłonejczycy na forum kłamią, raczej mam na myśli precyzję wypowiedzi. Wypowiedź "może zaszkodzić" nie jest precyzyjna.

Jeśli chodzi to szkodzenie to myślę, że trzeba rozpatrzeć przede wszystkim czy mówimy o spożywaniu glutenu przez osobę zdrową czy chorą. Potem dopiero o jakim glutenie mówimy, czy takim jak był kiedyś, czy nowoczesnym.
Brakuje mi w tych oskarżeniach glutenu o całe zło, jednej bardzo ważnej rzeczy, a mianowicie, trawienia u zdrowej osoby, wyjaśniającego, co dzieje się z białkiem roślinnym, glutenem, a więc z tymi wszystkimi białkami, które gluten zawiera. Podczas trawienia, enzymy, soki trawienne rozkładają białka i wiązania peptydowe na aminokwasy i peptydy, uwalniają aminokwasy z wiązań, tak więc po strawieniu, gluten, glutenem już nie jest! Jak w takim razie po strawieniu, może zaszkodzić organizmowi zdrowemu coś, co glutenem już nie jest, tylko aminokwasem gotowym do wykorzystania w komórkach organizmu?

jednym z białek, jakie wchodzi w skład glutenu, jest gliadyna, która w ostatnim stuleciu została poddana rozlicznym modyfikacjom. W większości odmian pszenicy z XIX wieku sekwencja kodująca białko Glia-α9 była nieobecna, natomiast teraz występuje prawie we wszystich odmianach tego zboża. Sekwencja ta pasuje do transglutaminazy, która uaktywnia ją do cząsteczki silnie wiążącej białka odpornościowe w ścianie jelita, co wywołuje reakcję odpornościową limofcytów T i daje podwaliny dla wystąpienia celiakii. Ponadto ta sekwencja nie występuje w odmianach pszenicy, jakie rosły wcześniej, a więc w płaskurce i samopszy. Mało tego - nowe formy gliadyny mają charakter opioidalny i wywierają silnie uzależniający wpływ na ludzki mózg, przy okazji nasilając apetyt.

Gliadyna u zdrowego, po strawieniu gliadyną już nie jest, a w jelitach zachodzi wchłanianie aminokwasów, które co prawda wcześniej były częścią złożonego białka, choćby tą gliadyną.

Co innego jest w sytuacji, kiedy do remontu (mowa o chorym organizmie) jest cały przewód pokarmowy, gdzie żołądek już nie radzi sobie ze wstępnym trawieniem białek, a więc w konsekwencji z rozkładaniem tych cząstek białek do aminokwasów, gdzie niestrawione przechodzą do jelita cienkiego i do grubego.

Zakładając, że część ze zjedzonej większej ilości glutenu, znajdzie się niestrawiona w jelicie (tutaj przedstawiam analogię do większej ilości zjedzonych cukrów, których część niestrawiona dostaje się do jelit, stanowiąc pożywkę dla drożdżaków w jelitach) u dotychczas zdrowej osoby, tutaj każdy powinien zadać sobie pytanie, czy będąc zdrowym, już objada się produktami glutenowymi, stwarzając możliwość zaistnienia takich warunków, czy zjada produkty zawierające gluten jako dodatek, takich warunków nie stwarzając.

« Ostatnia zmiana: 05-03-2018, 15:06 wysłane przez Generał » Zapisane

Elizka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 203

« Odpowiedz #12 : 05-03-2018, 15:09 »

Zboża to współczesny wymysł człowieka i pomimo tylu lat nasz organizm nie przystosował się do trawienia tego typu żywności.

A tu takie ciekawostki o zbożu:

"Co złego w zbożu?
Przede wszystkim krótko przypomnę dlaczego zboża nie są takie zdrowe.  Ogólnie mówiąc jest to zasługa mechanizmów obronnych, które rośliny, aby przetrwać, wykształciły przez lata ewolucji. Wiadomo, że w przeciwieństwie do zwierząt nie mogły uciekać ani walczyć, więc posiadanie potencjalnie groźnych właściwości stało się jedyną formą obrony. Co takiego mamy w zbożu?


kwas fitynowy
: jest zmagazynowaną w zbożu formą fosforu, który osłabia wchłanianie wielu minerałów takich jak: magnez, cynk, wapń, żelazo. W trawieniu kwasu fitynowego niezbędna jest fitaza, której człowiek nie posiada, stąd też nadmierne spożywanie zboża prowadzi do deficytów minerałów

