Niemedyczne forum zdrowia
25-08-2019, 00:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 21   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Machos - choruje układ pokarmowy, chorujesz cały  (Przeczytany 220030 razy)
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« : 03-02-2009, 16:48 »

Na początek trochę historii. Rok 1992 operacja przegrody nosa (miałem wtedy 19 lat). 1996 wycięli mi dwa migdały z gardła (jak sobie tu poczytałem o układzie limfatycznym, pierścieniu limfatycznym, to mam nogi z waty, no miałem, dotarło do mnie, że jestem kaleką.) Spokój był do 2004 ale już dwa lata wcześniej mówiłem na zasadzie "ściśnij skrzydełka nosa i mów" a pracuję głosem.W 2004 wyrwali mi kilkanaście polipów z nosa. Spokoju nie miałem długo. Byłem coraz słabszy a w 2006 poddałem się w Wa-wie operacji zatok szczękowych, sitowia, jednej czołowej i wyjęcia dwóch polipów. Dodam, że ta operacja była już na własną rękę bo w moim mieście nic w nosie nie widzieli i mówili, żeby się nie przejmować bo jestem alergikiem. Podsumowując wykończyliby mnie bo ja się czułem coraz gorzej a oni najllepiej serwowaliby kolejny antybiotyk.Nie będę się już rozpisywał o jedzeniu od dziecka niedobrych rzeczy z konsekwencją chorób i ich blokowania. Po operacji w 2006 owszem nos udrożniony, ułatwione oddychanie, ropa spływała pięknie ale "rozjechały" mi się hormony tak mniemam, bo zaczęło szaleć serce. Ja praktycznie ograniczyłem ruchy, jakiekolwiek zajęcia fizyczne bo serce waliło jak oszalałe.Był koniec 2006. Zacząłem jak większość z nas tutaj szukać po internecie, dlaczego tak jest.Doczytałem o grzybkach myśląc, że złapałem byka za rogi i zacząłem suplementację, (teraz już wiem, że to nie suplementy a leki) detox a po nim paraprotex. Poczułem się dobrze a że ja sprowadzam swoje niepokoje do arytmii serca i to nie każdego dnia, wtedy mi przeszła. MO oczywiscie od 01.04.2007. Czytałem książki, czytam wkoło, czytam forum i się uczę i w końcu września ubiegłego roku rzuciłem w cho..rę te wszystkia cuda mądrzejsze od samej natury. Oczywiście porządnie się wkurzyłem bo znowu byłem naiwny sądząc, że maskowaniem sobie pomogę ale nic z tych rzeczy.Przy okazji straciłem 2008 rok bez owoców. Od ponad czterech miesięcy jestem na MO , piję koktajle wszelkiego rodzaju, włączyłem sobie mieszankę na oddechowe i biorę slowmag a dlaczego?
« Ostatnia zmiana: 28-04-2013, 10:12 wysłane przez Kamil Niemcewicz » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #1 : 03-02-2009, 17:07 »

Choruje cały organizm i kiedy rzuciłem te wszystkie protezy zdrowotne,zacząłem zdawać  sobie sprawę,że teraz stawiając na własny organizm, będę widział jego stan. Bóle są wszędzie a to mięśnie a to w jelitach a to zatoki i z tego powodu jestem zadowolony bo nie są na tyle silne,żeby łykać coś przeciwbólowego. Mnie zdecydowanie męczy i to właśnie nie każdego dnia dodatkowy skurcz serca i to taki zaskakujący. Czasem tuż po przeskoczeniu serca jak ja to nazywam na kilka sekund akcja przyspieszona i koniec. Wszystko wraca do normy.Dodam,że naprawdę mam tzw.silne dni,gdzie nie ma problemu poszaleć z dziećmi i robić im huśtawkę z własnych rąk i dźwigam po te 20 kg i nic.Żeby nie było,że jestem typem  który próbuje się nad sobą rozczulać, cały czas szukam przyczyn takiego stanu. Przeglądając po necie znalazłem tzw. arytmię tuż po jedzeniu.Co zauważyłem ? Ja nie mogę się przejeść tzn. kiedy jeszcze nie jestem najedzony odkładam łyżkę, bo wiem,że będę miał przyśpieszone bicie serca, że wtedy właśnie może mi "wyskoczyć". Ponieważ na bank żołądek i reszta nie funkcjonuje tak jak należy w moim organiźmie, widzę zależność w zaburzeniach trawienia a pracą serca. Dodam,że z dwa lata do tyłu robiłem USG serca i mam wypadanie płatka ale co z tego,skoro ludzie z tym żyje i nawet nie wiedzą że to mają. Dodam,że każdy posiłek zjedzony w ilości większej powoduje u mnie "taką jazdę". Nie powiem,żebym nie "cykorzył" bo nie jest przyjemne kiedy serce wyrwie się z piersi. Miałem tiki, drganie mięśni,drętwienie rąk i nóg więc biorę slowmag.
« Ostatnia zmiana: 03-02-2009, 17:21 wysłane przez machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
LenaG
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 49
MO: 08-04-2008
Skąd: Łódź
Wiadomości: 184

