Niemedyczne forum zdrowia
02-06-2020, 13:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dieta prozdrowotna  (Przeczytany 27562 razy)
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« : 03-09-2009, 16:39 »

Tytuł: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 06-01-2009, 10:53

Kilka pytań:
Pisze Pan: "W etapie pierwszym nie można jeść: owoców, za wyjątkiem ogórków,"

1.Ogórki kiszone też można? Nie ma teraz małosolnych. Bardzo lubię kiszone.
2.Można od czasu do czasu dla urozmaicenia użyć ryżu brązowego?
3. Jak rozpoznać przy kupowaniu kapustę , do której dodaje się octu? Chciałabym takiej uniknąć.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 06-01-2009, 14:04

Cytat
Kilka pytań:
3. Jak rozpoznać przy kupowaniu kapustę , do której dodaje się octu? Chciałabym takiej uniknąć.
Witaj,
 msn-wink najlepiej ukisić samemu w odpowiedniej wielkosci naczyniu - nie koniecznie beczce:
http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=538
http://www.kuradomowa.com/kuchnia/przepis_na_kiszona_kapuste.shtml
Ja kiszę w 5 litrowym kamiennym garnku jedynie pokrojoną i posoloną, postępując jak w podanych przepisach. Warto  smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-01-2009, 14:15

Cytat
Kilka pytań:
Pisze Pan: "W etapie pierwszym nie można jeść: owoców, za wyjątkiem ogórków,"

1.Ogórki kiszone też można? Nie ma teraz małosolnych. Bardzo lubię kiszone.
2.Można od czasu do czasu dla urozmaicenia użyć ryżu brązowego?
3. Jak rozpoznać przy kupowaniu kapustę , do której dodaje się octu? Chciałabym takiej uniknąć.

1. Ogórki kiszone oczywiście także można jeść. Już poprawiłem.
2. Tak. Ryż można jeść, także ten biały, w niewielkich ilościach. Ale to nie jest nasze pożywienie, więc specjalnie nie polecam.
3. Nie wiem. Ja kupuję kapustę często, i patrzę tylko, czy jest smaczna. A czy zawiera troszkę octu spożywczego - co to ma za znaczenie? Nie mam danych, by ocet w jakiś szczególny sposób wpływał na rozwój drożdżycy. Chyba nawet przeciwnie.

Oczywiście najlepsza kapusta kiszona, tak samo jak ogórki, są robione samemu.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 06-01-2009, 14:17

Dziękuję serdecznie za pomoc smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 06-01-2009, 23:11

Mistrzu, tutaj jest wypowiedź Zibiego o kiszonkach http://www.ener-med.pl/node/323#comment-1678 czy rzeczywiście trzeba uważać na tą fermentację czy jest to nieprawda?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-01-2009, 23:29

Fermentację w kiszonkach wywołują pałeczki kwasu mlekowego, więc w czym rzecz?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 06-01-2009, 23:37

W tej pleśni, o której pisze Zibi. Wiele osób się tego obawia i nie je kiszonek, co według diety Mistrza jest błędem. Ja sam pomimo wielkiej ochoty na kapustę i ogórki długo ich nie jadłem.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 06-01-2009, 23:51

Generalnie w ogóle nie należy jeść żywności spleśniałej, chyba że pleśniowe sery, jeśli ktoś lubi. Ogórki ani kapusta nie są tu żadnym wyjątkiem. Dawniej ludzie kisili bekę kapusty, trochę mniejszą ogórków, i jedli to aż do przednówku.

Nie wiem w ogóle, w czym rzecz - chyba coś przeoczyłem. Jeśli bakterie kwasu mlekowego zakończą fermentację to giną, bowiem jest to środowisko nieprzyjazne dla jakichkolwiek drobnoustrojów. Na tym polega naturalne konserwowanie. Podobnie jest z winem, w którym drożdże wywołują fermentację przerabiając owoce na alkohol. A alkohol jest doskonałym konserwantem, czyż nie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-01-2009, 08:52

Ja mam blisko do warzywniaka, więc po kapustę i ogórki udają się ze słoikiem. Kapusta niekoniecznie, ale ogórki koniecznie muszą być zalane oryginalną wodą. Owszem, czasami zdarza się, że coś jest niedobre, kapusta zbyt kwaśna, albo ogórki w środku puste, ale żeby była w tych kupowanych jakaś pleśń... Nie wiem, o co chodzi z tym wątkiem. Czy kolejne doniesienia mediów, czy jakieś odkrycie naukowe? Co jest grane?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 07-01-2009, 15:03

Mam pytanie;
czy nietolerancja glutenu, celiaklia, która w środkowisku akademickim jest określana chorobą na całe życie mija wraz z usunięciem grzybicy,odzyskaniu harmonii, czy nie? Pytam bo tam jest napisane także o nietolerancji glutenu, tak jakby miało ono minąć poprzez wygojenie nadżerek podczas tej diety.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz 07-01-2009, 15:12

Cytat
ale żeby była w tych kupowanych jakaś pleśń... Nie wiem, o co chodzi z tym wątkiem. Czy kolejne doniesienia mediów, czy jakieś odkrycie naukowe? Co jest grane?
Chodzi o niewielkie ilości pleśni (nie da się tego okiem zobaczyć). To jeden z dodatkowych elementów obciążającyh układ odpornościowy u chorych (dodatkowo obok innych świństw ze sklepu). Zdrowemu nic nie grozi, u chorego często dochodzi do objawów alergicznych (szkodliwość wykrywalna biorezonansem).
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 07-01-2009, 15:36

Mi chodzi o to, czy Pan uważa celiaklię za stan przejściowy, czy stały ( do końca życia). Albo inaczej ; czy ta dieta eliminuje nietolerancję glutenu określaną celiaklią. Czy może mówi Pan o przejściowej nietolerancji, a celiaklia to co innego.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-01-2009, 16:19

Cytat
Chodzi o niewielkie ilości pleśni (nie da się tego okiem zobaczyć). To jeden z dodatkowych elementów obciążającyh układ odpornościowy u chorych (dodatkowo obok innych świństw ze sklepu). Zdrowemu nic nie grozi, u chorego często dochodzi do objawów alergicznych (szkodliwość wykrywalna biorezonansem).
No tak, należało się domyślać, że to jakieś dziwy pochodzące nie z świata rezonansu magnetycznego. Jest na to lepszy sposób - jeśli ogórki kiszone szkodzą, a w chorobie bywa to bardzo często, to po prostu ich nie jeść. Mnie bowiem interesuje wiedza praktyczna i wynikające z niej wnioski, a nie dyrdymały.

Cytat
Mi chodzi o to, czy Pan uważa celiaklię za stan przejściowy, czy stały ( do końca życia). Albo inaczej ; czy ta dieta eliminuje nietolerancję glutenu określaną celiaklią. Czy może mówi Pan o przejściowej nietolerancji, a celiaklia to co innego.
Dieta wraz z MO ma za zadanie usunąć nietolerancję glutenu.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 07-01-2009, 18:36

Cytat
Dieta wraz z MO ma za zadanie usunąć nietolerancję glutenu.
Jak rozumiem, ustąpienie nietolerancji glutenu to inaczej odzyskanie pełnej sprawności przez kosmki jelitowe.

Na stronie http://www.celiakia.org.pl/index.php?lang=pl&subdir=choroba w definicji celiakii możemy przeczytać
Cytat
Działający toksycznie gluten prowadzi do zaniku kosmków jelita cienkiego, maleńkich wypustków błony śluzowej, zwiększających jego powierzchnię i odpowiedzialnych za wchłanianie składników pokarmowych. W efekcie pokarm wchłania się w minimalnych ilościach, co prowadzi do wystąpienia różnorodnych objawów klinicznych

Natomiast wypowiedź doktora z wątku http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=4824.0 wskazuje na to, że uszkodzone, czy też zanikłe (zniknięte?) kosmki się nie odbudowują.
Cytat
Kosmki jelitowe nie regenerują się, można usunąć z nich wyłącznie zanieczyszczenia
Cytat
W miejscach uszkodzonych kosmków jelitowych tworzą się trwałe blizny, co wyraźnie zaburza proces wchłaniania składników pokarmowych. Zgadzam się z tym, że błona śluzowa jelit ulega częściowej regeneracji ale sprawa nie dotyczy samych kosmków jelitowych
W jaki zatem sposób MO i dieta powodują ustąpienie nietolerancji? Bo rozumiem, że po zakończeniu diety i przy ciągłym piciu mikstury można jeść produkty zawieracjące gluten.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: hajdi 07-01-2009, 18:51

Cytat
W jaki zatem sposób MO i dieta powodują ustąpienie nietolerancji? Bo rozumiem, że po zakończeniu diety i przy ciągłym piciu mikstury można jeść produkty zawieracjące gluten.
"Nietolerancja" glutenu (białka) wynika z nieszczelności śluzówki. Każdy organizm ma nietolerancję białka - na tym polega praca układu odpornościowego, żeby nie dopuścić do wnikania białek do krwiobiegu. Po uszczelnieniu jelit, "nietolerancja" powinna zniknąć.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 07-01-2009, 20:57

Czy ma Pan pod tym względem jakieś doświadczenia/osiągnięcia, czy to tylko teoria?
Rysiek, chyba wyeliminowanie nietolerancji to inna kwestia niż odbudowa kosmków. Wyeliminowanie nietolerancji to raczej zlikwidowanie "atakowania" glutenem, a odbudowa kosmków powinna odbywać się później ( jeśli się odbywa)

Twierdzenie, że MO i dieta usuwają celiaklię jest bardzo odważnym stwierdzeniem. Wszędzie jest napisane, że jest do końca życia i że osoba jest skazana na dietę do końca życia, bez grama mąki, bo szkodzi każda ilość. Byłam nawet na forum dotyczącym celiaklii. (ale mi się nie podoba, bo oni tam dużo płaczą i narzekają). Czy jest Pan pewnien, że przechodzi, czy przypuszcza?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 07-01-2009, 21:38

Cytat
Czy jest Pan pewnien, że przechodzi, czy przypuszcza?
Wnioskuję na podstawie posiadanej wiedzy. Kosmki jelitowe nie odbudowują się, to raczej niemożliwe, ale po uszczelnieniu jelit gluten nie wnika do organizmu; nie styka się z systemem odpornościowym, więc celiakia ustępuje.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 07-01-2009, 21:45

Już rozumiem o co chodzi, dzięki za wyjaśnienie smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 02:18

Tutaj jest o zmianach zachodzących podczas procesu kiszenia:
http://srokacz.pl/168-kiszonki_.html
Mikrobiologia żywności:
http://209.85.229.132/search?q=cache:8Z9VaiPeovsJ:www.wsse.krakow.pl/Files/Attachments/phpYX7hpH_E.doc+dro%C5%BCd%C5%BCe+w+kiszonkach&hl=pl&ct=clnk&cd=7
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 02:43

Dalej nie wiem, co z tymi kiszonkami. W materiale przedstawionym przez Kazof jest, że pleśnie rozwijają się w obecności tlenu. Ale to rzecz powszechnie wiadoma: jeśli słoik nie jest zakręcony, to wyrośnie piękna pleśń - na wszystkim. Ale co to ma wspólnego z ogórkami utrzymywanymi w naturalnej kwaśnej wodzie? Drenuję ten temat, bo chcę wyrobić sobie zdanie.

Cytat
Wszak wszyscy akceptowaliśmy tego typu uwagi Dra Janusa, do tej pory.
Chyba nie brałem udziału w tej dyskusji. Nawet nie wiem, że taka była.  
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 04:16

"Bakterie i grzyby w przemyśle spożywczym":
http://www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/biologia/botanika/11893-bakterie_i_grzyby_w_przemy%C5%9Ble_spo%C5%BCywczym.html

Prawdopodobnie chodzi o niekontrolowany z czasem, szybki rozwój beztlenowych chorobotwórczych drobnoustojów wewnątrz kiszonki. "Pod kontrolą" jest początkowa faza kiszenia. W momencie zakończenia (dokonania) procesu kiszenia rozpoczyna się "nowe życie" kiszonki - niekoniecznie zdrowe, już bez bakterii kwasu mlekowego. Podobnie jak z mlekiem po pasteryzacji - następuje nawet wyjałowienie (tutaj samowyjałowienie) takiego produktu.

cyt.:"Fazy wzrostu kolonii bakteryjnej

Każda kolonia bakteryjna przechodzi przez te same fazy w ciągu swojego wzrostu. Bakterie namnażają się w sposób geometryczny, jednak ich liczebność jest ograniczana przez zagęszczenie.

Faza adaptacyjna - zwana też fazą zastoju lub fazą przygotowawczą. Od momentu zaszczepienia kolonii na pożywce, komórki przystosowują się do nowego typu podłoża, przestawiają procesy metaboliczne i zwiększają swoje wymiary, jednak jeszcze nie dochodzi do podziałów. Okres ten nie ma wpływu na dalszy rozwój kolonii.
Faza wzrostu logarytmicznego - komórki dzielą się intensywnie, przyrost liczby komórek na jednostkę czasu jest stały. Komórki są młode i żywotne. Faza ta trwa od 16 do 20 godzin.
Faza równowagi - podziały komórkowe zachodzą wolniej, liczebność komórek żywych i martwych jest mniej więcej równa, całościowo liczebność kolonii wzrasta jedynie nieznacznie lub wcale.
Faza wymierania - liczba komórek martwych szybko wzrasta kosztem komórek żywych. Pojawiają się również komórki inwolucyjne, czyli o zdeformowanych kształtach.
Faza śmierci - szybkie wymieranie komórek żywych w wyniku nagromadzenia szkodliwych metabolitów. Spadek liczby komórek w jednostce czasu jest stały. Czas trwania wymierania zależy od stopnia wrażliwości bakterii. Kolonie gatunków bardzo wrażliwych mogą nawet ulec samowyjałowieniu." koniec cyt.

W cytowanym artykule jest więcej o "kożuchach" na produktach spożywczych:

Jest tam przegląd kilku najważniejszych gatunków i szczepów drożdży, m.in. w kożuchu pojawia się:
cyt.:"Candida - niektóre gatunki to gatunki wybitnie tlenowe, tworzą więc kożuchy na powierzchni wina, piwa, kiszonek czy prasowanych drożdży."

cyt.:"Drożdże, choć tak szeroko wykorzystywane, często działają również w sposób niepożądany. Najbardziej szkodliwe są gatunki osmofilne, czyli znoszące duże ciśnienie osmotyczne. [..]  W kiszonkach drożdże rozkładają kwas mlekowy, przez co środowisko traci kwaśny odczyn, co sprzyja rozwojowi bakterii gnilnych. Powodują też psucie się octu. Na powierzchniach zalew w kiszonkach oraz np. na kwaśnej śmietanie rozwijają się również drożdże w formie kożucha" .

