Niemedyczne forum zdrowia
16-12-2018, 07:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 11   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja korzyść z picia MO  (Przeczytany 177260 razy)
Gunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 24-05-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #40 : 23-07-2008, 18:04 »

Od pewnego czasu zauważyłam. że na  skórze twarzy / szczególnie po obudzeniu / pojawia się coś jak cienka mgiełka / kiedyś słyszałam takie określenie "mikrofilm" /. Zauważyłam to zjawisko u siebie i u mojego męża. Bardzo mi się to podoba.
Zapisane
Agna
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 17-07-2007
Wiedza:
Skąd: Mazowsze
Wiadomości: 290

« Odpowiedz #41 : 24-07-2008, 15:00 »

Kiedyś u mnie cera porowata, chropowata, a na twarzy szczególnie w okolicy nosa i brody schodziła skóra aż do krwi.

A teraz :
Mnie też się to podoba - skóra robi sie gładka, delikatna nie tylko na twarzy.
Wyskakują jeszcze różne pryszcze ale one są teraz jakieś ładniejsze  msn-wink
Zapisane
Gonia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08.03.2008
Skąd: Dolnośląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #42 : 12-09-2008, 16:59 »

Witam
Chcę się pochwalić jakie korzyści zdrowotne uzyskałam dzięki piciu MO i zakrapianiu nosa alocitem:
- unormowało mi się ciśnienie - wcześniej 150/100 teraz 125/85,
- mam więcej siły i enregii-wcześniej pomimo, że długo spałam wstawałam  zmęczona i nie nadawałam się do życia,
- przez 4 lata miałam przewlekłe zapalenie zatok przynosowych, ciągły katar i spływająca po gardle wydzielina-leczono mnie oczywiście antybiotykami, które zamiast pomagać doprowadzały mnie do coraz gorszego stanu fizycznego i psychicznego. Nos mi sie zatykał jeszcze bardziej a wydzieliny zamiast mniej było jeszcze więcej. Teraz dzięki zakrapianiu nosa kroplami z alocitu (zakrapiam już od marca) jest ogromna poprawa, nos odetkany, wydzieliny coraz mniej no i nie spływa mi już po gardle,
- ustąpiły mi krwawienia z dziąseł, które występowały przy myciu zębów oraz przy czyszczeniu nitką- płuczę buzię alocitem oraz od kilku miesięcy ssę olej,
- coraz bardziej podoba mi się mój język , bo jest już prawie różowiutki  smile - pozostał jeszcze niewielki biały nalot, ale myślę że już niedługo całkiem się go pozbędę.
To jest na razie tyle co pamiętam.
« Ostatnia zmiana: 25-07-2009, 11:31 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Żabka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-04-2006
Skąd: Gryfino k/Szczecina
Wiadomości: 118

« Odpowiedz #43 : 17-09-2008, 11:26 »

A ja przechodzę obecnie bardzo łagodny katar. Zawsze miałam zapchany nos przez tydzień a teraz ssąc od czasu do czasu tylko echinacee czuje, ze przeziębienie mija smile
Zapisane

To jak traktujesz kota, decyduje o Twoim miejscu w niebie.
Gdyby tak skrzyżować człowieka z kotem, człowiek by wiele zyskał, kot tylko ucierpiał.
Nawet najmniejszy kotek, to żywe arcydzieło.
Lady
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12-12-2007
Skąd: mazowieckie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #44 : 17-09-2008, 11:38 »

To ja się pochwalę,że łagodnie przechodzę infekcję wirusową grypopochodną i to bez niczego  naughty Najpierw miałam okropny katar,łzawienie oczu,potem,lekki ból gardła,dołączyła się chrypka ,dreszcze,uczucie zimna,łamanie w kościach myślałam ,ze będzie nieciekawie i na jeden dzień zapakowałam się do łóżka.I o dziwo zaczęło przechodzić  msn-wink pojawił się mokry kaszel i chrypka zmniejsza sie.Kiedyś takie historie kończyły się ostrym zapaleniem krtani i antybiotykiem. Smutny Jedyny lek jaki zastosowałam to miód,do ciepłych herbatek ziołowych i z cebulą jako syrop wykrztuśny.
Zapisane

pozdrawiam Ania
nusia
« Odpowiedz #45 : 26-09-2008, 13:13 »

