Niemedyczne forum zdrowia
17-05-2022, 15:07 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kawa  (Przeczytany 50682 razy)
Misia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2007
Wiadomości: 115

« : 02-04-2008, 21:26 »

Wiem, że o tym była już na forum mowa, ale szukałam i jakoś nie mogę znaleźć. Chodzi mi o picie kawy. Ja piję codziennie jedną kawę. Na forum kiedyś czytałam, że z kawy należy zrezygnować i polecano jakąś kawę. Czy ktoś mógłby mi przypomnieć nazwę tej kawy?  smile
« Ostatnia zmiana: 15-05-2012, 15:55 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #1 : 03-04-2008, 06:13 »

Tutaj jest ciekawy temat o kawie: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=2218.htm
I jeszcze tutaj: http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=1853.htm
« Ostatnia zmiana: 28-08-2013, 11:44 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
asik1
« Odpowiedz #2 : 03-04-2008, 14:58 »

Misia,spróbuj gotowana kawkę według przepisu Taszczyk.Kiedy jeszcze nękały mnie problemy żołądkowe i każda kawa mi szkodziła to po tej  czułam sie wyśmienicie.No i jaki zapach  wypełniał mieszkanie. biggrin
Zapisane
Misia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2007
Wiadomości: 115

« Odpowiedz #3 : 03-04-2008, 20:30 »

A jak się przyrządza wg Taszczyk? Nie słyszałam o niej.
Zapisane
asik1
« Odpowiedz #4 : 03-04-2008, 20:57 »

Ja ostatnio odkryłam kawę gotowaną. Na 2 szklanki wrzątku wsypuję łyżeczkę kawy, doprawiam szczyptą cynamonu i gotuję ok. minuty - jest rewelacyjna, nie pozostawia kwaśnego posmaku w ustach, jest łagodna dla żołądka.To przepis Taszczyk-naszej Biosłonki. biggrin
Ja gotuje 2 minuty dłuzej ,dodaje jeszcze szczypte kardamonu i czasami imbiru(zimą),a na koniec łyżeczke miodu.
Zapisane
Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #5 : 03-04-2008, 22:31 »

W książce "Leki z bożej apteki" znalazłam taki przepis:
"Zamiast ulubionej kawy ziarnistej, której picia absolutnie się zabrania chorym na zrzeszotnienie kości, proponuje się kawę z żołędzi dębowych (Semen Quercus). Dojrzałe żołędzie obrać z łupin, pokroić i prażyć na kolor brązowawy, poruszając ciągle patelnią. Po prażeniu natychmiast utrzeć w moździeżu na proszek (potem są za twarde), 1 łyżkę tego proszku zalać l szklanką wody i gotować na małym ogniu 5-10 min., odcedzić, słodzić miodem, dodać mleko. Pić 2-3 razy w tygodniu. Jest to wspaniały trunek wzmacniający, zawierający sole mineralne, węglowodany, białko i tłuszcze."
Dodam jeszcze, że taką kawę można kupić tu: http://www.darynatury.pl/darysklep/sklep.php?m=3&pg=4
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #6 : 07-04-2008, 07:15 »

Asik, dzięki za przypomnienie przepisu Taszczyk. Nie jestem kawoszem, raczej zielarzem   , ale ta kawa jest pyszna. Nie czuć jej na żołądku, smak delikatny, naprawdę nie wstyd nią poczęstować każdego gościa  smile .
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
asik1
« Odpowiedz #7 : 07-04-2008, 11:04 »

Chamomillka,cieszę się,że Ci smakowała.W sobote były urodzinki mojego synka i poczęstowałam kawką gosci.Wszyscy jednomyślnie stwierdzili-pychota! msn-wink
Zapisane
fiona50
« Odpowiedz #8 : 07-04-2008, 11:04 »

Witajcie
No to teraz wiem dlaczego dziki jedza zoledzie.... Bo lubia kawusie?
Zapisane
Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #9 : 14-06-2008, 19:01 »

Może wystarczy wam wąchanie kawy   msn-wink  biggrin

"Filiżanka, a czasem nawet łyk kawy pomaga zwalczyć senność. Czy jednak w podobny sposób może zadziałać wąchanie czarnego naparu? Wydaje się, że tak...