« Odpowiedz #2 : 03-02-2009, 17:15 »

No to masz człowieku jazdę. Współczuję Ci serdecznie. Na szczęście trafiłeś na to forum i widać, że myślisz logicznie. Doprowadzisz swój organizm do równowagi, tylko że do tego trzeba trochę czasu i cierpliwości. Myślę, że wystarczy Ci jednego i drugiego, bo przecież młody z Ciebie człowiek! smile Pozdrawiam i trzymam kciuki! smile
Zapisane

"Życie polega na wyborach między tym co dobre, a tym co łatwe"
"ŻYCIE JEST BARDZO NIEBEZPIECZNYM ZAJĘCIEM. ŚMIERTELNOŚĆ SIĘGA STU PROCENT!"
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #3 : 03-02-2009, 17:22 »

U mnie, kiedy odstawiłem sztuczne witaminy i minerały odezwał się głód komórkowy niesamowity, bo potrafiłem jeść z siedem razy dziennie przy 175 cm i 64 kg wagi. Pozdrawiam Biedronę. Po miesiącu zaczęło się normawać bo jem cztery posiłki a przynajmniej dwa mięsne w ciągu dnia. No i oczywiście przed przejedzeniem temperuje mnie serce. Organizm mądzrzejszy od właściciela. Ponieważ napisałem o sercu, to teraz trochę o moim trawieniu, choć to ku mojej uciesze się normuje. Było tak: rano po przebudzeniu się toaleta,obfity stolec na szczęście już gęstszy, często toaleta po wypiciu MO. Po takiej akcji  musiałem natychmiast zjeść śniadanie bo bałem się,że mi się film urwie a żołądek mi dosłownie wciągało pod żebra. Po śniadaniu w miarę się normowało, ale po dwóch godzinach musialem zjeść bo już organizm głodował. To wszystko piszę w wielkim skrócie bo nie jesetem w stanie wyliczyć po drodze dolegliwości jakie mam, ponieważ musialbym siedzieć przed komputerem i pisać i pisać.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #4 : 03-02-2009, 17:38 »

Moje wnioski: są wrota zakażenia, to i są problemy, zatoki tyle lat, tyle problemów, migdały z gardła wycięte i nie dajcie sobie wmówić,że po wycięciu ma być lepiej. Pozornie tak ale tylko pozornie. Kiedyś, kiedy miałem tak z 14 lat byliśmy z mamą u zielarza, który powiedział, że mam cały układ pokarmowy chory a my z uporem maniaka z mamą prosiliśmy, jak uporać się z moimi zatokami. Dostałem wtedy ziółka na jelitka, myślicie, że je piłem? Szukałem kolejnego specjalisty. Dzisiaj  zdaję sobie sprawę,że mój organizm jest nawet za słaby na grypę, na jakąkolwiek infekcję. Teraz najlepszy sezon grypowy a u mnie nic. Wracając do dolegliwości mogę szukać, wymyślać, może to może to, może nadczynność tarczycy..........a może właśnie tak wygląda zdrowienie? Objawy przecież są, bóle,kłucia,słabość, po MO kręci się w głowie, żołądek szaleje i nie tylko. Powiem Wam,że nawet mi się nie chce biegać, sprawdzać, dlaczego, bo uważam,że tak działa u mnie naprawa organizmu, z reszta co będzie wynikało z postawionej diagnozy? Załóżmy,że mam robaki ale kto nie ma. Może grzybica serca? Jednak zgodnie z tym,że biorąc wcześniej owe suplementy nic mi nie było, to w końcu uszczekniając układ pokarmowy, wszystko się wyprostuje mam taką nadzieję. Mam nadzieję,że w wieku 36 lat nie rozwaliłem jeszcze najważniejszych narządów i serce mnie nie położy.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 414

