Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 15:00 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ostre zapalenie dziąseł  (Przeczytany 33548 razy)
goran
« : 29-04-2009, 08:06 »

Stan zapalny utrzymuje się u mnie już 7 dni. Ból towarzyszy mi nieprzerwanie. Jest też miejscowy stan podgorączkowy. Momentami ból przypomina zapalenie całej szczęki i nerwów zębowych.Dziąsła nie są zaczerwienione - szyjki się odbudowały. Nie mam już siły czekać i nic nie robić, proszę o poradę. Wyrzuciło mi tzw. zimno. Cała szczęka jest bardzo wrażliwa podczas spożywania posiłków.Czy zakupienie Citroseptu i zastosowanie go w ilości 50 kropel będzie dobrym pomysłem? Proszę o szybką odpowiedź (bo nie chcę jeśli da radę iść do lekarza po antybiotyk) dziękuję.
Zapisane
fiona50
« Odpowiedz #1 : 29-04-2009, 09:39 »

Goranie, odebralam twoj post jako szantaz. Jak nie dostaniesz tu na tym forum natychmiastowej porady, to pojdziesz do lekarza po antybiotyk. A idz, jesli taka twoja wola.
Kazdy z nas cie rozumie, ze bol, ze dokucza itd.  Mo pijesz miesiac czasu i sa to typowe objawy oczyszczania. Jeszcze nie takie jazdy przed toba. Wiedz, ze na tym forum szantazem nic nie wskorasz. Opryszczka jaka sie pojawila na wardze to wirusik. Nic nie robiac uodpornisz sie na niego.
Co do stanu zapalnego w buzi,  probowales ssania oleju? Moze bys sobie zaparzyl szalwii i plukal usta?
« Ostatnia zmiana: 29-04-2009, 09:52 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #2 : 29-04-2009, 10:15 »

Wiem coś o tym, bowiem sam przechodziłem podobną reakcję oczyszczania po Detoxie+. Zamiast antybiotyku, który należy brać w konieczności, lepiej będzie, w celu przetrzymania tego ewidentnego objawu oczyszczania, zażyć tabletki przeciwbólowe, jako mniejsze zło.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
goran
« Odpowiedz #3 : 29-04-2009, 11:20 »

W takim razie postawię na przetrzymanie ewentualnie wezmę jakąś przeciwbólową truciznę.
Cytat
Nihil novi sub sole
. Miałem od dłuzszego czasu coś jak choroba przyzębia (nie bolało) ale dziąsła były w okolicy zęba - nadal są lekko zaczerwienione. Czy wobec tego dalej powstrzymywać się od picia MO i zakraplania nosa? Eludril też sobie podarować (używam od 2 dni). Kiedy wrócić do płukania jamy ustnej? Z góry dziękuję, a co do szantażu to nic takiego nie chciałem wyrazić.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #4 : 29-04-2009, 12:00 »

Cytat
Miałem od dłuzszego czasu coś jak choroba przyzębia (nie bolało) ale dziąsła były w okolicy zęba - nadal są lekko zaczerwienione.
No właśnie, dlatego organizm stara się pozbyć chorobowo zmienionej tkanki poprzez jej wyropienie. Wiąże się to z uratowaniem zębów prze ich wypadnięciem, więc nie należy w żaden sposób przeciwdziałać procesowi ropnemu. Zawsze natomiast można ów proces spowolnić odstawiając na jakiś czas MO.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Izunia 3ch
« Odpowiedz #5 : 06-07-2009, 13:36 »

Witam wszytkich po kilkumiesięcznej przerwie...
Chciałam napisać kilka słów na przestrogę dla innych....otóż i u mnie pojawiło się coś podobnego, jak w temacie, do tego doszły okropne nadżerki w śluzówce jamy ustnej. Walczyłam z tym diabelstwem domowymi sposobami, ale w końcu po prawie dwóch tygodniach z krwawiącą buźką skapitulowałam i...poszłam do lekarza, który przepisał mi antybiotyk-Forcid 1000. Z wielkim bólem serca zaczęłam go brać....Po 5 dniach brania, owszem buzia się zagoiła, ale za to przywędrowały:
-grzybica narządów rodnych-okropna,
-świąd odbytu i problemy z załatwieniem się,
- wysypka w formie pokrzywki na twarzy,
- a dzisiaj rano wylądowałam na pogotowiu z opuchniętymi ustami i językiem!
Czyli ogólna katastrofa...
Antybiotyk oczywiście wyrzuciłam do kosza i czekam co przyniesie jutro....
Zawsze myślałam, no trudno, są przypadki w życiu, kiedy ten antybiotyk trzeba wziąć, ale czy to był ten moment?...nie wiem...
Pozdrawiam.
Iza
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #6 : 06-07-2009, 13:51 »

Izuniu, już wczoraj wpadło mi w oko zdjęcie Twoich urwisów, wiesz gdzie. Rosną.
Mam pytanie - czy oprócz tego antybiotyku nie było czasem jakiegoś odczulania albo trucia lokatorów? To aż dziwne, żeby jeden lek spowodował taką lawinę. Ale oczywiście nie twierdzę, ze to niemożliwe.
Przestroga dla innych jak najbardziej.
 
