Niemedyczne forum zdrowia
25-08-2019, 02:43 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Moja droga do zdrowia  (Przeczytany 7316 razy)
Anniyah
« : 26-03-2009, 13:43 »

Moje proplemy ze zdrowiem zaczęły się, gdy jeszcze chodziłam do liceum. Pojawiły się wzdęcia i bóle brzucha. Nie wiem, co mogło być przyczyną. Moja rodzina zawsze starała się zdrowo odżywiać. Być może był to stres, który obniżył moją odporność, a następnie pojawiła się infekcja, której nie można było wyleczyć domowymi sposobami i trzeba było iść do lekarza, który przepisał antybiotyk. Jakiś czas na mojej twarzy pojawiły się zmiany, które lekarze trakowali jak trądzik (mimo moich zapewnień, że to na pewno coś zupełnie innego) i przepisywali mi leki przeciwbakteryjne. Po trzech latach okazało się, że były to brodawki płaskie, dostałam Heviran oraz Biostyminę i zmiany bardzo szybko ustąpiły.
Na długo przed tą diagnozą, w moich jelitach zapanował chaos. Miałam coraz mniejszą ochotę na wizyty u lekarzy, ale nie widziałam innego wyjścia. Podejrzewano u mnie wrzody żołądka i zakażenie H.pylori. W końcu pewien lekarz stwierdził, że cierpię na zespół jelita nadwrażliwego i problem tkwi w mojej psychice.
Na studiach wyeksploatowałam swój organizm do granic możliwości (sypiałam do 5 godzin na dobę, żywiłam się prawie wyłącznie kanapkami, jedzeniem z puszek i podobnymi śmieciami, jadłam dużo słodyczy i piłam kawę z każdego napotkanego automatu do kawy).  Z moimi jelitami działo się coraz gorzej. Ból był coraz silniejszy. Bardzo często rano wymiotowałam. Miałam ogromne problemy z wypróżnieniem. Do tych objawów dołączyła się depresja i fobia społeczna. Przestałam jeść mięso i moje problemy nieznacznie zmniejszyły się (przynajmniej mogłam wypróżnić się raz na tydzień). Po trzech latach zdecydowałam się kontynuować studia na innej uczelni i zamieszkać w domu. Starałam odżywiać się jak najzdrowiej. Na swojej drodze spotkałam ludzi, dzięki którym pozbyłam się fobii społecznej i stanów depresyjnych (teraz wiem, że można cieszyc się życiem i niczego się nie bać). Silne bóle brzucha i zaparcia ustąpiły, ale na języku pojawił się biały nalot i czerwone plamy. Pozostał ból w lewym podbrzuszu o nasileniu 1/10. Badanie USG  wykazało, że mam rozdęte jelita. Kilka miesięcy temu zaczęłam zauważać coraz więcej siwych włosów. Próbowałam znaleźć przyczynę siwienia i trafiłam na informację o MO. I w ten oto sposób znalazłam się na Forum.

Od miesiąca piję MO i stosuję dietę przecigrzybiczą wg Mistrza. Jamę ustną płuczę alocitem z citroseptem.
Kurację rozpoczęłam od MO z olejem kukurydzianym.
1 dzień- pojawiły się wybroczyny (średnicy od 3mm do 3 cm), które znikęły po 3 tygodniach
2 dzień- osłabienie
3 dzień- wysyp krost na twarzy, które zupełnie zniknęły po 24 dniach
4 dzień- osłabienie
5-14 dzień – bóle wędrujące w jamie brzusznej (o nasileniu 2/10)
10 dzień- zmiana oleju z kukurydzianego na oliwę z oliwek
15 dzień-  suchy kaszel
16 dzień- objawy podobne do tych zwiastujących grypę (bez gorączki)
20-24 dzień- zapalenie spojówek

Efekty po miesiącu stosowania diety i picia MO:

- ustąpiły wzdęcia i ból w podbrzuszu,
- język jest coraz bardziej różowy,
- do tej pory siwe włosy nie odważyły się odrosnąć (sześć tygodni temu wyrwałam wszystkie siwe włosy ),
- męty w ciele szklistym są drobniejsze.

Pięć dni temu rozpoczęłam drugi etap diety i włączyłam koktajle błonnikowe. Czuję, że zdrowieję bardzo szybko. Wiem, że jeszcze długa droga przede mną, ale patrzę na nią optymistycznie.

Dziękuję Mistrzu.
« Ostatnia zmiana: 15-01-2016, 14:23 wysłane przez Gloria » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!