Niemedyczne forum zdrowia
08-12-2021, 19:10 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 40 41 [42] 43 44 ... 112   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Znów te szczepienia  (Przeczytany 882022 razy)
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #820 : 28-12-2010, 13:37 »

Sukcesem bezsprzecznie jest to, że od 10 lat moje dzieci nie widziały igły smile
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #821 : 28-12-2010, 13:39 »

Sukcesem bezsprzecznie jest to, że od 10 lat moje dzieci nie widziały igły smile
O!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #822 : 28-12-2010, 13:40 »

Walczymy od lat, jeśli są sukcesy to się nimi dzielimy.
To podzielcie się także z nami. Czy to też tajemnica, o której lepiej nie mówić, bo lepiej, żeby się bali.


Przecież się podzieliłam. Podałam link do forum, gdzie wszystkie znane nam i stosowane metody opisujemy. Podałam na tacy. Trzeba jednak wejść tam i przeczytać, samo się nie zrobi.

Zosia, na tym forum, do którego link podałaś, po pomyślnym przebrnięciu procesu rejestracji (inaczej nie da się poczytać), jedyne co można dostrzec to wielki bałagan, strach i nic więcej. Ja nie potrafię znaleźć tam nic o czym piszesz. Jest rzeczywiście jeden wątek gdzie dziewczyna napisała, że ją skasowali na 600 PLN, napisała trzy posty i zniknęła.

Jest gość co miał spotkać się z kumplem prawnikiem i zbierał od forowiczów pytania, które owemu kumplowi miał zadać, niestety nie zadał, bo nie starczyło na to czasu.

Jest kilku domorosłych prawników-hobbystów, którzy jednego dnia potrafią napisać kilkanaście postów, w których przytaczają raz paragrafy mówiące o tym, że Sanepid może karać, a zaraz potem posty z paragrafami, gdzie udowadniają, że Sanepid nie może karać i odwołują swoje wcześniejsze posty. Są i tacy, którzy piszą, że słyszeli albo czytali, że kogoś Sanepid ściga, itd, itp.

A większość z nich, jeżeli już jakiekolwiek pismo z Sanepidu dostali, to jest to pierwsze pismo, wzywające do zaszczepienia.

Chyba nie umiem czytać tamtego forum.
Zapisane

Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #823 : 28-12-2010, 13:45 »

Wygląda na to, że tamto forum prowadzi Big Farma...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #824 : 28-12-2010, 13:46 »

Rysiek, fakt, forum jest duże i zabałaganione ale da się znależć ciekawe rzeczy. Przede wszystkim skany pism od Sanepidu, skany wyroków wykonawczych oraz wzory pism odwoławczych a nawet pozwy. Poza tym jest masa metod mniej formalnych, opisanych w wielu miejscach. Te metody okazują się najbardziej skuteczne.
Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #825 : 28-12-2010, 14:28 »

Cytat
Przede wszystkim skany pism od Sanepidu, skany wyroków wykonawczych oraz wzory pism odwoławczych a nawet pozwy.

Eee, ja tam nic takiego nie widzę oprócz kilku linków do orzeczeń sądu, orzeczeń pozytywnych dla nieszczepiących, czy kilku propozycji odpisania na pisma z Sanepidu. Wygląda na to, że jeżeli rzeczywiście Sanepid nałożył na kogoś karę, albo upierdliwie wzywał na szczepienia, to po odwołaniu do NSA sprawy były umarzane. Najważniejsze to postępować konsekwentnie i nie dać się zastraszyć urzędnikom.
Zapisane

Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #826 : 28-12-2010, 15:36 »

Można i niestety czesto trzeba przebyć całą drogę aż do NSA ale to jest długotrwałe, kosztowne, zabiera czas i szarpie nerwy.
Moim zdaniem najlepiej wogóle nie dopuszczać do sytuacji, w której Sanepid nakłada kary i przymusza.
Dzisiaj, kiedy jestem już mądrzejsza o doświadczenia swoje i innych, wogóle nie podpisywałabym żadnych papierów, że nie zgadzam się na szczepienie. Złożyłabym tylko w szpitalu oświadczenie, że w tym momencie się nie zgadzam a decyzję podejmę póżniej. Potem nie zapisałabym dziecka do żadnej placówki służby chorób. Ważyć i mierzyć umiem sama a do neurologa i tak chodziłam prywatnie. Przychodnia ma obowiązek zgłaszać nieszczepionych do Sanepidu. Nie ma dziecka  w przychodni - nie ma problemu. W razie nieustających poszukiwań śledczych sępów zawsze można się przemeldować czasowo do innego województwa.
Gdybym tak postąpiła, pewnie nie musiałabym emigrować.