Dlatego spożywanie produktów po zakończonym kiszeniu, w przypadku chorych z dziurawym układem pokarmowym, jest dodatkowym zagrożeniem.
« Ostatnia zmiana: 26-06-2016, 19:55 wysłane przez ArtComp » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #1 : 03-09-2009, 16:40 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 11:47

Cytat
To mi wygląda na wiedzę, choć z braku miejsca nie całościową.
Miejsca ci u nas pod dostatkiem, ale gdzie ta wiedza? Ja nie widzę... Może jestem ograniczony, ale w moim pojęciu wiedza, to zupełnie coś innego - coś takiego, co sprawdza się w praktyce, a nie widnieje na papierze. Skąd ta widza? Z "Przyjaciółki"?

Cytat
Dlatego spożywanie produktów po zakończonym kiszeniu, w przypadku chorych z dziurawym układem pokarmowym, jest dodatkowym zagrożeniem.
Jakoś nie przemawia to do mnie... To są wynurzenia biologów, uzyskane zapewne w pracowniach szkolnych i dotyczą kożucha, który jest charakterystyczny dla produktów zepsutych, czyli niejadalnych. Takie pochopne wnioski "naukowe" nigdy do mnie nie przemawiają, jak wysoki IG marchwi i itp. bzdety. I zawsze będę zwalczał podobne mity, chyba że ktoś konkretnymi argumentami (bez kożucha) przekona mnie, że jestem w błędzie. Od dzieciństwa w naszej rodzinie kisiło się ogórki i zawsze uważałem je za zdrowe, więc nie tak szybko dam się wywieść w pole. Owszem, niektórzy nie mogą ich jeść ze względu na chorobę żołądka albo wątroby, ale to samo dotyczy kiszonej kapusty czy świeżej cebuli, ale z tego żaden inny wniosek nie wynika jak ten, że te osoby są chore i nie mogą jeść m.in. kiszonych ogórków, i tyle.

Z internetem jest tak, że jeśli ktoś coś wrzucie do sieci, to inni to powielają, i taka informacja, przez nikogo nie weryfikowane, krąży niczym plotka o cholesterolu wśród lekarzy, którzy nie weryfikują tych informacji, ale jako tzw. autorytety poszczają w obieg durnoty tak długo, aż staną się dogmatem naukowym. Ja nie cierpię autorytetów, dlatego zamiast cytować jakąś stronę internetową, posługuję się własnym rozumem (który nie cierpi autorytetów). Na mój chłopski rozum jest tak: bakterie kwasu mlekowego (bez dostępu powietrza) wywołują fermentację kiszonki, a produktem ich przemiany materii jest kwas mlekowy, który zakwasza kiszonkę do tego stopnia, że one same - bakterie kwasu mlekowego - giną. Mówimy tutaj o samowyjałowieniu kiszonki. Podkreślone fragmenty cytatu Kazof mówią właśnie o tym. Jest to naturalny sposób konserwowania żywności przez kiszenie. Oczywiście, że nie jest to sposób porównywalny do napromieniowania przedłużający przydatność do spożycia na lata. Niemniej jednak kiszone ogórki, przechowywane w chłodnym miejscu, z powodzeniem można jeść do końca marca. No, ale gdybyśmy te ogórki przenieśli do ciepłego laboratorium, to z przyczyn oczywistych zaczną się szybciej psuć. Tylko nie wiem, jaki z tego wniosek...

Cytat
Candida - niektóre gatunki to gatunki wybitnie tlenowe, tworzą więc kożuchy na powierzchni wina, piwa, kiszonek czy prasowanych drożdży.
No, to się zacznie. Już widzę, jak przestają jeść ogórki kiszone, by nie zarazić się Candidą. No więc co pozostaje? Aparat Mora. A to miało być forum profilaktyczne - chroniące przed chorobami, ale także głupotą.

Podobnie jest z mięsem - jeśli go pozostawimy w ciepłym pomieszczeniu, to zalegną się robaki, jak nic. Ale jaki z tego wniosek "naukowy"? - robaki są be? - mięso jest be?

Ja nie bronię tutaj ogórków - bez nich śmiało można się obejść, w ostateczności. Ale mój instynkt samozachowawczy wyczula się, gdy ktoś chce mi wmówić, że coś sprawdzonego przez dziesiątki, a może nawet setki lat - nagle okazuje się niezdrowe... bo tak donoszą naukowcy. A jaki oni maja w tym cel? Żeby wszystko było bez bakterii - wyjałowione, sterylne, nafaszerowane E? Byśmy, jak te dziwolągi, stracili całkowicie kontakt z naturą? Przedmiotowe lobby już zaciera ręce na widok zwiększenia zysków ze sprzedaży leków, badań i porad medycznych.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 13:34

Dziękuję Mistrzu za kolejne oświecenie i wyprostowanie myślenia. Wniosek dla mnie taki: jeść kiszone ogórki, kapustę i buraczki ... bez obaw - pod warunkiem, że swojej roboty: każdy etap rozwoju tego kiszonego "układu" mam pod kontrolą i "wiem, co jem" ,  smile .
W żadnym wypadku nie kupować "kota w worku" msn-wink , no i pić dalej MO, koniecznie!

O badaniach i badaczach ze spotkania Małego Księcia z Geografem:
"Planeta Małego Księcia krążyła w okolicy planetek 325, 326, 327, 328, 329, 330. Zaczął więc od zwiedzania tych planet, aby znaleźć sobie zajęcie i czegoś się nauczyć. [..]
[..] - Ależ pan jest geografem?!
- To prawda - rzekł geograf - lecz nie jestem badaczem. Bardzo brak mi badaczy. Zadanie geografa nie polega na liczeniu miast, rzek, gór, oceanów i pustyń. Geograf jest zbyt ważną osobistością, aby mógł pozwolić sobie na łazikowanie. On nie opuszcza swego biura, lecz przyjmuje badaczy, wypytuje i notuje ich spostrzeżenia. A gdy uwagi któregoś uzna za interesujące, wtedy każe robić wywiad o moralności danego badacza.
- Po co?
- Ponieważ kłamiący badacz wywołałby katastrofy w księgach geografii. A także badacz, który zbyt dużo pije.
- A dlaczego? - pytał Mały Książę.
- Ponieważ pijany widzi podwójnie, więc geograf zanotowałby dwie góry w miejscu, gdzie jest tylko jedna.
- Znam kogoś - rzekł Mały Książę - kto byłby bardzo złym badaczem.
- To bardzo możliwe. Kiedy więc moralność badacza wydaje się zadowalająca, sprawdza się prawdziwość jego odkrycia.
- Sprawdza się na miejscu?
- Nie. To zbyt skomplikowane. Żąda się od badacza dowodów. Gdy na przykład chodzi o odkrycie wielkiej góry, żąda się, a by dostarczył wielkich kamieni.
Nagle geograf ożywił się:
- Ależ ty przybywasz z daleka! Jesteś badaczem! Opisz mi twoją planetę!
Geograf otworzył księgę i zaostrzył ołówek. Raport badacza zapisuje się najpierw ołówkiem, a po dostarczeniu dowodów prawdziwości odkrycia - przepisuje się piórem.
- Więc? - zapytał geograf.
- Och, u mnie wcale nie jest ciekawie - odpowiedział Mały Książę. - Planeta jest bardzo mała. Mam trzy wulkany. Dwa czynne i jeden wygasły. Ale nigdy nic nie wiadomo.
- Nigdy nic nie wiadomo - powtórzył geograf."
http://www.odaha.com/littleprince.php?f=MalyKsiaze

Nasz Mistrz także potrzebuje moralnych i trzeźwych badaczy, którzy przedstawią dowody - abyśmy mogli poznać Misrzowskie wnioski  smile

... Czy może być moralny, nieskazitelnie uczciwy badacz, pracujący dla kogoś? ...
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 15:21

Przyszło mi do głowy, że nasze korniszony kością stoją w gardle dygnitarzom unijnym, bo oni to by chcieli tylko pasteryzowane, no i oczywiście napromieniowane - czyste, sterylne; unijne.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 15:36

Cytat
Przyszło mi do głowy, że nasze korniszony kością stoją w gardle dygnitarzom unijnym, bo oni to by chcieli tylko pasteryzowane, no i oczywiście napromieniowane - czyste, sterylne; unijne.
Ale z Mistrza prowokator. Wyklarowały się kiszonki, to teraz przyszła pora na zaprawę octową?
Jak to jest: ocet spirytusowy zabija witaminę C, czy nie? Zdrowy, czy nie?
... Schodzę do kopalni ... wiedzy,  msn-wink
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 15:40

Odpowiem pytaniem: kwas żołądkowy zabija bakterie - zdrowy czy nie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 15:46

To już wiem. W ogórku chodzi o ten błonnik, aby go zachować w dobrym stanie = niezepsuty. Konserwujemy dowolnie, ale skutecznie: czy to kiszenie, czy zalewa octowa, solanka itd. Wtedy w zdrowych jelitkach dokona się co trzeba, abyśmy odżywieni byli i te niezbędne substancje dostarczyli?

Swoją drogą to kwas solny jest o wiele mocniejszy od octowego przecież.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 15:54

Nie tylko. W kiszonym ogórku, o ile pamiętam, jest sporo witaminy B12 oraz innych witamin z grupy B. Inaczej mówiąc: kiszony ogórek to witamina B-kompleks. Kiedyś w złej morfologii stosowałem dietę opartą ogórkach kiszonych. Była ona mało skomplikowana, bowiem należało codziennie zjeść, albo wypić po zmiksowaniu, litrowy słoik ogórków wraz z wodą. Efekty były bardzo dobre.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: kazof 08-01-2009, 16:09

Mistrzu mówimy teraz o korniszonach ... ogórkach w occie ...
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 16:31

Jeśli chodzi o walory zdrowotne ogórków occie, to ich mało co. Ale za to są smakowite, a przyjemność jedzenia to samo zdrowie. Więc dodatek korniszona co jakiś czas do surówki może wyjść jedynie na zdrowie. A ocet? No, gdyby go wypić pół litra, to by niechybnie zaszkodził, no ale to nie jest napój, chyba że dla idiotów. Jako przyprawa do produktów spożywczych jest w sam raz. Owszem, zabija czerwone krwinki, ale raczej te słabsze, więc pozwala organizmowi wyselekcjonować rasę pełnowartościowych krwinek czerwonych. W każdym bądź razie nie słyszałem dotychczas, by jedzenie korniszonów komuś zaszkodziło (zdrowemu). A to co odkrywają odkrywcy w probówkach, to zwyczajne bzdety.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 08-01-2009, 22:39

Cytat
Mistrzu, tutaj jest wypowiedź Zibiego o kiszonkach http://www.ener-med.pl/node/323#comment-1678 czy rzeczywiście trzeba uważać na tą fermentację czy jest to nieprawda?
Wydaje mi się, że zrobiłeś pianę w szklance wody. msn-wink
Chyba nieopacznie źle to zrozumiałeś i posypała się lawina nieporozumień.
Ty napisałeś tak, jakby fermentacja miała szkodzić. A z tego, co ja napisałem wynika, że do momentu zakończenia procesu fermentacji są te kiszonki bezpieczne, a niebezpieczne (tylko dla tych, którzy mogą być uczuleni na białko pleśni, ale po okresie fermentacji). Zdrowe organizmy nie muszą się tak tym przejmować, chyba, że im nie smakuje pleśń. Przecież czasami widać gołym okiem jak śmierdzą "kapcie" ogórki i się rozlatują.
Ja nie powielam teorii niesprawdzonych, bo akurat w tym przypadku sprawdziłem to na sobie, co potwierdza treść postu Dra Janusa: "....Mam na myśli ogórki i kiszoną kapustę jedzone wyłącznie do zakończenia procesu fermentacji....."
http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=342.0
Tylko się zastanawiam nad tym białym nalotem, jeśli to nie jest pleśń, to najzwyczajniej nie toleruję kiszonego ogórka, czy kapusty, których na surowo niezbyt toleruję; podobnie jak nie toleruję kwaśnego mleka, ale nie, dlatego, że są tam bakterie probiotyczne, ale dlatego, że mam alaktazję, czy też nie toleruję takiego białka.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 08-01-2009, 22:49

Nie wiem. Ja bym ogórków czy kapusty z nalotem w ogóle nie jadł. Zdarzyło mi się takie kupić, i musiałem wywalić. No cóż... Ale kwaśne, twarde ogóreczki bardzo lubię.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 09-01-2009, 09:11

Chodziło mi bardziej o sprowokowanie małej dyskusji w celu dokładnego wyjaśnienia co miałeś na myśli pisząc żeby nie przegapić końca fermentacji i rozwoju zarodników pleśni. Doskonale wiesz, że wypowiedzi Ekspertów, na wszystkich trzech forach, przez wielu traktowane są niczym wyrocznia. I jak Mistrz pisze, że kiszonki są wręcz wskazane przy grzybicy a Ty piszesz żeby uważać, to ludzie, czytając dwie trochę różniące się wypowiedzi, będą bać się tej pleśni i, bez zastanowienia, przestaną jeść ogórki czy kapustkę. A to błąd.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-01-2009, 10:35

Cytat
Tylko się zastanawiam nad tym białym nalotem, jeśli to nie jest pleśń, to najzwyczajniej nie toleruję kiszonego ogórka, czy kapusty, których na surowo niezbyt toleruję; podobnie jak nie toleruję kwaśnego mleka, ale nie, dlatego, że są tam bakterie probiotyczne, ale dlatego, że mam alaktazję, czy też nie toleruję takiego białka.
No właśnie, Zibi. Zastanawiam się, co z tym fantem począć. Co do prozdrowotnych właściwości kiszonych ogórków nie mam wątpliwości, ale także wiem, że nie każdemu (choremu) one mogą służyć. Nie mówiąc już o tym, że zepsute, wyglądające jak kapeć, zaszkodzą także zdrowemu. Przytoczone z netu informacje dotyczą raczej kiszonek jako takich, szczególnie w hodowli zwierząt. Wynika z nich, że w kiszonkach, zwłaszcza przechowywanych w niewłaściwych warunkach, zachodzą niekorzystne procesy gnilne. Ale o tym każdy wie, każda gospodyni domowa, więc dla mnie to żadna rewelacja. A jaki wniosek? Czy godzi się w opisie diety zaznaczyć, by nie jeść ogórków zepsutych? No, nie wiem, co z tym fantem zrobić. Było o diecie tyle nieporozumień, że w końcu chciałem to jakoś ujednolicić, a skoro tak, to czuję się odpowiedzialny za przepisy, które polecam, choć są one raczej wypadkową wielu diet funkcjonujących w necie, niż moim wynalazkiem, to jednak dobrze by było, by dieta spełniła pokładane w niej najdzie, no i oczywiście nie szkodziła. A skoro tak, to nie powinno się z niej eliminować rzeczy pozytywnych, bez pragmatycznego uzasadnienia. A takim uzasadnieniem nie jest zdawkowa informacja, że kiszonki się psują, albo miód i gotowana marchew mają wysoki IG. Wszystko muszę sprawdzić dokładnie, i dokumentnie, choćby, a może nawet przede wszystkim dlatego, by nie powielać nieżyciowych informacji.