Może wdrożysz Dietę prozdrowotną?
Ja jutro rozpoczynam GBG, a potem zaczynam DP, Mistrza znajomy schudł na niej 10 kilosów, więc Ty musiałabyś tak postępować, żeby się tego ustrzec, ale metoda ta przy Twoich dolegliwościach wskazana.
Zapisane
Izunia 3ch
« Odpowiedz #7 : 06-07-2009, 14:01 »

Witaj Grażynko...
Oprócz antybiotyku nie brałam nic innego, z reguły nie choruję...a jak mnie coś złapie to nie biorę nic, nawet homeopatii....więc myślałam, że ten antybiotyk jak trzeba to trzeba....a tu masz Ci los-takie spustoszenie organizmu.....w życiu nie pomyślałabym, że będzie ze mną aż tak źle....
Muszę poczytać o tej diecie prozdrowotnej...nie ma na co czekać....
Opuchlizna już zeszła, ale mrowią usta....
Pozdrawiam
Iza
Zapisane
Mayko
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01.07.2009
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 196

« Odpowiedz #8 : 06-07-2009, 14:01 »

okropne nadżerki w śluzówce jamy ustnej.

Co do szybkiej pomocy przy takich nadżerkach i innych aftach: polecam, bo wypróbowałam, czosnek. Kroję plasterek i przykładam na chore miejsce jak tylko zauważę ową zmianę (zanim rozwinie się poważny stan zapalny mad). Jak zaczyna mocno szczypać – to wypluwam. Powtarzam to kilka razy dziennie. To doraźna pomoc i wiem, że leczy tylko skutek, ale bardzo potrzebna w takich sytuacjach. Jak na razie to dla mnie jedyny sposób radzenia sobie z podobnymi niespodziankami.

Dodam jeszcze, że podobną metodę stosuję przy małych rankach. Przykładam też cebulę. Nigdy nic nie goiło mi się szybciej. Woda utleniona odpada w przedbiegach thumbup
« Ostatnia zmiana: 06-07-2009, 14:03 wysłane przez Rysiek » Zapisane

"Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Izunia 3ch
« Odpowiedz #9 : 06-07-2009, 14:07 »

Dziękuję TIKa...nadżerki wygoił "wspaniały" antybiotyk, ale to co przyniósł ze sobą jest równie uciążliwe....ale dam radę!

Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.557

WWW
« Odpowiedz #10 : 06-07-2009, 14:51 »

Gdy organizm nie jest połatany metodami pseudonaturalnymi, wówczas dieta prozdrowotna przynosi nadspodziewane efekty: http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=269.0
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Grazyna
« Odpowiedz #11 : 06-07-2009, 16:06 »

- a dzisiaj rano wylądowałam na pogotowiu z opuchniętymi ustami i językiem!
Czyli ogólna katastrofa...
To jeszcze mamy w repertuarze prozdrowotnym ssanie oleju.
Zapisane
Izunia 3ch
« Odpowiedz #12 : 06-07-2009, 18:52 »

Ssanie oleju już wdrożyłam, a teraz biorę się za dietę....
Dziękuję...
Zapisane
Izunia 3ch
« Odpowiedz #13 : 07-07-2009, 19:32 »

Dodam jeszcze, że brałam antybiotyk na darmo.....ponieważ problem powrócił z zdwojoną siłą...bałam się, że tak będzie, ale miałam cichą nadzieję, że może jednak nie.....
No cóż, jakoś sobie radzę...dietę też zaczęłam, ale długa droga przede mną....po co mi był ten antybiotyk????
Pozdrawiam
Iza
Zapisane
Sting
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 36
MO: 3.08.10 (Break od 01.10)
NIA: 13.02.13
Skąd: Warszawa/UK
Wiadomości: 617

« Odpowiedz #14 : 01-01-2011, 12:33 »

