Niemedyczne forum zdrowia
19-10-2019, 10:10 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 [2] 3 4 ... 20   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Alergia - jak nie szkodzić a pomagać dziecku  (Przeczytany 212389 razy)
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #20 : 05-05-2009, 16:47 »

Lacky czytam Twój post, Twoje myślenie jest szybkie moje chyba dużo wolniejsze ......wiesz, szczerze napiszę, że chyba nie umiem tego wszystkiego tak od razu ogarnąć.....ale staram się....


Cytat
rozumiałem wszystkie procesy, które zachodzą w jego organizmie.
Też bym tak chciała..... smile
A skąd to wszystko wiedziałeś, że tak bezpośrednio spytam?Czerpałeś wiedzę z internetu tylko, czy miałeś jeszcze jakieś inne źródła?Informacje z netu są dla takiego prostego człowieka jak ja po prostu przytłaczające, sama nie wiedziałabym gdzie, co i jak czytać i szukać, co jest prawdą a co głupotą.Książki Pana Józefa są dla mnie bardzo dobrym źródłem informacji, łatwo przyswajalnym, logiczną, poukładaną całością i często do nich wracam, choć o mechanizmach alergii jest w nich niewiele.....Wiesz, może mógłbyś mi coś polecić poczytania jeśli chodzi o alergię skoro masz na ten temat duża widzę i wiesz co i jak działa?......

Przyczyna alergii:
- nadżerki w błonie śluzowej- to jest jasne, toksyn po urodzeniu mały miał pewnie ogrom.....
- usuwanie chorych komórek z organizmu-  w ostatnim okresie ten proces był wzmożony u synka ponieważ po pobycie w sanatorium (ok 2 miesiące temu) małemu towarzyszy, z niewielkimi przerwami, mokry kaszel i katar( zielono-żółty śluz)

Cytat
W drugim przypadku, aby alergia minęła wystarczy okresowo wprowadzić dietę na pokarmy powodujące reakcje alergiczne lub w przypadku alergii układu oddechowego nawilżać powietrze.

Tego nie rozumiem. To znaczy że miałabym wprowadzić do diety to co uczula małego, w jakim celu?

Jeszcze podsumowując, czyli pogorszenie stanu skóry w tej chwili( a zaznaczę, że wcześniej w okresie zimowym było lepiej, może nie bardzo dobrze ale w porównaniu z tym co mamy teraz , znacznie, znacznie lepiej) jest spowodowane przez ponowny atak glisty czy przez wymianę chorych komórek na zdrowe?A może to i to razem?

Jeśli chodzi o Twoje zalecenia;
1. Mały nie lubi wody z cytryna, na miód ma alergię, za to o Miksturę sie dopomina krzykiem- powiem szczerze tu będzie kłopot, uważasz, że to konieczne  żeby rezygnować z MO, jeśli tak to na jak długo?Może w ciągu dnia mogłabym małego jakoś namówić na wodę z cytryną po pól szklanki np?
2. Sok z pokrzyw oki, spróbuję.

Nie chciałabym Ci zajmować dużo czasu, będę Ci wdzięczna jak mi odpowiesz na moje pytania i może wtedy  będę miała więcej jasności  i sama się z tym uporam powoli.....
Na razie bardzo Ci dziękuję za chęć udzielenia mi pomocy.......
Pozdrawiam.......smile
Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #21 : 05-05-2009, 16:59 »

Cytat
za to o Miksturę sie dopomina krzykiem- powiem szczerze tu będzie kłopot, uważasz, że to konieczne  żeby rezygnować z MO,
Przy takich objawach jeszcze nie odstawiłaś MO u synka? Przecież MO stale wzmaga oczyszczanie, a jeśli nie wzmaga to na pewno podtrzymuje na podobnym poziomie. Jeśli odstawisz miksturę na jakiś czas to oczyszczanie nieco zwolni i objawy powinny złagodnieć. Widzę to po swoim dziecku. Gdzie Ci się tak spieszy jeśli synek przy tym cierpi?
Zapisane

Amdea
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 21-03-2008
Skąd: Wrocław
Wiadomości: 217

« Odpowiedz #22 : 05-05-2009, 17:55 »

Może spróbuj podać dziecku ziele kurdybanka, korzystnie wpływa na metabolizm przy przy przewlekłych chorobach skórnych - http://www.rozanski.cal.pl/?p=572
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #23 : 05-05-2009, 23:17 »

Cytat od: Novalijka
Tego nie rozumiem. To znaczy że miałabym wprowadzić do diety to co uczula małego, w jakim celu?

