Niemedyczne forum zdrowia
12-12-2019, 04:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Nowotwór  (Przeczytany 134625 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« : 19-09-2008, 17:16 »

To prawda, że gdy już się pojawi ta straszna choroba, to nie ma jednej rady, ale, jak to mówią: tonący brzytwy się chwyta. Ale co z tego? Finał i tak zależy od sprawności systemu odpornościowego. Dlatego żadnych rad nie zamierzam udzielać. Powiem, co ja bym zrobił, gdybym zachorował na raka. Przede wszystkim nigdy, przenigdy nie poddałbym się żadnej chemio- czy radioterapii; nieludzkim metodom rodem z średniowiecza. To nie wchodzi w rachubę! Najprawdopodobniej nie szukałbym też wymyślnych terapii, których jest bez liku i każda ma być najskuteczniejsza (według jej autorów). Mając dzisiejszą wiedzę, najprawdopodobniej bazowałbym na koktajlach z błonnikiem, ale bez owoców, tylko na bazie warzyw, oraz Detoksie+ ewentualnie innym preparacie vilcacory. Raczej zrezygnowałbym z mięsa, choć to przyszłoby mi bardzo trudno. Inaczej mówiąc: postawiłbym na własny system odpornościowy, bo jemu ufam najbardziej. A jeśli Pan Bóg postanowiłby, że pora zejść z tego świata... No cóż... godna śmierć też jest czegoś warta.
« Ostatnia zmiana: 13-12-2011, 16:28 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zbyszeik
Częsty gość
**

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.12.2005
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 98

« Odpowiedz #1 : 19-09-2008, 22:56 »

Niezręcznie jest zabierać głos po wypowiedzi Mistrza, ale skoro jest to ważne dla ciebie to myślę, że może warto bo nie tylko ty możesz z tego skorzystać.
Odsyłam cię do Germańskiej Nowej Medycyny, ale aby z niej skorzystać osoba potrzebująca musi stać sie podmiotem i wziąć odpowiedzialność za siebie. Nie każdy może, nie każdy potrafi, nie każdy chce - bo zdecydowanie łatwiej oddać  to w ręce tzw. lekarzy, którzy po omacku jak nie wykończa chemioterapią to przypalą radioterapią. Dziś w TVN fakty podano, że co drugiej pacjentce w Polsce nie udaje się przeżyć tych tortur.
Podsumowując jest to naukowa metoda głównie bazująca na naturalnym świadomym pozwoleniu aby natura sama uporała się z problemem. To co głównie zabija w tej chorobie to strach i stres, że już nastał mój koniec. Wierze, że GNM stanie się prawdziwą medycyną dla  świadomych ludzi. :okok:
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6461.0
lub
http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/
« Ostatnia zmiana: 05-06-2009, 15:31 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Natura sama, jeśli jej pozwolisz, usunie chorobę. To właśnie nasza niecierpliwość i zmartwienie psują wszystko. I niemal wszyscy umierają przez lekarstwa, a nie przez choroby.  - Moliere;Chory z urojenia
Zibi
« Odpowiedz #2 : 20-09-2008, 07:55 »

Natura sanat, medicus curat - natura uzdrawia, lekarz leczy. Skoro leczy, to nie uzdrawia!
« Ostatnia zmiana: 30-11-2009, 13:11 wysłane przez Zibi » Zapisane
Mirek
« Odpowiedz #3 : 20-09-2008, 09:13 »

A to dwie najnowsze perełki:

http://wiadomosci.onet.pl/1828620,11,firma_farmaceutyczna_zaplacila_szefowi_panstwowego_urzedu_za_wycieczke_do_chin,item.html
"Od 3 do 8 kwietnia 2006 r. prezes Urzędy Rejestracji Produktów Leczniczych Leszek Borkowski na koszt Polfy Tarchomin był w Chinach – ustaliła „Rz“. Kontrolowana przez Skarb Państwa spółka opłaciła mu przelot oraz hotel. W podróży towarzyszył Borkowskiemu ówczesny szef spółki Dariusz Sobczak. URPL  kontroluje wart miliardy złotych rynek leków w Polsce - informuje "Rzeczpospolita" na swoich stronach internetowych."

