Niemedyczne forum zdrowia
23-07-2019, 19:50 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 112   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Znów te szczepienia  (Przeczytany 558345 razy)
poziomka
« Odpowiedz #120 : 06-11-2008, 18:42 »

Dagles,
Kartę szczepień dostałam do ręki w państwowym szpitalu, nie było żadnej dyskusji. Dziecko szczepiłam prywatnie (2 razy) i przynosiłam/zabierałam kartę ze sobą. Firma męża wykupiła wszystkim pracownikom i ich rodzinom abonament w prywatnej przychodni.
Oboje z mężem nie byliśmy do niedawna zarejestrowani w przychodni - do czasu, aż potrzebowaliśmy skierowania, które wystawia lekarz pierwszego kontaktu. To była nasza jedyna wizyta. Synek nie jest nigdzie zapisany, więc do dzisiaj nikt się nie upomina o szczepienia. Jak będzie problem w przedszkolu to okażę zaświadczenie pediatry o odroczeniu szczepień. Czy to wszystko się uda - nie wiem, ale jestem dobrej myśli.
Nasza prywatna pediatra była sceptyczna w stosunku do szczepień i polecała MO. smile
« Ostatnia zmiana: 21-09-2012, 17:44 wysłane przez Klara27 » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #121 : 06-11-2008, 20:40 »

Włos się na głowie jezy ,ale przecież na tym forum już ustalono ,że wirusy nie są przyczyną nowotworów.A tutaj głównie na to stawia się nacisk.
Beato, chodzi o wszelkie zanieczyszczenia, wchodzące w skład szczepionek, które powodują zwiększoną toksemię organizmu:
np. cyt." Stosowanie środków chemicznych w szczepionkach
Jest to następna możliwa przyczyna powikłań poszczepiennych.
Szczepionka krztuścowa inaktywowana jest formaldehydem ( uznanym za środek rakotwórczy ), konserwowana tiomersalem ( związek rtęci ), absorbowana na wodorotlenku glinu ( powinowactwo do układu nerwowego )." koniec cyt.
Prawie wszystkie niekorzystne objawy poszczepienne przypominają zatrucie organizmu i podjęcie przez organizm próby oczyszczania...powodzenie zależy od tego na ile układ immunologiczny został zdezorientowany po agresywnym wtargnięciu "intruzów" no i jaka była oczywiście wyjściowa odporność organizmu.
Jeśli duża toksemia, to nieodwracalne zmiany i w konsekwencji nowotwór...
Z kolei neurotoksyny wydzielane przez patogeny powodują choroby układu nerwowego i powikłania neurologiczne.
« Ostatnia zmiana: 06-11-2008, 21:00 wysłane przez kazof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Słońce
« Odpowiedz #122 : 06-11-2008, 20:46 »

Dziękuję Poziomko za artykuł. Sporo lektury przede mną.
Rozmawiałem dzisiaj ze znajomą Australijką, która dzielnie walczyła, aby nie zaszczepiono jej ślicznej małej córeczki, a dali jej spokój po oświadczeniu, że wraca do siebie ze swoim mężem Francuzem. Powiedziała mi, że szczepienia w Australii są dobrowolne po batalii z rządem wygranej przez połączone siły stowarzyszeń ofiar i wielu, wielu obywateli nie zgadzających się z opinią lekarzy; po przedstawieniu udokumentowanych dowodów rząd odstąpił od tego przymusu, nie chcąc brać na siebie odpowiedzialności. O ile dobrze zrozumiałem to: ani ona ani jej rodzeństwo nie są zaszczepieni. Natomiast jej wujek jest jedną z ofiar szczepień i - cytuję za nią - "choruje na ADD -attention deficit disorder." To ponoć łagodniejsza choroba niż autyzm. Taki kangurzy kop przydałby się rządom UE.   bash
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:29 wysłane przez Solan » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #123 : 06-11-2008, 20:59 »

Ciekawe jak wygląda orzecznictwo sądowe w sprawie powikłań poszczepiennych ... może też macie jakieś informacje na ten temat?

Poziomko, ja także dziękuję Ci za ten artykuł. Pokojarzyłam, przypominając sobie pewne zdarzenia i chyba już wiem skąd u mojej psicy wziął się melanoma ...kalendarz obowiązkowych szczepień szczeniaka i młodego psa ...
« Ostatnia zmiana: 06-11-2008, 21:02 wysłane przez kazof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #124 : 06-11-2008, 23:18 »