Przejęzyczyłem się, chodziło mi o odstawienie tego co go uczula.

Cytat
A skąd to wszystko wiedziałeś, że tak bezpośrednio spytam?Czerpałeś wiedzę z internetu tylko, czy miałeś jeszcze jakieś inne źródła?Informacje z netu są dla takiego prostego człowieka jak ja po prostu przytłaczające, sama nie wiedziałabym gdzie, co i jak czytać i szukać, co jest prawdą a co głupotą.Książki Pana Józefa są dla mnie bardzo dobrym źródłem informacji, łatwo przyswajalnym, logiczną, poukładaną całością i często do nich wracam, choć o mechanizmach alergii jest w nich niewiele.....Wiesz, może mógłbyś mi coś polecić poczytania jeśli chodzi o alergię skoro masz na ten temat duża widzę i wiesz co i jak działa?......

Mam wyjątkowe zdolności analityczne. Wiedza z tego forum i obserwacje organizmu w czasie odchorowywania infekcji daje dużą wiedzę o organizmie. Otaczają mnie ludzie chorzy z rodziny, którym pomagam a to mi również daje wiedzę na temat tego co się dzieje w organizmie ludzkim. Ludzie mówią i piszą dużo ciekawych rzeczy a ja to wszystko wyłapuje. Jak widzę kogoś chorego na jakąś patologie to rozmawiam z nim o jego problemach, co robił itd. To daje dużą wiedzę. Ludzie z tymi samymi problemami mają wspólne cechy a z tego łatwo wywnioskować co jest przyczyną i jak pozbyć się problemu.

Kiedyś byłem u znajomej, która leżała na intensywnej terapii i lepiej rozumiałem co się dzieje z jej organizmem niż główny specjalista ordynator.  Niestety nie mogłem jej pomóc bo nie chcieli mnie słuchać a potem okazało się  że miałem racje ale już było za późno. Oni patrzą na objaw i na podstawie tego określają problem. A taka robota to jak granie w totolotka - może się uda.

Moje dziecko nie pije aktualnie MO bo się przed tym broni. Ale bardzo dużo choruje na infekcje, a efekty tych chorób powodują taki sam efekt jak pice MO. 

Cytat
Jeszcze podsumowując, czyli pogorszenie stanu skóry w tej chwili( a zaznaczę, że wcześniej w okresie zimowym było lepiej, może nie bardzo dobrze ale w porównaniu z tym co mamy teraz , znacznie, znacznie lepiej) jest spowodowane przez ponowny atak glisty czy przez wymianę chorych komórek na zdrowe?A może to i to razem?

Przez wymianę komórek, która została spowodowana sokami i infekcją wirusową. Działanie soków dobrze tłumaczy terapia Gersona. Możesz sobie poczytać książkę o niej. Glista jest dodatkiem,który przerabia złuszczany nabłonek. Glista może potęgować objawy ale tylko dlatego że układ krwionośny jest przepełniony toksynami zarówno wnikającymi przez nadżerki jak i wydalane przez glistę. Jeżeli układ krwionośny się oczyści to nie będzie mocnych reakcji alergicznych.

Cytat
1. Mały nie lubi wody z cytryna, na miód ma alergię, za to o Miksturę sie dopomina krzykiem- powiem szczerze tu będzie kłopot, uważasz, że to konieczne  żeby rezygnować z MO, jeśli tak to na jak długo?Może w ciągu dnia mogłabym małego jakoś namówić na wodę z cytryną po pól szklanki np?

Zamiast miodu użyj soku jeżeli masz własnej roboty lub trochę cukru aby nie czuł tylko samej cytryny. Zrezygnuj okresowo z MO aby zobaczyć czy ustąpią reakcje.
Zapisane
Basiula
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 14.01.2008
Wiadomości: 85

co cię tyka to cię tyczy.....

