Niemedyczne forum zdrowia
16-11-2019, 23:26 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Boreliotox  (Przeczytany 1500 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« : 18-08-2019, 12:03 »

Długo mnie tu nie było, ponieważ byłem zajęty produkcją preparatów ziołowych. Jednym z nich jest niniejszy boreliotox:

« Ostatnia zmiana: 18-08-2019, 12:09 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #1 : 18-08-2019, 13:01 »

Dlaczego nie nalewka?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #2 : 18-08-2019, 13:03 »

Dlaczego nie nalewka?
Bo bez alkoholu.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #3 : 18-08-2019, 13:28 »

No dobra, a w jakiej postaci, bo chyba ani macerat, ani napar, ani wywar, więc co. Wyciąg?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #4 : 18-08-2019, 13:45 »

To jest kombinacja naparu i maceratu.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.168

« Odpowiedz #5 : 18-08-2019, 14:03 »

Od kiedy będzie dostępna?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #6 : 18-08-2019, 14:08 »

Nie jest to produkcja na masową skalę, tylko kilka buteleczek na potrzeby własne, co prawda nie osobiste, ale właśne w tym sensie, że dla własnych pacjentów. 
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Gibbon
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: Nie stosuję.
Wiedza:
Wiadomości: 1.168

« Odpowiedz #7 : 18-08-2019, 18:30 »

To sprawdzona receptura czy w fazie testu?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #8 : 18-08-2019, 19:34 »

Receptura raczej nie będzie zmieniana, bo jak dotychczas działa zgodnie z opisem na ulotce.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Antaress
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06.2013, cała rodzinka i wnusia
Wiedza:
Skąd: Skoczów
Wiadomości: 210

« Odpowiedz #9 : 19-08-2019, 21:18 »

Czy mogłabym kupić ten preparat?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #10 : 07-10-2019, 11:14 »

Boreliotox u kilku kleszczobiorców wypróbowany, na razie krótko, ale będą dalej stosować. U tych po dłuższym leczeniu antybiotykiem dość dobrze działa, szczególnie w połączeniu z olejkiem z oregano.
Zapisane
Jacek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: lipiec 2007
Skąd: Antwerp
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #11 : 08-10-2019, 09:38 »

Jak te połączenie boreliotoxu z olejkiem oregano miałoby wyglądać? Krople zmieszane z olejkiem oregano czy rozdzielnie, a po prostu serwowane w tym samym dniu?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #12 : 08-10-2019, 10:32 »

W tym samym dniu. Spróbuj z pięć kropel nierozcieńczonego jeden raz dziennie i patrz na reakcję. Można zwiększyć do trzech razy dziennie. Krople muszą być podane z czymś, ale nie wodą jak polecają, bo przecież to olej i nie miesza się z wodą. Może być miód, alkohol albo jakieś jedzenie.
Zapisane
Jacek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: lipiec 2007
Skąd: Antwerp
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #13 : 24-10-2019, 16:57 »

Problem z tymi olejkami jest taki, że o ile może mają jakiś wpływ w walce z krętkami Borelli, o tyle kompletnie nie działają na to co się dzieje w mózgu czy np. w gałce ocznej. Więc bóle mięśni rąk czy nóg może to złagodzi, ale niczego nie wyleczy. Takie ciapanie i złudne wrażenie, że się coś leczy. Podobnie ze specyfikami tyu: bajkalina, koci pazur, Banderol, czosnek, resveratrol, sida acuta, houttuynia cordata, alchornea cordifolia, cordyceps i całym tym śmiesznym protokołem Buhnera.

Smarowanie olejkami od olejkowego zielarza przynosi podobne efekty. Niby jakaś poprawa jest, ale z 3 kroków wstecz przy Boreliozie, dzięki tym wszystkim ziółkom robisz może jeden krok do przodu.

Jakkolwiek beznadziejnie by to nie brzmiało, mam wrażenie, że jedyne co działa to antybiotyki. Całej reszty możesz w siebie wlać wiadro, a prędzej szlag trafi wątrobę, żołądek czy nerki niż pojawią się efekty, które widać po 2 tygodniach antybiotyków.

Żeby nie było - poprawa po ziółkach jest, ale to raczej gaszenie pożaru za pomocą szklanki z wodą.
Zapisane
Jacek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: lipiec 2007
Skąd: Antwerp
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #14 : 24-10-2019, 16:59 »

Aha - prócz olejka z oregano można spróbować też z cynamonu i goździków.
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #15 : 24-10-2019, 22:16 »

Cytat
Jakkolwiek beznadziejnie by to nie brzmiało, mam wrażenie, że jedyne co działa to antybiotyki.

Boreliotox u kilku kleszczobiorców wypróbowany, na razie krótko, ale będą dalej stosować. U tych po dłuższym leczeniu antybiotykiem dość dobrze działa, szczególnie w połączeniu z olejkiem z oregano.

Antybiotyki są najlepsze, od samego początku o tym piszę, Zioła i olejki działają trochę inaczej, ale na razie nie mogę się ogarnąć, żeby to opisać. Niektórzy nie mogą antybiotyków, niektórzy lepiej reagują na zioła, jest ich jednak znaczna mniejszość. Antybiotyki należałoby brać, aż do całkowitego ustąpienia objawów, bo inaczej nawroty. Hardcorowa jazda.

Mózg i oczy to najczęściej Bartonella, sam mózg to Babesia. Na Babesię antybiotyki nie działają.
Zapisane
Jacek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: lipiec 2007
Skąd: Antwerp
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #16 : 25-10-2019, 11:37 »

Na Babesię nie działają antybiotyki? A Atovaquone lub Hydroxychloroquine (Plaquenil)? Azytromycyna?
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #17 : 25-10-2019, 12:43 »

Raczej wspomagają, są dodawane do atowakwonu w leczeniu babesi odkleszczowej. Sam atowakwon super ogarnia, można jeszcze dorzucić ewentualnie artemizję.
Z tego co się orientuję atowakon nie jest antybiotykiem.
« Ostatnia zmiana: 25-10-2019, 13:10 wysłane przez Skorupion » Zapisane
Jacek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: lipiec 2007
Skąd: Antwerp
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #18 : 25-10-2019, 14:36 »

No tak. Teoretycznie Babesia to nie bakteria, a pasożyt msn-wink
Zapisane
Skorupion
*


Offline Offline

MO: nie stosuję
Wiadomości: 302

« Odpowiedz #19 : 28-10-2019, 22:22 »

W praktyce babesia jest pierwotniakiem, podobnie jak zarodziec malarii i leczy się tym samym. Dość skuteczny jest Malarone.
Babesia jest odpowiedzialna za olbrzymią ilość zaburzeń psychicznych. W ogóle, jeśli ktoś ma nieuzasadnione lęki, dziwne parcie na głowę, oczy, uczucie rozsadzania, gotowania w głowie, utratę równowagi i cała masę innych objawów psychiatrycznych łącznie z depresją i schizofrenią, niech sprawdzi sobie babeszjozę i bartonellę.
Moim zdaniem nie ma żadnych chorób psychicznych, cała psychiatria i psychologia to lipa. Za tego typu zaburzenia odpowiadają organiczne zmiany w mózgu, a te najczęściej są spowodowane grzybem, bakteriami, wirusami i pasożytami.
« Ostatnia zmiana: 28-10-2019, 22:27 wysłane przez Skorupion » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!