Po naszej dyskusji wstawiłem w opisie diety taki oto warunek:
Cytat
Przede wszystkim w czasie trwania diety nie można jeść produktów żywnościowych, o których wiemy, że ewidentnie nam szkodzą, nawet jeśli figurują w wykazie produktów dozwolonych w którymś z jej etapów. Te produkty wdrażamy ostrożnie po zakończeniu diety, obserwując bacznie reakcje organizmu po ich spożyciu. Wówczas możemy się zorientować, czy już nadszedł czas, by te produkty włączyć do jadłospisu. Jeśli nie, to dajemy sobie jeszcze trochę czasu, ale z nich nie rezygnujemy definitywnie, bowiem jednym z objawów zdrowia jest możność jedzenia rzeczy, które u innych nie wywołują negatywnych objawów po zjedzeniu.
Co o tym sądzicie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 09-01-2009, 10:58

Bardzo dobre rozwiązanie.

Teraz nikt nie będzie mógł powiedzieć, pan Słonecki napisał, że można jeść pomidora, ja jem i mnie boli.
Myślę, że wśród ludzi, bez pomyślenia wierzących w słowo pisane, taka "furtka" jest niezbędna. Można jeść to i to pod warunkiem, że nie szkodzi.

Na marginesie pisząc, mam tak z fasolką szparagową. Pomimo, że mógłbym ją jeść od pierwszego etapu to tego nie robiłem, bo na drugi dzień czułem się po niej źle. Nadal jej nie jem ale co jakiś czas próbuję czy już mi nie szkodzi.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-01-2009, 16:31

Cytat
Na marginesie pisząc, mam tak z fasolką szparagową. Pomimo, że mógłbym ją jeść od pierwszego etapu to tego nie robiłem, bo na drugi dzień czułem się po niej źle. Nadal jej nie jem ale co jakiś czas próbuję czy już mi nie szkodzi.
No i tak powinno się próbować - czy już przeszło!

Cytat
Teraz nikt nie będzie mógł powiedzieć, pan Słonecki napisał, że można jeść pomidora, ja jem i mnie boli.
Myślę, że wśród ludzi, bez pomyślenia wierzących w słowo pisane, taka "furtka" jest niezbędna. Można jeść to i to pod warunkiem, że nie szkodzi.
Tak właśnie jest. Dlatego dobrze by było wyłapać inne dogmaty, w krytykowanej diecie, no i się do nich zawczasu ustosunkować. To może wyjść jedynie na dobre, takie krytyczne spojrzenie.

Dołączyłem jeszcze do diety wafle ryżowe. No, dieta zaczyna się rozbudowywać i nabierać konkretnych kształtów. Ciekawe, jakie będą efekty. Myślę, że spełni oczekiwania, bo chyba jest dobrana z rozsądkiem, pod konkretne dolegliwości i oczekiwania z nimi związane. Niemniej jednak mile widziane by były wszelkie sugestie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 09-01-2009, 19:19

Z etapu czwartego
Cytat
Warunkowo (tylko na okres trwania diety bezglutenowej) pieczywo można zastąpić waflami ryżowymi, jeśli ktoś bez pieczywa obejść się nie potrafi.
Wafle mogą być z pełnego ziarna i z oczyszczonego (z dodatkami: słonecznikiem, gryką, kukurydzą, cynamonem - fuj, słodkie, niedobre, itp.). Może nie jest to najważniejsze, ale "ziarnko do ziarnka..." - z otoczką, czyli całe, nie zubożone.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-01-2009, 19:24

Jeden diabeł. Ryż to ryż, co tam ma za znaczenie ta otoczka, skoro jest to wypiek? Tę trochę błonnika? Koktajl to załatwi. Nie ma potrzeby uganiać się za wściekle zdrową żywnością, bo od samego uganiania można się pochorować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-01-2009, 20:30

I etap diety :
czy można pić białą herbatę?
czy można jeść czerwoną rzodkiew ? czy tylko białą?
gotowaną lub pieczoną cebulę?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-01-2009, 20:48

1. Raczej można, a nawet na pewno pić tę białą herbatę, choć nie wiem, co to jest.
2. Czerwonej rzodkwi nie można, białą można.
3. Cebule gotowane lub pieczone oczywiście można, ale to chyba jest oczywiste.
Dzięki za uwagi, już poprawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 09-01-2009, 21:03

Czy można jeść :
brukiew
jamruż
kalafiora
kalarepę
kukurydzę ( pewnie nie)
przyprawy : bazylię, miętę, majeranek, kminek, estragon, kolendrę
Pokrzywę
Czarną rzepę
Rukolę
Szczypiorek, szpinak i szparagi

Tak myślałam, że nie można czerwonej, ale tak sobie myślę, że jak się ją obierze, to nie ma tego barwnika, tak, czy nie?

Biała herbata to po prostu gatunek herbaty, tak jak czarna, zielona, czerwona i biała.
Czy można jeść lebiodę?

I pieczarki, grzyby?

A czerwoną cebulę pewnie nie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 09-01-2009, 23:09

Jeśli chodzi o grzyby, zastanawiam się, w którym etapie można by jeść czystą zupę z suszonych grzybów (jak bulion).

Podobnie jak barszcz czysty (bez buraków). Gotując buraki na barszcz wyrzucamy je i zostaje nam czysty barszcz - czy można to jeść w I etapie?

Inaczej przygotowujemy barszcz np. na zakwasie buraczanym - tu buraki są surowe, a barszcz podgrzewa się do prawie zagotowania, po połączeniu z wywarem (trochę warzyw, boczek, przyprawy itp.). Taki barszcz można by chyba jeść nawet w II etapie, podobnie jak sam zakwas - pić na surowo, byle nie w dużych ilościach?.
Zakwas przygotowuje się zalewając pokrojone buraki (1 kg) przegotowaną wodą (1-1,5 l) z odrobiną cukru (płaska łyżeczka - dla fermentacji) i trzymając w ciepłym miejscu przez 4-6 dni. Gotowy zlewa się do butelek do pełna i wkłada do każdej po 2-3 ząbki czosnku, przechowuje w chłodnym miejscu.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:43 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #2 : 03-09-2009, 16:40 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 09-01-2009, 23:20

Cytat
I pieczarki, grzyby?
Ja pieczarki jadłem cały czas, bez względu na etap diety, surowe, duszone, smażone.
Grzyby bardzo rzadko, tylko w sosiku do mięsa albo bigosie. Uwielbiam marynowane ale takich od dawna już nie jem. Kiedyś po maślakach marynowanych miałem mega rozwolnienie (kilka lat temu) i od tego czasu nie tknąłem żadnych grzybów marynowanych.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 10-01-2009, 00:48

Dziękuję za wprowadzenie zmian. A o cebulę się pytałam, bo po ugotowaniu, upieczeniu jest bardzo słodka
Co z przyprawami ( ziołami) które wymieniłam?
Biała rzodkiew dwa razy się powtarza w tekście.

Co z zupami na kościach ( choć przyznam, że nadal nie wiem na czym to polega, ale może inni wiedzą) czy można je jeść w I etapie diety? ( takie to chyba nieco ciężkostrawne są, choć zdrowe dla zdrowych)

No i znów coś znalazłam

Dieta trwa 6 miesiecy. W czwartym etapie jest napisane o unikaniu glutenu przez celiatyków ( pewnie wszyscy będą, profilaktycznie). W podsumowaniu, gdy mowa o dalszych działaniach, po owych 6 miesiącach o glutenie nic nie ma, za to jest o zasadach zdrowego odżywiania.
Pytam więc, czy to znaczy, że po 6 miesiącach ( tak szybko) można jeść bezkarnie gluten? Nie każdy ma tak, że zje i źle się czuje, po godzinie czy 15 minutach, niektórzy powoli po prostu zaczynają źle się czuć, bo wiadomo, że jak źle się ktoś czuje to odstawia, ale co z tymi, co nie czują? Czy wystarczy te 6 miesięcy? A jeśli nie... to przecież całą dietę ....można wyrzucić do kosza.
I ja już oczami wyobraźni widzę osoby, w tym i siebie, które kończą te 6 miesięcy i zastanawiają się, czy wprowadzić gluten, czy nie. A ponieważ człowiek przyzwyczaił się do diety to już nie jest taka uciążliwa i można ciągnąc dalej, pytanie, ile?
I tu pojawia się następne pytanie : po jakim czasie niejedzenia glutenu organizm zapomina jak się go trawi?
( mam nadzieję, ze to pyt jest zrozumiale)
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-01-2009, 01:45

Cytat
I tu pojawia się następne pytanie : po jakim czasie niejedzenia glutenu organizm zapomina jak się go trawi?
( mam nadzieję, ze to pyt jest zrozumiale)
Wprost przeciwnie - pytanie jest nieporozumieniem. Proszę rozwinąć tę tezę.

Cytat
A jeśli nie... to przecież całą dietę ....można wyrzucić do kosza.
No nie. To nie jest dieta w celiakii, ale w drożdżycy jelita grubego. Sądzę, że 6 miesięcy w zupełności wystarczy, by usunąć drożdżyce i ustabilizować florę bakteryjną jelita grubego, a jednocześnie, po zagojeniu nadżerek nabłonka jelitowego, wyeliminować kontakt lektyny pokarmowej, jaka jest gluten, z systemem odpornościowym, i tym sposobem pozbyć się nietolerancji glutenu. Taki jest zamysł diety, i sądzę, że terminy są całkowicie realne.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 10-01-2009, 14:03

Mistrzu, ujawniłem pewną niekonsekwencję myślową w tekście postu "Dieta w kandydozie".

 Cytuję Mistrza:"...W etapie pierwszym nie można jeść: owoców, za wyjątkiem ogórków (mogą być także kiszone), bakłażanów i zielonej albo żółtej papryki <> wszelkich produktów mącznych, ze względu na nietolerancję glutenu, zwykle towarzyszącą drożdżycy jelita grubego <> ziemniaków. Z warzyw nie można jeść czerwonych rzodkwi i cebuli, długo gotowanej marchwi i czerwonych buraków. Nie można jeść kukurydzy i grzybów, prócz pieczarek. Ponadto należy wykluczyć z diety kawę, czarną herbatę, cukier i miód...."

Głównie chodzi mi o niejedzenie owoców, a w innym poście n/t"    
IG a Candida albicans - Mistrz pisze - cytuję:"...Rozpatrzmy obie formy Candida albicans w relacji do IG. Forma saprofityczna Candida albicans to drożdżak, który w normalnych warunkach stanowi element prawidłowej flory jelita grubego, odżywiający się cukrami prostymi, które na drodze fermentacji przerabia na alkohol. Czy produkty o wysokim IG mają wpływ na jego dokarmienie? Absolutnie nie! No bo o czym mówi indeks glikemiczny? O tym, ile cukrów prostych z danego produktu zostanie wchłoniętych w dwunastnicy; gdzie są wchłaniane cukry proste. A to znaczy po prostu tyle, o ile mniej cukrów prostych dotrze do jelita grubego. Wniosek stąd, że im wyższy IG produktu, tym mniej pożywienia ma drożdżak. To chyba jasne jak słońce...
Co zaś się tyczy drugiej formy Candida albicans - grzyba-pasożyta, to już jest totalna bzdura, by wysoki IG miał go dokarmiać. Nie ma na to nawet jednego argumentu! Po pierwsze dlatego, a nawet po drugie i pozostałe, że grzyb nie odżywia się cukrami. A gdyba nawet tak było, rozważmy taki ewenement, to produkty o wysokim IG wpływałby na zmniejszenie ilości pożywki dla niego, ponieważ istotą wysokiego IG jest to, że wymusza na trzustce gwałtowny wyrzut insuliny, co skutkuje spadkiem cukru w krwi. Nie mówiąc już o takiej niedorzeczności, że wyimaginowanego pasożyta odżywiającego się cukrem pobieranym z krwi w ogóle nie można by zagłodzić, z prozaicznego powodu: otóż organizm na potrzeby mózgu musi utrzymywać stabilny poziom cukru w krwi w wąskich granicach fizjologicznych wynoszących 100 - 125 mg/dl (5,6 - 6,9 mmol/l). Jakim zatem sposobem mielibyśmy zagłodzić takie monstrum - grzyba zasiedlającego tkanki naszego organizmu, odżywiającego się cukrem - bez uszczerbku dla mózgu?..."

Niekonsekwencja ta wynika, z tego, iż skoro owoce nie wpływają na dokarmianie, ani bezpośrednie, ani pośrednie obu form drożdżaka, to dlaczego  nie zalecasz Mistrzu spożywania owoców w I etapie?
Czy tu chodzi o to?
http://www.ener-med.pl/node/482

A reasumując: Cytat od Zibi:"......
Uważam, że niektórym z nas ....przemysł przetwórczy + przemysł chorobotwórczy pozostawili w spadku insulinoodporność.
Dr Rosendale - diabetolog, ale leczący w sposób naturalny twierdzi tak: „....Określenie odporności na insulinę zaczyna się już w momencie połączenia plemnika z komórką jajową...
udało się udowodnić, że jeżeli płód jest rodzaju żeńskiego, to jego komórki jajowe też stają się odporne na insulinę. Czy to oznacza, że taki stan jest determinowany genetycznie? Nie, można się z czymś urodzić i to wcale nie oznacza, że geny mają z tym coś wspólnego. Cukrzyca jako taka nie jest chorobą genetyczną. Można mieć predyspozycje uwarunkowane genetycznie, ale wtedy byłaby to niezmiernie rzadka choroba...."
Wg mnie drugą niepisaną przyczyną chorób jest właśnie nieprawidłowa funkcja insuliny, spowodowana nadmierną podażą węglowodanów, a do tego rafinowanych.
Właściwie, to nie wiem jak to sklasyfikować?
"Aksjomatem" jest, że ponadprogramowa toksemia i z niej wynikający nieprawidłowo funkcjonujący system odpornościowy - to główna przyczyna chorób.
A czy insulinoodporność to skutek toksemii, czy równoległa przyczyna dysfunkcji systemu immunologicznego, czy czynnik współistniejący przy toksemii?
Nie wiem, musiałby się Dr Janus wypowiedzieć, bowiem od pewnego czasu, zainspirowany przeze mnie tym problemem, ( wynikającym z wykładu dra Rosendale,a), ma na swoim koncie już wiele przypadków wyleczeń z cukrzycy typu II.
Kiedyś powiedział mi coś takiego: "....W obecnych czasach nasze organizmy nie radzą sobie ze smakiem słodkim...", czy coś w tym stylu.
Zrozumiałem, że w I fazie dochodzenia do zdrowia należy również uważać na cukry nierafinowane również.
Ale wszak nie chodzi tylko o cukrzycę, ale o inne schorzenia wynikające równolegle z insulinoodporności, czyli z "osłabienia" systemu odpornościowego, w tym i infekcji grzybiczej....

