Niemedyczne forum zdrowia
19-07-2019, 16:37 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: AZS a kiszonki  (Przeczytany 4570 razy)
Fiołek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: nie stosuję
Skąd: Małopolskie
Wiadomości: 162

« : 06-05-2009, 01:37 »

Moja 2 letnia córeczka ma AZS chcę wprowadzić jej kiszonki, ale po zjedzeniu ogórka kiszonego czy kapusty kiszonej dostaje czerwonych wypieków na buzi i zaczyna drapać się po karku,potem pojawia się wysypka lub szorstka skóra na udach,plecach i po bokach brzuszka. Mała teraz domaga się kiszonek,gdy robię sobie do obiadu surówkę z kapusty kiszonej podbiega i wyjada z salaterki, a jeszcze kilka miesięcy temu nie chciała wziąć jej do ust. No i teraz nie wiem czy pomimo tej reakcji organizmu podawać czy zbagatelizować potrzeby małej i nie podawać??? Może jest na tym forum ktoś kto ma dziecko z AZS i przechodził przez I etap diety i może podzielić się ze mną przykładowym jadłospisem dla dzieci z alergią.
« Ostatnia zmiana: 20-01-2016, 18:00 wysłane przez Gloria » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #1 : 06-05-2009, 01:59 »

No, to jest szkopuł, z jednej strony bowiem organizm dziecka zaczyna normalnieć, czyli zgłasza zapotrzebowanie na potrzebne mu substancje odżywcze, z drugiej zaś istniejące w nabłonku nadżerki powodują wnikanie składników odżywczych wywołując reakcję immunologiczną. I tak źle, i tak nie najlepiej. Doprawdy, trudna rada. Może po prostu tylko ograniczyć ilość ogórków kiszonych, albo w zamian za nie podać dziecku kiszoną kapustę? Warto spróbować, żeby szansę na zdrowie nie zaprzepaścić.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Fiołek
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: nie stosuję
Skąd: Małopolskie
Wiadomości: 162

« Odpowiedz #2 : 06-05-2009, 10:08 »

W końcu udało się wprowadzić alocit na razie niewielką  ilość, bo 1 kreseczka na strzykawce, ale co parę  dni będę dawkę zwiększać i mam nadzieję, że w końcu uda się. Z kiszonkami będziemy eksperymentować, może w postaci zupy ogórkowej lub kapuśniaku będzie mniej szkodziło?
« Ostatnia zmiana: 20-01-2016, 18:01 wysłane przez Gloria » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!