Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 14:49 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nasze pasje i hobby  (Przeczytany 26462 razy)
Editho
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-12-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 454

« : 07-04-2008, 12:27 »

Zauważyłam ,że w tej walce , którą toczę z grzybami bardzo dużą role odgrywa to ,że mam takie czynności(hobby) przy , których odpływam psychicznie .
Sam mój zawód to pasja i wielka miłość, ale np. kiedy robię obrazy z masy solnej, czy ozdobne albumy albo jakies dziwadła do jedzonka  to czuję się jakbym szybowała gdzieś wysoko. Taka medytacja bez zamierzonej chęci medytowania.

 Czy Wy też macie swoje pasje?
Zapisane

"Strach to grzech pierworodny i wszystko prawie zło na świecie wywodzi się z tego, że człowiek się czegoś boi,strach jest jak wąż, który oplata serce....."
flamma
« Odpowiedz #1 : 14-04-2008, 18:14 »

Ja mam wiele pasji... smile aż ciężko zliczyć.
Jeśli jednak miałabym wymieniać coś oprócz studiowania biotechnologii...to nauka języka angielskiego... malowanie..szkicowanie...artystyczne zdobienie paznokci (  jako studentka dorabiam sobie zakładając tipsy )...wizaż...projektowanie strojów..siłownia...motoryzacja...no i śpiewanie pod prysznicem i na karaoke
Zapisane
Boja
« Odpowiedz #2 : 17-04-2008, 08:51 »

Ostatnia moja pasja, to śledzenie Forum, chyba się uzależniam. Wspieracie mnie?  Mam plastyczne zacięcie, malowałam olejnymi, rysowałam, ostatnio malowałam na szkle obrazki i ciekawe w kształcie naczynia. Haftowałam,  szyłam. Czytam na ile pomagają mi migotki przed oczami. Dużo latam "po krzakach " z mężem ornitologiem z zamiłowania i znajomymi, śledząc przyrodę. Ostatnio wyniosłam z domu 3 reklamówki cudnych kamieni, które namiętnie zbieram (wspieracie mnie?) a ostatnie to odkrywanie historii w moim regionie, a szczególnie śledzenie rodu Dohnów, których widziałam 3 pałace, zameczki, lub to co po nich pozostało.  Słucham muzyki a ostatnie odkrycie sprzed 1/2 roku, to Ayo, co o niej myślicie? Bardzo lubię te klimaciki
http://pl.youtube.com/watch?v=F_laMjmR5nM
Zapisane
flamma
« Odpowiedz #3 : 28-05-2008, 19:32 »

Kobitki może pokażecie swoje pracę hmm? Pochwalcie się! smile Porobić foteczki i wrzucić ! Ino szybko
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #4 : 28-05-2008, 22:07 »

Ja też lubię kamienie
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #5 : 28-05-2008, 22:18 »

Mam chyba też ciekawe zainteresowania ,tak myślę .
 Parapsychologia , astrologia , zielarstwo noi na pierwszym miejscu medytacja codzienna .Radiestezja też mnie interesuje od wielu lat .
Trochę pracuję na własne i rodziny potrzeby .
Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
flamma
« Odpowiedz #6 : 28-05-2008, 22:41 »

dusia smile w związku z tym mam do Ciebie pytanie. Czy radiesteta powinien mieć jakieś szczególne cechy? Czy każdy może się tego np. nauczyć smile Nie wiem czy radiestezja a różdżkarstwo to to samo?
Zapisane
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #7 : 28-05-2008, 23:27 »

Wszystkiego można się nauczyć ,ważny jest dobry nauczyciel  !.
Radiesteta pracuje i wahadłem i różdżką . Ja kończyłam kursy u pana Kornalewicza z Opola . Na pewno predyspozycje są ważne .
Zrobiłam to dla siebie ,poszerzenia wiedzy . Chodziłam też do pani
Podchoreckiej w Przyjezierzu .Potem trzeba dużo ćwiczyć,ćwiczyć i ćwiczyć .Astrologia jest też piękna. Hipokrates powiedział ,że lekarz ,
który nie zna podstaw astrologii nie powinien leczyć .
Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #8 : 28-05-2008, 23:32 »