http://wiadomosci.onet.pl/1828234,11,mz_chce_obowiazkowych_badan_cytologicznych_dla_kobiet,item.html
"W Ministerstwie Zdrowia trwają prace nad wprowadzeniem obowiązkowych badań cytologicznych dla kobiet - powiedział rzecznik tego resortu Jakub Gołąb. Zaznaczył jednocześnie, że nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Resort rozważa także pomysł, by i mammografia była obowiązkowa."
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #4 : 20-09-2008, 09:15 »

Cytat od: Zibi
Skoro leczy, to nie uzdrawia...
No właśnie! Trzeba wiedzieć, na czym polega leczenie, i czym ono różni się od zdrowia, bo wielu, nie wiedzieć czemu oczekuje od lekarza zdrowia. Chyba dlatego, że pracuje on w placówce zwanej dla zmyłki „służbą zdrowia”. No, jeśli tak pochopne wnioski będziemy wyciągali, to doprawdy zasługujemy na wszystkie swoje choroby, łącznie z rakiem, bowiem leczenie polega na przepisywaniu leków. Nic ponad to! I chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie idzie do lekarza po nic innego, jak po leki. Jeśli jest inaczej, to ma poważny problem – z samym sobą, gdyż wszystkie leki mają działania uboczne. Niektóre krótko, inne długofalowo, a w przypadku leków chemicznych niepożądane skutki uboczne częstokroć przewyższają ewentualne korzyści ich stosowania.
A o zdrowiu lekarz jakie ma pojęcie? Żadnego! I to warto przyjąć do wiadomości, zamiast się wygłupiać z własnym zdrowiem powierzając go ignorantowi...

Dodano

Mówi się o życiu w błogiej nieświadomości, że jest to powodem kłopotów zdrowotnych. A lekarze? Ci to dopiero żyją w ciemnocie; są święcie przekonani, że przyczyną chorób są zarazki, a warunkiem wyzdrowienia jest uzupełnienie w organizmie niedoboru... leków. Komuś takiemu powierzać własne zdrowie? Przecież to kpiny w biały dzień. Czy kasta lekarzy daje swoim przykładem powód do naśladowania? Żyją dłużej, albo zdrowiej? Ergo: Lekarzu, lecz się sam! Co znaczy: daj przykład, albo się naucz, albo przynajmniej nie kłam, że jesteś niczym Pan Bóg... Nie jesteś!
« Ostatnia zmiana: 13-12-2011, 16:31 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #5 : 20-09-2008, 10:15 »

Cytat od: "Anita"
Panujacy bajzel,to nie tylko wina lekarzy,ale i pacjentow
Ja bym tu o winie nie mówił, ale o kwestii wyboru. Bo w końcu to właśnie pacjent wybiera, że jest pacjentem, czyli chorym. A do lekarzy mam tylko to, że kłamią, chyba że sami uwierzyli w te bzdury, które im wtłoczono do głów. Mnie interesuje tylko jedno - prawda o tym, że medycyna, jeśli już ma coś wspólnego ze zdrowiem, to tylko to, że jest jego zaprzeczeniem. Profilaktyka zaś jest alternatywą dla medycyny. Ale nie ta profilaktyka, która ma zapobiegać spadkowi dochodowości karteli farmaceutyczno-medycznych, lecz profilaktyka hipokratesowa (nie mylić z hipokryzją, bo to domena medycyny).
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Anita
« Odpowiedz #6 : 20-09-2008, 10:45 »

Jesli uznac,ze nie klamia,ale mowia 'swoja'prawde,to wracamy do punktu wyjscia...Mialam to szczescie,ze nie przekonala mnie ich'prawda',ucieklam spod 'nozy',szlam roznymi innymi drogami,dotarlam do Mikstury i mam sie calkiem dobrze.Panu,przy okazji,raz jeszcze za Mikstusie dziekuje,a tym lekarzom...to tylko wspolczuc.Przeciez umieralnosc wsrod nich...a tam.
Dobrego weekendu. smile
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #7 : 20-09-2008, 11:05 »

