Niemedyczne forum zdrowia
16-04-2021, 14:17 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 11   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja korzyść z picia MO  (Przeczytany 226116 razy)
Lavenda22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 32
MO: 9.07.2011, z przerwami
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #140 : 11-10-2011, 10:31 »

MO piję od ponad 3 miesięcy i już widzę pierwsze efekty.
Po pierwsze prawie ustąpiły problemy żołądkowe - ból po jedzeniu, pieczenie w gardle, zgaga itp. Piszę prawie, bo jeszcze tuż po wypiciu MO jest mi niedobrze i trochę żołądek boli.
Z tego też powodu nadal piję MO z oliwą z oliwek. Nie wiem, czy przechodzić na kolejny etap.
Po drugie właśnie przeszłam I infekcję z temperaturą. Zaczęło się w weekend od gardła - praktycznie zaniemówiłam, bolało bardzo, ale dałam radę. Wczoraj czułam się już nieco lepiej, tzn mogłam mówić.
Cały dzień spędziłam poza domem, ale jak wróciłam padłam po prostu. Pojawiła się temperatura - nie wiem jaka, bo nie mam termometru. Położyłam się do łóżka, przespałam spokojnie całą nockę i obudziłam się bez temperatury. Dalej mam katar i lekki kaszel. Ale katar to u mnie norma odkąd zaczęłam pić MO. Zresztą problem z zatokami mam od kilku lat. Bardzo się cieszę , że wreszcie się oczyszczają. smile
Dodam, że jeszcze nie przeszłam na DP, a KB dopiero wprowadzam.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2012, 09:20 wysłane przez Apollo » Zapisane
Timajos
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 46
MO: 25.01.2011
NIA: 28.09.2013
Skąd: Kraków
Wiadomości: 304

« Odpowiedz #141 : 13-10-2011, 11:42 »

Całkiem spektakularne objawy czyszczenia. Ja mam np. co jakiś czas gorączkę, która w nocy mija.
Zapisane
Meagi
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 22-01-2010
Skąd: Lublin
Wiadomości: 146

« Odpowiedz #142 : 18-10-2011, 10:28 »

Ostatnio robiłam porządki w domu i znalazłam swoje stare okulary. Z tego co pamiętam to było jakieś -0,75 w jednym oku i 1,50 w drugim. Jak je założyłam to aż mi się zakręciło w głowie. Strasznie mocne.
Okulary przestałam nosić już dawno, ale teraz zauważyłam, że po ok 1,5 roku picia MO (i KB i unikaniu glutenu) nie dość, że mi nie przeszkadza brak okularów - to jeszcze mam jakąś taką łatwość patrzenia. Kiedyś patrzenie było dla mnie bardzo męczące, a teraz patrzę z przyjemnością. Zwłaszcza w dal.
Niedawno zresztą musiałam odbyć pracownicze badania okresowe i wyszło, że nie muszę nosić okularów, wada wzroku jakieś - 0,05 dla obu oczu.
Tyle, że nie potrzebuję już okularów - to ja wiedziałam i bez tych badań:). Na moje nieśmiałe stwierdzenia, że wzrok mi się poprawił usłyszałam, że to niemożliwe i że chyba kiedyś oszukiwałam, że źle widzę bo pewnie chciałam nosić okulary.
Zapisane
Lili123
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 33
MO: 27-11-2010
Wiadomości: 106

« Odpowiedz #143 : 28-11-2011, 16:06 »

Wczoraj minął rok z MO! smile

Napiszę jakie korzyści odniosłam przez ten czas:
- Zniknął poranny ból brzucha. Nigdy nie wiedziałam co to jest, nie szłam z tym do lekarza i nic z tym nie robiłam. Wyglądało to w ten sposób, że jak wstawałam rano z łóżka, to czułam, jakby jakieś kamienie spadały mi do podbrzusza i trochę bolało. Już po kilku dniach stosowania MO zapomniałam o tym problemie.
- Mniejsze problemy ze skórą. Trądzik na ciele nadal jest, ale o wiele mniejszy niż rok temu.
- Grzybice pochwy nie powracają! A przez cały poprzedni rok się z nimi męczyłam. Ostatnie antybiotyki brałam w listopadzie chyba, jak poznałam biosłone to przestałam i zastosowałam tamponowanie smile.
- Wyleczyłam zapalenie błędnika. Rok temu w październiku byłam w szpitalu na zapalenie błędnika (problem z utrzymaniem równowagi, oczopląs itd.). Lekarze mówili, że tą chorobę leczy się od 3 miesięcy i dłużej. Mówili, że nigdy u pacjenta nie kończy się na 3 miesięcznej kuracji. U mnie trwała ona nawet nie całe 3 miesiące.
- Poza tym zauważyłam, że włosy strasznie szybko mi rosną, z czego się cieszę. Nie boję się iść do fryzjera, na podcięcie końcówek (zawsze obcinają pół włosów a nie końcówki), bo wiem, że mi bardzo szybko odrosną. Jako kobieta, oczywiście cieszę się z tego powodu smile. No i nie są już sianowate, tylko piękne, błyszczące.
- Nos mi nie świszczy przed snem smile. Lewa dziurka od jakiegoś czasu mi świszczała. Tutaj na pewno zakraplanie nosa pomogło.