A ja kiedyś próbowalam posługiwać wahadełkiem i była kompletna klapa. Taki pan od wahadełek stwierdził, że jego wahadełko w ogole mnie nie "odbiera". Robił wielkie oczy. Chyba jestem w tych procentach niewielu w ogole bez predyspozycji
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Asicyna
« Odpowiedz #9 : 29-05-2008, 09:36 »

Wg. książki "Od magii do psychotroniki", wahadełko jest tylko objawem zewnętrznym tego, co odczuwa radiesteta. To człowiek odczuwa wewnętrznie (instynkt, pierwotne odruchy samozachowawcze?) jaka jest odpowiedź na jego pytanie i nakazuje wahadełku wychylać się w przód i tył (na tak) i na boki (na nie).

Ja się nauczyłam sama - instynktownie posługiwać wahadełkiem. Niezła sprawa. Mogę wyczuć nim choroby i żyły wodne. Innych rzeczy nie próbowałam. Wiem, że to malutko i chętnie dowiedziałabym się więcej. Może jeszcze coś z tym zrobię.

Dodano

A co do moich hobby:  biggrin
- literatura (w każej postaci - połykam książki tonami!)
- film (uwielbiam filmy z różnych stron świata, coś niesamowitego)
- decoupage (nawet udało mi się na tym zarobić co nieco)
- malowanie na szkle (ostatnio nieco podupadła ta sztuka u mnie w domu)
- szkicowanie
- malowanie olejami
- pisanie opowiadań
- sport (bieganie, rower, piesze wycieczki)
- zielarstwo
- okazyjnie - wędkarstwo (niestety coraz rzadziej).


Generalnie - nie nudzę się  smile
Zapisane
Editho
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-12-2007
Skąd: Kraków
Wiadomości: 454

« Odpowiedz #10 : 29-05-2008, 09:46 »

No Kochana to z Ciebie jest bardzo utalentowana kobitka. :padam:
Zapisane

"Strach to grzech pierworodny i wszystko prawie zło na świecie wywodzi się z tego, że człowiek się czegoś boi,strach jest jak wąż, który oplata serce....."
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #11 : 29-05-2008, 10:35 »

Wiem Asicyna jak to jest z wahadełkiem. Ale czy to znaczy, że nie mam pierwotnych odruchów?  
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Asicyna
« Odpowiedz #12 : 29-05-2008, 12:12 »

Oj, Editho, czy ja wiem, czy utalentowana? Nie mnie to oceniać. Powiedzmy, że jestem sprawna manualnie  msn-wink  A to, czy się to komuś podoba, czy nie, to już kwestia gustu. Jak to ujął jeden z moich ulubionych kabaretów: "Jeden lubi jak mu Cyganie grają, a drugi, jak mu buty śmierdzą".

Ale tak na serio - zawsze bardzo angażuję się w to, co robię (np. pół domu zastawione schnącymi pudełkami na rozłożonych gazetach) i wkładam w to wiele serca. To taka moja terapia zajęciowa po dość stresującej pracy.

Dodano

Biedrona, wiesz, ja to słyszałam, że mimo wszystko w jakimś sensie potrzebne są do tego zdolności. Pan, który przyszedł kiedyś z wahadełkiem na stancję, na której mieszkałam zademonstrował to tak, że puścił luzem wahadełko (sam stał - nie siedział - to b. ważne) na wysokości mniej więcej serca, w odległości ok. 15 - 20 cm od siebie. Jemu to wahadełko takie kółka zataczało, że aż nie mogłyśmy z koleżankami uwierzyć. Mi to tylko takie malutkie kółeczka wychodzą. Ten pan nam powiedział, że jak takie wahadełko zatoczy minimum 75 obrotów, to ma się predyspozycje do zostania radiestetą.