Yoshinori Masuo i zespół z National Institute of Advanced Industrial Science and Technology w Tsubie przez dobę pozbawiali szczury snu. Kiedy zbadano ich mózgi, odnotowano zmniejszone stężenie mRNA 11 istotnych dla funkcjonowania tego organu genów (Journal of Agricultural and Food Chemistry). Po wystawieniu zwierząt na oddziaływanie aromatu kawy poziom matrycowego RNA 9 genów powrócił do normy, a dwóch pozostałych nawet ją przekroczył. Skok ponad normę odnotowano w przypadku genu GIR, zaangażowanego w kontrolę neuroendokrynną, oraz NFGR, który odpowiada za zarządzanie stresem oksydacyjnym.

Naukowcy podkreślają, że nie wiedzą, czy te same geny są hamowane u ludzi pozbawionych snu ani czy przedstawiciele naszego gatunku czują się zmęczeni, gdy tak się dzieje. Wiadomo na pewno, że sporo tych genów ma swoje odpowiedniki u Homo sapiens. W przyszłości Japończycy zamierzają zidentyfikować w zapachu kawy substancję, która wpływa na ekspresję genów. Wymyślili już nawet, że można by ją, np. za pośrednictwem klimatyzacji lub przewodów wentylacyjnych, wpuszczać do biur czy hal produkcyjnych. Dzięki temu pracownicy, którzy nie mogą ze względu na rodzaj wykonywanej czynności pić prawdziwej kawy, stawaliby się mniej senni.."

Przekopiowane ze strony http://kopalniawiedzy.pl/kawa-aromat-zapach-ekspresja-genow-mRNA-stezenie-5043.html
Zapisane
Misia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.02.2007
Wiadomości: 115

« Odpowiedz #10 : 14-06-2008, 21:34 »

Ja kupiłam kawę z żołędzi. Zrobiłam... No i ... Smutny wcale mi nie smakowała. Czytałam tu same pochwały, a tu ... :zalamany: Nie wiem, czy ja mam spaczony smak? Mnie nie smakuje  
Zapisane
Editho
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-12-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 454

« Odpowiedz #11 : 15-06-2008, 11:17 »

Bez nerwów .Każdy ma inny smak.
Ja poszłam za tymi co zachwalali koktajl z błonnikiem  ze śmietaną ....
Efekt był taki ,że go ze mnie wyszarpało.
 Pozostaje wiec przy wersjach podstawowych.
Kawkę z żołędzi jednak kupię bo uwielbiam dęby  i zapach palonych żołędzi....słodkie dzieciństwo. smile  :w8:
Zapisane

"Strach to grzech pierworodny i wszystko prawie zło na świecie wywodzi się z tego, że człowiek się czegoś boi,strach jest jak wąż, który oplata serce....."
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #12 : 15-06-2008, 14:45 »

A mi bardzo smakuje Cykoria instant. Bardzo łatwo było zapomnieć o kawie (oprócz polecanej wyżej z cynamonem, ale w małych ilościach), która ewidentnie szkodzi mi na wątrobę i woreczek żółciowy, odkąd piję napój z cykorii. Polecam  :ok: !
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 415

« Odpowiedz #13 : 15-06-2008, 15:00 »

Chamomillka - jakiej firmy jest ta Cykoria instant? z góry dziękuję smile
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
Grażyna
« Odpowiedz #14 : 15-06-2008, 15:23 »

Na temat tego napoju pisał Zibi prawie rok temu http://mikstura.kei.pl/forum/topics3/850.htm
Ja tylko chciałabym zwrócić uwagę na to, że wiele podobnych napojów instant na bazie kawy zbożowej zawiera dodatki słodu jęczmiennego lub podobnych - widziałam w składzie którejś z nich. Zawiera też gluten!
Cytat
“CYKORIA” WYSOKOBŁONNIKOWYNAPÓJ KAWOWY INSTANT Dietetyczny środek spożywczy wspomagający odchudzanie (-16% błonnika w tym 11% inuliny)
100g proszku zawiera przeciętnie:
Wartość energetyczna 1380,0 kJ (330,0 kcal)
Białko ok 2,0g
Tłuszcz max 0,5g
Węglowodany przyswajalne 76,0g
Błonnik pokarmowy przeciętnie 16,0g
- w tym inulina 11,0g

Reklama krzyczy: "Naturalne źródło błonnika,- Reguluje procesy przemiany materii. Wspomaga odchudzanie. Zawarta w cykorii inulina  zwiększa przyswajanie wapna. Chroni przed zaparciami. Obniża poziom triglicerydów i cholesterolu we krwi."