Więcej nie mogę sobie przypomnieć. Na pewno chciałabym, aby trądzik całkowicie zniknął, wyleczyć nerwowość bez powodu smile, oraz wadę wzroku (-0,75;-0,5). Za rok napiszę czy się udało biggrin.
Zapisane
vikto
« Odpowiedz #144 : 28-11-2011, 21:11 »

Miło czytać takie recenzje odnośnie stosowania MO, ja można powiedzieć jestem jeszcze daleki od jakiś większych rezultatów, ale i tak cieszę się. Znalazłem coś co mi odpowiada i w dużym stopniu działa znacząco na moją psychikę. Mam szwagra, który jest po operacji jelita i po 5 chemiach. Chciałbym mu to zaproponować, ale jakoś się obawiam w razie jakiś problemów, żeby to nie była moja wina. Przeczytałem tu kilka recenzji osób, którzy byli po chemii i stosują MO, i chyba dobrze się czują.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2012, 09:19 wysłane przez Apollo » Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 858

« Odpowiedz #145 : 25-12-2011, 10:54 »

Pierwsze święta podczas których czuję smak potraw, wcześniej był zapchany nos i zmysł smaku był bardzo upośledzony.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #146 : 25-12-2011, 22:56 »

Pół roku i same korzyści. Samopoczucie wspaniałe, wyniki krwi poprawiły się. Po roku stosowania mam nadzieję wrócić do pełni sił ;-) Martwi mnie to, że nie przeszłam od dawna żadnej infekcji z gorączką ;-( Tak dawno nie chorowałam, czyli organizm nie ma pewnie jeszce siły na przejście takiego gruntownego oczyszczania ;-(
Zapisane
BożenaDe
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10.01.2012-12.2012, 15.12.2014. ZZO od 01.2012.
Skąd: ok. Krakowa
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #147 : 27-01-2012, 21:18 »

Pochwalę się i ja. Piję od 2 tygodni MO, KB, wycofałam cukier i gluten, a od kilku dni stosuję DP. Zmiany pojawiły się natychmiast. Pierwsze ustąpiły wzdęcia i bóle brzucha. Potem rozjaśnił mi się umysł. Jest wielką ulgą i radością, gdy odczułam poprawę myślenia. Byłam przyćmiona, zamulona, i tak szybki efekt jest dla mnie zdumiewający.
Rozluźniły mi się stawy w kostkach. Mocno dokucza mi kolano, zrobiłam okład z liści kapusty.Też jest lepiej. Tak szybka poprawa bardzo mnie cieszy, ale gdyby oczekiwanie trwało dłużej, to też dobrze.
Cieszę się, że trafiłam na forum, jest pomocne w przygotowaniu do niespodzianek, które mogą wystąpić. Dużo czytam i bardzo zmienia się moje podejście do zdrowia.
MO jest super.





Zapisane

"Nic nie robić, jest czasem dobrym lekarstwem." Hipokrates.
BożenaDe
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10.01.2012-12.2012, 15.12.2014. ZZO od 01.2012.
Skąd: ok. Krakowa
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #148 : 25-02-2012, 15:38 »

Odstawiłam leki na nadciśnienie po miesiącu z Biosłone. Ciśnienie mierzę, jest prawidłowe. Bałam się, że za wcześnie, ale jest dobrze. Biorę jeszcze betabloker na kołatania serca i arytmię, z tym poczekam. Mam lepszy węch. Umysł jaśniejszy. Kolano nie boli, dokuczało kilka lat po uszkodzeniu, gdy schodziłam za szybko z góry.
Zapisane