....Moim zdaniem, ok. dwa wieki temu, kiedy nastał przemysł przetwórczy nasze organizmy dalej nie radzą sobie ze smakiem słodkim, a tym bardziej, jeśli dowozimy im cukry rafinowane i funkcja insuliny nie jest w homeostazie. W związku z powyższym nasze organizmy są po trosze hiperinsulimiczne, czyli cukrzycowe. A jeśli tak, to komórki są odporne na działanie insuliny, a insulina to najstarszy hormon, którzy bierze udział we wszystkich przemianach, jeśli nie bezpośrednio, to na pewno kontroluje prawie wszystkie.
Co trzeba zrobić, aby uwrażliwić komórki na działanie tego hormonu? Należy stosować dietę nieskowęglowodanową, a spożywanie owoców pod kontrolą, tym bardziej cukrzycy wg interpretacji medycyny klasycznej.
Po "wyprostowaniu" homeostazy funkcji insuliny - na I froncie oraz po usunięciu ponadprogramowych toksyn - na II froncie - możemy mówić o znalezieniu klucza dojścia do zdrowia.
Czyli w tym miejscu, dietę w grzybicy, a zwłaszcza jej I etap dopasowałbym indywidualnie dla każdego i ten okres niejedzenia żadnych słodkości, a w tym i owoców wydłużyłbym do kilku m-cy, prócz przemycania bezpiecznego owoców typu - cytrusowe, kwaśne, ale oczywiście w koktajlach i w celach li tylko terapeutycznych.
W przypadku zaś niedostatecznie wyrównanej cukrzycy i w przypadku raka, stosowałbym do koktajli warzywa sezonowe.
U zdrowych, cytrusów zimą bym nie stosował, a tylko nasze sezonowe owoce i warzywa, adekwatnie do pory roku, aby nasz organizm i funkcja insuliny wróciły do swojego normalnego działania atawistycznego....."
Czyli, że indywidualnie, w oparciu o wywiad ułożyłbym dietę antygrzybiczą ze zwróceniem uwagi na nietolerancję glutenową i inne, jeśliby takie występowały to tę dietę połączyłbym z dietą wg grup krwi (pod kątem objawów i na czas choroby, bowiem w przypadku zdrowia, ta dieta jest nieuzasadniona, jak i każda inna) - czasokres co najmniej pół roku oraz dla cukrzyka - czasokres również, co najmniej 6 m-cy, i dlatego wg mnie - I etap powinien średnio tyle trwać, ale li tylko w tych uzasadnionych przypadkach.

Druga niekonsekwencja, a może i różnica w poglądach moich i Mistrza polega na tym: Cytat od Zibi:" ....Tutaj zamieściłem wyjaśnienie odnośnie różnicy między drożdżakiem, a grzybem oraz wpływu jedzenia owoców na rozwój grzyba:
http://mikstura.kei.pl/forum/index.php?topic=5369.0
Zgadzam się z Panem Józefem, ale nie do końca.
Wszak źródłem witamin i mienrałów nie muszą być owoce, które zawierają zbyt duże ilości cukrów prostych: glukozy i jeszcze "wredniejszej" fruktozy. A bakterie acidofilne produkują witaminy z grupy B z błonnika niewchłanialnego, a takiego możemy dostarczyć na maxa z warzyw, z pestek , łupin, itd.,  w I etapie diety...."
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-01-2009, 15:25

Dobrze Zbyszku, że tak dogłębnie poruszyłeś ten ważki temat, budzący coraz więcej kontrowersji, nieporozumień, a na dodatek obrosły dogmatami. Postaram się jasno przedstawić, jakie argumenty brałem pod uwagę ustalając ramy diety.

Otóż po pierwsze i przede wszystkim jest to dieta mająca zastosowanie w drożdżycy jelita grubego. O to głównie tutaj chodzi. Nie wiedzieć czemu chorobę tę łączy się z cukrzycą typ II, ale ja takich podstaw nie widzę, więc postanowiłem ułożyć dietę konkretną, mającą zastosowanie w przypadku konkretnym - drożdżycy jelita grubego. Gdybym zamierzał ustosunkować się do cukrzycy, to poleciłbym Montignaca oraz IG, które także są stworzone do leczenia konkretnych chorób - cukrzycy typu II i zwykle idącej z nią w parze otyłości. No, ale takie połączenie diet wydaje mi się  n i e p o r o z u m i e n i e m. Chyba się ze mną zgodzisz? A skoro tak, skoro samo założenie jest błędne, to jakie mogą być efekty? A no, efekty mogą być takie, że osobom niemającym ani cukrzy, ani predyspozycji do niej taka dieta możne jedynie zaszkodzić - chyba że założymy, iż wszyscy mają cukrzycę i otyłość i dla wszystkich mamy jedną uniwersalna dietę. Dieta jest jak lek; ma zastosowanie do konkretnego przypadku, a poszukiwać uniwersalnej diety, to jak poszukiwać uniwersalnego lekarstwa na wszystko. Ale to jest jak z tymi klejami - najlepiej kupować klej albo do drewna, albo do skóry, kafelek czy gumy. Klej do wszystkiego ma to do siebie, że nie klei niczego. I tak sklejona dieta - na drożdżycę, grzybicę, cukrzycę i otyłość wydała mi się nieporozumieniem. Dlatego postanowiłem ułożyć dietę konkretną mającą konkretne zastosowanie w konkretnym przypadku.

Jeszcze na jedną rzecz Zbyszku nie zwróciłeś uwagi, ani nikt inny. Otóż ja nie zalecam żadnych probiotyków. A to jest ważne spostrzeżenie, bowiem jest ono podstawą rozumowania przy ustaleniu diety.

Jak powszechnie wiadomo, noworodek przychodzi na świat z wyjałowionym przewodem pokarmowym, ale szybko "zaraża się" bakteriami typowymi dla środowiska jelita grubego. Od kogo się zaraża? Od nikogo - z środowiska zewnętrznego, w którym owe bakterie w formie przetrwalnikowej przebywają. Inaczej jest, gdy mamy do czynienia ze zdominowaniem środowiska jelita grubego przez jeden gatunek drobnoustrojów, np. drożdżaki. Wówczas zasiedlenie owego środowiska przez bakterie żywiące się tą samą pożywką co gatunek dominujący jest niemożliwe ze względu na to, że dominant zużywa natychmiast pożywkę, gdy tylko się ona pojawi, nie dając tym samym szans konkurentom, a właśnie na konkurencji o pożywienie oparta jest homeostaza drobnoustrojów jelita grubego, potocznie zwana prawidłową florą bakteryjną.

Toteż jedynym wyjściem z tego impasu jest uzyskanie wyjałowionego przewodu pokarmowego - jak u noworodka. Nie jest tutaj potrzebny cały okres ciąży, ani nawet 2/3 tego. Uważam, że 3 tygodnie w zupełności wystarczą, by ten cel osiągnąć. I wcale nie musimy podawać bakterii acidofilnych w postaci probiotyków, które, jako wyhodowane w fabryce probiotyków, nie są w stanie przeżyć w naturalnym środowisku naszego przewodu pokarmowego. To po prostu łatanie dziur i mydlenie oczu w celu zatapetowania rzeczywistości; że już niby dieta daje jakieś efekty. Należy zrobić coś innego, a mianowicie stworzyć bakteriom acidofilnym warunki do zasiedlenia naszego przewodu pokarmowego. Podstawowym warunkiem hodowli bakterii jest odpowiadające im podłoże, zaś bakteriom acidofilnym odpowiada podłoże stworzone z błonnika nierozpuszczalnego w wodzie, zawarte w warzywach oraz koktajlach z błonnikiem, natomiast błonnik rozpuszczalny w wodzie - pektyna zawarta w miąższu owoców, nie jest dobrym podłożem hodowli bakterii, lecz drożdży i pleśni. Stąd ograniczenie owoców w pierwszym etapie diety, by dać bakteriom acidofilnym możliwie najlepsze warunki rozwoju i opanowania tego środowiska.

Niejako przy okazji postanowiłem wdrożyć dietę bezglutenową, ale nie rozumianą jako leczenie celiakii, lecz jako środek ułatwiający leczenie nadżerek nabłonka jelitowego. Okres jej stosowania oscyluje około pół roku - dla jednych krócej, dla innych dłużej, w zależności od procesu wdrażania produktów zakazanych w pierwszym etapie. Nie jest to połączenie dwóch diet w jednej, gdyż jedna drugiej nie wyklucza, tak jak zalecenia trzymania niskiego IG dla osób wykazujących brak energii wskutek niedoboru cukru w organizmie. Po prostu, chcę upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, zwłaszcza że to w niczym z sobą nie koliduje.

Cytat
Zgadzam się zaleceniami Pana Słoneckiego w diecie antygrzybiczej, oprócz diety w I etapie, a konkretnie uważam, że niejedzenie owoców powinno trwać ok. kilku m-cy, co najmniej pół roku, pół roku zostawałbym też dietę bezglutenową, dietę antycukrzycową.
A na jakich argumentach to opierasz?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 10-01-2009, 16:02

Świetne wytłumaczenie problemu, Mistrzu. Jasno i klarownie, teraz wiem dokładnie o co chodzi z tą dietą. Dziękuję  thumbsup
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 10-01-2009, 18:59

Cytat
Otóż po pierwsze i przede wszystkim jest to dieta mająca zastosowanie w drożdżycy jelita grubego. O to głównie tutaj chodzi. Nie wiedzieć czemu chorobę tę łączy się z cukrzycą typ II, ale ja takich podstaw nie widzę, więc postanowiłem ułożyć dietę konkretną, mającą zastosowanie w przypadku konkretnym - drożdżycy jelita grubego. Gdybym zamierzał ustosunkować się do cukrzycy, to poleciłbym Montignaca oraz IG, które są stworzone też do leczenia konkretnych chorób - cukrzycy typu II i zwykle idącej z nią w parze otyłości. No, ale takie połączenie diet wydaje mi się  n i e p o r o z u m i e n i e m
Jasne, rozumiem. Ja już zdążyłem "przesiąknąć" terapiami - dietą/dietami uniwerslanymi dla chorych na w/w choroby, stąd moje zapędy, sugestie w kierunku zmontowania takiej uniwersalnej diety, a podczas wywiadu dopiero pewna korekta, dotycząca ściśle objawów, trybu życia, wzrostu, wagi, szybkości spalania, uprzedniego modelu odżywiania, no i dochodzą ostatnio nietolerancje pokarmowe.
Cytat
Cytat
Jeszcze na jedną rzecz Zbyszku nie zwróciłeś uwagi, ani nikt inny. Otóż ja nie zalecam żadnych probiotyków. A to jest ważne spostrzeżenie, bowiem jest ono podstawą rozumowania przy ustaleniu diety.
Ja również nie zalecam probiotyków, ale od początku koktajl z błonnikiem, jako naturalny prebiotyk, pożywkę dla bakterii w/w.

Cytat
A na jakich argumentach to opierasz?
W tym układzie zrozumiałem o co chodzi z tymi owocami i cofam swoje sugestie.....

Mistrzu, czy dalej polecać na tym I etapie koktajle z błonnikiem z dodatkiem cytrusów, czy raczej zastąpić je warzywami (dopuszczonymi do spożycia na tym etapie), a dopiero w II etapie wdrażać owoce cytrusowe, ( w celach terapii), w koktajlach?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-01-2009, 19:14

Cytat
Cytat
Mistrzu, czy dalej polecać na tym I etapie koktajle z błonnikiem z dodatkiem cytrusów, czy raczej zastąpić je warzywami (dopuszczonymi do spożycia na tym etapie), a dopiero w II etapie wdrażać owoce cytrusowe, ( w celach terapii), w koktajlach?
Ja mam do owoców cytrusowych atawistyczną, tj. nie uzasadnioną naukowymi argumentami awersję, więc ich w ogóle nie polecam. Ale nie pytaj mnie - dlaczego. Nie umiem odpowiedzieć.

Cytat
podczas wywiadu dopiero pewna korekta, dotycząca ściśle objawów, trybu życia, wzrostu, wagi, szybkości spalania, uprzedniego modelu odżywiania, no i dochodzą ostatnio nietolerancje pokarmowe
No tak, to zrozumiałe. Prócz diety mającej w założeniu usunięcie efektu zaniedbań wynikających ze złego sposobu odżywiania się i/lub nad/używania antybiotyków, jest jeszcze dieta stricte, przypisana nie do konkretnej choroby, ale do konkretnej osoby. W tym jesteś niekwestionowanym specjalistą. I żywię nadzieję, że dieta układana tutaj przez nas na żywo pomoże Ci jako ogólne ramy uśnięcia drożdżycy jelita grubego, a to jest wszak podstawą w ogóle przystąpienia do jakiegokolwiek leczenia, również przy pomocy indywidualnej diety.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 10-01-2009, 19:47

Ok. dzięki. thumbsup
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 10-01-2009, 22:28

Cytat
Ja mam do owoców cytrusowych atawistyczną, tj. nie uzasadnioną naukowymi argumentami awersję, więc ich w ogóle nie polecam.