Cytat od: "Anita"
Mistrz napisal:...ze jestes niczym Pan Bog...Nie jestes!
To oczywiste,ale kazdy moze byc narzedziem w Jego reku.
Rzecz w tym, że lekarze są narzędziem w ręku farmaceutyczno-medycznego lobby, które robi interes na produkcji chorób i chorych, wysługując się funkcjonariuszami medycznymi, zwanymi lekarzami.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
hajdi
« Odpowiedz #8 : 20-09-2008, 12:18 »

Dramaturg Moliere, który uważał, że jego obowiązkiem jest ostrzeżenie społeczeństwa przed lekarzami, napisał w swej sztuce „The Imaginary Invalid":

Cytat
Argan:
-Tak więc lekarze są ignorantami?

Beralde:
-Nie, bracie. Znają oni humanistykę, wiedzą jak pięknie mówić po łacinie,
znają nazwy chorób po grecku, jak je zdefiniować, gdzie je zaklasyfikować,
lecz jeśli chodzi o leczenie... to zupełnie inna sprawa! Nadęty, niejasny ję-
zyk, specyficzne paplanie i obietnice - to jest podsumowanie ich zdolności.

Argan:
-Dlaczego więc ludzie idą do lekarza, kiedy są chorzy?

Beralde:
-To jedynie jest dowodem ludzkiej słabości, a nie skuteczności medycyny.

Argan:
-Ale przecież lekarze muszą wierzyć w swe umiejętności, skoro sami ich
używają?

Beralde:
-Niektórzy lekarze są jedynie ofiarami popularnego błędu, co jednak przy-
nosi im korzyści, a inni znają prawdę, lecz chcą wyciągnąć zyski z medycyny.
Purgon jest całkiem szczery: typowy lekarz od stóp do głów, sztywno trzyma-
jący się zasad, których wartości nigdy nie śmiał zakwestionować. Człowiek,
który z zaufaniem i poczuciem zdrowego rozsądku oraz logiki przyspieszy
twoje odejście na inny świat i nawet nie zaniepokoi się na chwilę twą śmier-
cią, gdyż on robił to samo, co swojej żonie i dzieciom, a jeśli będzie taka
potrzeba, zrobi to również i sobie.

Argan:
-Żywisz urazę do niego, bracie. Ale co należy zrobić, kiedy jest się chorym?

Beralde:
-Nic, bracie.

Argan:
-Nic?

Beralde:
-Nic. Musisz tylko odpoczywać. Natura sama, jeśli jej pozwolisz, usunie cho-
robę. To właśnie nasza niecierpliwość i zmartwienie psują wszystko. I niemal
wszyscy umierają przez lekarstwa, a nie przez choroby.

(Fragment Moliere'a zacytowany w ksiażce "Szczepienia-niebezpieczne, ukrywane fakty")
Zapisane
Zbyszeik
Częsty gość
**

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.12.2005
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 98

« Odpowiedz #9 : 22-09-2008, 06:42 »

cytat..."Musisz tylko odpoczywać. Natura sama, jeśli jej pozwolisz, usunie chorobę. To właśnie nasza niecierpliwość i zmartwienie psują wszystko. I niemal wszyscy umierają przez lekarstwa, a nie przez choroby."
Kto by pomyślał , że wiedza ta była zawsze znana, że medycy to najczęściej  ignoranci i naciągacze. Pomimo to znam otwartych lekarzy, którzy zasługują na to określenie. Szkoda, że jest ich tak mało. Są to perełki, pasjonaci, którzy poświęcili siebie by pomagać innym.
« Ostatnia zmiana: 09-04-2013, 12:47 wysłane przez Whena » Zapisane

Natura sama, jeśli jej pozwolisz, usunie chorobę. To właśnie nasza niecierpliwość i zmartwienie psują wszystko. I niemal wszyscy umierają przez lekarstwa, a nie przez choroby.  - Moliere;Chory z urojenia
Mariam_38
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06-06-2009
Skąd: Kaszuby
Wiadomości: 224

