Niemedyczne forum zdrowia
21-01-2020, 16:32 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Gorączka  (Przeczytany 13973 razy)
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.052

« : 07-01-2009, 19:05 »

Wiadomo, że wysoka gorączka jest korzystna w walce z bakteriami i wirusami. Nie należy jej zbijać jeżeli nie zagraża życiu. Z drugiej strony dorosłe osoby mają mniejszą gorączkę niż dzieci, bo mają lepiej wykształcony system odpornościowy. Ja cały czas przy chorobach mam bardzo wysoką gorączkę około 39 stopni. Teraz znów przy grypie. Moja żona przy tym samym wirusie ma niewielką gorączkę, nawet moje małe dziecko miało dużo niższą gorączkę. Czy to oznacza, że mój system odpornościowy nie jest cały czas rozwinięty? Od czego zależy, że niektórzy chorują z niską gorączką?
Zapisane
Nela_23
« Odpowiedz #1 : 07-01-2009, 19:19 »

Ja z obserwacjii mojego syna mogę powiedzieć, że w najgorszym okresie jego chorowania anginy, zapal oskrzeli, skurcze tylko przy zapaleniu pluc mial temperaturę, ktorej nie mogliśmy zbić, a tak zero gorączki najwyżej 37 stopni, a obecnie gorączkuje podczas chorowania (39 stopni a nawet więcej).
Zapisane
LenaG
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 49
MO: 08-04-2008
Skąd: Łódź
Wiadomości: 184

« Odpowiedz #2 : 07-01-2009, 22:22 »

Ja nie mam gorączki i już! Nawet jak czuję się fatalnie to maksimum jakie osiągam to 37stopni. Kiedyś, parę lat temu jak dostałam 37,5 (o dziwo) to majaczyłam! Wydaje mi się jednak, że to właśnie wysoka temperatura przy walce z infekcją wskazuje na sprawniejszy system obronny.
Zapisane

"Życie polega na wyborach między tym co dobre, a tym co łatwe"
"ŻYCIE JEST BARDZO NIEBEZPIECZNYM ZAJĘCIEM. ŚMIERTELNOŚĆ SIĘGA STU PROCENT!"
Lacky
« Odpowiedz #3 : 08-01-2009, 00:33 »

Co to jest infekcja - wejście do organizmu drobnoustrojów wywołujących chorobę. Aby infekcja nastąpiła bakterie muszą przejść przez bariery obronne organizmu (dostać się do krwi). Aby dostać się do krwi muszą pokonać bariery:

-odporność nieswoistą bierną, na którą składają się skóra i błony śluzowe.

-odporność nieswoistą czynną odpowiedzialną za rozpoznawanie elementów obcego ciała w organizmie.

- odporność swoistą czynną wykorzystującą limfocyty B do tworzenia przeciwciał oraz tworzenie limfocytów T do niszczenia wirusów i bakterii.

- odporność swoistą bierną to nabyta odporność na jakieś wirusy i bakterii lub odziedziczone limfocytów B i T oraz przeciwciał od matki. Czyli w krwi znajdują się czynniki dostosowane do niszczenia konkretnych wirusów lub bakterii.

Jeżeli wirus lub bakteria atakuje organizm to po przejściu odporności nieswoistej biernej następuje reakcja organizmu.

Reakcja organizmu może mieć następujące scenariusze:

1.   Zostało rozpoznane wtargnięcie ciała obcego, ale nie został rozpoznany wirus przez odporność swoistą bierną. Dlatego następuje reakcja organizmu ze strony odporności nieswoistej czynnej mająca na celu osłabienie wirusa do czasu aż organizm wykorzystując odporność swoistą czynną nie wyprodukuje przeciwciał. Do tego czasu reakcja organizmu zależna jest od aktywności wirusa, co może powodować

