Niemedyczne forum zdrowia
13-04-2021, 03:24 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 ... 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Paulinka - alergia, atopowe zapalenie skóry, pasożyty  (Przeczytany 92946 razy)
Grażyna
« Odpowiedz #20 : 23-03-2009, 21:41 »

Tak jest! A co do ryżu, to może być biały - z warzywami, chodzi wszak o błonnik. Warzywa mogą być półsurowe i surowe.
A próbowaliście surowych buraków? Na 2 części buraka 1 część marchewki, 1/2 rzepy albo 1 - ogórka, trochę zieleniny. Pyszna surówka. Albo po maleńkim kawałeczku - do koktajlu z ziarnami lnu, dyni i ostropestu i wodą pół na pół z wodą z kapusty kiszonej. Surówki z kapusty kiszonej możesz podawać na okrągło - przepis http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=6196.0 Poczytaj wskazówki dla Amelki.
Mam nadzieję, że kąpiele z olejem wdrożone?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #21 : 23-03-2009, 23:20 »

Cytat
- W książce "Zdrowie na własne życzenie 2. Oświecenie" znaleźliśmy niekorzystne informacje na temat białego ryżu. Czy wymieniając ryż obok kaszy gryczanej i jaglanej chodziło o ryż wyłącznie brązowy?
Nie. Chodzi o to, że ryż biały jest oczyszczony, więc wcale nie jest zdrowy, jak to się powszechnie (u nas) uważa. Ale jeśli zrównoważymy go surówką, to może służyć jako źródło węglowodanów w diecie bezglutenowej.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Michał
« Odpowiedz #22 : 25-03-2009, 20:05 »

Witamy ponownie,

Pierwszy koktajl za nami.
Niestety nie wyszedł zbyt smaczny. Dodałem zbyt dużo pestek i marchwi. Przez to wyszedł bardzo gęsty. Jutro się poprawię.

Jak wspomniałem, mieszkamy w wiejskiej okolicy. Udało nam się dostać pestki dyni i siemię. Niestety nie znaleźliśmy ostropestu. Jeśli ktoś ma jakiś sprawdzony sklep internetowy - prosimy o namiary.

W kwestii przepisu na koktajl - czy zamiast marchewki możemy do połówki banana zastosować śmietanę, która widnieje jako dozwolona w pierwszym etapie diety?

Paulinka wygląda dziś całkiem dobrze. Rano, po przebudzeniu wyglądała super. Niestety okazało się, że reaguje na jajka z jajecznicy. Mieliśmy takie podejrzenia ale dopiero dzisiaj przekonaliśmy się na pewno. Jajka ugotowane na twardo przyjmuje bez problemu. Niestety z przepisów na śniadanie odeszło nam kilka ciekawych kombinacji jajecznicowych ;(

Pozdrawiamy,
Magda i Michał
Zapisane
Olimpia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 45
MO: MO od 2008 do 2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 391

« Odpowiedz #23 : 25-03-2009, 20:24 »

Cytat
W kwestii przepisu na koktajl - czy zamiast marchewki możemy do połówki banana zastosować śmietanę, która widnieje jako dozwolona w pierwszym etapie diety?

Ze smietaną będzie wyśmienity koktajl bananowy. Mała będzie dobrze wyglądać po takim odżywianiu. Mój synal nabrał ciałka i to na " diecie ".
O ostropeście znajdziesz wiele postów w wyszukiwarce. Są aktualne wieści gdzie mają nową dostawę.
« Ostatnia zmiana: 25-03-2009, 20:40 wysłane przez Olimpia » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #24 : 25-03-2009, 20:36 »

Cytat
Jajka ugotowane na twardo przyjmuje bez problemu.
No, to już coś można pokombinować z jedzeniem.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grażyna
« Odpowiedz #25 : 25-03-2009, 20:47 »

Jeżeli reaguje na jajka, może kwestia w tłuszczu, może masło nie zostało sklarowane, a może lepsza słonina. Jeśli to reakcja na masło, to może i śmietana niewskazana.
Mnie banan ze śmietaną nie smakował. Banan z marchewką niedobry? Tej marchewki kawałeczek - 2cm cieniutkiej i 1/5 banana. 1/3-1/2 łyżeczki miodu. Pełna łyżeczka siemienia i po płaskiej dyni, i słonecznika (1/2 ostropestu) - na 100-120ml wody. Najlepiej od razu robić dla całej rodziny, ale proporcje dla dziecka mniej więcej takie.
W I etapie warto poeksperymentować z warzywami, np. dodać łyżkę kapusty kiszonej lub trochę "soku" z niej - dla zaostrzenia smaku, co jest dodatkowo bardzo korzystne dla zasiedlenia środowiska jelita grubego przez bakterie acidofilne.