Zastanawiam mnie zaciekłość poznańskich służb chorób w temacie szczepień.  Wizyta dziecka na pogotowiu (z powodu urazu) spowodowała natychmistowy donos do Sanepidu.
Dziecko przez rok nie zgłoszone do przychodni było poszukiwane przez Sanepid, który próbował w tym celu uruchomić nawet policję. Co się dzieje? Czy w Poznaniu pracownicy mają wypłacane jakieś nagrody za ściganie nieszczepiących? Ci urzędnicy traktują dzieci jak swoją własność, mają gdzieś ich zdrowie. Liczy się wyłacznie szczepionka.
 Wszystko jedno jakie metody zastosują - nie wygrają. Nikt jeszcze nigdy nie wygrał z matkami broniącymi swoich dzieci!
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #827 : 28-12-2010, 15:42 »

A ja bym podpisał i złożył doniesienie do prokuratury, gdyby sanepid mimo to przysyłał mi pisma. Tym się różnimy.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #828 : 28-12-2010, 16:03 »

Kiedyś też walczyłam oficjalnymi drogami. Pisałam nawet do Rzecznika Praw Obywatelskich.  I co najdziwniejsze - odpisał mi smile  Treść tej odpowiedzi była jednak do bani. Kilka stron a na nich wielkie NIC. Odpisał, że prawo nakłada obowiązek szczepień i że prawa trzeba przestrzegać a służby działają zgodnie z prawem.... bla bla bla... Ogólnie - umył ręce.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #829 : 28-12-2010, 16:35 »

Ale kiedy to było? Po wejściu w życie ustawy znoszącej obowiązek szczepień?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #830 : 28-12-2010, 19:30 »

A ja osobiście zajmuje się tym jako prawnik i znam setki takich przypadków. Więc Pana doświadczenie w tej materii jest dosyć mierne przy moim. I proszę mnie nie straszyć, Sanepidowi się to nie udało i Panu też się nie uda.
Czy wygrał Pan każdą sprawę przeciw Sanepidowi?

Bardzo mnie i myślę, że nie tylko mnie interesuje, jakich używa Pan argumentów przeciw szczepieniom, broniąc zdrowia polskiej rodziny!? To chyba może Pan napisać!?

Walczymy od lat, jeśli są sukcesy to się nimi dzielimy.
To podzielcie się także z nami. Czy to też tajemnica, o której lepiej nie mówić, bo lepiej, żeby się bali.
Skoro walczycie, to tym bardziej nie możecie się bać o tym napisać.
« Ostatnia zmiana: 28-12-2010, 19:41 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #831 : 29-12-2010, 13:01 »

Ale kiedy to było? Po wejściu w życie ustawy znoszącej obowiązek szczepień?
No właśnie. Mistrza metoda jest prosta na debilnych i wrednych urzędasów. Najlepszą obroną jest atak, czyli działanie z kontry. Organy ścigania - przeprowadzą postępowanie przygotowawcze, najprawdopodobniej w trybie czynności sprawdzających. W wyniku tych czynności odmówią wszczęcia dochodzenia, bo nie udowodnią urzędasom działania z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim. Ale tu nie chodzi o wykazanie świadomości urzędasom w bezpodstawnym i bezprawnym ściganiu rodziców za rzekome wykroczenie niezaszczepienia dziecka, ale chociaż o wykazanie im niedopełnienia obowiązków służbowych i wynikających z tego niekorzystnych sytuacji życiowych dla rodziców.

Owe urzędasy, w majestacie prawa, celowo i z rozwagą wykorzystują powstałe luki prawne albo nieznajomość prawa przez rodziców, którzy pragną uniknąć "obowiązkowych" szczepień. A zatem mądry prokurator nadzorujący taką sprawę, może w odmowie wszczęcia dochodzenia napisać tzw. wystąpienie na urzędasów (za niedopełnienie obowiązków służbowych - z winy nieumyślnej, czyli z niedbalstwa lub z lekkomyślności - i za to może żądać ukarania ich karą dyscyplinarną przez dyrekcję sanapidu), a także, w ramach tzw. prokuratorskiej kontroli przestrzegania prawa - przedstawić obowiązującą ustawę jako wiążącą, jeśli była jakaś kolizja ustaw w czasie.

W związku z tym, skarżący rodzice - otrzymają jeden z egzemplarzy odmowy wszczęcia dochodzenia i jednocześnie podstawę prawną do odwołania się od ścigania z KW (np. do NSA). I tak z roli niby sprawców - rodzice mogę się stać poszkodowanymi w sensie kodeksu cywilnego. I nie dość, że zostanie im uchylona kara grzywny, to mogą dalej dochodzić swoich praw w procesie adhezyjnym za bezpodstawne ściganie ich i w związku z tym poniesione straty materialne i moralne.