– inhibitory enzymów
: zboża wymagają odpowiednio nawilżonej gleby dla prawidłowego wzrostu, który mógłby zaburzyć np. proces kiełkowania, dlatego więc inhibitory enzymów odgrywają tak ważną rolę, a my jedząc je praktycznie blokujemy prawidłowe trawienie

– lektyny
: naturalne pestycydy, które podrażniają wyściółkę np. jelit i propagują stan zapalny organizmu

– gluten:
mieszanina białek roślinnych: gluteliny i gliadyny, która doprowadza do stanów zapalnych, chorób autoimmunologicznych oraz innych schorzeń, nawet gdy nie wykryto u nas celiakii "
Zapisane
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #13 : 05-03-2018, 15:12 »

Idąc tym tropem okazuje się, że rośliny jako jedyne potrafią ewoluować, wykształcać obronę, a człowiek jak stał tak stoi od tysięcy lat. A to bidny ten człowiek, najsłabsze ogniwo w przyrodzie chyba.

Ja jednak myślę, że człowiek zdrowy ma możliwość poradzenia sobie z tymi mechanizmami obronnymi roślin. Tymi, które wykształciły się naturalnie, nie przez ingerencję człowieka, ponieważ tak samo naturalnie u nas wykształciły się odpowiednie mechanizmy.
« Ostatnia zmiana: 05-03-2018, 15:24 wysłane przez Generał » Zapisane

Shadow
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
MO: 23.02.2015
Wiedza:
Skąd: Wrocław/Radomsko
Wiadomości: 559

« Odpowiedz #14 : 05-03-2018, 19:17 »

Idąc tym tropem okazuje się, że rośliny jako jedyne potrafią ewoluować, wykształcać obronę, a człowiek jak stał tak stoi od tysięcy lat. A to bidny ten człowiek, najsłabsze ogniwo w przyrodzie chyba.

Ja jednak myślę, że człowiek zdrowy ma możliwość poradzenia sobie z tymi mechanizmami obronnymi roślin. Tymi, które wykształciły się naturalnie, nie przez ingerencję człowieka, ponieważ tak samo naturalnie u nas wykształciły się odpowiednie mechanizmy.

Im organizm mniejszy tym szybciej ewoluuje i dostosowuje się do zmian, szczególnie wirusy, bakterie czy grzyby.
Zapisane
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #15 : 05-03-2018, 20:35 »

No tak, ale człowiek nie składa się również z organizmów mniejszych, które pomagają trawić? Mam na myśli bakterie w jelitach smile
Zapisane

Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #16 : 05-03-2018, 20:54 »

Od kiedy trawienie zachodzi w jelicie grubym? No chyba, że masz na myśli stan patologicznym zwany przerostem bakteryjnym, gdy bakterie trafiają do jelita czczego, ale tam też już jest raczej po trawieniu.
Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #17 : 05-03-2018, 21:19 »

Mam na myśli bakterie wspomagające trawienie, tzw. "trawienie jelitowe".
Zapisane

Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 767

« Odpowiedz #18 : 05-03-2018, 21:21 »

To na którym etapie trawienia ów bakterie wspomagają? Ogólnie rzecz biorąc to bakterie symbiotyczne nie wspomagają trawienia, lecz same trawią, zaś efektem końcowym tego procesu są odpady- witaminy.
« Ostatnia zmiana: 05-03-2018, 21:27 wysłane przez Luciano » Zapisane

Lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Generał
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 135

WWW
« Odpowiedz #19 : 05-03-2018, 21:54 »

Od kiedy trawienie zachodzi w jelicie grubym? No chyba, że masz na myśli stan patologicznym zwany przerostem bakteryjnym, gdy bakterie trafiają do jelita czczego, ale tam też już jest raczej po trawieniu.
Następnie:
To na którym etapie trawienia ów bakterie wspomagają? Ogólnie rzecz biorąc to bakterie symbiotyczne nie wspomagają trawienia, lecz same trawią, zaś efektem końcowym tego procesu są odpady- witaminy.
To jak jest? Są te bakterie, czy ich nie ma w jelicie grubym? Bo się pogubiłem smile
Zapisane

Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!