•   gwałtowne reakcje oczyszczające drogi oddechowe i pokarmowe, m.in. kaszel, kichanie, wymioty, biegunka
•   podwyższona temperatura ciała i przyspieszony metabolizm
•   zwiększoną produkcję fagocytów
robi to po to, aby nie dopuścić do rozprzestrzenienia się wirusa, którego nie potrafi świadomie kontrolować. Aktywność wirusa zależy od warunków, które albo sprzyjają wirusowi albo nie sprzyjają.
Warunki sprzyjające infekcji to:
•   brak grzybicy
•   duża ilość toksyn
•   osłabienie organizmu
Warunki niesprzyjające infekcji
•   grzybica
•   organizm wzmacniany preparatami lub suplementami
•   oczyszczony szczelny organizm
Im większa aktywność wirusa tym temperatura organizmu większa. Zwiększanie temperatury
•   przyśpiesza metabolizm, czyli wydalanie
•   zwiększa aktywność fagocytów – komórek żernych pożerające ciała obce
•   osłabia aktywność patogenów
Czyli temperatura zależy od tego, jakie warunki istnieją w organizmie oraz czy ze strony wirusa zachodzi jakieś zagrożenie.

Po wyprodukowaniu przeciwciał – co trwa od 2 do 3 dni organizm zaczyna kontrolować wirusy i bakterie i pozwala im na przemieszczanie się do miejsc w których znajdują się toksyny lub pożywka do pozbycia. W tym okresie nie ma już zazwyczaj temperatury a występuje już tylko osłabienie związane z ciągłą kontrolą bakterii przez organizm.

2.   Zostało rozpoznane wtargnięcie ciała obcego, i został rozpoznany wirus przez odporność swoistą bierną. Wtedy organizm od razu przechodzi do oczyszczania bez temperatury i innych dolegliwości.

Brak temperatury przy infekcjach w organizmach z uszczelnioną błoną śluzową oznacza, że wirus osiąga małą aktywność na początku infekcji, co nie wymaga dodatkowych reakcji ze strony organizmu i niepotrzebnego marnowania energii. Optymalne rozwiązanie.

Natomiast przy nieszczelnym organizmie brak temperatury może oznaczać grzybicę blokującą infekcję lub słaby organizm, który całą energię, użytkuje na walkę z toksynami kosztem infekcji. A infekcje blokuje komórkami żernymi, aby nie obciążać dodatkowo organizmu. 
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.052

« Odpowiedz #4 : 08-01-2009, 10:53 »

Z tego wnioskuję, że wysoka gorączka jest dla mnie korzystna, ale mam jeszcze sporo toksyn w organizmie oraz mam słabą odporność swoistą bierną. Z tą odpornością to dziwne, bo w życiu, szczególnie w dzieciństwie dużo chorowałem. Czy jeżeli choroby były prawie zawsze zwalczane antybiotykiem, to odporność mogła się w pełni nie rozwinąć?
« Ostatnia zmiana: 08-01-2009, 10:56 wysłane przez piotr » Zapisane
Grażyna
« Odpowiedz #5 : 08-01-2009, 11:09 »

W ogóle nie miała szans prawidłowo się rozwinąć!
Została totalnie ogłupiona.
« Ostatnia zmiana: 27-09-2012, 12:47 wysłane przez Klara27 » Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #6 : 08-01-2009, 12:57 »

Czy jeżeli choroby były prawie zawsze zwalczane antybiotykiem, to odporność mogła się w pełni nie rozwinąć?
Przypomnę dosadne określenie Mistrza:
"Antybiotyk jest protezą odporności".
Jeśli ktoś bez przerwy nas wyręcza, to w końcu odpuszczamy i leniuchujemy,  msn-wink
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.052

« Odpowiedz #7 : 08-01-2009, 13:02 »

Jeśli ktoś bez przerwy nas wyręcza, to w końcu odpuszczamy i leniuchujemy,  msn-wink

Nie do końca leniuchujemy, bo prawie zawsze wysoka gorączka, czyli organizm się mocno mobilizuje.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #8 : 08-01-2009, 13:18 »



Nie do końca leniuchujemy, bo prawie zawsze wysoka gorączka, czyli organizm się mocno mobilizuje.
Nasza odporność "ma wychodne" przy antybiotyku ! Nie my.
Już nie pamiętam, ale chyba po antybiotyku spada temperatura naszego ciała?
Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.052

« Odpowiedz #9 : 08-01-2009, 17:30 »

Cytat
chyba po antybiotyku spada temperatura naszego ciała?
Tak spada. Czyli układ odpornościowy się zawsze mobilizował, ale nie było mu dane powalczyć do końca. Czyli nie zdążył wytworzyć odpowiedniej odporności?
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #10 : 08-01-2009, 18:21 »