Rozumiem, że chodzi tu tylko o I etap? Koktajle cytrynowe przecież Pan poleca.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-01-2009, 22:38

Cytat
Rozumiem, że chodzi tu tylko o I etap? Koktajle cytrynowe przecież Pan poleca.
Jako kurację. Do jedzenia nie polecam. A skąd wniosek, że to, co nadaje się do leczenia, nadaje się także do jedzenia?
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #3 : 03-09-2009, 16:41 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 11-01-2009, 01:05

Ja mam podobny pogląd na cytrusy; ten sok w Mo jakoś przeboleję jako lek.
Cytat
Jako kurację. Do jedzenia nie polecam. A skąd wniosek, że to, co nadaje się do leczenia, nadaje się także do jedzenia?
Podobnie jak z dietą. Jeśli smakuje i nie ma objawów, to nie znaczy, że jest już hepi. Należy sprawdzać co pewien czas, to co nam wcześniej nie służyło, aby nie przegiąć w drugą stronę. Ale to już nic nowego.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 11-01-2009, 12:27

Mistrzu, a jaki miód jest najlepszy do stosowania w koktajlu błonnikowym? Na wielu stronach internetowych i w wielu książkach można wyczytać, że każdy rodzaj miodu wpływa, zazwyczaj pozytywnie, na określone części organizmu. Pewnie chodzi o to, że rośliny, z których jest wyrabiany przez pszczoły, mają różne właściwości, podobnie jak zioła. Zatem, jaki miód byłby najlepszy do koktajlu? Czy nie ma to znaczenia i każdy miód jest dobry?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-01-2009, 16:09

Miód zawiera naturalne konserwanty, którymi są biologicznie czynne enzymy pochodzące z śliny pszczół. Dlatego miód się nie psuje, a na dodatek wykazuje silne właściwości bakterio- i (co ważniejsze) -grzybobójcze. Najbardziej agresywny jest pod tym względem miód lipowy, więc taki zalecam w przypadku leczenia anginy oraz powiększonych migdałków do słodzenia gorącej herbaty i picia jej drobnymi łykami, póki jest gorąca.

Mnie akurat miód lipowy nie smakuje, ze względu na swą agresywność, więc wolę inne. Do słodzenia kawy i koktajlu najczęściej używam miodu gryczanego pół na pół z cukrem - normalnym, białym. Miód spadziowy używam bez dosładzania cukrem, gdyż jest mniej agresywny. Z dwóch odmian miodu spadziowego lepsze właściwości lecznicze w chorobach dróg oddechowych posiada miód ze spadzi drzew iglastych. Ponadto rozmaite miody posiadają wiele właściwości leczniczych, ze względu na ich odmianę, ale specjalnym specjalistą w tym nie jestem. Tutaj zapewne Lacky miałby wile do powiedzenia.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 15-01-2009, 09:28

Mistrzu, w podsumowaniu diety pisze Pan
Cytat
że właściwym pożywieniem dla człowieka, jako potomka paleolitycznego myśliwego-zbieracza, jest mięso zrównoważone surówkami
Jak myślę, ta zasada obowiązuje również w każdym z etapów diety. Jemy mięso i równoważymy warzywami. Zdrowy człowiek może jeść wszystko na raz i nie powinno być żadnego problemu. Ale w czasie grzybicy już niekoniecznie. Kiedy w takim razie jeść surówkę, przed zjedzeniem mięsa, po, a może jednak równocześnie? Trawienie jednego i drugiego rodzaju pokarmu odbywa się w innym środowisku kwasowym żołądka, w związku z tym, jaki odstęp czasowy trzeba, mniej więcej, zachować pomiędzy spożyciem mięsa i surówki aby nie utrudniać organizmowi ich poprawnego i efektywnego strawienia?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 15-01-2009, 11:07

Skoro dzięki diecie powinno się obserwować organizm względem reakcji na dany pokarm to myślę,że również odnosi się to do spożywania mięsa z surówkami. Nie wyobrażam sobie dodatkowego weryfikowania posiłku na zasadzie np  surówka godzinę lub pół przed mięsem  czy na odwrót. Jeśli taki posiłek kiedy jem naraz mięso z warzywem nie szkodzi to powinno się go tak właśnie spożywać również w grzybicy. Mam rację?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Loret 15-01-2009, 11:53

Cytat
Ponadto rozmaite miody posiadają wiele właściwości leczniczych, ze względu na ich odmianę, ale specjalnym specjalistą w tym nie jestem.
Ja też nie jestem specjalistką, ale akurat mam coś pod ręką na ten temat:
Miód gryczany - działa odtruwająco i uodparniająco. Leczy m.in. nieżyty górnych dróg oddechowych.
Miód spadziowy - zalecany przy schorzeniach układu krążenia i kłopotach z sercem. Leczy nieżyty górnych dróg oddechowych i gardła.
Miód rzepakowy - pomaga na serce i układ krążenia.
Miód lipowy - działa rozgrzewająco i kojąco przy schorzeniach oskrzeli, zatok, kaszlu i przeziębieniu.
Miód z mniszka lekarskiego - pomaga na wątrobę.
Miód akacjowy - reguluje trawienie i pomaga przy zaparciach.
Miód wrzosowy - pomaga zwłaszcza przy chorobach pęcherza moczowego, nerek i prostaty.
Miód wielokwiatowy - pomaga organizmowi łatwiej znosić wiosenne alergie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 15-01-2009, 16:04

Rysiek i Frodo. Poruszyliście ważki temat. Odpowiem, jak to przemyślę.

Cytat
jaki odstęp czasowy trzeba, mniej więcej, zachować pomiędzy spożyciem mięsa i surówki aby nie utrudniać organizmowi ich poprawnego i efektywnego strawienia?
Żaden. A co to dla przewodu pokarmowego za problem strawić pokarmy o rożnym czasie trawienia? To tylko wymysł diabetyków. Znający fizjologię trawienie wiedzą, że mięso w połączeniu z błonnikiem jest lepiej trawione w żołądku, który działa jak żarna rozdrabniając mechanicznie zjedzony pokarm na miazgę. Błonnik pełni w tym przypadku rolę ciernika, więc jest ze wszech miar pożądane jego jedzenie wraz z mięsem.

Zasad niełączenie niektórych składników pożywienia nie ma uzasadnienia w drożdżycy jelita grubego, bo to zupełnie inna choroba, a ja chcę skupić się na jednym, ale za to konkretnie. Tym niemniej osoby odczuwające niestrawności po zjedzeniu surowych warzyw wraz z mięsem powinny przez jakiś czas jeść w tych przypadkach warzywa gotowane. Będę musiał ten warunek wstawić do opisu diety.

Cytat
Jeśli taki posiłek kiedy jem naraz mięso z warzywem nie szkodzi to powinno się go tak właśnie spożywać również w grzybicy. Mam rację?
Tak!
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 12:52

Cytat
Wprost przeciwnie - pytanie jest nieporozumieniem. Proszę rozwinąć tę tezę.

Najpierw myślałam... potem myślałam....aż zapomniałam....i sobie przypomniałam...i znów myślałam....ale o co mi właściwie wtedy chodziło? ( dlatego tak długo nie odpowiadałam)
Myślę, że o to, że sądziłam za oczywiste, że zdrowy organizm w jakiś sposób gluten trawi. Ale teraz myślę, że niekoniecznie. Może go po prostu wydalać. Ja uznałam,że zdrowy organizm trawi gluten i przy zbyt długim niejedzeniu glutenu, enzymy odpowiedzialne za jego trawienie, jako nieużywane, zanikną, a osoba, która się zdecydowała na taką dietę czasowo, już nie będzie mieć powrotu.

Cytat
No nie. To nie jest dieta w celiakii, ale w drożdżycy jelita grubego. Sądzę, że 6 miesięcy w zupełności wystarczy, by usunąć drożdżyce i ustabilizować florę bakteryjną jelita grubego, a jednocześnie, po zagojeniu nadżerek nabłonka jelitowego, wyeliminować kontakt lektyny pokarmowej, jaka jest gluten, z systemem odpornościowym, i tym sposobem pozbyć się nietolerancji glutenu. Taki jest zamysł diety, i sądzę, że terminy są całkowicie realne.
Powiem szczerze, że mimo wielu pytań i odpowiedzi, nadal nie wiem, czy ta dieta leczy celiaklię, czy nie. Raz Pan mówi, że nietolerancja przechodzi, a raz, że to nie jest dieta na celiaklię. Oczywiście, że z zamysłu jest na drożdzycę, ale jeśli po niej celiaklia ma przejść, to dla mnie jest także dietą na celiaklię.

Czy nietolerancja glutenu to zawsze celialkia? ( domyślam się, że nie)
Czy celialkia może wynikać z drożdzycy jelita ? ( myślę, że tak)
Czy w wypadku nietolerancji glutenu nie będącą celiaklią przechodzi ona po 6 miesiącach? ( myślę, że tak)
Czy po diecie i MO (ze wystarczy te 6 miesięcy) przechodzi "prawdziwa" celiaklia? ( ponieważ wyleczyły się nadżerki w jelicie)
Czy przyczyną celiaklii także jest nieszczelny układ pokarmowy? ( przecież skoro tak, to po tych 6 miesiącach powinno przejść, a więc w połączeniu z MO i koktailami, ta dieta jest dla mnie dietą na celiaklię także)

A mówiąc, że diete będzie można wyrzucić do kosza miałam na myśli taką sytuację. W ogóle źle się wyraziłam. Raczej powinnam napisać, że by sie zmarnowała. Coś w stylu : " stosowałam dietę dwa miesiące, a dziś zjadłam kilogram cukierków, wszystko na marne"
- stosujemy dietę pół roku
- po pół roku wprowadzamy gluten. Gluten znajduje jakąmś maleńką nadżerkę i się zaczyna znowu.
Czy pół roku wystarczy nawet wtedy, gdy przez ten czas stosujemy tylko MO z oliwy z oliwek?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 18-01-2009, 16:45

Cytat
Tym niemniej osoby odczuwające niestrawności po zjedzeniu surowych warzyw wraz z mięsem powinny przez jakiś czas jeść w tych przypadkach warzywa gotowane. Będę musiał ten warunek wstawić do opisu diety.

Aby dać czas organizmowi na odpowiednie "przestrojenie" się, to może wg tego klucza:
- 4/4 gotowanych;
- 3/4 gotowanych i 1/4 blanszowanych;
- 2/4 gotowanych i 2/4 blanszowanych;
- 1/4 gotowanych  i 3/4 blanszowanych;
- 4/4 blanszowanych;
- 3/4 blanszowanych i 1/4 surowych;
- 2/4 blanszowanych i 2/4 surowych;
- 1/4 blanszowanych i 3/4 surowych;
- 4/4 surowych.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-01-2009, 18:28

Dobra Zibi! Dzięki. I Biedronie także. To jest okres szlifowania diety, by stała się w miarę uniwersalna, a więc pozbawiona wad, przynajmniej tych grubszych, czyniących z niej jakieś dziwadło - ni pies, ni wydra, jak to bywa z innymi dietami. Ma ona być konkretna, niezbyt rozbudowana, dająca spodziewane efekty, bo inaczej - co to za dieta?

Pomysł Zibiego bardzo ni się spodobał i zapewne wepnę go w przepis.

Cytat
Czy nietolerancja glutenu to zawsze celiakia? (domyślam się, że nie)
Czy celiakia może wynikać z drożdżycy jelita? (myślę, że tak)
Czy w wypadku nietolerancji glutenu nie będącą celiakią przechodzi ona po 6 miesiącach? (myślę, że tak)
Czy po diecie i MO (że wystarczy te 6 miesięcy) przechodzi "prawdziwa" celiakia? ( ponieważ wyleczyły się nadżerki w jelicie)
Czy przyczyną celiakii także jest nieszczelny układ pokarmowy? ( przecież skoro tak, to po tych 6 miesiącach powinno przejść, a więc w połączeniu z MO i koktajlami, ta dieta jest dla mnie dietą na celiakię także)
Ło matko! Ile tego jest... Swoja drogą, to mogłaby się Pani bardziej zainteresować teorią celiakii, miast zadawać tyle pytań na raz. Tymczasem zaraz wrzucę coś do postudiowania o celiakii, by Pani przeczytała i wyposażona w tę wiedzę jeszcze raz zadała te pytania.

Jeśli chodzi o 6 miesięczny okres diety wraz z dietą na nietolerancję glutenu, to muszę ją nieco przebudować, bo nie to miałem na myśli, co wyszło.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 19:03

Ja czytałam o celiaklii, jednak dopiero dziś doczytałam,że może być "celiaklia" i "tymczasowa nietolerancja glutenu" gdzie zaleca się odstawienie glutenu na 2 lata. Moje pytania mają służyć doprecyzowaniu, na co ta dieta konkretnie pomaga, chciałam przez to odzielić różne sytuacje, warunki ( jakkolwiek to nazwać), a jeśli na coś nie pomaga, to jak ją można rozbudować, aby pomogła ( jeśli to możliwe). Czytałam, że "tymczasowa nietolerancja glutenu" może wynikać "z innych przyczyn i chorób" ale nie wiem jeszcze jakich smile

A i jeszcze czytałam, że wiele osób, które wraca do diety z glutenem, a które mają celiaklię, nie odczuwają skutków powrotu, ale następuje degeneracja kosmków jelitowych. Że celiaklia zmienia formę, z ogólnoobjawowej na ukrytą.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-01-2009, 19:15

No, to prawda. To możne by do diety dokooptować także test buraczkowy?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 19:16

A poza tym ma Pan w tej diecie napisane w pierwszym etapie, że nie można jeść owoców za wyjatkiem bakłażanów, a w drugim etapie bakłażany znów się pokazują, jakby były nowym produktem, to jak z nimi jest.

Pan się mnie pyta? No coż, moim skromnym zdaniem im więcej tym lepiej smile.

Z tym pytaniem o "Czy pół roku wystarczy nawet wtedy, gdy przez ten czas stosujemy tylko MO z oliwy z oliwek?" chodziło mi o to, że z tego co wiem celiaklia obejmuje jelito cienkie, a przecież oliwa z oliwek nie obmywa tego tak dokładnie....Więc pomyślałam sobie, że gdyby ktoś z nietolerancją zastosował tą dietę i stosował tylko oliwę z oliwek, część jego jelita mogłaby nie być wygojona dostatecznie
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-01-2009, 19:31

Trochę już zmieniłem etap 4, co Pani na to?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 19:36

Rozumiem, że etap czwarty następuje 6 albo 9 miesiącach diety i jest wrażaniem pokarmów zawierajacych gluten. Osoby z zaawansowaną celiaklią więc mogą zacząć wdrażać gluten po 9 miesiącach diety, lecz przez okres 3 lat. Nie zaś PO 3 latach ( czwartego etapu)? I tu mowa o celiaklii, a nie nietolerancji glutenu, nie będącą celiaklią?