« Odpowiedz #5 : 03-02-2009, 17:47 »

Cytat
,że będę miał przyśpieszone bicie serca, że wtedy właśnie może mi "wyskoczyć"
W momentach kiedy serce mocno bije zapewne się bardzo denerwujesz, można sobie wtedy samemu pomóc np: siąść okrakiem na krześle i zrobić na parę sekund głowę skłon do kolan lub położyć się na chwilę na łóżku przyjmując pozycję embrionalną tz. leżąc na boku głowę i nogi  podkurczyć. Często to bardzo pomaga i serce szybko wraca na swój "tor". smile
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #6 : 03-02-2009, 18:10 »

Cytat
siąść okrakiem na krześle i zrobić na parę sekund głowę skłon do kolan lub położyć się na chwilę na łóżku przyjmując pozycję embrionalną
Machos wyraźnie pisze, że serce zatrzymuje mu się na b. krótko, więc takie rady są mu nieprzydatne. Trzeba po prostu czytać ze zrozumieniem.
W tym konkretnym przypadku szansy na poprawę upatrywałbym w Slow-Magu - 2 tabletki rano, 4 przed zaśnięciem. Tabletki należy jeść na pusty żołądek, tj. co najmniej 40 minut po posiłku, i co najmniej 30 minut nic nie jeść po zażyciu. Popić szklanką wody.
« Ostatnia zmiana: 17-05-2010, 23:34 wysłane przez Heniek » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Boja
« Odpowiedz #7 : 03-02-2009, 20:30 »

Pewno mnie Mistrz zbeszta, ale akurat w moim wypadku uważam że bardzo dobrze zrobiłam, robiąc badania  tarczycy. W Twoim wypadku padło takie podejrzenie, a objawy mieszczą się w granicach zaburzeń tarczycy, wiec zrobiłabym stosowne badania, które potwierdzą lub zaprzeczą, a resztę oczywiście kontynuuj  no i powodzenia. Takie wynurzenia, to chyba my wszyscy czytamy teraz jak kryminały i śledzimy wątek dochodzenia prawdy.
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #8 : 03-02-2009, 21:31 »

Zwiększę dawkę slowmagu, bo brałem 3 wieczorem i 1 rano. U mnie i tak jest duża poprawa z sercem. Kiedy byłem po operacji zatok w 2006, to rano zanim wstałem, mogłem leżeć i słuchać, jak mi nierówno serducho bije a za dnia było różnie. Rozmawiałem z kimś a tu puk puk, do tego nerwica, no bo jak inaczej. Nie powiem nic nowego ale u mnie wyraźnie praca układu trawiennego rzutuje na serce. Czasem przeskakuje mi coś w żołądku albo niżej, no ale tasiemca w wc nie widzę. Jedno pewne, jest lepiej, założmy dziś mnie córa wymęczyła,wyhuśtałem ją na rękach a waży już prawie 20 kg i się nawet nie przejmowałem,że coś puknie.U mnie czasem kiedy głód doskwiera potrafi i serce skoczyć ale teraz już mniej. Zdecydowanie nie mogę więcej pojeść, bo będzie kara.Deficyt minerałów? Z pewnością, bo skoro w nocy załóżmy organizm remontuje, to rano jestem jak "wyssany". Dla mnie już jest sukcesem powrót do pełnej dawki MO, bo jeszcze miesiąc temu miałem ścisk żołądka i wciąganie pod żebra,aż mnie to przerażało.Ja ,żeby kucnąć to się psychicznie muszę nastawić,żeby mi serce nie przeskoczylo, co pewnie też związane jest z uciskiem przepony i narządów.Grażyno ! Kręgosłup mi strzela jak się przeciągnę  ale nie boli. Cieszę się,że MO i koktajle mnie prostują i mam nadzieję na to co wszyscy, nawet jak się ma nosa wyskrobanego i nie ma śluzówki no ale oddycham na dwie dziurki a jak zakroplę alocitem to szczypie w głowie wiadomo dlaczego.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #9 : 03-02-2009, 21:44 »