« Odpowiedz #10 : 18-05-2010, 10:07 »

Cytat
Profilaktyka zaś jest alternatywą dla medycyny

No więc stało się! W mojej rodzinie pojawił się nowotwór. U ciotki, na podstawie prześwietlenia płuc, stwierdzono guzki o wymiarach 3 mm na obu płucach. A mówiłam w ubiegłym roku o miksturze, mówiłam!
W pierwszym odruchu ciotka poszła skonsultować się z pulnomologiem, panem z tytułem doktora. Ten jej na to, że takich małych guzków nie opłaca się wycinać, ma zgłosić się za pół roku, będą już może większe! Wtedy to będzie można się zastanowić...
Żadnych zaleceń, na przykład by zwolniła tempo życia. Mam wrażenie, że słowo profilaktyka dla lekarzy w ogóle nie istnieje. Skoro guzki są tak niewielkie(o ile to są nowotwory) jest szansa by je pokonać. Ciekawa jestem, co powiedziałby ten pan, gdyby ciocia poszła do niego prywatnie, a nie zawracałaby mu głowę na oddziale.
« Ostatnia zmiana: 18-05-2010, 10:10 wysłane przez Mariam_38 » Zapisane

Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać. Cyceron
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #11 : 18-05-2010, 10:22 »

No więc stało się! W mojej rodzinie pojawił się nowotwór. U ciotki, na podstawie prześwietlenia płuc, stwierdzono guzki o wymiarach 3 mm na obu płucach. A mówiłam w ubiegłym roku o miksturze, mówiłam!
Jeśli stan organizmu był już tak zły, to nie wiadomo czy MO wiele by tu pomogła. Ale zawsze jest nadzieja, że organizm weźmie się za siebie. Zdarza się przecież, że ludzie dochodzą do zdrowia, mimo że byli już w bardzo zaawansowanej fazie choroby.

Ten jej na to, że takich małych guzków nie opłaca się wycinać, ma zgłosić się za pół roku, będą już może większe! Wtedy to będzie można się zastanowić...
Żadnych zaleceń, na przykład by zwolniła tempo życia.
A co Jej będzie zalecenia dawał. Niech sobie podhoduje te guzki, to on przynajmniej będzie mógł potem zarobić. Banda.
Zapisane

Mariam_38
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 06-06-2009
Skąd: Kaszuby
Wiadomości: 224

« Odpowiedz #12 : 18-05-2010, 15:58 »

Grażynko, ta pierwsza znajoma pije MO?

Jeśli stan organizmu był już tak zły, to nie wiadomo czy MO wiele by tu pomogła. Ale zawsze jest nadzieja, że organizm weźmie się za siebie. Zdarza się przecież, że ludzie dochodzą do zdrowia, mimo że byli już w bardzo zaawansowanej fazie choroby.
Mam nadzieję, że z ciocią właśnie tak będzie. Właściwie moja ciocia niewiele jest starsza ode mnie, tak wyszło. W zeszłym roku miała wycinany woreczek żółciowy. Niedługo trzeba było czekać na efekty. Raz się dasz pokroić służbie tfu! i masz babo placek. Kurczę, sama dałam sobie pobrać trzy węzły szyjne, niech mnie Pan Bóg broni!
« Ostatnia zmiana: 18-05-2010, 17:33 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać. Cyceron
brajan30
« Odpowiedz #13 : 18-05-2010, 17:15 »

Ja mam dwie przyjaciółki chore na raka. Jedna nie dała się namówić na operację, leczenie akademickie. Zmieniła sposób odżywiania (konsultuje ze mną), postanowiła leczyć się metodami niekonwencjonalnymi (na które miesięcznie wydaje majątek) i jak na razie po prawie czterech latach jest nie najgorzej, choć guz (w jelicie grubym) trochę się powiększa.
Życzę jak najlepiej, ale cztery lata i guz się powiększa, nie wiem co o tym myśleć.
Zapisane
Lady
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 12-12-2007
Skąd: mazowieckie
Wiadomości: 375