« Odpowiedz #24 : 05-05-2009, 23:39 »

Lacky
zaintrygowała mnie rola i działanie soku z pokrzywy w zaordynowanym przez ciebie przepisie postępowania. Jeżeli będziesz miał chwilkę to napisz o jej roli (pokrzywy)jaką tu ma spełnić Czy może  to znajdę w terapii Gersona ?.
Zapisane

Co cię tyka, to cię tyczy .....
Lacky
« Odpowiedz #25 : 06-05-2009, 21:37 »

Lacky
zaintrygowała mnie rola i działanie soku z pokrzywy w zaordynowanym przez ciebie przepisie postępowania. Jeżeli będziesz miał chwilkę to napisz o jej roli (pokrzywy)jaką tu ma spełnić Czy może  to znajdę w terapii Gersona ?.

Odpowiedziałem w tym wątku:

http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6893.0
Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #26 : 06-05-2009, 21:53 »

Witam,



Wodę z cytryną mój synek zaakceptował...
Koktajl z pokrzywą nie jest taki smaczny jak bez niej, dodałam mała kosteczkę zmrożonego soku, mały wypił połowę....będę próbować jeszcze....
Ziemniak w nocy niestety nie przynosi ulgi, krochmal dodałam do kąpięli......
Czekamy na matę.....

Lacky jeszcze chciałam poruszyć kwestię nadżerek w jelitach, synek pije MO od  stycznia 2008, co prawda z przerwami ale podsumowując to około rok będzie.Czy to nie jest długi okres, w którym nadżerki powinny się zagoić? Widzę jak aloes działa na skórę małego, mocno rozdrapaną skórę potrafi zagoić w dwa dni, nawet czasem szybciej, to świadczy o tym jak szybkie jest jego działanie, więc nadżerki w jelicie powinny być już chyba zagojone prawda?....

Dziękuję i pozdrawiam:)

Aha, jeszcze w sprawie pokrzywy, można by tak sam sok pić bez dodawania go do koktajlu, np po posiłku popijając jakimś płynem?
« Ostatnia zmiana: 06-05-2009, 21:58 wysłane przez Novalijka » Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Lacky
« Odpowiedz #27 : 06-05-2009, 22:08 »

Aloes goi nadżerki ale nie usuwa chorych komórek. Dlatego jak organizm się wzmocni znowu dochodzi do powstawania nieszczelności bo są usuwane chore komórki. A wtedy trzeba poczekać aż się ubytki odbudują. Ten proces występował u forumowiczów po 2, 3 latach pica MO. Chore komórki mogą tworzyć nowe niepełnowartościowe komórki i to daje efekt że organizm nie pozbędzie się chorych komórek bez wykonania większych akcji usuwania tych komórek.

Taki sam proces występuje przy infekcjach wirusowych. Po odchorowanej infekcji wirusowej pojawiają się alergie pokarmowe i pyłkowe. Pojawiają się dlatego że wirusy usunęły chore komórki i pojawiły się okresowo ubytki w nabłonku. Ten proces obserwowałem u siebie u mojego dziecka i u znajomych. Wtedy nie wolno podawać lekarstw na alergie bo to spowoduje że alergia będzie się pogłębiać aż przejdzie w astmę.

Ty dodatkowo podając soki dziecku również wywołałaś proces usuwania chorych komórek. Tak leczy się raka podając soki. Więc okresowo powstały ubytki które muszą się wypełnić zdrowymi komórkami. Leki przeciwalergiczne wydłużają ten proces kilkakrotnie i powodują że są tworzone nowe chore komórki, które muszą być usunięte. I w taki sposób koło się kręci bez końca.

Dodatkową blokadą w gojeniu nadżerek może być grzybica która musi ustąpić aby można było zagoić nadżerki. To powoduje że proces gojenia również się wydłuża. Przy czym wybijanie grzybicy nie da efektu przyśpieszenia gojenia nadżerek tylko da efekt taki że w to miejsce wejdą bakterie i spowodują zasiedlenie błony i dodatkowe podrażnienie nabłonka.