Ostropest dla mnie jest rewelacją. Nie mam gazów i przelewania w jelitach. Jest zdecydowanie bardziej komfortowo.Piękna sprawa z koktajlami, dodam z owocami i nie chce mi się już diety. Ja i tak w 2008 przegiąłem a na owoce miałem taką ochotę. Skoro ma się wyprostować, to nie ma innego wyjścia. Byle do przodu. Moja obserwacja maniaka jest po każdym posiłku. Przeszedł mi szał jedzenia siedem razy dziennie. Cieszę się,że nie muszę już zjeść z połowę garnka kaszy albo fasoli albo grochu. Pozdrawiam Biedronę i życzę Ci tego samego. No, móc zjeść wreszcie niewiele, to dla mnie prawdziwa ulga.
« Ostatnia zmiana: 03-02-2009, 23:41 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #10 : 03-02-2009, 22:08 »

Muszę jeszcze obowiązkowo dorzucić o przemianie materii, Rok temu dokładnie zrobiłem analizę pierwiastkową z włosa no i opisali, że jestem "szybki". Piszę o pierwiastkach bo miałem zdecydowanie za mało wapnia, a skoro w organiźmie jest zwiększone zapotrzebowanie na wapń a o tym świadczy przyśpieszona przemiana materii (no szczupły jestem, strzelam kręgosłupem ) to czy nie ma podkradania wapnia z kości ? Suplementowanie magnezu może to jeszcze pogłębić ? Proszę mnie wyprostować, że tak powiem. Z kolei gdzieś czytałem, że suplementacja magnezu przy niedoborach wapnia jest wręcz wskazana a może się mylę ? Skorupki z jajek rozumiem mają wapń  w nieprzyswajalnej formie, zatem sprawę załatwi koktajl ? Nie szukam na siłę suplementowania bo mnie i tak mierzi od tabletek jakichkolwiek, ale chciałem dopytać tak dla nauki. Dziękuję.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #11 : 03-02-2009, 22:27 »

machos,

dzieki ze dzielisz sie swoim doswiadczeniem, ja juz nawet nie musze robic analizy pierwiastkowej, ja to juz wiem ze jestem "szybki", i tylko upewniam sie ze mam braki wapnia. Czuje sie wielki msn-wink glupio to brzmi, ale kiedy rozumiem to jest mi latwiej znosic dolegliwosci.
Zapisane
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.046

« Odpowiedz #12 : 03-02-2009, 22:43 »

Cytat
Dzisiaj  zdaję sobie sprawę,że mój organizm jest nawet za słaby na grypę, na jakąkolwiek infekcję. Teraz najlepszy sezon grypowy a u mnie nic.

To może niestety wynikać z wyciętych migdałów. Osoby takie rzadko chorują ale później umierają często na raka. Musisz czekać, może choroby się później pojawią jednak.
Zapisane
KaZof
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 13-01-2007, pies: 08-11-2008
Wiadomości: 1.099

« Odpowiedz #13 : 03-02-2009, 23:20 »

? Skorupki z jajek rozumiem mają wapń  w nieprzyswajalnej formie, .

http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=274.0

W skorupce świeżego jajka mamy wapń aktywny =  organiczny = przyswajalny przez organizm. Pod wpływem temperatury zmienia się on w nieorganiczny = toksyczny = nieprzyswajalny = do neutralizacji którego pobierany zostaje ten aktywny organiczny np. z kości, zębów.
Skorupka świeżego jaja z czasem niestety wietrzeje i wtedy wapń dobry zmienia się w zły ... nawet bez gotowania.

ps. Czuć ulgę po odstawieniu tych wszystkich specyfików, testowanych na sobie z książek Dra Janusa?  msn-wink
Pozdrawianki  smile

Cytat
Osoby takie rzadko chorują ale później umierają często na raka.
Pocieszające... nie ma co...
resztę oczywiście kontynuuj  no i powodzenia. Takie wynurzenia, to chyba my wszyscy czytamy teraz jak kryminały i śledzimy wątek dochodzenia prawdy.
thumbsup  Agatą Christie zawiało  biggrin  ... nawet zwłoki będą ... msn-wink
« Ostatnia zmiana: 04-02-2009, 12:28 wysłane przez Grażyna » Zapisane

KaZof, "Wszystko, co mnie nie złamie, wzmocni mnie"
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #14 : 03-02-2009, 23:35 »

