Niemedyczne forum zdrowia
17-05-2022, 14:53 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Radiobiosłone --> www.radiobioslone.pl
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Choroba Ministra Zdrowia  (Przeczytany 88955 razy)
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« : 18-06-2007, 11:41 »

Ciekawe wiadomości dobiegają do nas o profesorze Relidze. Jak widomo, usunięto mu guza płuca, który okazał się złośliwy. Zwykłemu śmiertelnikowi w takiej sytuacji zaserwowanoby jakąś wściekłą chemię i wmówiono, że to jedyna szansa przedłużyć mu życie. Ale Profesor nie w ciemię bity i nie dla niego takie gadki – wie czym to grozi i poważnie zastanawia się nad zrezygnowaniem z tego zabiegu, żywcem wziętego z średniowiecza, kiedy chorego wkładano do pica na kilka zdrowasiek – albo choroba odejdzie, albo chory. Bardzo jestem ciekaw, jak dalej potoczy się ta sprawa. Może to będzie jakiś przełom w nabijaniu kabzy firmom farmaceutycznym, kosztem chorego?
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Shpeelka
« Odpowiedz #1 : 18-06-2007, 12:19 »

Mysle,ze rozejdzie sie "po kosciach" tj. nie beda informowac o sposobach leczenia p.Religi.
Nie da sie ukryc,ze zachowanie ministra daje do myslenia, ale mysle,ze jeszce dluga droga do uswiadomienia ludziom o co w tym wszystkim  chodzi.Ciezko zmienic sposob myslenia ludzi, ktorzy od malego przyzwyczajani byli do "lekarstw".
Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #2 : 18-06-2007, 13:18 »

Panie Józefie ,trudno mi się z tym zgodzić dlatego ,że  prof. Religa powiedział,że w jego przypadku nastąpi [poprawa o 5 % w jakości życia,krótko mówiąc na jego przypadek chemia jest mało skuteczna.I dlatego świadomie rezygnuje z chemii,która nie działając zamieni w koszmar dni ,które mu pozostały.Natomiast w przypadku gdzie chemioterapia działa,chorzy wracają do zdrowia.
Dość dużo przypadków zdołałam prześledzić ,gdyz temat ten interesuje mnie bardziej niż inne.
Dlatego nie wyrażałabym się niepochlebnie o tych metodach.
Zapisane
Shpeelka
« Odpowiedz #3 : 18-06-2007, 13:36 »

No nie da sie ukryc, ze w wielu przypadkach chemia uratowala zycie, co daje szanse zadbania o dalsze zdrowie. Zalezy jakiego przypadku dotyczy sprawa. Mam dwie znajome, z ktorych jedna dzieki chemii (skonczyla terapie ok 1,5 roku temu) trzyma sie do dzisiaj i czuje sie swietnie a druga walczy z nowotworem i wplywem chemii , ktora dala sie jej mocno we znaki i daje nadal. Wydaje mi sie,ze zalezy to od stopnia zlosliwosci jak i zaawansowania nowotworu.
Swoja droga jak to sie wszystko zmienia, jak wykryto guza u Religi oglaszano wszem i wobec, ze jest to niezlosliwy guz ,ze zdiagnozowano go szybko i Religa ma bardzo duze szanse na 100% wyleczenie. Tymczasem pare tyg pozniej okazuje sie,ze musi szybko zdecydowac sie na leczenie chemia, bo guz jest zlosliwy no i pozniej ,ze  sama chemia daje mu 5 % polepszenia "zdrowia". Zastanawiam sie tez ile prawdy bylo w tym,ze ten guz nie ma kompletnie nic wspolnego z paleniem tytoniu przez profesora.
Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #4 : 18-06-2007, 14:10 »

Frytko własnie jednemu pomaga drugiemu nie.
To wszystko jest tak trudne i skomplikowane.
Co do papierosów-ostatnio u jednego z pacjentów lekarz rozpoznał guz w okolicy szyi,zrobiono biopsję! guz okazał się nie złośliwy,ale z groszka zaczął narastać arbuz.W poznaniu po pobraniu wycinku ,okazało się ,że to złośliwy nowotwór.Dostał chemię i o dziwo narośl ,która zaczęła zniekształcać juz twarz zaczęła się kurczyć.
A lekarz onkolog po zrobieniu wywiadu stwierdził ,że rak "ruszył " niedługo po tym jak po 20 latach chory rzucił palenie paierosów.Wtedy krótko po zaczął narastać guz.
i stwierdził ,ze byc może gdyby palił nadal nic by się nie wydarzyło.
Ktoś tu na forum raz powiedział każda trucizna jest lekarstwem a każde lekarstwo trucizną.
i pewnie wiele prawdy w tym twierdzeniu jest.
Nie każdy palacz ma nowotwór płuc a nie każdy nie palący tego rodzaju nowotworu nie ma.
Zatem znowu teoria i założenia,a gdzie wiedza absolutna?