W organizmie mamy tryliony komórek dlatego jest co usuwać i odbudowywać.
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #28 : 06-05-2009, 22:11 »

Cytat
Aha, jeszcze w sprawie pokrzywy, można by tak sam sok pić bez dodawania go do koktajlu, np po posiłku popijając jakimś płynem?

Nie - znowu ten sam błąd. Picie samego soku powoduje że organizm szybko przyswaja związki i nadmiary wydala. Picie go w koktajlu powoduje wolniejsze wchłanianie i optymalne wykorzystanie związków.

Picie można stosować w przypadku anemii ale nie innych dolegliwości.
Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #29 : 06-05-2009, 22:21 »

Lacky teraz mam już jasność, naprawdę jestem Ci bardzo wdzięczna za wyjaśnienie kwestii nadżerek, na pewno inni czytający ten wątek też będą mieli z Twojej wypowiedzi wiele korzyści, ja mam sporo i bardzo się z tego cieszę smile

Jeszcze raz bardzo, bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam serdecznie smile
 
Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #30 : 13-05-2009, 01:01 »

Novalijko, jak się czuje twój synek?
Wysypka u mojej córki rozeszła się na cały tułów, na plecach zaczyna się jakby zamykać, dochodząc do kręgosłupa. pojawiają się też krostki na brodzie i udach. Przestałam podawać jej potrawy z glutenem. Robię jej nadal kąpiele z olejem winogronowym lub krochmalem. Zaczęłam smarować ją też maścią solcoseryl, ponieważ inne metody niewiele pomagają, bardzo się drapała aż robiły się ranki. Poza tym mąż zaczął podawać jej wapno w syropie i chciał iść z nią do lekarza, więc wolałam zastosować coś polecanego na forum. Po maści wysypka mniej swędzi, jest bledsza ale się nie zatrzymała, to znaczy pojawiają się co dzień nowe krostki. ( Czy to znaczy że nie blokuje ona do końca oczyszczania?)
Dodam też, że u mojej córci potwierdziło się szkodliwe działanie glutenu na stan skóry. W niedziele byliśmy na komunii i pozwoliłam zjeść jej rosół z makaronem i kilka ciastek, niestety w nocy bardzo tego żałowałam, obudziła się z płaczem i bardzo drapała całe ciałko. 
Zapisane

Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #31 : 13-05-2009, 17:48 »

U nas ....cóż jak zwykle.....mały cały wysypany, drapanie dzień i noc bez zmian....

Rodzice, którzy chodzą z dziećmi do lekarzy mają ten komfort, że kiedy idzie coś nie tak zrzucają wtedy całą odpowiedzialność za niepowodzenie w leczeniu na danego specjalistę, nie szukają winy w sobie i chyba im lżej.....

Ja zaś przestałam chodzić z synkiem do konowałów bo było jasne jak słońce ,że nic dobrego z ich strony spotkać moje dziecko nie może.Postanowiłam ratować zdrowie synka jakoby na własną rękę bo co innego mi pozostało?
Sami jednak widzicie ,że nie idzie mi to wszystko najlepiej, brak odpowiedniej wiedzy i doświadczenia w dziedzinie zdrowia szybko zaowocował błędami......a popełnione błędy się mszczą- jak tu ktoś wyżej napisał.....
Wzięłam więc odpowiedzialność za zdrowie mojego dziecka całkowicie na siebie.....a teraz to już nie jestem pewna na 100% czy słusznie.......wiecie brak efektów i patrzenie jak mały dalej cierpi dołuje okrutnie, a to już jakby nie było trzy i pól roku drapania.....

Lacky, stosuję Twoje zalecenia......koktajle z pokrzywą mały teraz chętnie pije, zmrożony sok jest jakiś lepszy, koktajl ma posmak jakby lekko miętowy....
A wodę z cytryną jak długo stosować tak orientacyjnie?
Z diety wyeliminowałam banany i kukurydze ale sytuacja jak pisałam wyżej, bez zmian więc jeszcze z tydzień poczekam i chyba włączę te rzeczy z powrotem.Będę się trzymać zdrowego odżywiania.