Ale miło, aż dwa pozdrowienia smile
Machos, ja też miałam łopotania serducha. Też mi tak "stawało", a potem waliło. Najgorzej było, jak miałam stan podgorączkowy, to była katastrofa. MO i dożywienie załatwiło sprawę. Teraz sobie robię nową wersję koktailu błonnikowego ( w temacie o koktailu) i bardzo dobrze się czuję. Jednak orzeszków u mnie powinno być tylko 5, bo więcej gorzej się trawi. Spróbuj, naprawdę polecam.
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #15 : 04-02-2009, 00:02 »

Piotr napisał:
Cytat
To może niestety wynikać z wyciętych migdałów. Osoby takie rzadko chorują ale później umierają często na raka. Musisz czekać, może choroby się później pojawią jednak.
  Piotrze mam nadzieję spać dobrym snem.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #16 : 04-02-2009, 00:14 »

Kazof napisał:

Cytat
W skorupce świeżego jajka mamy wapń aktywny =  organiczny = przyswajalny przez organizm. Pod wpływem temperatury zmienia się on w nieorganiczny = toksyczny = nieprzyswajalny = do neutralizacji którego pobierany zostaje ten aktywny organiczny np. z kości, zębów.
Skorupka świeżego jaja z czasem niestety wietrzeje i wtedy wapń dobry zmienia się w zły ... nawet bez gotowania.

ps. Czuć ulgę po odstawieniu tych wszystkich specyfików, testowanych na sobie z książek Dra Janusa?  msn-wink
Dziękuję za wyjaśnienia a co do specyfików to pięknie jest nie mieć do czynienia z nimi. Dokąd to zmierzało i do kiedy? Tak, od ponad czterech miesięcy czuję ulgę i żyję.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #17 : 04-02-2009, 00:19 »

Biedrona napisała:

Cytat
Machos, ja też miałam łopotania serducha. Też mi tak "stawało", a potem waliło. Najgorzej było, jak miałam stan podgorączkowy, to była katastrofa. MO i dożywienie załatwiło sprawę. Teraz sobie robię nową wersję koktailu błonnikowego ( w temacie o koktailu) i bardzo dobrze się czuję. Jednak orzeszków u mnie powinno być tylko 5, bo więcej gorzej się trawi. Spróbuj, naprawdę polecam.
Biedronko, to co napisałaś naprawdę podnosi na duchu, oczywiście o MO i o dożywieniu i widzę, że też przeszłaś swoje, mam nadzieję,że jest u Ciebie zdecydowana poprawa.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.308

WWW
« Odpowiedz #18 : 04-02-2009, 00:27 »

Każdy coś napisał, pocieszył albo zdołował, ale problem pozostał. Nie wiem, co odpowiedzieć:
skoro w organizmie jest zwiększone zapotrzebowanie na wapń, a o tym świadczy przyśpieszona przemiana materii (no szczupły jestem, strzelam kręgosłupem ) to czy nie ma podkradania wapnia z kości? Suplementowanie magnezu może to jeszcze pogłębić? Proszę mnie wyprostować, że tak powiem. Z kolei gdzieś czytałem, że suplementacja magnezu przy niedoborach wapnia jest wręcz wskazana a może się mylę ?
Grażyno dziękuję za pomoc i miejmy nadzieję, że i ten problem będzie rozwiązany, na razie biorę slow mag cztery wieczorem i dwa rano. Dziękuję za naukę cytowania.
« Ostatnia zmiana: 04-02-2009, 00:38 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 38
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #19 : 04-02-2009, 01:50 »

Machos, różnie bywa, raz jest lepiej, raz gorzej. U mnie są dwa kroki do przodu, jeden do tyłu. Czasem nawet półtora smile.
Jednak serce, choć miałam z nim problemy, jakoś szybko się unormowało. Pamiętaj, że slowmag bez witaminy B6.
Lacky podaje przepis na koktail z orzechami w temacie Izotopka, ale ja musiałam je ograniczyć do 5-6 ze względu na nadal wrażliwy układ pokarmowy. Zaczęłam wrzucać orzechy (co prawda laskowe nie włoskie, jakie poleca Lacky) nieco wcześniej. Kombinowałam, bo chciałam się koktailem najadać. Nie wiedziałam, że są aż tak zdrowe smile. Rzeczywiście, wreszcie koktail może służyć jako posiłek i czuję, że dobrze działa, choć jeszcze będę kombinować co mogę dorzucić.
« Ostatnia zmiana: 02-03-2011, 18:28 wysłane przez Heniek » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Strony: [1] 2 3 ... 21   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!