Mam problem z ósemką. Od dłuższego czasu dolna ósemka, która bardzo wolno rośnie ma przykry zapach. Ósemka boli tylko przy wyrastaniu. Tak raczej nie czuję bólu. Tylko ten zapach bardzo przykry, taki sam jak z dużych migdałków. Mam je dziurawe i wychodzą z nich brzydkie kulki. Wczoraj zauważyłem, że z tego dziąsła przy ósemce coś się wbiło, bo było sine. Wyjąłem z niego chyba kawałek ostrego słonecznika z KB. Teraz tam jest rana i chyba jakby ropieje, bo ma taki biały nalot. Dalej ma przykry zapach. Jakby mi coś tam gniło. Dodam, że od kilku dni używam szczoteczki elektrycznej.
« Ostatnia zmiana: 01-01-2011, 13:11 wysłane przez Apollo » Zapisane

Pragmatism
Stopa
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 06.06.2011
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #15 : 02-02-2012, 12:14 »

Pojawił się również u mnie paskudny stan zapalny w okolicach ósemki, po wyjeździe, na którym skosztowałem odrobinę glutenu, w pysznych naleśnikach z Gór Izerskich, nadużyłem lekko alkoholu oraz mocno się zmęczyłem fizycznie biegając i zjeżdżając na nartach.
Czekam na wyniki rentgena by zobaczyć czy przyczyną jest źle wyrastający ząb czy to raczej efekt oczyszczania. W każdym razie przez ostatnie trzy dni spuchło mi pół gęby, dotknięcie boli, picie koktajlu sprawia, że zawsze jakiś opiłek utknie i boli. Do tego dziwny objaw trochę anginowy, boli mnie gardło, ale tylko od strony stanu zapalnego. Jest trochę flegmy, ale nie takiej porządnej jak przy przeziębieniu kiedyś.
Plus: ogólne osłabienie i dopiero dziś wracający apetyt.
Co robiłem - płukanie szałwią + aloesem + ssanie oleju + żel na dziąsła Mucosit + raz Apap x 2, gdy już nie mogłem wytrzymać.
Dziś byłem u dentystki - chciała dać antybiotyk, ale powiedziałem że nie chce, ona że będę się męczył, ja na to że ok i tak wybieram. Wstrzyknęła mi tylko coś dezynfekującego pod kapturek, który tam się zrobił i psuło się ponoć jedzenie, namnażając bakterie - (na ile to zgodne z tym, że to oczyszczanie, tzn. co z tymi resztkami jedzenia i co gdyby ich tam nie było?)  - ulga jest i skierowała na rtg w sprawie tej i innej ósemki.
Pytanie 1: co robić?
Pytanie 2: co jest źródłem? Tzn. u mnie zapalenie jest na końcu szczęki, tak że normalnie nie da się tam tego uszkodzić, choć czasem zdarzało mi się zgryzem zahaczyć. Czy w związku z tym problem ma podłoże mechaniczne czy to wątpliwe i po prostu dziąsła "się otwierają" by pozbyć się syfu?
Pytanie 3: czy rwać zęby mądrości jeśli tak zaleci felczer?
« Ostatnia zmiana: 02-02-2012, 14:52 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 40
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #16 : 02-02-2012, 12:32 »

?
Pytanie 3
Na forum znalazłem tylko zapytania - czy rwać zęby mądrości jeśli tak zaleci felczer?

Skąd. Chyba, że są ku temu jakieś wyjątkowe przesłanki. Tylko, że takimi nie są bóle, bóle towarzyszą przeważnie wyrzynaniu zębów, jeżeli są nienormalne to może oznaczać niedobory.
« Ostatnia zmiana: 02-02-2012, 14:53 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Whena
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 01.10.2009
Wiedza:
Skąd: Łódź
Wiadomości: 1.253

« Odpowiedz #17 : 02-02-2012, 16:36 »

Ja wyrwałam jedną ósemkę ale tylko dlatego, że rosła bardzo krzywo w kierunku policzka i wychodząc raniła policzek.
Przy innej ósemce miałam podobną sytuację do twojej. Była to ósemka na dole. Wychodziła bardzo powoli i dość późno jak na wiek, bo miałam wtedy już na pewno 25 lat. Moja ósemka zamiast rosnąć pionowo do góry rosła sobie bardziej poziomo i zrobił się taki właśnie kaptur i stan zapalny. Było to jakieś 7lat temu i oczywiście nie wiedząc co robić, poszłam do pani chirurg, która ścięła mi ten kaptur. Ogólnie wyleciało wtedy w gabinecie trochę ropy, ale potem się to zagoiło, a ósemka sobie wyszła po 3 latach w miarę normalnie, choć taka prosta to nie jest na 100%. Oczywiście bolało mnie bardzo, gdy był ten stan zapalny.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!