Cytat od: kazof
Ciekawe jak wygląda orzecznictwo sądowe w sprawie powikłań poszczepiennych...
Jeśli praktyka skrzętnego ukrywania prawdy jest tak powszechna, jak w poniższym przykładzie, to najprawdopodobniej dla orzecznictwa sądowego żadnego problemu po prostu nie ma.
Szczepiłam synka 2 razy szczepionką skojarzoną. Był po nich strasznie wysypany, praktycznie na całym ciele. Po pierwszej dawce lekarz w prywatnej przychodni, gdzie się szczepiliśmy (LIM Centrum Medyczne), wyśmiał moje podejrzenia, że mogło to nastąpić w skutek szczepienia. Kolejna dawka upewniła mnie, że mam rację. Poinformowałam o tym naszego pediatrę (od 2 lat byłego). W "karcie szczepionki" dziecka przekazanej do gabinetu zabiegowego pielęgniarek w rubryce o ewentualnych powikłaniach lekarz nie wpisał nic, żadnej notatki, mimo moich uwag. Taką samą sytuację miała moja koleżanka, zgłaszała lekarzowi przy 3ciej dawce Infanrixu, że jej dziecko miało dwukrotnie gorączkę powyżej 40 stopni. Nie odnotowano tego w karcie szczepionki ani nigdzie indziej.
« Ostatnia zmiana: 07-11-2008, 08:22 wysłane przez Pablo » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Dagles
« Odpowiedz #125 : 07-11-2008, 00:27 »

Poziomka,
Dziękuję za szczegółową odpowiedź! Na pewno Wam się uda! Będę chciała tak zrobić z nową dzidzią msn-wink
Fajnie, ze macie taką pediatrę, nasza była pierwszą osobą, która zwróciła nam uwagę na szkodliwość szczepień i poleciła tą książkę ("Niebezpieczne, ukrywane fakty"). Nie wiem, czy zdobyłabym się na nieszczepienie tylko z informacji internetowych i tej książki. Za małą mam wiedzę.

A właściwie to mój mąż pyta się mnie, czy te szczepienia w ogóle nie działają? (na razie to ja stoję na "straży" nieszczepienia, a on nie jest zdecydowany aby pozostawić córkę bez szczepień po 2 roku życia)
Jak mam mu wytłumaczyć, że działają (czasem?), ale za zbyt wysoką cenę?
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:33 wysłane przez Solan » Zapisane
akasha
« Odpowiedz #126 : 07-11-2008, 10:30 »

Cytat
A właściwie to mój mąż pyta się mnie, czy te szczepienia w ogóle nie działają?
Działają, działają... zatruwają metalami ciężkimi, co powoduje zaburzenia neurologiczne. Wirusy ze szczepionek niszczą jelita, a co za tym idzie - upośledzają odporność, powodują alergie (AZS), sprawiają, że z każdym wkłuciem Nowy Człowiek ma odbierane zdrowie kawałek po kawałku i staje się szybko CHORY. Więc z punktu widzenia producentów szczepionek są one cudem medycyny, przysparzają nowych pacjentów dla tych samych firm, które oprócz cudownych szczepionek produkują równie cudowne leki...
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:33 wysłane przez Solan » Zapisane
Abi
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 14.04.2008 cała rodzina
Wiedza:
Skąd: Lublin
Wiadomości: 753

WWW
« Odpowiedz #127 : 07-11-2008, 11:25 »

Mam kontakt z mama dziewczynki autystycznej, dziecko bylo zdrowe, ona aby uniknac skojarzonych szczepionek kupila sama odre i po tym dziecko totalnie odplynelo. Najpierw przez rok miala zapalenie ucha, lekarze ladowali w dziecko antybiotyki, potem zachorowa na odre   pomimo zaszczepienia, teraz dziecko ma specjalny aparat, nauczyciel do niego mowi, zaby ona mogla dobrze slyszec, dziecko ma juz 10 lat, jest niepelnosprawne, ma autyzm, 2 lata temu zatrzymala sie akcja serca, mama zrobila masaz serca i uratowala jej zycie, organizm jest zniszczony co tu mowic, nie bede pisac juz szczegolow, bo pewnie nie uwierzycie co dzialo sie z tym dzieckiem.

Dziecko mojej szwagierki ma syndrom poszczepienny po DiPerTe, neurolog dr Sidor powiedziala ze Mati ma asymetrie i obnizone napiecie miesniowe i ze dziecko uszkodzil krztusiec, sam lekarz to stwierdzil! Teraz z dzieckiem jest kontakt, ale jak trzymalam go na rekach to byl taki wiotki, przelewal sie przez rece, wymaga terapii, a te problemy jakie ma sa doskonalym podlozem do zaburzen rozwojowych (moze nie mowic, nie chodzic, moze miec autyzm).

Moj Krzys po DTP stal sie bez kontaktu i obojetny rowniez w stosunku do brata, po pneumokokach stal sie agresywny, dusil brata, popychal go i bil. Na bicomie wyszlo ze jest zatruty rtecia, aresem i formaldehydem. Z wlosa wyszlo ze dzieci mam totalnie zatrute rtecia (mmrII).