A moje korzyści jak na razie to spożywanie surówek (to juz pisałam) i jabłek. Piję MO juz albo dopiero 4 m-ce. Nie biorę niczego wiecej zadnego detoxu. Od kilku dni bolą mnie kolana lewe mocniej, mam stweirdzone zmiany zwyrodnieniowe. pobolewa mnie też gardło mam jakby opuchnięte ale tak jaby z zewnątrz. Trzy razy pojawiłą mi się rano taka wielkości fasoli galaretka z gardła, bardzo gęsty śluz, coś się zaczyna chyba dziac. Od kilku dni pieką mnie oczy i  mam dużo mętów które ogladam jakby od wewnątrz. Nie chcę zapeszyć ale chyba zaczyna się też coś dziać na plus z "wydalaniem".
Zapisane
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 414

« Odpowiedz #46 : 12-11-2008, 09:42 »

Jestem przekonana, że jest to efekt oczyszczania. Od pewnego czasu miewałam, ale nie codziennie lekko podpuchniętą górną powiekę lewego oka nie było to bardzo widoczne, ale mnie denerwowało. Parę dni temu zauważyłam malutki pęcherzyk na brzegu dolnej powieki oka. Na następny dzień brzeg powieki był zaczerwieniony i swędząco bolący, ale nie napuchnięty. Nie pasowało mi to ani do jęczmienia, ani do gradówki. Stan taki utrzymywał się około 4 dni i coś z tym trzeba było zrobić. Mąż wysyłał mnie do okulisty, ale uważałam, że to nie tragedia i jak przyszło to musi sobie odejść. Zaparzyłam mocną esencję herbacianą i przez dwa dni robiłam bardzo ciepłe okłady na powiekę oka. Pomogło... zrobiła się biało żółta twarda kuleczka, która po dotknięciu sama się wyłuskała pozostawiając malutki lej. Dzisiaj już wszystko wraca do normy. Zaznaczam, ze nigdy takiego czegoś nie miałam. Piję MO i zakraplam nos. smile
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
Mistrz
*


Online Online

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.527

WWW
« Odpowiedz #47 : 12-11-2008, 10:16 »

Cytat
zrobiła się biało żółta twarda kuleczka, która po dotknięciu sama się wyłuskała pozostawiając malutki lej
Tak. Ja mam stosunkowo częste doniesienia o podobnych kuleczkach pojawiających się po zapaleniu powiek.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 414

« Odpowiedz #48 : 12-11-2008, 10:27 »

Dziękuję Mistrzu...
Przynajmniej teraz wiem, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. smile
.
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
MohSETH
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
MO: 21-10-2008
Skąd: Legnica
Wiadomości: 215

« Odpowiedz #49 : 22-11-2008, 23:44 »

Cytat
zrobiła się biało żółta twarda kuleczka, która po dotknięciu sama się wyłuskała pozostawiając malutki lej
Tak. Ja mam stosunkowo częste doniesienia o podobnych kuleczkach pojawiających się po zapaleniu powiek.

Ja mam taką Twardą kulkę na górnej powiece... Nigdy czegoś takiego nie miałem, ani jęczmienia... nic... Wcześniej poszedłem do okulisty z podejrzeniem jaskry... Całkiem przypadkowo zostało zdiagnozowane zapalenie spojówek... Przez miesiąc zakraplałem oczy Alomide i pojawiła się ta kulka... i siedzi już 3 miesiące i nie chce zniknąć:(
Zapisane
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 414

« Odpowiedz #50 : 23-11-2008, 12:14 »

MohSETH - można spróbować nagrzewać powiekę, a potem lekko rozmasowywać. Zastosować ciepłe okłady z esencji herbaty, a oprócz tego przykładać  delikatnie do powieki ugotowane na twardo jajko /ze skorupką/, bo długo utrzymuje ciepło. Być może jest to gradówka, ale pewności nie mam. Powodzenia smile
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
Stokrotka
« Odpowiedz #51 : 27-12-2008, 23:26 »

Ja i moja mama pijemy MO od kilku lat. Stan naszego zdrowia uległ poprawie, dziękuję serdecznie za ten wynalazek i za wszystkie cenne rady.