[ Dodano: 18-06-2007, 15:13 ]
ps. a swoją drogą dlaczego tak doświadczony lekarz jak prof Religa poddał się biopsji?
Zastosowano u niego na pewno jedne z najnowoczesniejszych metod badania i co?biobsja.
Może w ogóle nie ma nowoczesnych metod badania jesli chodzi o diagnozę?
Zapisane
lomax
« Odpowiedz #5 : 18-06-2007, 19:25 »

Zaobserwowałem u siebie podczas rzucania palenia znaczne pogorszenie odporności przez pierwszych kilka tygodni abstynencji. Wysypuje mi twarz, jestem blady, łatwo sie przeziębiam i szybko męczę. Do czasu gdy pacjent palił, system odpornościowy trzymał guza w szachu - drastyczna zmiana, odporność siadła i guz miał wolną drogę do rozwoju.  Taka jest moja teoria.
Zapisane
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #6 : 18-06-2007, 21:34 »

Jeszcze o chemioterapii-czytałam kiedyś wypowiedź lekarza medycyny-onkologa, który powiedział, że nigdy nie poddałby chemioterapii kogoś ze swojej rodziny. Dość wymowne stwierdzenie.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #7 : 18-06-2007, 22:09 »

5% poprawy zdrowia – toż to właśnie jest mydlenie oczu, dlaczego minister nie chce się poddać chemioterapii... On dobrze wie, że organizm osłabiony operacją może tylko stracić na zastosowaniu chemioterapii, gdyż właśnie w tym okresie organizm potrzebuje dużo sił, a chemioterapia, jak wiadomo, czyni w organizmie niewyobrażalne spustoszenie. Wyobrażacie sobie, co by się stało, gdyby po ogłoszeniu prawdy inni, idąc za przykładem Ministra Zdrowia, przestali godzić się na chemioterapię? Niezrealizowane kontrakty z firmami farmaceutycznymi i wynikające z tego odszkodowania... Nie, na to nikt nie pójdzie!
Jeśli chodzi o ewidentną rozbieżność między wynikami biopsji a tym, co się okazało po wycięciu guza, to dla mnie sprawa jest jasna: profesor Religa nie dał sobie zrobić biopsji. Przecież nie jest taki głupi! Naruszać torebkę guza, narobić sobie przerzutów, by zaraz potem poddać się operacji – to dobre dla nieuświadomionych.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Beata M.
« Odpowiedz #8 : 19-06-2007, 13:04 »

Krótko mówiąc prof Religa swiadomie skazuje siebie na powolne odejscie.Mój teść ze zdiagnozowanym rakiem żoładka,bez chemii zył 3 lata,w tym okresie przebył 4 operacje.
Byc moze chemia odebrałaby mu te trzy lata życia.Ale w takim razie prof. Religa wie co go czeka.Chociaż czytałam ksiazkę osoby chorej na nieuleczalny rodzaj białaczki,która wyszła z tego i zyje już 20 lat ku zdumieniu wszystkich zainteresowanych,ale rzecz miała się w UsA gdzie są grupy wsparcia ,autohipnozy,autosugestia,nawet odbył podróż w miejsca gdzie aura jet sprzyjająca i tam pod okiem mistrza ćwiczył się w autosugestii.Stosował tez metody zapobiegania u ludzi leczących przez telefon!
Nie wiem co o tym sadzic ,bo raz ,że przecietny człowiek nie ma szans na wyjazdy.
A  i sił mało.
Kiedyś poddawałam sie takim autohipnozom,mam kilka ksiażek o tym i stwierdzam ,ze może to byc niezła broń w walce z chorobą.Energia ,która ogarnia po kilkakrotnym seansie jest wpros nie  do opisania.Ale wymaga to umiejętności skupienia się i odgonienia wszelkich mysli napływajacych do głowy.

[ Dodano: 19-06-2007, 14:09 ]
ps.Jesli Pan Józef ma racje co do biopsji to po prostu sposób w jaki traktuje się srodki masowego przekazu jest po prostu zwykłym świństwem.
Zapisane
żmijka
« Odpowiedz #9 : 19-06-2007, 14:44 »

Cytat od: "Beata M."
Krótko mówiąc prof Religa swiadomie skazuje siebie na powolne odejscie.

W jakim sensie on sam siebie skazuje ?  Bo nie chce wziąć chemii ?  
Jak to rozumiesz ?
Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #10 : 19-06-2007, 14:52 »

Przy nowotworze tylko na jedno ,no chyba ,że guz nie dał nacieków i znajdował sie w stadium poczatkowym,choc guzy płuc po uformowaniu prawie zawsze zle rokują.
To jest rak zmijko a od tego sie umiera.

[ Dodano: 19-06-2007, 15:53 ]
ps. a skoro rozważa odejście z resortu pod koniec roku to nie jest wesoło zwazywszy na jego optymizm przed operacją.
Zapisane
żmijka
« Odpowiedz #11 : 19-06-2007, 21:31 »

Cytat od: "Beata M."
To jest rak zmijko a od tego sie umiera.