Tutaj Lacky tak wspaniale wszystko wyłuszczył:


Natomiast przy nieszczelnym organizmie brak temperatury może oznaczać grzybicę blokującą infekcję lub słaby organizm, który całą energię, użytkuje na walkę z toksynami kosztem infekcji. A infekcje blokuje komórkami żernymi, aby nie obciążać dodatkowo organizmu. 

i tutaj także:
http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=219.msg1368#new

Dla przypomnienia, jeszcze ten wątek z cyklu "oświecenie" (też jest o gorączce, o protezie odpornosci), brałeś w nim uidział  smile:
http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=3644.0

Cytat
chyba po antybiotyku spada temperatura naszego ciała?
Tak spada. Czyli układ odpornościowy się zawsze mobilizował, ale nie było mu dane powalczyć do końca. Czyli nie zdążył wytworzyć odpowiedniej odporności?
Osłabiliśmy tę, która jeszcze pozostała!
Co się zebrał w sobie i chciał wreszcie wyrzucić trochę starych śmieci (ale tych, które on uważał za konieczne w danej chwili, w/g swojej własnej koncepcji! - aby tracić jak najmniej energii = działać optymalnie), to mu przeszkadzano i dowalano nowe.
Każda samodzielnie podjęta próba walki świadczy o posiadanej jeszcze odporności, której jednak nie pozwala się "rozwinąć skrzydeł w pełni" = poćwiczyć skok w zwyż na jaki go stać. Zamiast tego "dostaje w geb" za każdym razem na wysokości 170 cm, przy jego wzroście 160, a on zamierzał się skoczyć np. 300 m. ... Jeszcze dodatkowo  obciąża "słabeusza" kulą u nogi - dodatkową porcją toksyn i zmianą jego koncepcji kolejności działania. Jest źle jak już nic nie próbuje zrobić, poddał się i tylko czeka ... na "windę", albo "dźwig" ...
Odporność należy ćwiczyć - organ nie używany zanika (słabnie),  msn-wink
« Ostatnia zmiana: 08-01-2009, 19:14 wysłane przez kazof » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Kozaczek
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 9.01.2011
Wiedza:
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 2.152

« Odpowiedz #11 : 10-09-2011, 10:09 »

Nie bójmy się gorączki: http://www.racjonalista.pl/kk.php?s=828&q=Dobrodziejstwa.goraczki&PHPSESSID=hesn0a57d3epaurrh2srj3sfs7
Zapisane
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 896

« Odpowiedz #12 : 28-03-2012, 15:56 »

Hmmm... Po paru latach miałem wysoką gorączkę 39.7 stopni. Oczyszczanie w formie biegunki. Trwało to jedną noc i jeden dzień. Niesamowite. Teraz czuję się już dobrze smile.
Zapisane

I'm going through changes
Antonio
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 49
MO: 31-10-2009
Wiedza:
Skąd: Bergamuty
Wiadomości: 896

« Odpowiedz #13 : 01-04-2012, 11:42 »

W moim rodzinnym gronie między mną a antagonistami dochodzi do sporów. Powodem jest "Samolubny gen". Jak patogeny (wirusy, bakterie) mogą być pomocne w dochodzeniu do zdrowia, gdy zainteresowane są tylko własnym rozwojem i popularyzacją? Ściślej, to geny tych patogenów i w ogóle geny tak manipulują wszystkimi istotami, by zwyciężać, czyli mnożyć się...

Książki nie przeczytałem jeszcze, więc trudno mi się do niej odnieść. Gwałtowna gorączka i potem proces "dochodzenia do spokoju" (parę dni osłabienia, biegunka, brak apetytu), opisane dość realistycznie przez Lacky'ego wyżej, dają mi do myślenia. Wirus jest we mnie, efekty jego pracy mają charakterystyczny zapach. Taki zapach roznosił się wokół mojego dziecka kiedy miało grypę jelitową. Wirus jest we mnie msn-wink. Co się teraz zatem dzieje? Czy pole działań ogranicza się do jelit, czy obejmuje całe ciało? Jak to jest?
Zapisane

I'm going through changes
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!