Przewodnik po koktajlu błonnikowym http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=273.msg1819#msg1819
« Ostatnia zmiana: 25-03-2009, 22:16 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Michał
« Odpowiedz #26 : 25-03-2009, 20:52 »

Cytat
Jeżeli reaguje na jajka, może kwestia w tłuszczu, może masło nie zostało sklarowane, a może lepsza słonina. Jeśli to reakcja na masło, to może i śmietana niewskazana.

Czy ja czegoś nie przeoczyłem? Smutny
Zarówno mięso, jak i jajecznicę smażyliśmy na oliwie z oliwek.
Czy to błąd?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #27 : 25-03-2009, 21:01 »

Cytat
Zarówno mięso, jak i jajecznicę smażyliśmy na oliwie z oliwek.
Czy to błąd?
Błąd!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grażyna
« Odpowiedz #28 : 25-03-2009, 21:05 »

Oliwa z oliwek nadaje się bardziej do potraw warzywnych, ale i tu mamy wspaniałe własne oleje - lniany zimno tłoczony - na surowo, rzepakowy do smażenia. A w ogóle kiedyś w Polsce oliwy nie było. Była słonina, był smalec. Dopiero dzisiaj tłuszcz zwierzęcy tuczy, kiedyś, gdy ludzie się nie obżerali, jakoś nie tuczył.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #29 : 25-03-2009, 21:11 »

Cytat
A w ogóle kiedyś w Polsce oliwy nie było. Była słonina, był smalec.
I niech tak pozostanie! Do jajecznicy nadaje się także masło. Więcej kombinacji nie polecam, bo tylko można sobie zaszkodzić!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grażyna
« Odpowiedz #30 : 25-03-2009, 21:36 »

Zarówno mięso, jak i jajecznicę smażyliśmy na oliwie z oliwek.
Czy to błąd?

Dawniej, w podpisie Mistrza widniała maksyma przypisywana Paracelsusowi
Cytat
Nie tyle poznać to, czego się nie wie, ile zapomnieć to, co się wie, lub w co się wierzy, że się wie.
W tym wypadku - zapomnieć o diecie Montignaca i o diecie śródziemnomorskiej, bo my znad Bałtyku.  msn-wink
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #31 : 25-03-2009, 21:39 »

Cytat
W tym wypadku - zapomnieć o diecie Montignaca i o diecie śródziemnomorskiej
I innych szkodliwych kretyństwach!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Olimpia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 45
MO: MO od 2008 do 2011
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 391

« Odpowiedz #32 : 25-03-2009, 21:39 »

Michale i ponownie wyszukiwarka pójdzie w ruch. Teraz o olejach, które nie są do smażenia. Grazynka pisze o rzepakowym do smażenia. A ja całkowcie przestawiłam się smalec. Robimy małemu c z a s a m i frytki domowe smażone na smalcu. Rybę smażę również na smalcu. Mam nadzieję, że ten smalec jej nie przeszkadza bo nam w smaku nie przeszkadza.
Przyjrzałam się przed chwilą małemu i widzę, że ładnie rośnie mu ciałko. Wystarczyło tylko poczytać forum i problemy p o w ol u t k u uciekają w zapomnienie.
Zapisane
Grażyna
« Odpowiedz #33 : 25-03-2009, 21:51 »

Ja także smażę na smalcu, a właściwie na słoninie. Słonina to nie jest sam wytłoczony bądź wytopiony, prawie 100%-owy tłuszcz, a naturalna, występująca w naturze tkanka.
O tym oleju rzepakowym wspominam tak dla porządku - bo rzepak to tez nasza tradycja. Dla tych, co nie lubią smalcu. Warto wiedzieć, że temperatura dymienia obydwu jest podobna, a oleju rzepakowego nawet wyższa. Z kolei smalec jest dość odporny na utlenianie w pokojowej temperaturze.
Zapisane
Michał
« Odpowiedz #34 : 26-03-2009, 14:57 »

No cóż...
Mamy pierwszą ranę otwartą. Niestety w jednym z tych najgorszych miejsc, które nie oddychają - na szyi, pod brodą.