Nie szczepcie dzieci! To w niczym nie pomaga, w niczym, a uszkadza ciala naszych dzieci.

« Ostatnia zmiana: 21-09-2012, 17:45 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Mama Szymona i Krzysia (autyzm)
"Łatwiej jest oszukać człowieka niż przekonać go, że został oszukany." Mark Twain
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #128 : 07-11-2008, 11:42 »

Abi, mój synek już po pierwszej dawce WZW na drugi dzień miał wyraźne drżenia kończyn górnych i dolnych. Urodził się wiotki z obniżonym napięciem mięśniowym, w ogóle nie mieli prawa go szczepić  . A potem to już tylko pogłębiali uszkodzenia neurologiczne następnymi szczepieniami, ale nic nie robili w kierunku rehabilitacji, sama na własne wyczucie woziłam syna na masaże i prowadziłam "terapię macierzyńską". Syn do dzisiaj ma niewygaszone odruchy, które miały ustąpić w określonym wieku.
Po MMR dziecko, które ze smakiem wcinało zupki wielowarzywne, pulpeciki przestaje nagle jeść i domaga się wyłacznie serków homogenizowanych i białych bułek, apetyt na zdrowe wartościowe jedzenie wtedy nagle wyparował  crybaby.
Obecnie syn ma 10,5 l., w wieku 5 lat diagnoza - ZA.
Na szczęście ostatnią szczepionkę dostał przed ukończeniem 2 roku życia, potem już nie pozwoliłam szczepić, pzynoszę zaświadczenia od neurologa.
« Ostatnia zmiana: 07-11-2008, 11:49 wysłane przez Chamomillka » Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Melody
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 54
MO: 24-08-2008
NIA: Lipiec 2011 - listopad 2012
Skąd: Chrzanów
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #129 : 07-11-2008, 12:27 »

Mój synek był zaszczepiony w szpitalu na gruźlicę i pierwszą dawkę żółtaczki, bo niestety nie wiedziałam, że szczepią od razu po urodzeniu. Na temat szkodliwości szczepień czytałam pierwszy raz z 20 lat temu w "Nie z tej ziemi", potem długo, długo nic i dopiero teraz niedawno ukazała się książka "Szczepienia....". Nigdy nie chciałam szczepić dziecka, ale szczepienia są przecież obowiązkowe i nie bardzo wiedziałam jak się z tego wywinąć. Nie miałam jeszcze internetu i takiej wiedzy jak teraz. Dziwnym trafem nikt nie wzywał nas na szczepienia (dopiero jak synek skończył 4 miesiące), a ja miałam już przeczytaną książkę i parę artykułów z Nexusa. Kiedy przyszło wezwanie poszłam już przygotowana. Powiedziałam, że nie zgadzam się na szczepienie synka, na co pani doktor wyraziła zdziwienie, bo przecież był już szczepiony. Po krótkiej dyskusji na moje pytanie, czy jest w stanie zagwarantować mi, że nie będzie żadnych reakcji poszczepiennych odpowiedziała, że nie i poszukała druczek (! więc są przygotowani na taką ewentualność) o treści, że nie wyrażam zgody... No, ale na tym się nie skończyło, było zastraszanie komornikiem, rozmowa w sanepidzie - ale nie ugięłam się. Minęły już 3 lata i na razie mam spokój. Jakby co, to wyrejestruję siebie i synka. Myślę, że to, czy nam dadzą spokój czy nie zależy w dużej mierze od ludzi, na jakich trafimy. Mam nadzieję, że w moim przypadku to będzie koniec.
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:41 wysłane przez Solan » Zapisane
Mari
« Odpowiedz #130 : 07-11-2008, 12:45 »

O szczepionkach, toksynach, autyźmie:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/wywiadMc.htm



« Ostatnia zmiana: 21-09-2012, 17:45 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #131 : 07-11-2008, 12:50 »

Kerstink, co tu komentować  msn-wink, przemysł farmaceutyczny nie odpuści  bangin.
Tym bardziej, że informacje o szkodliwości szczepień to są plotki  naughty.
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Dagles
« Odpowiedz #132 : 07-11-2008, 13:04 »

Dziękuję za odpowiedzi! Są one bardzo smutne Smutny
Pytanie mojego męża wynika z tego, że lęk przed chorobami i powikłaniami jest obecny w mediach i otoczeniu znacznie dłużej, niż lęk przed skutkami szczepień, tak myślę. I odwagą jest zmienić w tej sprawie tok myślenia, bo dotyczy to ukochanych dzieci! I jest mniej popularne.
Poza tym źródła ("Nie z tej ziemi", Nexus, fora) mniej go przekonują niż doniesienia "ważnych" instytutów i innych psorów (które mają w tym deal życia)... Smutny
No, ale jednak nie podważa faktów z książki Sinclaira i jeszcze nie nalega na szczepienia.