"Nic nie robić, jest czasem dobrym lekarstwem." Hipokrates.
Savage7
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 01.01.2007
Wiedza:
Skąd: Granica małopolski i śląska
Wiadomości: 952

« Odpowiedz #149 : 27-02-2012, 12:06 »

Żona już w I etapie MO wdrożyła DP. Efekt po 3 tygodniach diety prozdrowotnej - 7 kg. w dół. A kilka diet już przerobiła.
Zapisane

Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa, a nikt nie wie dlaczego.
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 858

« Odpowiedz #150 : 24-03-2012, 09:21 »

Minął rok:

1. Ustąpienie alergii na roztocza, wiecznie zatkany nos, katary i infekcje które od katarów się zaczynały - minęły. Przez ten rok, a szczególnie przez pierwsze sześć - siedem miesięcy, nie zliczę napadów kataru i litrów wydzieliny z nosa (nie leczone oczywiście). Teraz to już mnie nie dotyczy. Ciekawe co by powiedział mój dochtór od alergii gdyby się o tym dowiedział.  Nie ogarnąłby tematu w swojej pustej łepetynie.

2. Ustąpienie małych ognisk łuszczącej się skóry w różnych częściach ciała - a szczególnie tam gdzie ich nie powinno być smile

3.Ustąpienie wiecznego zmęczenia, mam zdecydowanie więcej energii, mniej śpię.

4. Refluks - zgaga, zapomniałem co to jest.

5. Włosy - odrastają, po roku-dwóch zamieszczę zdjęcia.

Dziękuję.

« Ostatnia zmiana: 24-03-2012, 11:41 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
BożenaDe
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 10.01.2012-12.2012, 15.12.2014. ZZO od 01.2012.
Skąd: ok. Krakowa
Wiadomości: 84

« Odpowiedz #151 : 25-03-2012, 19:14 »

Odstawiłam betabloker dość nagle. Miałam ostrą infekcję dróg oddechowych z gorączką, leżałam
 w łóżku mocno sponiewierana i zapomniałam wziąć tabletkę, brałam betaloc 25 mg. Jeśli nie wzięłam
1 dzień, to nie wezmę i drugi- pomyślałam. Po paru dniach miałam kołatania serca, wzięłam połowę dawki. Teraz nie biorę żadnych leków i jestem bardzo zadowolona. Beta bloker odstawia się powoli, zwłaszcza, gdy się długo brało.

Oczyszczają mi się ręce z plam. Na dłoniach miałam plamy, coś jak piegi, zostało kilka, mało widocznych. Mam na czole 2 plamy wątrobowe, pojawiły się w ciąży, zobaczymy co będzie z nimi.
Poprawił się oddech, miałam krótszy, nie mogłam złapać oddechu pełną piersią, teraz mogę.

Niestety kolano znowu boli, ale nie wszystko naraz przejdzie. Czekam. Piję też ocet jabłkowy własnej roboty, bardzo mi smakuje.


Zapisane

"Nic nie robić, jest czasem dobrym lekarstwem." Hipokrates.
Julia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13.04.2011
Skąd: Poznań
Wiadomości: 2

« Odpowiedz #152 : 12-04-2012, 11:23 »

Przygodę z Biosłone zaczęłam od GBG we wrześniu 2008. KB zostały od tego czasu na stałe, wykluczyłam z jadłospisu gluten, cukier rafinowany i zaczęłam stosować ZZO. MO bardzo nieregularnie.

Mija rok jak systematycznie stosuję MO i oto efekty:
1. Schudłam ponad 15 kg.
2. Zapomniałam co to zgaga, gazy, burczenia, kłucia, przelewania w brzuchu.
3. Zniknęła grzybica stóp.
4. Ustąpiły bolesne miesiączki.

To muszę podkreślić szczególnie. Przed stosowaniem metod Biosłone kilka dni przed okresem zaczynały boleć mnie plecy w krzyżu, pęczniał mi brzuch, miałam biegunki, bóle głowy. Sama miesiączka trwała ok. 7 dni, a w tym czasie nie mogłam się ruszyć bez środków przeciwbólowych.
Teraz nawet nie czuję kiedy pojawia się okres.

5. Od roku nie pojawiło się zapalenie pęcherza, które wcześniej pojawiało się dwa, czasem trzy razy w roku.
6. Poprawiła mi się cera.
7. Nie pamiętam kiedy ostatnio bolała mnie głowa, a miewałam takie bóle, co doprowadzały do wymiotów.