Mówiąc szczerze w świetle tego, że mogą nie nastąpić jakieś szczególne reakcje w wyniku zetknięcia z glutenem, brakuje mi tu jakiegoś testu, ale jaki to może być? Ja wcześniej byłam na diecie bezglutenowej 2 miesiace i było lepiej, a jak zjadłam chleb,nic się nie działo, dopiero jak jadłam miesiąc to zaczęłam mieć problemy.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-01-2009, 19:39

Etap czwarty następuje po 3 - 9 miesiącach = 6 miesięcy +/- 3. No i rzeczywiście w obecnej formie dieta obejmowałaby także celiakię pełnoobjawową.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 19:41

Czyli rozumiem, że jest to dieta także dla celiatyków, czyli osób, którym teraz zaleca się dietę do końca życia. ( nie tylko dla osób z nietolerancją tymczasową)

Ok, ja się dopytuję, bo "wierzyć mi się nie chce" że to takie proste i tak krótko.

W moim pytaniu chodziło mi o to, czy dobrze rozumiem, że wprowadzany gluten PO 9 miesiacach a nie PO trzech latach lecz PRZEZ trzy lata.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-01-2009, 19:44

Tak. Dokładnie o to chodzi. Doszedłem bowiem do wniosku, że usunięcie nadżerek powinno spowodować ustąpienie celiakii. Ciekawe, jak to się sprawdzi w praktyce, ale tak czy siak nie zaszkodzi nikomu - zdrowemu ani choremu.

Tak, tak. Wprowadzanie glutenu może potrwać nawet trzy lata, oczywiście w przypadkach zaawansowanej celiakii.

Cytat
Ok, ja się dopytuję, bo "wierzyć mi się nie chce" że to takie proste i tak krótko.
No, ale w tych zaleceniach nie bierze się pod uwagę przyczyny choroby, tylko jednostkę chorobową na którą nie ma lekarstw.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 18-01-2009, 19:52

No właśnie niekoniecznie. Jeśli ktoś, kto ma prawdziwą celiaklię i to zastosuje, a okaże się, że Pan się myli i będzie mieć nadal celiaklię w formie utajonej, zorientuje się np po tych trzech latach, to może Pana podać do sądu. Myślę, że dobrze by było napisać, że dieta nie jest wyróbowana w praktyce jeśli chodzi o leczenie celiaklii, jej konstrukcja opiera się na wiedzy i doświadczeniu autora w leczeniu wielu schorzeń ( chyba, że już Panu się udało wyleczyć jakiś przypadek celiaklii), dieta jest stosowana na własną odpowiedzialność osoby ją stosujacej, aby osiagnąc zamierzony efekt musi być stosowana z koktailami i MO, że w siemieniu znajduje się lektyna ( czy coś tam, co Pan mówił), która może nie być tolerowana przez celiatyków,  zaleca się zrobienie badań serologicznych, a osoba stosujaca tą dietę wyrzeka się wszelkich roszczeń wobec autora diety.

Tzn nie jestem pewna, czy może, ale tak mi się wydaje, że może. Poza tym nie ma Pan wpływu na to, czy będzie stosować ją sumiennie, czy nie. Ja mam nadzieję, że to działa, ja to zastosuję, no ale 100 % pewności nie ma. Jak sam Pan mówi, okarze się w praktyce.
A tak w ogóle, co z siemieniem w tym czasie w koktailu?

Kiedy możemy jeść pieczone ziemniaki? Jeszcze przydałoby się gdzieś maliny i poziomki wstawić.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 19-01-2009, 19:55

Zgłaszam błąd. Nie mogłam się dopisać, bo program potraktował to jako edycję mojego poprzedniego postu, poinformował mnie, że edytować już nie mogę, bo czas już minął.
Chcę jeszcze coś zasugerować do diety.
Sądze, że dobrze by było dodać, że nie jest to dieta odchudzająca i zaleca się dodawania wg potrzeb masła do kasz, śmietany do zupy itd. To na podstawie tego wątku dziennik diety, co ludzie mówią, że chudną.
Gdy zamieniłam chleb na kaszę, schudłam. Gdy przypomniałam sobie o istnieniu masła i zaczęłam go obficie dodawać, moja waga jakoś się uregulowała.
Jest jeszcze jedna kwestia glutenu. Osoba z celiaklią jest świadoma rzeczy, które napiszę, ktoś, kto wcześniej się glutenem nie interesował, nie będzie tego wiedzieć.
Dieta przeciwgrzybiczna właściwie przestrzegana, chroni ludzi od tzw ukrytych źródeł glutenu, takich jak :
    *  kostek rosołowych i przypraw w kostkach
    * gotowych zup i sosów z torebki lub słoika, proszku do pieczenia
    * gotowego majonezu, musztardy, ketchupu
    * kupnych wędlin o nieznanym składzie - zwłaszcza tańsze wędliny, jak parówki, pasztety, tanie kiełbasy, mielonki, wędliny drobiowe itd., mają dużą szansę zawierać glutenowe wypełniacze, dodawane dla obniżenia ich kosztu
    * gotowych mieszanek przypraw (np. curry, vegeta, przyprawa do kurczaka itd.)
   ....jednak gdyby ktoś chciał je używać, to warto wiedzieć, że to nie tylko chemia, ale może być i gluten. Gluten jest zawarty w wielu różnych produktach ze względu na swoje właściwości i ukrywa się także zwykle pod nazwą "skrobia modyfikowana". Dieta bezglutenowa nie polega więc tylko na niejedzeniu chleba. Zanim ktoś złamie dietę w grzybicy, powinien wiedzieć, że w cukierku oprócz cukru jest zwykle także gluten. Opłatek komunijny zawiera 10 x więcej glutenu niż jest dopuszczalne dla bezglutenowca!
Szkodliwe są także niewielkie ilości glutenu. Kotlet w panierce bezglutenowej nie może smażyć się radośnie ani po swoim koledze w mące bezglutenowej, ani obok niego. Należy unikać krojenia na tej samej desce np mięsa dla osoby na diecie, na ktorej jest krojony chleb, należy używać osobnych sztućców itp.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #4 : 03-09-2009, 16:41 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 19-01-2009, 21:32

Witam,
Mam prośbę o wyjaśnienie moich wątpliwości dotyczących koktajlu z błonnikiem w I etapie.
W opisie diety jest napisane:
Cytat
Produktami ułatwiającymi bakteriom acidofilnym zasiedlenie środowiska jelita grubego jest kiszona kapusta oraz niesłodzony koktajl z błonnikiem - warzywny albo z dodatkiem jabłka.
Natomiast z dyskusji w tym wątku zrozumiałem, że można używać cytryn.
Proszę o wyjaśnienie.
Przy okazji zapytam jakie warzywa teraz w zimie proponujecie do zrobienia koktajlu.
Dziękuje i pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 19-01-2009, 23:20

Cytat
Natomiast z dyskusji w tym wątku zrozumiałem, że można używać cytryn.
Proszę o wyjaśnienie.
No nie... gdzie tak jest napisane?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 20-01-2009, 00:16

"Niemniej jednak nie jest to dieta nadająca się do zastosowania u osób z chorobą trzewną - celiakią."

chyba jest?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-01-2009, 03:06

No jak to? Przecież napisałem, że nie jest...
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 20-01-2009, 12:22

Cytat
No nie... gdzie tak jest napisane?

Wywnioskowałem to z dyskusju w tym wątku:
Cytat
Pyt: Rozumiem, że chodzi tu tylko o I etap? Koktajle cytrynowe przecież Pan poleca.

Odp: Jako kurację. Do jedzenia nie polecam. A skąd wniosek, że to, co nadaje się do leczenia, nadaje się także do jedzenia?
Rozumiem, że błędne wnioski wyciągnąłem.
Proszę więc o wyjaśnienie od którego etapu można włączyć koktajl z cytryną. Nadmienie, że od 3tyg piję codziennie 2-3 koktajle i czuje się po nich rewelacyjnie.
Dziękuje
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 20-01-2009, 12:49

Cytat
Rozumiem, że błędne wnioski wyciągnąłem.
Błędne. Cytryna w koktajlu jest stosowana w celach terapeutycznych. Na codzień Mistrz jej nie poleca.

Cytat
Proszę więc o wyjaśnienie od którego etapu można włączyć koktajl z cytryną
Według harmonogramu stosowania, koktajl cytrynowy pije się dopiero po pół roku stosowania MO. Tak więc będzie to trzeci etap diety, dla tych, którym wolniej ustępuje grzybica a czwarty etap diety, u tych, u których dieta przynosi efekty szybciej.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 20-01-2009, 12:59

Zauważyłam, że w tym miejscu "Dlatego okres trwania etapu trzeciego może być różny - od bardzo krótkiego (np. 1 miesiąc) u osób, u których nie występowała nietolerancja glutenu, aż do trzyletniego z zaawansowaną chorobą"
gdzie wcześniej było "celiaklią" jest teraz "zaawansowaną chorobą". Rozumiem, ze zmienił Pan zdanie na temat uzdrawiajacej roli tej diety w celiaklii? ( a może nie zmienił, ale woli być ostrożny)
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-01-2009, 14:35

No tak. Wolę być ostrożny. Co do zmiany zadania, to ono nie miało miejsca, ponieważ jest za mało danych, by mieć już jakiekolwiek zdanie na temat proponowanej diety. Musi troszkę wody upłynąć. Teraz pozostaje tylko czekać i nanosić ewentualne niedociągnięcia.

A tak w ogóle, jaka jest Pani opinia co do założeń diety?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 20-01-2009, 21:11

Co Pan rozumie pod pojęciem "założenia diety"?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-01-2009, 23:50

Mam na myśli oczekiwane efekty.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 21-01-2009, 10:04

Ja jestem ciekawa czy sama dieta i mikstura  spełnią nasze oczekiwania.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 21-01-2009, 10:17

Cytat
Ja jestem ciekawa czy sama dieta i mikstura  spełnią nasze oczekiwania.
No, ja też, gdyż takie są właśnie założenia. Czas pokaże.

Cytat
Aby dać czas organizmowi na odpowiednie "przestrojenie" się, to może wg tego klucza:
- 4/4 gotowanych;
- 3/4 gotowanych i 1/4 blanszowanych;
- 2/4 gotowanych i 2/4 blanszowanych;
-1/4 gotowanych  i 3/4 blanszowanych;
- 4/4                         blanszowanych;
- 3/4 blanszowanych i 1/4 surowych;
- 2/4 blanszowanych i 2/4 surowych;
- 1/4 blanszowanych i 3/4 surowych;
- 4/4                             surowych.
Zibi. A jakie odstępy czasowe między przechodniem do kolejnych etapów wchodziłyby tutaj w rachubę? Tych etapów jest aż 9. Trochę dużo...

Czy tak będzie dobrze?
1. tydzień – 100% gotowane,
2. tydzień – 25% gotowane i 75% blanszowane,
3. tydzień – 50% gotowane i 50% blanszowane,
4. tydzień – 75% gotowane i 25% blanszowane,
5. tydzień – 100% blanszowane,
6. tydzień – 75% blanszowane i 25% surowe,
7. tydzień – 50% blanszowane i 50% surowe,
8. tydzień – 25% blanszowane i 75% surowe,
9. tydzień – 100% surowe.

Cytat
Sądzę, że dobrze by było dodać, że nie jest to dieta odchudzająca i zaleca się dodawania wg potrzeb masła do kasz, śmietany do zupy itd. To na podstawie tego wątku dziennik diety, co ludzie mówią, że chudną.
Gdy zamieniłam chleb na kaszę, schudłam. Gdy przypomniałam sobie o istnieniu masła i zaczęłam go obficie dodawać, moja waga jakoś się uregulowała.

Wygląda na to, że dieta jest odchudzająca... jednak. W związku z tym zgadzam się - ten warunek o włączeniu tłuszczów trzeba uwzględnić.

Cytat
Dieta przeciwgrzybiczna właściwie przestrzegana, chroni ludzi od tzw ukrytych źródeł glutenu, takich jak :
    *  kostek rosołowych i przypraw w kostkach
    * gotowych zup i sosów z torebki lub słoika, proszku do pieczenia
    * gotowego majonezu, musztardy, ketchupu
    * kupnych wędlin o nieznanym składzie - zwłaszcza tańsze wędliny, jak parówki, pasztety, tanie kiełbasy, mielonki, wędliny drobiowe itd., mają dużą szansę zawierać glutenowe wypełniacze, dodawane dla obniżenia ich kosztu
    * gotowych mieszanek przypraw (np. curry, vegeta, przyprawa do kurczaka itd.)
   ....jednak gdyby ktoś chciał je używać, to warto wiedzieć, że to nie tylko chemia, ale może być i gluten. Gluten jest zawarty w wielu różnych produktach ze względu na swoje właściwości i ukrywa się także zwykle pod nazwą "skrobia modyfikowana".  
Wymienione produkty to po prostu śmiecie nienadające się w ogóle do jedzenia, więc nie ma sensu jakoś tego szczególnie zaznaczać.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 21-01-2009, 11:35

Mistrzu, chodzi o to, aby pokazać, że gluten może znajdować się w różnych dziwnych produktach, również tam, gdzie się nie spodziewamy. Kto by się spodziewał glutenu w cukierku? Dostałam także "doniesienie", że te "piękne jabłuszka" w supermarketach, te błyszczące i właśnie tak jakby czymś posmarowane, to to coś najprawdopodobniej zawiera gluten. I kto myśli o glutenie idąc do komunii? Albo dodając odrobiny ketchupu albo majonezu?

Przypomniałam sobie także o istnieniu oleji takich jak oliwa z oliwek, o których tutaj nie jest napisane. Zastanawiam się, czy nie warto przypommieć o istnieniu wartościowych podrobów, a także ustalić jakie sugestie co do ilości kaszy ( węglowodanów). Gwałtowne chudnięcie zwykle nie jest dobre.

A jeśli chodzi o efekty, to myślę, że drożdzyca przejdzie, homeostaza będzie, wszyscy i tak schudną, a na usunięcie nietolerancji w wypadku picia tylko oliwy z oliwek ( jeśli ktoś zdecyduje się pić dłużej) to mogą być efekty niezadowalające, bo czynnik leczący nie obejmie całego jelita cienkiego. Poza tym uważam, że powodzenie diety zależy także od czynników takich jak : zaawansowanie chorób, ilość snu, nastawienie psychiczne, ale że generalnie będą efekty dobre smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 21-01-2009, 11:44

Co do zdrowego sposobu odżywiania się, to jest on uwzględniony w zasadach zdrowego odżywiania, więc nie ma sensu powielać go tutaj. Dieta po prostu ma być jasna i przejrzysta, w miarę uniwersalna, ale prosta "w obsłudze". Co do ilości kaszy, to nie zamierzam niczego ustalać ani sugerować. Po prostu trzeba tak jeść, by się nie przejadać ani nie być głodnym, i tyle.