Melody,
to też przeszliście walkę! Gratulacje! (a ten komornik to po wstawionym mandacie? Czy jak?)

« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:43 wysłane przez Solan » Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #133 : 07-11-2008, 13:14 »

Zastanawia mnie jedno - skoro tyle się mówi o powikłaniach, o zanieczyszczeniach, skoro zaczyna być już o tym głośno, to dlaczego do jasnej ch... te firmy nie dbają o czystość szczepionek? Kto w ogóle dopuszcza te szczepionki do obrotu, na pewno jakaś komisja albo sanepid. Sama nie wiem. Kto w ogóle sprawdza jakość szczepionek?
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:44 wysłane przez Solan » Zapisane
hajdi
« Odpowiedz #134 : 07-11-2008, 13:59 »

(...)to dlaczego do jasnej ch... te firmy nie dbają o czystość szczepionek,kto w ogóle dopuszcza te szczepionki do obrotu ,na pewno jakaś komisja albo sanepid.
Widzę, że masz jeszcze złudzenia...
Zapisane
Gabi
Początkujący
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 09-03-2008
Skąd: Mazowsze
Wiadomości: 32

« Odpowiedz #135 : 07-11-2008, 14:41 »

kto w ogóle dopuszcza te szczepionki do obrotu ,na pewno jakaś komisja albo sanepid.Sama nie wiem.Kto w ogóle sprawdza jakośc szczepionek?
Beata, przeczytaj ten artykuł o następnych  mimowolnych królikach doświadczalnych….
(testowanie „wzmocnionej” szczepionki na emerytach)

http://www.doz.pl/newsy/a1521-Testuja_na_emerycie

Zwróć uwagę na wypowiedź  pana rzecznika Sanepidu – woła o pomstę do nieba!
Sanepid nie jest "policją medyczną" - więc sprawa załatwiona... umrze śmiercią naturalną.

Szczepionki, podobnie jak wszystkie leki do obrotu dopuszcza GIF (Główny Inspektorat Farmaceutyczny), ale "policją medyczną" też chyba nie jest... Weszłam na ich stronę i nic takiego w statucie nie ma...
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:44 wysłane przez Solan » Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #136 : 07-11-2008, 14:43 »

Tutaj nie chodzi o złudzenia czy nadzieje ,tylko o fakt,że szczepienia są zalecane dla ludzi na całym świecie,jest to produkt masowego użytku.Dlaczego więc dpouszcza się do takich zaniechań? To jest co najmniej dziwne ,szczepią się przecież ludzie i ich dzieci na różnych szczeblach,od najwyższych dygnitarzy,polityków ,głów państwa .Czy oni wszyscy są tak bezkrytyczni wobec takich niedociągnięc?
Zapisane
hajdi
« Odpowiedz #137 : 07-11-2008, 17:17 »

Tutaj nie chodzi o złudzenia czy nadzieje ,tylko o fakt,że szczepienia są zalecane dla ludzi na całym świecie,jest to produkt masowego użytku.
Właśnie o to chodzi.
Przemysł farmaceutyczny jest potężniejszy niż zbrojeniowy, bo toczy permanentną walkę z ludźmi - dzień po dniu, dzień po dniu, i tak od ponad 100 lat. A wojny wybuchają co kilka, kilkanaście lat.
Ja już pozbyłem się złudzeń.
Zapisane
Abi
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: 14.04.2008 cała rodzina
Wiedza:
Skąd: Lublin
Wiadomości: 753

WWW
« Odpowiedz #138 : 07-11-2008, 17:59 »

O szczepionkach, toksynach, autyźmie:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/wywiadMc.htm
Tak pani napisala ksiazke, dostepna jest juz w Polsce
http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?act=ST;f=8;t=8850

Nie wiem czy podawane byly juz te linki na forum:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Niemowle-zmarlo-po-podaniu-wycofanej-szczepionki,wid,10489245,wiadomosc.html?ticaid=16ec9
http://dziecko.onet.pl/16382,0,0,szczepic_czy_nie_szczepic,artykul.html
http://pro-life.pl/?a=pages&id=44
Zapisane

Mama Szymona i Krzysia (autyzm)
"Łatwiej jest oszukać człowieka niż przekonać go, że został oszukany." Mark Twain
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #139 : 07-11-2008, 18:16 »

Ja zacytowałam jeden z artykułów o skutkach szczepienia na pewnym forum dla rodziców i jedna mama odpisała, żebym się tak nie napalała, co znaczyło, że mam przestać tam pisać o szczepieniach.
« Ostatnia zmiana: 21-11-2009, 14:46 wysłane przez Solan » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9 ... 112   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!