Niemedyczne forum zdrowia
21-03-2019, 07:15 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Luciano i jego droga do zdrowia  (Przeczytany 377 razy)
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 155

« : 02-03-2019, 21:00 »

Po prostu układ pokarmowy każdego z nas jest w różnym stanie to i wątrobianka na każdego działa inaczej.

No i co Lucjanie? Stuknęła okrągła rocznica pięciu latek i trochę. W miesiąc załatwiłeś gronkowca, więc reszta powinna być komfortową jazdą z górki. Jakieś małe podsumowanie może?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 155

« Odpowiedz #1 : 02-03-2019, 21:01 »

Zacytuj konkretnie z tym gronkowcem to najwyżej sprostuję co trzeba. Tylko może nie tutaj, żeby porządnego wątku niepotrzebnie nie zaśmiecać. Z tego co pamiętam to chodziło mi o to, że mając gronkowca stwierdzonego laboratoryjnie, po pierwszym etapie diety prozdrowotnej odczułem ogromną ulgę. Czy brane wcześniej antybiotyki zrobiły swoje? Możliwe, że tak. Czy gronkowiec był odpowiedzialny za moje problemy? Nie wiem. Czy same BPP wystarczą, aby wyzdrowieć? Nie wiem, mi pomogły.

No i możemy przejść płynnie do małego podsumowania. To co było pięć lat temu a jest teraz, dzieli przepaść. Oczyszczanie wciąż trwa, objawy potrafią dokuczyć (ostatnio przyplątało się jakieś zapalenie spojówek). Jednak na co dzień mam się bardzo dobrze. Z perspektywy pięciu lat mogę powiedzieć, że oczyszczanie to bardzo powolny proces, ale czas działa na moją korzyść.

Nieelegancko byłoby gdybym nie odwzajemnił pytania o zdrówko. Zatem co u Ciebie?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 155

« Odpowiedz #2 : 02-03-2019, 21:11 »

Cytat
Nieelegancko byłoby gdybym nie odwzajemnił pytania o zdrówko. Zatem co u Ciebie?
Bardzo cenię sobie elegancję. U mnie jest dobrze, a ma być jeszcze lepiej.


Cytat
Zacytuj konkretnie z tym gronkowcem to najwyżej sprostuję co trzeba
https://forum.bioslone.pl/index.php?topic=30852.msg230394#msg230394
Post # 265 i kolejnych kilka.
Zapisane
Luciano
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 30
MO: Listopad 2013
Wiedza:
Wiadomości: 730

« Odpowiedz #3 : 03-03-2019, 10:12 »

Odpowiedź #1 wyczerpuje temat. Każdy sam podejmuje decyzje odnośnie swego zdrowia, w tym przypadku: wziąć antybiotyk czy nie. Od kiedy poznałem Biosłone, czyli jak słusznie zauważyłeś - minęło pięć lat i choć bywało naprawdę ciężko, udało mi się odzyskać zdrowie bez udziało leków farmakologicznych. I tyle tylko chciałem przekazać - da się.

Cytat
Innymi słowy: najlepszym wykładnikiem zdrowia jest łatwość zapadania na wirusowe choroby infekcyjne i łatwości wychodzenia z nich.
To jest bardzo konkretna definicja Mistrza odnośnie zdrowia i skoro padło pytanie o moje to się nią posłużę. O ile na co dzień mam bardzo dobre samopoczucie, o tyle przez pięć lat prawdziwa grypa przytrafiła mi się tylko raz, na samym początku. Owszem, zdarzają się jakieś małe infekcje, ale trwają dzień, góra dwa i temperatura sięga najwyżej 38-38,5 stopni. W tym roku pierwszy raz od bardzo dawna miałem infekcję górnych dróg oddechowych, zeszło sporo ropy. Wszystko chyba przede mną.
« Ostatnia zmiana: 03-03-2019, 11:31 wysłane przez Skorupion » Zapisane

Lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć.
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!