Zuza na ranki i wszelakie podrapania ja stosuję alocit bardzo szybko goi, nie łagodzi świądu ale przynajmniej nie ma w nim  chemii.....

Proszę nie robić takich dużych przerw między akapitami i skończ z tymi wielokropkami http://bioslone.pl/forum2/index.php?action=rules par. 2 pkt 5 Regulaminu. //Grażyna
« Ostatnia zmiana: 13-05-2009, 18:09 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Elza12
Stały bywalec
***

Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 43
MO: mąż i syn - XI.2008 córka VII.2009 ja I.2010
Skąd: małopolska
Wiadomości: 166

« Odpowiedz #32 : 21-05-2009, 11:03 »

Cytat
U mojego dziecka usunąłem przyczynę alergii pokarmowej na gluten w 6 miesięcy a alergii na kurz i roztocza w miesiąc. A co zrobiłem, po prostu nie dałem się jej rozwinąć, bo rozumiałem wszystkie procesy, które zachodzą w jego organizmie.
Podziwiam i gratuluje. Ja niestety czytam i czytam i nadal nie do końca rozumiem. A może Lacky zająłby sie poradnictwem zawodowo - dla tych co mają mniej analitycznych zdolności smile. Ja dalej nie rozszyfrowałam alergii mojej małej córeczki, ale nic też na nią nie stosuje, więc przynajmniej niczego nie zablokuje - mam nadzieje. A alergia synka też nie jest jąkoś bardzo nasilona (odpukać) - chociaż to może kwestia pory roku, na zimę kupię nawilżacz powietrza - skoro tak radzisz przy uczuleniu na kurz i roztocza..
Zapisane
Lacky
« Odpowiedz #33 : 21-05-2009, 22:34 »

Cytat od: Novalijka
A wodę z cytryną jak długo stosować tak orientacyjnie?
Do czasu aż zmniejszy się alergia. My postępujemy w taki sposób aby wszelkie dolegliwości ustępowały powoli ale skutecznie.

Załóżmy że odżywianie jest już dobre i tu nie ma problemu. To co jeszcze możesz robić źle? Opisz mi jak kąpiesz dziecko: jak często, w jakiej wodzie ciepłej, bardzo ciepłej, letniej, jak długo dziecko siedzi w wodzie, czy myjesz go pod prysznicem czy w wannie, co robisz po kąpieli, jakich maści używasz?

W co go ubierasz na noc i na dzień, jaka jest temperatura w pokoju w którym śpi?
« Ostatnia zmiana: 09-05-2017, 10:06 wysłane przez Gloria » Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #34 : 21-05-2009, 23:05 »

Cytat
To co jeszcze możesz robić źle?

Nie wiem Lacky, sama w kółko sie zastanawiam co jeszcze mogę zrobić...
Dieta-jest zdrowa ale to nie znaczy, że nie ma w niej czegoś co małego nadal uczula, tak naprawdę kiedy mały jest wysypany cały czas to nie dojdziesz po czym jest gorzej.
Kąpiele- robię małemu co drugi dzień kąpiel w krochmalu  z dodatkiem oleju sojowego, taka opcja u nas wydaje mi się sprawdza się najlepiej, woda do kąpieli ciepła(nie przekracza 37 stopni), pod koniec kąpieli letnia, po kąpieli  nie wycieram synka, tylko delikatnie osuszam ręcznikiem.Dzisiaj siedział w wannie ok pól godziny.Taka kąpiel daje ulgę na jakieś dwie, trzy godziny a potem od ok 23.00 budzi się i drapanie z przerwami do rana.

Teraz ubieram go w bawełniane, cienkie piżamki z długimi rękawkami i nogawkami na noc i na dzień również.W pokoju jest chłodno... dzień siedzimy w domu, nie da się inaczej ciepłe powietrze bardzo nasila świąd.

Może coś z powietrza go uczula?Może...w tamtym roku robiliśmy testy alergiczne, pyłki traw i zbóż wyszły silnie dodatnio, nie wiem na ile można wierzyć tym testom ale jest taka opcja możliwa, że to pyłki, w tamtym roku w tym okresie również było ciężko...