Cytat
Poza tym uważam, że powodzenie diety zależy także od czynników takich jak : zaawansowanie chorób, ilość snu, nastawienie psychiczne, ale że generalnie będą efekty dobre
No jasne, że wiele czynników ma wpływ na powodzenie diety, i niektóre z nich trzeba będzie uwzględnić z czasem w jej opisie. Ale ostrożnie, by zanadto nie zagmatwać diety, która ma do spełnienia konkretny cel: homeostazę drobnoustrojów jelita grubego. To po pierwsze, ale przy okazji proponowana dieta powinna przyspieszyć gojenie się nadżerek nabłonka jelitowego, co też jest celem samym w sobie. Rozsądna eliminacja glutenu pokarmowego powinna ten proces znacząco przyspieszyć. W tym przypadku mam sporo przykładów z praktyki, że u osób, który wyeliminowały produkty mączne niektóre choroby ustępują samoistnie, np. trądzik, i kilka innych. Ale ta moja wiedza jest jeszcze niewystarczająca, by twierdzić, że już wiem.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 21-01-2009, 20:44

Cytat
Czy tak będzie dobrze?
1. tydzień – 100% gotowane,
2. tydzień – 25% gotowane i 75% blanszowane,
3. tydzień – 50% gotowane i 50% blanszowane,
4. tydzień – 75% gotowane i 25% blanszowane,
5. tydzień – 100% blanszowane,
6. tydzień – 75% blanszowane i 25% surowe,
7. tydzień – 50% blanszowane i 50% surowe,
8. tydzień – 25% blanszowane i 75% surowe,
9. tydzień – 100% surowe.
Uważam, że tak, ale z uwzględnieniem czterech przesłanek W. Jarmołowicza, jako integralnej całości, czyli: smaku, samopoczucia, swojej wagi, samoedukacji.
Co do kasz i ryżów, ziemniaków, czy chleba nalezy zaznaczyć, że "chuderlaki" mogą łączyć je z białkiem oraz z tłuszczem, (ale w przypadku, gdy nie wystąpią u nich po takim połączeniu kłopoty dyspeptyczne); zaś u "puszystych" połączenie takie, (po pierwsze - spowolni bardziej metabolizm i spowodować może dalsze tycie, chodzi też o ilość tych węglowodanów, bo jeśli to będą same warzywa i "mała ilość" tych o szybkim tempie wchłaniania,to orgamizm nie będzie miał siły na utuczenie się, ale wręcz przeciwnie - schudnie, pomimo diety "korytkowej", gdyż pewna "mała" ilość węgli" zapewni mu bezpieczne "poruszanie" się w granicach diety niskowęglowodanowej; po wtóre - połączenie tych wszystkich trzech składników, a zwłaszcza węglowodanów skrobiowych - może spowodować wzdęcia, gazy, itp.).
Dla szczupłych, czasami należy wybrać optymalne rozwiązania; dla otyłych też. Chodzi głównie o stan tzw. wyższej konieczności. Czyli należy poświęcić dobro niższego celu, w imię osiągnięcia dobra wyższego celu, należy wybrać priorytet, czy też optymalność.
Przykładowo, zarówno szczupły, jak i puszysty, czasami, mimo kłopotów z trawieniem, nie może zastosować rozdzielności pokarmów w diecie, gdyż może to skutkować pewnym stanem niedożywienia, ( niektórzy starają się zagładzać patogeny, ale wcześniej zagładzają siebie, albo tuż po zagłodzeniu patogena).
W tym wyjątkowym przypadku zastosowałbym umiejętne i z wyczuciem, (znów przy "f. 4xs" - Pana Witka Jarmołowicza) dozowanie węglowodanami, pt.: kasze, ryże, czy ziemniaki, chleb.
Spotykałem się już z takimi przypadkami, gdzie pacjenci nie tolerowali prawie wszystkich możliwych węglowodanów, oprócz np. skrobi ziemniaczanej; wówczas "bidakowi" należało wdrożyć małą ilość ziemniaków, żeby się nie przewracał dosłownie, bo na surówkach daleko nie pociągnąłby. Inna sprawa, że pacjenci tacy okazywali mi wyniki po badaniu, testach na pewnym urządzeniu, gdzie zawsze przypominały mi się słowa moich Mistrzów:"...maszyna nie może być mądrzejsza od człowieka " - chodziło tutaj o terapeutę. Ja jeszcze to interpretowałem tak:"... urządzenie nie może być i nie jest od organizmu pacjenta...".
I znów kłania się zasada "4xs", przepraszam, że popełniam pewne nadużycie, przesadzając z ową zasadą, ale ona w praktyce działa i jest skuteczna, a nam wszak o to chodzi, fakty, fakty....
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 22-01-2009, 11:29

Cytat
Co do kasz i ryżów, ziemniaków, czy chleba nalezy zaznaczyć, że "chuderlaki" mogą łączyć je z białkiem oraz z tłuszczem, (ale w przypadku, gdy nie wystąpią u nich po takim połączeniu kłopoty dyspeptyczne)
Zibi czy senność po zjedzeniu np. na obiad mięsa razem z ziemniakami jest Twoim zdaniem wystarczającym objawem wskazującym, że nie należy tak postępować?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 22-01-2009, 15:42

Mistrzu, ale użycie kupnego majonezu czy pójście do komunii kłóci się z zasadami zdrowego odżywiania? A tam gluten jest ( albo może być). Poza tym jest jeszcze kwestia silnej woli. Ja łasa na słodyczne nigdy nie byłam, ale gdy wczoraj byłam głodna, nic nie było do jedzenia, a naprzeciwko mnie leżał jakiś batonik, to tylko świadomość, że tam jest gluten powstrzymała mnie przed konsumpcja. a 9 czy 6 miesięcy to długo.  

Mi chodzi głównie o to, aby zaznaczyć, że gluten może znajdować się w wielu innych produktach, aby nie był kojarzony jedynie z chlebem.

No i ten opłatek - ciekawa jestem, który gorliwy katolik pomyśli, że tam jest gluten, idąc do komunii, to niby oczywiste, ale ciekawe, kto o tym myśli? Ludzie muszą mieć możliwość wyboru, ze świadomością konsekwencji.

szkoda, że tu się nie dodaje tak ładnie jak na tamtym forum
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 22-01-2009, 18:50

Cytat
Pyt: Proszę więc o wyjaśnienie od którego etapu można włączyć koktajl z cytryną

Odp: Według harmonogramu stosowania, koktajl cytrynowy pije się dopiero po pół roku stosowania MO. Tak więc będzie to trzeci etap diety, dla tych, którym wolniej ustępuje grzybica a czwarty etap diety, u tych, u których dieta przynosi efekty szybciej.
Bardzo proszę o wyjaśnienie z czego robić koktajl w I fazie diety. Dalej jestem zdezorientowany. Chyba jednak z owocami nie można skoro są zakazane w I fazie (no chyba, że nie dotyczy to koktajlu).
Myślę, że warto sprecyzować w opisie diety z czym robić kokajle w kolejnych etapach. Skoro ja mam z tym problem to pewnie pojawią się pytania od innych.

Mam jeszcze pytanie czy można pić tran w I fazie? M.in. po to żeby zwiększyć udział tłuszczów. W 2004 przechodziłem podobną dietę (wtedy sam na czuja wybierałem co jeśc a czego nie). Skutkiem ubocznym, w moim przypadku niepożądanym, była utrata wagi - dośc znaczna bo 15kg w 3 miesiące. Tym razem chciałbym tego uniknąć a diętę zaczynam od 1 lutego. Może ktoś się dołączy - razem będzie raźniej smile
Bardzo dobrze, że Biedrona zwróciła na to uwagę.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #5 : 03-09-2009, 16:42 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 22-01-2009, 20:39

Cytat
Bardzo proszę o wyjaśnienie z czego robić koktajl w I fazie diety
Z tego, co można jeść w tym etapie, czyli warzywa. Ewentualnie jabłko i może kiwi ale tego nie stwierdzam z pełnym przekonaniem.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-01-2009, 21:28

Cytat
Mam jeszcze pytanie czy można pić tran w I fazie? M.in. po to żeby zwiększyć udział tłuszczów.
Tran nie jest tym tłuszczem, który by zablokował utratę wagi, a jest ona realnie możliwa. Ponadto obecnie tran nie jest żadnym tranem, lecz tłuszczem z wątroby dorsza, a jeśli już, to jest po prostu utleniony, a na koniec - to paskudztwo. W tej sytuacji należy po prostu zwiększyć udział tłuszczów zwierzęcych zjadanych z kaszą. Już powoli opracowuję ten wariant.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 22-01-2009, 23:44

Cytat
Co do kasz i ryżów, ziemniaków, czy chleba nalezy zaznaczyć, że "chuderlaki" mogą łączyć je z białkiem oraz z tłuszczem, (ale w przypadku, gdy nie wystąpią u nich po takim połączeniu kłopoty dyspeptyczne)

Zibi czy senność po zjedzeniu np. na obiad mięsa razem z ziemniakami jest Twoim zdaniem wystarczającym objawem wskazującym, że nie należy tak postępować?
Wręcz przeciwnie, myślę, że jesteś po trosze hiperinsulinemikiem. Funkcja trzustki jest jakaś niestabilna i może wyrzucać nieadekwatne ilości insuliny, na którą są głównie uodpornione komórki wątroby, tkanki mięśniowej i tłuszczowej. I w tym przypadku należałoby jednak, jak podkreśla Mistrz wziąć pod uwagę IG, (ale nie wygłupiać się z wzorami typu "tangens, cotangens, itp..."; a wiedzieć ogólnie o tempie wchłaniania węglowodanów przez organizm), czyli równolegle zastosować z dietą antygrzybiczą, dietę antycukrzycową, ( ok. kilka m-cy).
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 23-01-2009, 00:32

Cytat
Z tego, co można jeść w tym etapie, czyli warzywa. Ewentualnie jabłko i może kiwi ale tego nie stwierdzam z pełnym przekonaniem.
Bardzo dziękuje za informacje dot. koktajlu oraz za uzupełenienie opisu diety.
Teraz będzie dużo łatwiej. Pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 23-01-2009, 00:34

Cytat
może kiwi ale tego nie stwierdzam z pełnym przekonaniem.
Ja też nie mam przekonania do tego owocu, więc nie polecam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 25-01-2009, 18:15

Zapomnieliśmy o pomidorach !
( myślę, że warto podzielić na żółte oraz czerwone)
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 25-01-2009, 18:20

No, ale ja co do żółtych pomidorów praktycznej wiedzy nie mam, więc nie wiem, od której strony tę sprawę ugryźć...
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 26-01-2009, 00:54

No, ja praktyczną wiedzę mam taką, ze też są smaczne, a chyba tego czerwonego barwnika nie zawierą? To może możnaby je jeść wcześniej niż czerwone. Po co sobie odmawiać jak można poszukać czegoś w zamian.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 26-01-2009, 00:56

A co jest nie tak z brukselką, że nie można jej jeść w pierwszym etapie?
A jednak jest o pomidorach. Moje przeoczenie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 26-01-2009, 17:55

Mam dwa pytania.
1. Czy osoby, u których stwierdzono stan zapalny jelit mogą pić koktajl błonnikowy, który wiemy, że jest robiony ze zmielonych, ale jednak szorstkich łupin nasion? (chodzi mi o to czy te łupiny dodatkowo nie podrażniają tego już nadszarpniętego nabłonka)
2. W drugim etapie można wprowadzać owoce. Chodzi o spożywanie tych owoców tylko i wyłącznie w koktajlu czy można je po prostu jeść w postaci nieprzetworzonej np. jabłko na podwieczorek?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 27-01-2009, 00:03

Koktajle mi na stan zapalny jelit pomagały.
Jeśli chodzi o drugie pytanie to wydaje mi się, że jest napisane, że można "po jednym dziennie". ( jabłka, gruszki..nie pamiętam)
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Biedrona 27-01-2009, 12:18

Mnie się wydaje, że Frodo używa pestek prażonych, nieprażone nie są "ostre" no i takie powinniśmy używać do koktajlu.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 27-01-2009, 12:22

Nie używam prażonych , bo nie ma sensu używać po obróbce termicznej.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 27-01-2009, 14:06

Jak zmiele (Grażynko, a może zemle msn-wink ?) się dokładnie pestki to robi się z nich miękki proszek, nie ma tam wówczas nic co może być kłujące albo szorstkie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 27-01-2009, 15:37

No właśnie. Nazywanie błonnika papierem ściernym to tylko taka przenośnia. Jeśli ktoś nie wierzy, to może spróbować nim coś zetrzeć, np. lakier z mebli.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 27-01-2009, 16:46

Mam pytanie odnośnie I etapu dotyczące ryb. W opisie diety jest napisane, że ryby można jeść. Rozumiem, że smażone na smalcu są ok (po odmrożeniu niestety), natomiast jak to jest z rybami z puszki (np tuńczyk), czy śledziami w zalewie?
Pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 27-01-2009, 21:13

Generalnie wszyscy ludzie -zdrowi czy będący na diecie powinni jeść ryby świeże, krajowe a nie z puszek czy z kolorowych opakowań. Myślę jednak ,że gdy raz na jakiś czas skonsumuje się takiego tuńczyka ze smakiem , ot dla urozmaicenia to tragedia się nie stanie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 27-01-2009, 21:32

Krajowe, to raczej nie. Prędzej morskie albo oceaniczne, a w związku z tym mrożone. Było już o tym, że ryby tzw. świeże swą pozorną świeżość uzyskują dzięki napromieniowaniu.
Śledzie z beczki czy też w zalewie od czasu do czasu można jeść w pierwszych trzech etapach diety, natomiast z pożywienie z puszki dopiero po wyzdrowieniu, i też od czasu do czasu.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 27-01-2009, 21:43

Ważne myślę jest też to aby nie jeść ryb panierowanych zgodnie z unikaniem glutenu w pierwszych etapach diety.
Bardzo lubię karpie, ale kupowałam tylko z pewnego źródła, gdzie wiem, że o napromieniowaniu nie było mowy.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 27-01-2009, 21:51

Karpie hodowlane karmione są jakąś podejrzaną karmą, więc raczej nie jeść ich zbyt często.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 27-01-2009, 21:58

Rozumiem. Dziękuję za informację. Muszę przyznać na marginesie ,że ogólnie to jem ryby okazjonalnie. Kiedy jestem w rejonach np. górskich czy nadmorskich to się delektuję. Karpiami zajadałam się w święta.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 01-02-2009, 21:10