   Takie rozwiązania są jakby wyidealizowane, które przedstawiłem, ale w realu - satysfakcjonowałoby nas, żeby tylko urzędasy się "odczepili" od nas.
« Ostatnia zmiana: 29-12-2010, 13:08 wysłane przez Zibi » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #832 : 29-12-2010, 13:09 »

O to mniej więcej, Zibi, chodzi - żeby nie odmawiać, bo niby czego, skoro nie ma obowiązku szczepień. W tej sytuacji wysyłanie pism przez sanepid i straszenie jest nękaniem, a więc wykroczeniem podpadającym pod paragraf.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Tomasz Urbanowicz
« Odpowiedz #833 : 29-12-2010, 13:16 »

Ja również przez to przechodziłem z użeraniem się z Sanepidem - ustawa niby jasna, a Sanepid swoje. Ja zrobiłem to tak, że po przyjściu kilku pism z Sanepidu (które ignorowałem), wypisałem całkowicie swoje dzieci z przychodni pod pretekstem przeniesienia się do przychodni prywatnej - wszystkie papiery mi wręczono. Po tym fakcie Sanepid nie miał już sygnałów z przychodni, a my mamy już spokój. Dodam jeszcze, że w naszym przypadku Sanepid odpuścił, twierdząc, że nowa ustawa znosi ten superobowiązek szczepień.
« Ostatnia zmiana: 29-12-2010, 13:19 wysłane przez Tomasz Urbanowicz » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #834 : 29-12-2010, 13:20 »

Doprawdy nie rozumiem tej powolności pacjentów. Skoro mamy jakieś prawo, to należy walczyć o jego respektowanie, a nie strachać się przed urzędasami.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #835 : 29-12-2010, 13:22 »

O to mniej więcej, Zibi, chodzi - żeby nie odmawiać, bo niby czego, skoro nie ma obowiązku szczepień. W tej sytuacji wysyłanie pism przez sanepid i straszenie jest nękaniem, a więc wykroczeniem podpadającym pod paragraf.
To już jest nawet trochę większy kaliber czynu zabronionego niż wykroczenie - jest to przestępstwo. Czyny zabronione dzielimy na: wykroczenia i przestępstwa. Zaś przestępstwa dzielimy na: występki i zbrodnie. Nasze - nękanie czy zmuszanie do określonego zachowania, czy naruszania tzw. miru domowego - to są występki. Przy czym, gdyby spojrzeć na te występki z innej perspektywy, tj. skutków jakie przyniosą ewentualne szczepienia, to zarówno z punktu widzenia prawa jak i moralności - to są to zbrodnie ciężkiego kalibru.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #836 : 29-12-2010, 13:28 »

Moim zdaniem powinniśmy wypracować wzór skargi do prokuratury zawierający podstawę prawną oraz precedens - sygnaturę akt oraz sentencję wyroku NSA sprawy wygranej przeciwko sanepidowi.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zosia_
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: nie stosuję ze względu na reakcje
Wiedza:
Wiadomości: 1.049

« Odpowiedz #837 : 29-12-2010, 20:27 »

Z tego co mi wiadomo, dotąd nie ma spraw wygranych przeciw Sanepidowi. Są tylko sprawy umorzone przeciw rodzicom i odmowy wszczęcia postępowania przeciw Sanepidowi.
Podobno kilka lat temu jedni rodzice sprawę wygrali, ale niestety nie mamy na ten temat dokładniejszych danych.
Zobaczymy jak się to wszystko rozwinie od nowego roku, bo sytuacja nieco się zmieni. Wygasa kilka przepisów, kilka innych nabiera mocy prawnej.
« Ostatnia zmiana: 30-12-2010, 07:53 wysłane przez Apollo » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #838 : 29-12-2010, 20:29 »

Jeden wyrok na precedens trzeba mieć, bo to bardzo mocny atut - miażdżący.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Lacky
« Odpowiedz #839 : 30-12-2010, 09:36 »

Może jakimś rozwiązaniem byłby pozew zbiorowy przeciwko sanepidowi. Zebrać wszystkich rodziców nękanych przez sanepid i wytoczyć pozew zbiorowy. Grupa zawsze jest silniejsza niż jednostka i to będzie o wiele tańsze. Do tego zrobi się medialny szum i zacznie się o tym poważnie mówić.

Od niedawna istnieje taka możliwość a to daje bardzo duże możliwości w walce z urzędniczymi absurdami.
Zapisane
Strony: 1 ... 40 41 [42] 43 44 ... 112   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!