Ostatnio taki początek miał swój koniec na paciorkowcu i kolejnym podaniu antybiotyku.

Na razie przemywamy raz na kilka godzin alocitem.

Czy mamy coś jeszcze robić?
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #35 : 26-03-2009, 16:15 »

No cóż...
Mamy pierwszą ranę otwartą. Niestety w jednym z tych najgorszych miejsc, które nie oddychają - na szyi, pod brodą.

Ostatnio taki początek miał swój koniec na paciorkowcu i kolejnym podaniu antybiotyku.

Na razie przemywamy raz na kilka godzin alocitem.

Czy mamy coś jeszcze robić?

Jeżeli alocit nie pomoże to przemyj ranę srebrem koloidalnym. Rana tworzy się głównie dlatego że w miejscu pozbywania się toksyn żeruje bakteria. To powoduje powstawanie nadżerki z której wydostają się toksyny. Zablokowanie i szybkie wygojenie rany powoduje przemycie srebrem koloidalnym (przystawienie wacika na 5 - 10 minut). Nie szkodzi dla organizmu a działa bardzo szybko.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #36 : 26-03-2009, 16:19 »

Najlepiej nic nie robić, gdyż tak się najlepiej goi - na powietrzu. W takiej rance z pewnością są paciorkowce, gronkowce i inne bakterie przerabiające martwiczą tkankę na ropę, więc ich "odkrycie" nie jest żadnym odkryciem, tylko medyczną ściemą. Gdyby je zniszczyć nie pozwalając doprowadzić procesu oczyszczania do końca, to z pewnością za jakiś czas w tym samym miejscu albo obok powstanie taka sama ranka.
Jeśli z ranki zacznie się sączyć - to dobrze, to niech się sączy.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grażyna
« Odpowiedz #37 : 26-03-2009, 16:41 »

Michale, może przeczytanie tego wątku wyjaśni Wam mechanizm oczyszczania przez rany
http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=5391.msg53649#msg53649
Zapisane
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #38 : 26-03-2009, 17:19 »

Michale, jeśli jest to tylko ta jedna rana i nie jest ona bardzo bolesna, to tak jak Mistrz radzi, nic z nią nie rób. Mój syn (22 miesiące) ma dużo takich ran, ale ja zawsze czekam do momentu, aż On mi sygnalizuje, że bardzo go to boli, zanim coś z tym zrobię, bo widzę, że nie robienie nic najszybciej goi ranę. Ja stosuję przemywanie alocitem, jak syn się wysika do nocnika, to tym świeżym moczem mu te rany przemywam. Ostatnio, jak już było bardzo źle smarowałam maścią Solcoseryl (po konsultacji z Mistrzem) i miodem MANUKA. Ale powiem szczerze, że nie wiem czy to jest skuteczne, bo skóra dziecka jest teraz mniej zaogniona w miejscach smarowanych jak również tych nie smarowanych, bo nie sposób wysmarować prawie całe ciało miodem. Może miód zmniejszył swędzenie, bo choć jest jeszcze sporo miejsc zaczerwienionych i suchych, to syn już ich nie drapie, ale nie jestem pewna, czy to zasługa miodu.
Jeśli tych ran będzie się pojawiało więcej, to może warto zmniejszyć dawkę MO, i zacząć podawać po kilka kropli każdego ze składników, obserwując reakcje organizmu córki, nie trzeba się spieszyć, lepiej powoli a bezboleśnie przeprowadzić oczyszczanie z toksyn.
« Ostatnia zmiana: 26-03-2009, 17:54 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Michał
« Odpowiedz #39 : 26-03-2009, 22:37 »

Cytat
jak syn się wysika do nocnika, to tym świeżym moczem mu te rany przemywam.

Hmm.. Czy ten sposób potwierdzają Mistrz i pozostali eksperci z forum bioslone?
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!