« Odpowiedz #14 : 18-05-2010, 22:24 »

To ciekawe z tym pojawianiem się nowotworu. U mojej teściowej tez pojawił się po około 20 latach od wycięcia pęcherzyka żółciowego. Może to ma jakiś wpływ na tę chorobę?  blink
Niestety tez poszła w medycynę operacja,  naświetlania... I znowu coś rośnie.  confused Dietę trzymala na początku, ale teraz juz nie  thumbdown no i przerwy w miksturze też robi.
Zapisane

pozdrawiam Ania
Stamar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 6.02.2013
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #15 : 23-05-2010, 23:12 »

Mistrzu! Bardzo zależy mi na Pana odpowiedzi na moje pytanie. Bardzo o nią proszę.
Czy w przypadku nowotworu (torbiele na jajniku z przerzutami na pierś - tak zrozumiałem) można jednocześnie wprowadzić Detox+ razem z MO? Czy to za bardzo nie obciąży organizmu toksynami? Jeśli tak to co, teoretycznie, byłoby na początek lepsze i skuteczniejsze w działaniu? Detox+ czy MO? Oczywiście w połączeniu z KB. Interesuje mnie też jaka dieta przy takim problemie jest wskazana?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #16 : 24-05-2010, 00:34 »

Przede wszystkim tampony z alocitem. Jeśli chodzi o MO, to można wdrożyć, ale bardzo ostrożnie, robiąc przerwy w razie wystąpienia gwałtownych reakcji. W razie chemio- lub radioterapii MO należy bezwzględnie przerwać.

Dieta w przypadku nowotworu na pewno bezglutenowa i bezmięsna, oparta na kapuście z dodatkiem sporej ilości tłuszczu, gdyż nie ma sensu fundować komórkom nowotworowym gotowych aminokwasów.

Co do Detoksu, to na pewno musiałyby to być dawki bardzo duże, jakieś 20 tabletek, a może nawet więcej, ale nie mam w tym względzie praktycznej wiedzy, tylko teoretyczną.
« Ostatnia zmiana: 13-12-2011, 16:34 wysłane przez Nieboraczek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
tomurbanowicz
« Odpowiedz #17 : 24-05-2010, 07:09 »

[...] i bezmięsna, oparta na kapuście z dodatkiem sporej ilości tłuszczu, gdyż nie ma sensu fundować komórkom nowotworowym gotowych aminokwasów.
Mógłby Pan rozwinąć dlaczego dieta bezmięsna? Czy chodzi tu o ograniczenie białka zwierzęcego (ogólnie)? Np. w jajku również mamy gotowe aminokwasy - czy również mamy je ograniczyć?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #18 : 24-05-2010, 09:52 »

Nawet przy stosowaniu MO nie można generalizować, a co dopiero w przypadku nowotworu. Tutaj, jak sądzę, konieczny jest fachowiec prowadzący chorego indywidualnie i to on powinien pewne korekty diety wdrażać, w zależności od konkretnego przypadku. Z pewnością mogą zaistnieć sytuacje, gdy choremu jajka w pewnych ilościach wyjdą na zdrowie. Ale tu są potrzebne wiedza, wyczucie i doświadczenie.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Stamar
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 6.02.2013
Wiadomości: 122

« Odpowiedz #19 : 24-05-2010, 20:16 »

Przepraszam, że zapytam w tym wątku, ale nie bardzo mam gdzie.
Mistrzu! Czy jest możliwość umówienia się z Panem w sprawie poprowadzenia chorej na nowotwór do zdrowia? Chodzi mi o jej wizytę fizyczną lub choćby telefoniczną. Muszę dodać, że jedyne czego chciałbym, żeby moja znajoma, której dotyczy problem, otrzymała od Pana to wiedza, która mogłaby jej pomóc wyjść z choroby, a nie coś co na pewno ją uleczy.
Chciałbym prosić Pana o przesłanie mi wiadomości z numerem telefonu do siebie, który będę mógł przekazać znajomej.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!