Beata, ja wiem skąd masz wiedzę na temat tej choroby. Z całego serca życzę ci, aby ten temat poszedł w zapomnienie.
Ale dziś jest tak, ze prawie wszyscy gdzieś się tam stykamy z chorobą nowotworową.
Jak nie dziś , to jutro.
Jak nie u mnie, to u kogoś  bliskiego.
Dlatego potrzebna byłaby taka pozytywna wymiana zdań na ten mało pozytywny temat.
W końcu - poznać przeciwnika, to tak prawie, jakby go zwyciężyć...
Pozdrawiam serdecznie.
Zapisane
Beata M.
« Odpowiedz #12 : 19-06-2007, 21:47 »

dziękuję żmijko ,jesteś kochana.

[ Dodano: 19-06-2007, 22:49 ]
Głęboko wierzę w oddziaływanie autosugestii i autohipnozy na stan naszego zdrowia .
Jutro podam tytuł i autora książki ,która jest rewelcyjna ,pomaga na wiele przypadłości niekoniecznie na te ostateczne.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #13 : 20-06-2007, 11:29 »

Niedawno profesor Religa, odpowiadając na pytanie dziennikarzy o konsekwencje strajków lekarzy na zdrowie pacjentów, posłużył się przykładem Izraela, gdzie strajk lekarzy trwał rok i w tym czasie spadła śmiertelność. To daje wyobrażenie o jego zdaniu na temat współczesnej medycyny. Mówię wam: to niegłupi facet! Szkoda tylko, że nie chce się podzielić swoją faktyczną wiedzą, tą nieoficjalną. Może nie może, albo mu nie wypada... Ale jestem pewien, że to byłaby rewolucja!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grzegorz
« Odpowiedz #14 : 16-07-2007, 20:01 »

Właśnie w TVN24 wyemitowano program atakujący z zaciekłością panią Mariannę I. - promującą preparat Anry. Wypowiadał się sam minister zdrowia (raczej chorób), że nie zna tego preparatu i zamierza się stosować wyłącznie do rad "prawdziwych lekarzy". To, czy Anry jest mniej lub bardziej skuteczne na raka (oraz choroby grzybicze), zdania są podzielone. Jeśli nawet jego skuteczność wynosi 10% (to za mało, aby nazwać go lekiem), to i tak jest wart swej ceny. Atak na panią I. był argumentowany nie samym zaleceniem użycia anry, lecz tym, że jako "nie lekarz" zalecała komuś choremu na raka dietę.

[ Dodano: 16-07-2007, 22:10 ]
W programie wypowiadał się pewien doktor onkolog - wyśmiewał się z lewatyw z kawy, pytał, czy może być z kawy inki albo rozpuszczalnej...
Program zakończył się ok. 20:55 (straszono tam nawet prokuraturą) i już o godz. 21:09 sklep pani Imolczyk został zamknięty (pojawia się komunikat "przyjęcie towaru"). Kiedy otworzą? Jak wrzawa ucichnie. Tylko czekać, jak pojawi się reportaż atakujący całe wydawnictwo Biosłone.
Zapisane
Eliza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 1.12.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 131

« Odpowiedz #15 : 17-07-2007, 12:58 »

Grzegorzu-czy ten program był "na żywo", powtórki zapewne nie będzie?

Wielu doradców żywienia optymalnego, nie lekarzy, (p. Marianna jest takim doradcą) zaleca osobom zainteresowanym dietę, więc nic  w tym złego. Podobnie dietetycy zalecający różne inne diety też nie są lekarzami a zatem ten argument jest pozbawiony sensu. Chociażby dietetycy  Instytutu Żywności i Żywienia zapewne też nie są lekarzami, ale ich nikt sie nie czepia.
Zapisane
Grzegorz
« Odpowiedz #16 : 17-07-2007, 14:36 »

Tak, to był program na żywo w ramach wieczornych wiadomości (bardziej jako przerywnik od nich). Znaleziono rodzinę, w której zmarła osoba właśnie na raka (mimo użycia anry), a rodzina argumentowała, że zbyt ostra dieta została zalecona.
Zapisane
Kawka
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-09-2005
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #17 : 27-09-2007, 10:45 »

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Minister Zdrowia, prof. Religa, powiedział, że jest całkowicie zdrowy. Nie ma w jego organiźnmie śladu po nowotworze złosliwym. Szef resortu przeszedł specjalistyczne i kompleksowe badania, łącznie z tomografią komputerową, które potwierdziły, że już nic mu nie dolega.

Konferencję transmituje na żywo TVN 24
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #18 : 27-09-2007, 11:33 »

I nawet nie wspomniał, że bez chemio- czy radioterapii. Widać nie chciał rozbić obciachu onkologom. Brać przykład z Ministra Zdrowia, czy też słuchać onkologów i poddawać się tym barbarzyńskim "terapiom" - oto jest pytanie!
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Kawka
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-09-2005
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 154

« Odpowiedz #19 : 27-09-2007, 11:42 »

Właśnie msn-wink
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 8   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!