« Ostatnia zmiana: 25-07-2009, 11:34 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Gunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 24-05-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #52 : 01-01-2009, 14:50 »

Witam.
Ja też muszę  pochwalić się zanikiem takich "wypustków" na skórze. Do tej pory, aby pozbyć się ich, niektórzy zawiązywali u podstawy nicią jedwabną, albo tak jak w moim przypadku usuwali ciekłym azotem. "Wypustki" po jakimś czasie odrastały, a czasami było ich więcej niż przed zabiegiem. Zażywanie MO spowodowało "wykruszanie się' narośli. Na dzień dzisiejszy nie ma ani jednego.
Zapisane
Lidia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 07-09-2008
Wiadomości: 43

« Odpowiedz #53 : 08-01-2009, 21:50 »

Witam serdecznie
Jestem kolejnym szczęśliwcem , któremu udało się tu trafić. Stresy kilku ostatnich lat spowodowały szybkie i dokuczliwe objawienie się mojej toksemii czyli problemy zdrowotne. Nie licząc tych mniejszych , wcześniejszych z tych, które pojawiły się ostatnio , najgorszy okazał się trądzik różowaty (raczej wysyp toksyn ) , który oczywiście leczony początkowo antybiotykami , szybko powrócił w gorszej postaci. Te z Was, które znają ten problem wiedzą, czym to jest dla kobiety. I tak poszukując ratunku w internecie trafiłam, wdzięczna losowi, tutaj. Zaczęłam od zakupienia i przeczytania wszystkich książek. Nabrałam przekonania się, że to jest to czego szukałam.
Bardzo szybko ustąpiły bóle żołądka, zaparcia (w przeciągu tygodnia) burczenia, przelewania itp., wreszcie dobrze śpię, nie zdarzają się już nocne poty, wstaję bez efektu "przejechania walcem", prawie ustały moje ogromne napięcia przedmiesiączkowe, jestem dużo spokojniejsza, zniknął głód komórkowy towarzyszący mi od dzieciństwa (wychowana byłam niestety na kluchach i słodyczach), nie odczuwam już bólu w stawach (a byłam przekonana że czeka mnie choroba reumatyczna, odziedziczona po mamie), po odstawieniu słodyczy i dań mącznych schudłam kilka kilogramów, wiem że wyleczenie chorych zatok przynosowych będzie trudne (mam torbiel w jednej z nich) ale będę czekać na efekty (przystępuję do wypróbowania propolisu w maści),zniknął mi, wyczuwalny od kiedy pamiętam, migdał, najważniejsze jest jednak to, że ustępują zaczerwienienia i grudki z mojej twarzy z czego się bardzo cieszę. Po zastosowaniu PMOI stan skóry się pogorszył ale stopniowo było coraz lepiej.
MO piję 4 miesiące, PMOI 1 miesiąc. Robi to ze mną cała rodzina i duże grono znajomych.
Objawy oczyszczania jakie miałam to:
1. krótka grypa z gorączką i mocnymi bólami mięśniowymi
2. bardzo mocne zapalenie korzonków, czego wcześniej nigdy nie miałam
3. pojedyncze wypryski skórne 
Dziękuję Wam wszystkim a szczególnie Mistrzowi za wkład jaki wnosicie w to forum, za wszystkie informacje (bardzo wiele to zmieniło w naszym sposobie odżywiania), za ciekawe filmy edukacyjne, za cierpliwość z jaką odpowiadacie nawet na te podstawowe pytania, jakie się rodzą w naszych zagrzybionych umysłach. Miło się znaleźć w tak życzliwym i przyjaznym gronie ludzi o tak otwartych
umysłach. clap

Gratulacje. Uzupełnij profil, żebyśmy Cię mogli dobrze identyfikować. // Grażyna
« Ostatnia zmiana: 08-01-2009, 21:58 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Gunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 24-05-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #54 : 14-02-2009, 12:26 »

