Niemedyczne forum zdrowia
22-04-2019, 10:53 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Borelioza - kompendium wiedzy.  (Przeczytany 331 razy)
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 200

« : 14-04-2019, 22:33 »

Rozrzucone po całym forum informacje trudno zebrać do kupy, tu będą najważniejsze podane w lapidarny sposób. Z obserwacji i przemyśleń własnych, więc bardzo subiektywne. Można potraktować jako prawdę objawioną albo niszowy folklor. Z dobrego serca radziłbym jednak poważnie, szczególnie długoletnim zdechlakom i kandydatom na nich. Nastąpi w odcinkach.
Zapisane
Udana
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 53
MO: 01.01.2014
Wiedza:
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 1.216

« Odpowiedz #1 : 15-04-2019, 11:15 »

Super! Właśnie chciałam to zebrać do kupy ale Ty to zrobisz lepiej. Mam dwóch kandydatów do zapoznania się.
Zapisane

Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku...
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #2 : 20-04-2019, 13:42 »

Preambuła.
Borelioza jest jedna z najmniej poznanych i tajemniczych chorób, może zaatakować prawie wszystkie narządy w przeróżnym nasileniu. I atakuje. Przegapiana i mylona nagminnie z wydumanymi i istniejącymi chorobami. Nieleczona prowadzi do kalectwa i ogromnych cierpień. W skrajnych przypadkach doprowadza do śmierci niszcząc serce albo naczynia krwionośne w mózgu. Przenoszona jest przez znacznie więcej dróg, niż tylko kleszcz. W Polsce gwałtownie rozwija się cicha, zabójcza epidemia.
W środowisku medycznym i paramedycznym na jej temat panuje niewiedza oraz ciemnota. Bardzo niewielu lekarzy ma jakiekolwiek wyobrażenia, a dosłownie jednostki potrafią leczyć. Najgorsi są zakaźnicy, od nich trzymać się jak najdalej, bo zrobią krzywdę.
Oczywiście rzadko występuje sama. Dziwne powinowactwo wykazuje mononukleoza, która nie powinna, a nawraca, robaloza jest nieodłączna i towarzyszy zawsze. Spectrum robaków ograniczone tylko wyobraźnią, mogą być wszystkie. Zatoksycznienie zawsze. Nieraz jest pierwsze i ułatwia zakażenia bakteryjne, nieraz bakterie otwierają wrota i toksyny wlewają się potokiem, za to trudno pozbyć się tych wewnętrznych, a powstaje ich mnóstwo. No i co się z tym wiąże – dają rozległe dolegliwości, głównie zapalenia i ból. Prawie zawsze też współistnieją zaburzenia endokrynologiczne. Bywają niezwiązane, znacznie częściej są jednak spowodowane boreliozą. Cztery przykłady, jest ich więcej.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #3 : Wczoraj o 09:34 »

Zakażenie.
Następuje po dostaniu się patogenów do krwi. Drogi różne, najczęściej ugryzienie kleszcza. Są doniesienia, że przenoszą również niektóre owady i spekulacje, że można zarazić się podczas stosunku oraz pokarmem, na przykład mlekiem chorej krowy. To ostatnie wydaje się mało prawdopodobne. Część lekarzy uważa, że istnieje borelioza wrodzona. Bezpośrednich dowodów nie spotkałem, ale pośrednie istnieją jak najbardziej.
Jeśli po ukąszeniu kleszcza wystąpi charakterystyczny rumień to zakażenie jest na 100%. Podobnie przy wystąpieniu guzka. Ugryzienie bez rumienia nie świadczy o niczym. Kleszcz mógł być czysty, równie dobrze mógł wstrzyknąć bakterie, organizm wstrzyknięte mógł zwalczyć, ale równie dobrze nie. Jeśli nie zwalczył to choroba może pojawić się w każdym momencie, nieraz po naprawdę wielu latach.
Mitem jest, że kleszcz musi być wgryziony ileś tam godzin. W wielu przypadkach zakażenie dokonuje się bardzo szybko.
Ludzie, którzy wykluczają boreliozę, bo nigdy ich nie ugryzł kleszcz, powinni poważnie zastanowić się nad swoim rozumem.
Nastąpiła inwazja kleszczy w stosunku do poprzednich lat. Występują wszędzie, w lasach, parkach, ogrodach, w centrach wielkich miast, w domach, gdzie przynoszą je koty i psy. Znacznie rozszerzył się czasokres aktywności. Przy ciepłej zimie trwa praktycznie cały rok. Oczywiście aktywność w zależności od warunków jest mniejsza albo większa.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 21:05 wysłane przez Skorupion » Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #4 : Wczoraj o 21:01 »

Objawy.
Musi nastąpić zastrzeżenie, że terminu borelioza używam dla oznaczenia choroby odkleszczowej, a nie konkretnie spowodowanej krętkiem. Opis objawów dotyczy choroby już zadomowionej, a nie zaraz po ugryzieniu, bo te na ogół są znane.
Objawów jest olbrzymia ilość, część wymieniona tu https://www.naturrife.pl/test-objawow-wg-doktora-horowitza/ i tu https://www.personalconsult.com/posts/pl-bartonella-checklist.html. Ilość ta zależy od koinfekcji, długości zakażenia, odporności pacjenta i nie wiadomo od czego. Najczęściej spotykane to zmęczenie odmienne od normalnego, o bardzo różnym nasileniu i przebiegu, wędrujące bóle, dziwaczne problemy psychiczne, obniżona ciepłota ciała i ogólnie zmienione odczuwanie temperatury.
Jako, że objawów jest mnóstwo na co należy zwrócić uwagę. Na charakterystykę tychże. Często są głupawe, przykładowo ktoś ma zachciankę na zżeranie dużej ilości soli, albo zupełny brak pragnienia. W pierwszym okresie pojawiają się i znikają, badania nie pokazują nic złego, wygląd kleszczobiorcy jest normalny, więc otoczenie uważa go za wariata. Długość tej fazy może trwać bardzo zmiennie, od miesięcy do kilkunastu i ponad dwudziestu lat. Potem przychodzi atak, zwykle silny, powalający z nóg. Wtedy w badaniach widać już uszkodzenia. Pojawiają się cysty, torbiele, nieprzemijające opuchlizny, zniekształcone stawy, zmieniają się wyniki krwi, moczu, prób wątrobowych, enzymów trzustkowych, serce zaczyna zauważalnie świrować, pojawia się depresja, odrealnienie, jazdy psychiczne od drobnego lęku do paniki. Kleszczobiorca wędruje od jednego wybitnego specjalisty do drugiego jeszcze bardziej wybitnego nigdzie nie otrzymując pomocy. Ataki nasilają się i zwiększają częstotliwość, dochodzi do groźnych zaburzeń widzenia, całkowitego rozwalenia układu pokarmowego, początków paraliżu, bardzo silnych, nieraz nie do uśmierzenia bóli. Boleć może wszystko. Jeśli w tym momencie nadal nie ma diagnozy to marne widoki. Jeśli się cudem pojawi jakaś szansa istnieje.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 21:08 wysłane przez Skorupion » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!