Nie wiem, ile w tym prawdy, bo nigdy tej opinii nie zweryfikowałam z żadym fachowym źródłem.   :|
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #13 : 29-05-2008, 12:58 »

No coż. Najpierw spotkalam sie przypadkiem z Panem, ktory doznal szoku, bo pierwszy raz mu sie zdarzylo, zeby wahadelko kogos tak olewało jak mnie. Zaparłam się więc i kupiłam książkę i tam też wahadełko było. Ćwiczyłam, ćwiczyłam, ćwiczyłam, ale bez skutku. Wreszcie dałam sobie spokój. Uznałam, że zdolności nie mam i tyle.
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #14 : 29-05-2008, 13:25 »

Cytat od: "Asicyna"
Powiedzmy, że jestem sprawna manualnie  A to, czy się to komuś podoba, czy nie, to już kwestia gustu. Jak to ujął jeden z moich ulubionych kabaretów: "Jeden lubi jak mu Cyganie grają, a drugi, jak mu buty śmierdzą".

 :wysmiewacz:
to tak jak ja.
Ostatnio lubię robić zdjęcia, szczególnie lustrzane odbicia - ciekawi mnie co jest po drugiej stronie lustra ...
Od zawsze kochałam draperię ... ikebanę ... obserwacje zmian nasycenia i odcieni barw w przyrodzie, w ciągu całego dnia np.: siedząc na kamieniu (a kamienie mają przecież duszę ...) nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, czy w Dolinie u stóp Mnicha - haftując w tym czasie serwetę reselieu,  smile
Ogólnie: lubię upiększać  świad wokół siebie, podglądając przyrodę w jej kolorach i proporcjach. Grunt to nie nudzić się, przynajmniej ze sobą
Jeszcze mam "lekkiego bzika" na punkcie psa,   , którego obserwacja jest dla mnie także bardzo rozwijająca i kształcąca.

Pozdrawianki,
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Dusia53
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 71
MO: 01-04-2007
Skąd: lasy lubuskie
Wiadomości: 111

« Odpowiedz #15 : 29-05-2008, 21:24 »

Wahadło jest połączone z podświadomością . To ona penetruje  teren i daje  po czasie odpowiedż na zadane pytanie .
 To piękna wiedza , ale trzeba też znac BHP ,bo można sobie zaszkodzić .
Najlepsze są wahadła Baja .Do zwykłej pracy -najprostrze drewniane w formie łezki .
Zapisane

dusia53
Boże, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
flamma
« Odpowiedz #16 : 30-05-2008, 03:58 »

dusiu zainteresowałaś mnie tym tematem smile Muszę na necie poszperać i bliżej się przyjrzeć kwestii wahadełka smile
Nie wiem czy będę miała ku temu predyspozycję , ale zawsze warto spróbować. Wiem , że w moim życiu napotkałam ludzi , którzy zajmują się profesjonalnie badaniem aury,,,radiestezja i tego typu tematami. Z ust paru z nich usłyszałam , że mam bardzo silną aurę i jakieś tam zdolności ( w jakiś sposób to nazwali ,ale nie pamiętam dokładnie jak ). Wiem na pewno też , że przyciągam do siebie ludzi tzw. " wampirów energetycznych " no i mam problem żeby wysiedzieć w kościele...albo mi jest słabo, czasem mdleje...albo zwyczajnie odczuwam taki spadek energii że oczy mi się same zamykają. Objawy te mijają po wyjściu z kościoła. Kiedyś również przeczytałam gdzieś o takim ćwiczeniu. Dłonie ustawia sie wewnętrzną stroną do siebie w pewnej odległości ( ok.30-40 cm ) i jeśli człowiek się skupi na swojej energii i jej przepływie to może to poczuć ( czy coś w ten deseń ). Spróbowałam...bardzo mocno się koncentrowałam...cały czas wyobrażałam sobie moją energię przechodzącą przez dłonie. Skutek był tego taki , że moje dłonie zrobiły się gorące. smile Nie znam się na tym . Masz jakieś rozeznanie w tym temacie? Heheh może ja jakieś ukryte zdolności mam i nie wiem smile