Witam.
W czasie trwania ferii zimowych mój syn wyjechał w góry, na narty, na jeden tydzień. Ponieważ od jakiegoś czasu występował u niego katar ustaliliśmy, że na 5 dni przerwiemy picie MO i tym sposobem przerwiemy owo oczyszczanie /tak "dwie pieczenie przy jednym ogniu"/. Siódmego dnia syn wraca do domu i już od progu krzyczy: mamo ja muszę MO, ja bez niej żyć nie mogę!
Okazało się, że bez MO samopoczucie syna znacznie się pogorszyło. Po dwóch dnia zażywania MO ponownie dobry nastrój powrócił.
Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 39
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #55 : 14-02-2009, 20:43 »

Pomogło... zrobiła się biało żółta twarda kuleczka, która po dotknięciu sama się wyłuskała pozostawiając malutki lej. Dzisiaj już wszystko wraca do normy. Zaznaczam, ze nigdy takiego czegoś nie miałam. Piję MO i zakraplam nos. smile

A ten lejek to nie przypadkiem kanalik łzowy?

( niezły kanał może z tego być )
« Ostatnia zmiana: 14-02-2009, 20:44 wysłane przez laokoon » Zapisane
Julia Ciesielska
« Odpowiedz #56 : 15-02-2009, 12:59 »


Mi sie zdarzyło przed tydzień nie pic mikstury, bo byłam za granicą. Przeżyłam ale psychicznie było mi dziwnie że wstaję, zaraz mogę normalnie jeśc śnaidanie. Jak to człowiek sie przywiązuje do swoich rytuałów

Rozpoczynanie zdania od mi sie wygląda dziecinnie. Porównaj Mnie czy mi. Jak stosować
http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=5280.0 Zwolnij "Misie(k)".//Grażyna
« Ostatnia zmiana: 15-02-2009, 13:31 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Gunia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 24-05-2008
Wiadomości: 83

« Odpowiedz #57 : 15-02-2009, 18:32 »

Przykro mi Gunia, ale mnie ten post nie nastraja optymistycznie...
marlenko, moim opowiadankiem chciałam tylko przypomnieć, jak czulibyśmy się, gdybyśmy nie pili MO. Właśnie mój syn uświadomił mi, że nie należy przerywać picia Mikstury, nigdy z tak błahego powodu jak przebywanie poza domem. Powinnam mu zapakować pięć małych buteleczek do plecaka. Bardzo teraz żałuję, ponieważ naraziłam syna na przeżywanie tego wszystkiego ponownie. Syn pił MO nieprzerwanie rok, pomimo różnych reakcji oczyszczających był naprawdę bardzo dzielny. Przetrzymał wiele. Kiedy wrócił z Bieszczad i wszystko wróciło do normy powiedział, że już zna różnicę i nie zamierza już nigdy nie stosować MO.
Zapisane
MohSETH
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 34
MO: 21-10-2008
Skąd: Legnica
Wiadomości: 215

« Odpowiedz #58 : 27-03-2009, 12:31 »

Tak jak już, którymś wątku pisałem. Zniknęły kujące bóle żołądka. Dziś nawet jak się najem i opiję po sam nos koktajlu nawet nic nie zaćmi, a wcześniej pewnie odzywała się nadżerka w żołądku.

Co jeszcze... Acha! Nie pamiętam już jak wonią moje stopy, po prostu mój pot zmienił zapach.
Był moment, że w nocy łapały mnie skurcze łydek i budził ból,a teraz śpię jak zabity. Pamiętam, że wyciągałem się w łóżku i zaraz łapały mnie skurcze, a teraz choć specjalnie próbuję się wyciągnąć jak najbardziej potrafię to i tak żadna cholera mnie nie łapie smile Wstaję raniutko wypoczęty i jestem trochę zły bo MO zabrało mi jedną przyjemność. Kiedyś mógłbym spać całymi dniami, uwielbiałem to, a dziś budzę się przed budzikiem.
Zapisane
Magda
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: czerwiec 2005
Wiadomości: 65

« Odpowiedz #59 : 06-04-2009, 19:30 »

Po 4 latach picia MO, wczoraj zauważyłam kolejną korzyść. Od pewnie 25 lat pierwsze kontakty ze słońcem okupuję silnym i uciążliwy uczuleniem na twarzy,dekolcie,dłoniach ,przedramionach. Wczoraj poopalałam się 4 godziny i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie wyszedł ani jeden swędzielec. Nic. Pięknie zbrązowiała skóra bez cienia uczulenia.
Zapisane
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 11   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!