Znalazłoby się pewnie jeszcze trochę różnych „drobnych” dolegliwości, które ustąpiły, o których już zdążyłam zapomnieć.
Jest też kilka rzeczy, które mi dokuczają ale dzisiaj już wiem, że jestem na dobrej drodze i nie szukam "co by tu jeszcze wziąć, co by tu zażyć, żeby było lepiej", ale raczej: "co ja takiego zjadłam, że czuję się gorzej".

Dziękuję za pomoc w zmianie sposobu myślenia o zdrowiu.
« Ostatnia zmiana: 12-04-2012, 14:59 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #153 : 21-04-2012, 07:54 »

Na stronie siódmej http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=3609.msg125179#msg125179 pisałam o korzyściach ze stosowania metod Biosłone. Kolejne korzyści:
- skóra twarzy zrobiła się gładka, bez wyprysków, a problemy z trądzikiem męczyły mnie od zawsze.
  Trochę to trwało - bo niedługo miną już trzy lata - ale czas i tak upłynie smile,
- grzybica pochwy również odeszła do historii, choć był to mój stały problem,
- zdarzało mi się mieć zawroty głowy, przy szybkim wstawaniu (być może powodem było niskie ciśnienie),
  teraz już zapomniałam, że kiedyś miałam taki problem.

No i nie traktuję już przeziębień jak porażki - grzecznie biegnę wtedy do łóżka - w tym roku szkolnym jedno łagodne przeziębienie i jedna ostra jelitówka.
Ja również dziękuję za zmianę sposobu myślenia.

« Ostatnia zmiana: 21-04-2012, 15:28 wysłane przez Mistrz » Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.414

« Odpowiedz #154 : 21-04-2012, 14:46 »

Mayko, gratuluję! Najbardziej pozbycia się grzybicy pochwy, bo to najgorsze. Ja walczę nadal, ale z bakteriami i czuję, że jestem na dobrej drodze i takie posty jak Twój nastrajają mnie optymistycznie.
Zapisane
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #155 : 30-04-2012, 17:13 »

Zapomniałabym jeszcze o dwóch sprawach - jak już pisały inne osoby - szybko się przyzwyczajamy do dobrego i zapominamy.

- Cytologia zazwyczaj wahała się u mnie między I a II - teraz jest 0. Lekarz był zadziwiony, stwierdził, że nawet rzadko która dziewica posiada taki wynik.

- Swojego czasu zrobiły mi się torbiele w zatokach szczękowych. Bolało potwornie - przypominało ból ropny zęba. Lekarz stwierdził, że pomoże tylko operacja - czyli wycinanie powyższych przez podniebienie - brrrr... notabene - ponoć jeszcze jakiś czas temu dostępny był lek, podawany w formie iniekcji. Rozpuszczał torbiele i operacje nie były potrzebne. Był tak skuteczny i tak szybko pomagał, że koncernom przestała się opłacać jego produkcja. Preparat nagle zniknął z aptek i przestał się pojawiać - ale to tak tylko notabene - "służby zdrowia". Przestrzegano mnie też przed przeziębieniami, które miały potęgować zmiany w zatokach - dlatego bardzo mnie stresowało pierwsze odchorowywanie przeziębień. Dziś zapomniałam już, że miałam kiedyś takie problemy i chodziłam z bólu po ścianach - o strupach w nosie - z powodu ciągłych katarów - już nawet nie wspomnę.
« Ostatnia zmiana: 01-05-2012, 18:55 wysłane przez Klara27 » Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Justak
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: marzec 2011
Wiadomości: 5

« Odpowiedz #156 : 03-05-2012, 14:15 »