PS. Tutaj zamieszczam link...do moich wygłupów smile Jak by ktoś chciał się pośmiać smile Tak jak wcześniej pisałam...bardzo lubię śpiewać dla zabawy smile  Nagrywam i wrzucam. Mam zamiar jeszcze nagrać z 4 piosenki.
Tą , która zamieściłam śpiewałam 2 raz w życiu...więc jest wiele błędów, ale co tam. Liczy się zabawa. Od razu też uprzedzam...na tym filmiku wyglądam tragicznie smile To był jeden z tych dni...kiedy zaspałam na ćwiczenia, brak czasu na zrobienie z sobą czegokolwiek poskutkował chustka i czapką na głowie, oraz totalnym brakiem makijażu co brutalnie pokazało moje niewyspanie smile Ale po co ja się produkuję smile
Mam nadzieję, że kogoś rozweseli !
http://pl.youtube.com/watch?v=8t2m4JIlJ_M
Zapisane
Bibi
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: od maja 2006, niestety z pół roczną przerwą
Skąd: Kraków
Wiadomości: 67

« Odpowiedz #17 : 30-05-2008, 09:14 »

Ze sportów lubię pływanie. Chodzę po górach jak tylko mogę uciec z Krakowa - Po Tatrach, Pieninach, Beskidzie, Gorcach - wciągnęłam w to mojego chłopaka i jak nadchodzi wolny weekend, to pakujemy plecaki i znikamy gdzieś, gdzie nawet komórki nie mają zasięgu
A jak mam już wszystkiego dość, to robię kolczyki.
Kiedyś też fotografowałam, ale jak zaczęłam chorować, to wstawanie przed świtem i dłuższe wędrówki przestały mnie cieszyć - ale do tego wrócę - a co!? smile

Chciałam się też podzielić moim muzyczny odkryciem. Pianista na tym filmiku improwizuje! Jest wspaniały! - a koncert w Vienna, to jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie słyszałam (jak się komuś podoba, to fajcie znać na priv - wyślę kopię smile )
A to i Keith Jarret we własnej, genialnej osobie:
http://youtube.com/watch?v=HPqK1JJOFxw
Zapisane

Imperium się nie poddaje, Imperium kontratakuje! smile
Asicyna
« Odpowiedz #18 : 30-05-2008, 11:10 »

Flamma!

Ciekawe rzeczy piszesz. No pewnie, że powinnaś coś z tym zrobić - wierz mi, że nie każdy ma takie możliwości, o jakich piszesz powyżej.

Co do wampirów energetycznych, to ciekawą książkę kiedyś na ten temat czytałam. Nawet zdarzyło mi się u takiej pani mieszkać. Najgłupsze jest to, że tacy ludzie sobie nawet sprawy nie zdają z tego, że "wysysają" innych.

Co do Twoich dolegliwości, to wybierając się w duże skupiska ludzkie zabieraj ze sobą lusterko i umieść je na wysokości mniej więcej żołądka, pod mostkiem (jeśli będziesz miała taką możliwość), jeśli nie - skup się i wyobraź sobie, że takie lusterko w tym miejscu posiadasz. Powinno pomóc.
Zapisane
flamma
« Odpowiedz #19 : 30-05-2008, 13:06 »

Dzięki za radę smile Wypróbuję sposób z lusterkiem. Mam nadzieję , że okaże się pomocny. Póki co uzyskałam również taka wskazówkę, żeby w kościele siedząc składać kciuki do wnętrza dłoni...zaciskać w pięści. Następnie takie ręcę skrzyżować za plecami na wysokości krzyża, oraz dodatkowo skrzyżować nogi i nie odrywać ich od Ziemie. Niewygodne to jak cholera, ale faktycznie pozwoliło mi to przetrwać jakiś czas kościele. Ponoć zamyka sie w ten sposób przepływ energii. Tylko głupio to wygląda biggrin Ludzie się patrzą wtedy jak bym była psychiczna.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!