Z rzeczy pozytywnych- znaczna poprawa apetytu.
Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Lacky
« Odpowiedz #35 : 21-05-2009, 23:23 »

Kąpiele co drugi dzień to za często. Zrób większe odstępy co 3 lub 4 dni. Częste kąpiele dziecka powodują zaburzenia w florze bakteryjnej skóry. Kąpiel powinna być w temperaturze max do 36 dla alergika  około 30  stopni ale nie mniej. Ciepła kąpiel wysusza skórę i powoduje że staje się ona podatna na uszkodzenia, powoduje że rozszerzają się pory i organizm łatwo może wydalać wszystkie alergeny przez skórę. I to robi bo tak mu łatwiej. Trzeba mu trochę utrudnić aby zmienił sposób usuwania alergenów.

Długość kąpieli nie powinna przekraczać 15 - 20 min bo woda zmiękcza skórę i bardziej ją wysusza. Dla alergika kąpiel powinna trwać około 5 -10 minut.

Jeżeli kąpiel powoduje ulgę to zamiast niej można wziąć prysznicowanie letnią wodą. Po kąpieli zamiast polewania letnią wodą możesz przemyć miejsca najbardziej chore gąbką z zimną wodą.
Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #36 : 22-05-2009, 22:41 »

Tak, jasne kąpiele nie mogą być za często, trzeba to dostosować do stanu skóry.
Gdyby coś drgnęło do przodu to dam znać.

Mam jeszcze jedno pytanie, zapominałam je wcześniej zadać, odnośnie diety.Synek od zawsze w zasadzie był na zdrowej diecie, nie licząc tych soków co jak się okazało na zdrowie mu jednak nie wyszły.Zero chemii, cukru, mleka, glutenu zamiast tego kasze, mięso, warzywa i owoce. Jednak nie stosowałam u synka kolejno etapów diety opisywanych na forum, zawsze myślałam, że dzieci nie muszą przechodzić takiej samej rygorystycznej diety jak dorośli .... a może jednak powinnam zastosować kolejne etapy diety?

Na razie dzięki serdeczne.
Pozdrawiam smile
Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Lacky
« Odpowiedz #37 : 22-05-2009, 22:57 »

Co do diety, to już twoja decyzja, zaszkodzić nie zaszkodzi. Podeślę Ci jeszcze na PW jeden sposób wyciągnięcia zmian skórnych u syna; trochę ostatnio pomyślałem i sprawdziłem pewną rzecz i wyszło mi coś ciekawego. Powinno zadziałać.
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 22:07 wysłane przez Lilijka » Zapisane
Novalijka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 05-01-2008
Wiedza:
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 371

« Odpowiedz #38 : 26-05-2009, 21:59 »

Lacky, nie mogę wysłać Ci wiadomości na PW, znów ten sam komunikat jak kiedyś. Chciałam Ci tylko napisać, że zrobiłam małemu test z białkiem jajka, po zaledwie kilku sekundach nastąpiła bardzo silna reakcja uczuleniowa, bąble i ogromny świąd.
Trzy dni temu odstawiłam sok z pokrzywy, nie wiedząc już co robić, żeby małego przestało tak strasznie sypać. Dzisiaj jakby odrobinę lepiej jest. Dlatego myślę, że odstawienie pokrzywy było trafione.
Pokrzywa uczuliła synka?
A może to pokrzywa spowodowała oczyszczanie krwi z toksyn, te zaś zostały "wyrzucone" na skórę i dlatego zamiast lepiej to zrobiło się jeszcze gorzej?

Chyba jednak należy wrócić do MO w tej sytuacji?
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 22:08 wysłane przez Lilijka » Zapisane

Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, a dziś to dar losu, z darów należy się cieszyć smile
Lacky
« Odpowiedz #39 : 26-05-2009, 22:10 »

Spróbuj rozpuścić kilka kostek pokrzywy w misce ciepłej wody  i niech syn moczy same nogi. Jeżeli pokrzywa wyrzuca toksyny przez skóre to toksyny powinny wychodzić przez nogi a to powinno spowodować odciążenie pozostałych miejsc. Stosuj obywanie dziecka zimną wodą bo to jest ważne.
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4 ... 20   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!