Mam 34 lata. Z ideą Biosłone zapoznaję się od marca 2011.
Swoje zdroje popsułam stosując przez ok 8 lat tabletki i plastry antykoncepcyjne i przez prawie 3 lata kurację przeciw trądzikowi (bez spektakularnych efektów).
Po stosowaniu mikstury, koktajlu i diety bezglutenowej oraz ziół na oczyszczanie dróg moczowych:
- udało mi się prawie całkiem wyleczyć trądzik,
- czuje się nieporównywalnie lepiej,
- dodatkowo minęło bardzo zaawansowane zapalenie pęcherza (nic mi już na to nie pomagało)
- minęła zgaga
- wyleczyłam grzybice stóp
- minęły gazy, z którymi nie mogłam sobie poradzić
- wyglądam dużo młodziej
- mój zapach potu nie jest już tak nieprzyjemny jak kiedyś
Jedyne z czym nie mogę sobie poradzić jest moja nadwaga. Kilka lat temu zaczęłam tyć i żadne diety mi nie pomagały. Wydaje mi się, że muszę mięć jakieś zaburzenia hormonalna, ale nie sprawdzałam tego. Mam nadzieje, że z czasem wszystko wróci do normy. Nie chce iść na badania. Dużym dla mnie osiągnięciem jest to, że przestałam tyć a po rozpoczęciu diety bezglutenowej schudłam tylko 2-3 kg( było to 4 miesiące temu) i niestety wciąż moja waga stoi.
« Ostatnia zmiana: 03-05-2012, 16:16 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #157 : 03-05-2012, 14:37 »

Gratuluję sukcesu.
Co do chudnięcia: rozplanuj posiłki tak, aby jeść 5 x dziennie co 3h - Twoja przemiana materii bardzo przyspieszy. Postaraj się nie jeść już po 18.00.

Np. 6.00 - śniadanie, 9.00 - drugie śniadanie, 12.00 - przedobiednik - zamiennie z podwieczorkiem, 15.00 - obiad, 18.00 - kolacja. Ważna jest 12 godzinna przerwa dla żołądka. Żadnego podjadania pomiędzy. Do picia woda - 0,5h przed posiłkiem i 2h po posiłku - inaczej rozrzedzasz soki trawienne i spada wydajność trawienia. Nie popijać w trakcie jedzenia - rozleniwiasz również ślinianki w jamie ustnej, a już tam - zawarte w ślinie enzymy - zaczynają proces trawienia. A gorsze trawienie = wolniejszy spadek wagi.

Jeszcze jedna ważna sprawa - nie powinno się chudnąć szybciej niż 1kg na miesiąc. Inaczej mózg wpada w panikę - myśli, że grozi mu śmierć głodowa - więc spowalnia przemianę materii i zaczyna odkładać. Przychodzi też taki moment, że pomimo stosowania się do powyższego - waga przestaje spadać. Trzeba to spokojnie przeczekać i po jakimś czasie waga znowu zaczyna spadać - aż do momentu - gdy się stabilizuje na dobrym dla danego organizmu poziomie.

Żadna siłownia, ani ćwiczenia nie spalą tłuszczu bardziej efektywnie i trwale, niż własna przemiana materii - sprawdzone nie tylko na mnie.

Wiem, że nie wszyscy zgodzą się z powyższym - więc nie będę wchodzić w polemikę. Natomiast dla chcącego schudnąć - jest to prosta i zdrowa metoda.
Pozdrawiam smile
« Ostatnia zmiana: 03-05-2012, 16:17 wysłane przez Klara27 » Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Irek
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 15
MO: 10.01.2012
Skąd: Bawaria, kiedyś Strzelce Opolskie
Wiadomości: 576

« Odpowiedz #158 : 03-05-2012, 15:03 »

justak, żeby spalić zapasy to trzeba jeszcze się ruszyć. Nie ma na to rady. Odstawiłem na ile się dało, gluten, cukier+ MO+ ZZO+ raczej nie łączę węglowodanów z tłuszczami + wziąłem się za ogródek, który cały przekopałem + czasami rower = -10kg w 3 miesiące. Te aktywności to naprawdę w małych ilościach i nie codziennie tylko kiedy mi się chce ale musi być.
« Ostatnia zmiana: 03-05-2012, 16:19 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Uwaga! Bywam szczery, aż do bólu i głupi jak but. Oj, raz zapomniało mi się, ze pan Szemeszteyn ma zawsze racje! Stad taki samokrytyczny podpis mam,  zasłużyłem. smile
Metaldaw
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 41
MO: 09.08.2011
Skąd: UK
Wiadomości: 356

Emigrant

« Odpowiedz #159 : 03-05-2012, 15:12 »

Wszystko zależy od organizmu. U mnie po wprowadzeniu ZZO KB i MO w niespełna rok czasu zrzuciłem 25kg bez kiwnięcie palcem. Nic poza powyższym nie obiłem by chudnąć, żadnych ograniczeń ilościowych, żadnego głodzenia - nic więcej ponad to i wsłuchiwanie się w swój organizm.
Zapisane

MO, KB, ZZO.
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9 10 11   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!