Wszystkie napoje instant są sztucznie preparowane i wydaje się, że wartość nawet pierwotnie dobroczynnych składników w procesie technologicznym jest mocno zmieniona. Picie napojów instant to wygodnictwo nie poparte żadnymi zaletami. Spójrzcie na zawartość węglowodanów - prawie 80%. Kiedyś spróbowałam. Wybaczcie, dla mnie to jest słodka berbelucha i wolę ugotować sobie kawę zbożową bez dodatków, z przyprawami, które sama wybiorę.

A błonnik dostarczam w koktajlu według Mistrza. To jest dopiero napój!
Zapisane
Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #15 : 15-06-2008, 17:02 »

Wszystkie produkty przetworzone (np. produkty w słoikach, konserwy, kawy rozpuszczalne, wody butelkowane itp.) zawierają śladowe ilości rozpuszczalników, które pozostają po procesie produkcji. Są to minimalne ilości wprowadzane przez proces produkcji (np. dodawanie smaku i barwy) lub przez urządzenie sterylizujące linię produkcyjną. Przeważnie jest to alkohol metylowy lub propylowy stosowane często do mycia urządzeń wykorzystywanych w procesie produkcji.
Dlatego najrozsądniej byłoby kupować kawę ziarnistą i mleć ją samemu.
A potem zaparzyć i tylko powąchać - powinno wystarczyć.  msn-wink  biggrin
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #16 : 15-06-2008, 21:14 »

Loret - piję cykorię firmy Coffee Promotion Waldemar Bojanowski, Kwidzyn.

Odkąd zaczęłam pić cykorię, przeszła mi ochota na kawę. A ostatnio to nawet cykorii nie muszę pić codziennie. Na opakowaniu pisze : produkt bezglutenowy, wykaz składników : cykoria instantyzowana i nic poza tym.
Koktajl błonnikowy doskonale znam, tylko na razie piję go z siemieniem lnianym i sezamem, a nie z pestkami dyni lub słonecznika, ponieważ moje jelita jescze są zbyt wrażliwe akurat na nie.
Cykorię piję nie po to, żeby dostarczyć błonnik, lecz jako zamiennik kawy, a tak jak pisałam, nie piję jej też zbyt często.

Amdea - dzięki za ciekawy pomysł, tylko u mnie zapach pobudza zmysły, a kawa świeżo zmielona pachnie cudnie  :cool: .
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Zibi
« Odpowiedz #17 : 16-06-2008, 10:13 »

Popieram wypowiedź Grażyny. Instant stosowałem wraz z ziarnem i orzechami jako erzatz za prebiotyk Inumax, kiedy zażywałem niektóre probiotyki z apteki.
Cytat od: Chamomillka
Cykorię piję nie po to, żeby dostarczyć błonnik, lecz jako zamiennik kawy, a tak jak pisałam, nie piję jej też zbyt często.
Również popieram. Ja piłem jak miałem głód słodyczy również, głodu kawowego nie miałem. Obecnie, koktajle z błonnikiem - zastępują mi te wszystkie zachcianki i są naturalnymi suplementami, i podłożem do hodowli bakterii probiotycznych.
« Ostatnia zmiana: 17-10-2011, 16:39 wysłane przez Zibi » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.096

« Odpowiedz #18 : 16-06-2008, 10:41 »

Dobrze, że Poprzednicy wyrazili już swoje zdanie na temat produktu instant - mam podobne - jeśli coś już przetworzono w taki sposób, to "pachnie" podtruwaniem sie "na własne życzenie".
Poszłam tym tropem i znalazłam pewną firmę, która od chwili powstania wyspecjalizowana była w produkcji dodatków do żywności typu instant.
Z ich wstepu:
"Od roku 2001 firma rozszerzyła swoją działalność o produkcję tzw. "Zdrowej żywności" i "Żywności funkcjonalnej", opartej na produktach zbożowych, sojowych, z roślin strączkowych i amaranthusa (pol. nazwa Szarłat".
Z oferty:
http://www.instant.pl/oferta.php
Zaczynam szukać młyna (podobno jeszcze istnieją), aby zemleć ziarno na chleb,  Smutny
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #19 : 16-06-2008, 11:56 »

Młyn z mąką orkiszową, amarantusem, kawą itp. - http://www.bogutynmlyn.pl/  smile
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!