Czy oprócz orzechów laskowych i migdałów w drugim etapie można jeść orzechy nerkowce?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-02-2009, 21:16

Podejrzewam, że orzechy można jeść już w pierwszym etapie, ale muszę to jeszcze przemyśleć. Zaciekawił mnie koktajl z błonnikiem na bazie orzechów pomysłu Lacyego. Muszę to jeszcze przeanalizować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Julia Ciesielska 03-02-2009, 14:13

Mistrzu, dlaczego nie wolno w pierwszym etapie jeśc brukselek?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 06-02-2009, 15:07

Można od czasu do czasu w drugim etapie spożyć sok jednodniowy z np marchwi firmy Marwitt?  (ponoć są bez cukru)
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-02-2009, 00:38

Chyba te jednodniowe soki są w porządku, ale chyba lepiej pić koktajl z błonnikiem z marchwi sporządzony jako rzadki - do picia.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 10-02-2009, 20:58

Mam pytanie o kasze gryczaną w I etapie diety (na którym obecnie jestem). Do każdego posiłku dodaje kaszy gryczanej - jestem b. szczuply i nie chciałbym bardziej schudnąć, a wiem, że dieta ma działanie odchudzające, bo podobną (niskowęglowodanową) stosowałem 3 lata temu i schudłem 15kg w 3 miesiące i potem z wielkim trudem odrobiłem tylko część kilogramów.
Czy stosowanie kaszy do posiłków (śniadania, obiadu, kolacji) może mieć negatywny wpływ na zdrowienie organizmu? Oczywiście pozostałych zaleceń sie trzymam i każdy posiłek składa sie także z warzyw.
Dziękuje, pozdrawiam
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 10-02-2009, 21:21

Można do każdego posiłku stosować kaszę, jak najbardziej. Warto też dodać do niej tłuszczu, oczywiście do smaku.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Frodo 18-02-2009, 17:19

Czy w sytuacji,gdy dozwolony w II etapie groch nie służy można wymienić go na fasolę , która nie daje negatywnych objawów , a która nie jest wskazana w tym etapie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 18-02-2009, 17:44

Gdy nam coś nie służy, to zawsze to odstawiamy, bez względu na etap. Swoja droga, to zaszła pomyłka, gdyż z fasola i grochem powinno być odwrotnie. Zaraz sprostuję.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 19-02-2009, 22:16

Witam, jest to mój pierwszy post na forum profilaktycznym. Chcę zapytać w imieniu męża, który pije koktajle błonnikowe a nie stosuje mikstury oczyszczajacej. Czy w takim wypadku można dietę w drożdżycy jelita grubego potraktować nie terapeutycznie w swoim założeniu lecz po to aby zrzucić w ten sposób trochę kilogramów, poczuć się lepiej, lżej a np. po przejściu wszystkich etapów i dojściu do zasad zdrowego odżywiania włączyć MO. Podejrzewam, że mąż właśnie tak chce zrobić. Nie chodzi o to, że nie wiem, iż dieta ta ma działanie wybitnie odchudzające  tylko o zasadność zastosowania jej w takim przypadku. Pozdrawiam
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-02-2009, 07:01

To może lepiej, niech mąż pochoruje, przejdzie ze dwie operacje, i wówczas będzie miał większą motywację, by włączyć profilaktycznie Miksturę oczyszczającą.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 28-02-2009, 13:41

Mistrzu, mąż oznajmił mi, że właśnie mija u niego drugi tydzień diety, że pije koktajle ale Mikstury nie ruszył! Może to dziwnie wygląda, że własna żona nie ma na swego ślubnego wpływu a tak naprawdę mąż jest daleko, prawie Bliski Wschód, więc ciężko z tym.
Za to w diecie jest wytrwały ( jak dotychczas ), mówi, że nie ma żadnego problemu z komponowaniem potraw, czuje się dobrze, wręcz tak, jakby więcej sił mu przybyło. Stwierdził też, że skoro należało wykluczyć pieczywo, wszelkie potrawy mączne, to tym bardziej nie będzie jadł wafli ryżowych bo dla niego są obrzydliwe. Ja natomiast będę robić drugie podejście do diety - pierwsze miałam 15 lutego i wytrzymałam cztery dni. Bardzo lubię koktajle blonnikowe ale przez to, że nie  można owoców używać w pierwszych trzech tygodniach to picie ich z warzywami było męczarnią a zupełnie nie do przyjęcia połączenie w koktajlu buraka i marchewki. Poza tym, ile razy spojrzałam na banany czy jabłka to miałam taki odruch aby zaraz je zjeść.Za to nie miałam problemów z odstawieniem ziemniaków, pieczywa czy w ogóle mącznych rzeczy. Przed przejściem na dietę już nie jadłam chleba a i teraz nie jem pieczywa ani żadnych wyrobów typu makaron, kluski, pierogi itp. bo nie czuję takiej potrzeby. Za to owoce do koktajlu, kawa raz dziennie, gorzka czekolada, te rzeczy wróciły i  będę musiała się z tym uporać. Pozdrawiam serdecznie
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 03-03-2009, 15:09

Mistrzu,  bardzo dziekuję za rozszerzenie wiadomości i zmodyfikowanie składu koktajli blonnikowych jeśli chodzi o etap pierwszy ! Dla mnie osobiście to bardzo ważne bo od niedzieli do teraz nastawiałam się psychicznie i układałam w głowie, jakie warzywa mam połączyć aby koktajl był w miarę smaczny a tu taka niespodzianka. Teraz będzie dobrze, już mi się humor poprawił. Pozdrawiam Pana i wszystkich forumowiczów.

P.s  Chcę dopisać, że może tu nie chodzi o modyfikację składu koktajli, jak to wyżej napisałam, ale o możliwość dopuszczenia innych składników ( owoców ) do użycia w pierwszym etapie tak, by organizm miał z picia tych koktajli jak najwięcej korzyści, gdy nie można efektu takiego osiągnąć pijąc coś, co ewidentnie nie smakuje.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-03-2009, 15:42

Cytat
nie można efektu takiego osiągnąć pijąc coś, co ewidentnie nie smakuje.
Zdecydowanie!
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #6 : 03-09-2009, 16:42 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 11-03-2009, 13:34

Dzień dobry! Pierwszy tydzień pierwszego etapu diety za mną. Już wiem, że na razie nie mogę jeść kalafiora, fasolki szparagowej, kapusty kiszonej i ogórków kiszonych. Z tymi ostatnimi sprawa wygląda tak, że nie mam ich własnej roboty tylko kupowałam w sklepie. Otóż, zauważyłam związek w/w produktów z bardziej nasilonym bólem w okolicy wątroby i woreczka żółciowego no i mam mdłości tak po godzinie, dwóch po zjedzeniu posiłku z tymi rzeczami. Do koktajlu od niecałego miesiąca stosuję ostropest aby chronić wątrobę.
Poza tym samopoczucie dobre, energii mnóstwo, tylko tak dalej.Pozdrawiam Pana Józefa i wszystkich forumowiczów.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-03-2009, 14:21

Cytat
tylko tak dalej
No właśnie. Samego mnie to dziwi, gdy z doniesień co rusz dowiaduję się o pozytywnych efektach zastosowania diety. Można powiedzieć, że przerosła oczekiwania.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: hooltaj 16-03-2009, 17:05

Stosuję dietę przeciwgrzybiczą (z innego źródła) od października, z różnymi preparatami oczyszczającymi, suplementami itp. Efekty były średnie, jednak mimo wszystko było lepiej. Jednak już od ponad miesiąca leżę w łóżeczku i choruję, nie mam gorączki (jakieś 37,3), kataru,  boli mnie głowa, jestem wyczerpany i nie jestem w wstanie wyjść z domu (po kilku dniach w pracy nasilają się symptomy). Dopiero niedawno trafiłem na forum i od tego czasu czytając posty bardzo dużo się nauczyłem. Zrezygnowałem z suplementów, preparatów oczyszczających, odstawiłem wszystkie produkty z glutenem (do tej pory jadłem dużo pieczywa żytniego waza czy makaronów żytnich). Zaczynam dietę tutaj proponowaną z całym inwentarzem: MO ( do tej pory piłem tylko z citroseptem i olejem lnianym) i koktajlem błonnikowym (piłem kupny błonnik kakao i lniany). Mam nadzieję, że ta zmiana pomoże mojemu organizmowi wrócić do równowagi...

Mam związku z tym do Mistrza kilka pytań:
Cytat
Leki i paraleki, których nie należy stosować w trakcie diety: antybiotyki, probiotyki, leki chemiczne, doustne środki antykoncepcyjne, wszelkie suplementy diety, leki homeopatyczne, herbaty owocowe i ziołowe, herbaty zielone, czosnek i preparaty czosnkowe, zioła oczyszczające, leki ziołowe.
Dlaczego nie można pić herbat ziołowych, zielonych  i owocowych a można pić zwykłą herbatę?

1. Co z herbatą czerwoną?
2. Dlaczego nie można pić kefiru i mleka koziego a można śmietanę?
Pozdrawiam
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 16-03-2009, 18:37

Odpowiedź jest stosunkowo prosta, choć wymaga sporej wiedzy praktycznej. Herbata czarna jest używką, więc w zasadzie niczego poza teiną nie zawiera; nie poprawia, nie wzmacnia, nie reguluje. Można powiedzieć, że używki ludziom do niczego nie są potrzebne, ale to nieprawda. Poprawiają samopoczucie, a to jest ważne. Więc uważam, że w pierwszym etapie diety, by stał się on w miarę znośny, czarnej herbaty i naturalnej kawy nie ma potrzeby sobie odmawiać.
Inaczej jest z herbatami mającymi status niemalże leków, bo... i tu następuje litania: wzmacniają odporność (to na pierwszym miejscu), oczyszczają (bo na topie jest wszystko, co oczyszcza), regulują przemianę materii (to też jest bardzo modne), no i wiele takich i temu podobnych właściwości. Tymczasem w diecie chodzi o coś diametralnie innego, mianowicie oto, by nasz organizm wreszcie zaczął funkcjonować samodzielnie; bez wspomagaczy, czyli leków, obecnie dla zmyłki zwanych suplementami diety. Inaczej mówiąc: nasze zdrowie, w tym samopoczucie, powinno wynikać z ogólnej kondycji organizmu, a nie z rodzaju zastosowanych leków; umiejętności lekarza, który je zaleca; prestiżu firmy, która je produkuje.

Jeśli chodzi o różnicę między kefirem a śmietaną, to jest ona taka, że kefir zawiera dużą ilość kazeiny, która dla zdrowego (człowieka) jest do niczego niepotrzebna, zaś choremu bardzo szkodzi, śmietana zaś to pożyteczny dla naszego organizmu, dobrze przyswajalny tłuszcz.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 20-03-2009, 14:21

Mam pytanie nt. długo gotowanej marchwi i buraków. Tzn. nie mozna jeść ich w zupie i, czy sama zupę wypić można ale bez w/w. czy zup należy unikać. Ponieważ przechodzę do drugiego etapu, to czy mogę użyć mąki  kukurydzianej, ryżowej (nie zawierają glutenu)? Chce mi się naleśnika. W drugim etapie z owoców tylko jabłka, guszki, banany i brzoskwinie? Czy z miodem ostrożnie? Czy można wypić zsiadłe mleko ze sklepu? (Jobi). Wedliny wędzę i robię pieczenie, ale z mięsa sklepowego? Dużo pytań, bo brak szczegółowego menu msn-wink
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 20-03-2009, 14:22

Aha a śmietana może być ze sklepu? 18%
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 20-03-2009, 19:44

Jacuza1, z tego , co wiem, Mistrz pisze o tłustej śmietanie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 20-03-2009, 20:01

Panie Józefie, udało mi się, w przyszłym tygodniu we wtorek kończę Pierwszy Etap. Piszę udało mi się bo teraz już wiem, że tych parę dni nic nie zmieni w moim postanowieniu. Czuję się znakomicie, dodawanie kawałka banana, kilku rodzynek albo figi do koktajlu uratowało mnie przed poddaniem się. Cieszę się, że mogę już kawę, bo całe dwa przeszło tygodnie piłam wodę, czasem Inkę albo białą herbatę ( bardzo mi smakuje i nie wiem czy jej też nie można? ). Ale, tu ciekawostka, kawa nie smakuje mi jak dawniej! Chcę jeszcze zapytać o orzechy włoskie. Wiem, że na dzień dzisiejszy można je wprowadzić w Trzecim Etapie, czyli że nic się pod tym względem nie zmieniło. Piszę o tym bo wspominał Pan w którymś poście, że zastanowi się ( Lacky wspominał o koktajlach z orzechami włoskimi), że orzechy te być może będzie można spożywać już od Pierwszego Etapu. Czy w tym względzie ma Pan jakieś nowe przemyślenia i raczej to się nie zmieni i zostajemy z tymi zaleceniami, co są czy może coś się zmieni. Ciągnie mnie do włoskich ( orzechów ) ! Pozdrawiam serdecznie Pana jak i forumowiczów.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-03-2009, 23:00

Wciąż się zastanawiam nad włączeniem w pierwszym etapie orzechów oraz miodu, ale raczej nic z tego nie będzie. Pierwszy etap jest na tyle długi, by osiągnąć zamierzony cel, tj. przywrócić prawidłową florę bakteryjną jelit, ale zbyt krótki, by można było popełnić jakikolwiek błąd, przez który flora bakteryjna jelit nie zdąży osiągnąć homeostazy. Wówczas pozostałe etapy będą pozbawione sensu. Więc lepiej będzie, jak Pani wytrzyma z tymi orzechami do drugiego etapu, gdyż wtedy już prędzej będzie to miało sens. Ale niech Pani opisze, jaka była reakcja organizmu po ich zjedzeniu.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-03-2009, 23:29

Cytat
Dużo pytań, bo brak szczegółowego menu
No jak to brak? Wszystko jest jasno zwięźle. A co by Pani chciała? Gotowa instrukcję? To po co Pani mózg?
Cytat
Tzn. nie mozna jeść ich w zupie i, czy sama zupę wypić można ale bez w/w. czy zup należy unikać.
Oczywiście.
Cytat
Ponieważ przechodzę do drugiego etapu, to czy mogę użyć mąki  kukurydzianej, ryżowej (nie zawierają glutenu)?
Tak.
Cytat
Czy można wypić zsiadłe mleko ze sklepu? (Jobi).
Można raz w tygodniu.
Cytat
Czy z miodem ostrożnie?
Rozsądnie.
Cytat
Wędliny wędzę i robię pieczenie, ale z mięsa sklepowego?
Oczywiście, że z mięsa sklepowego, a z jakiego? Od chłopa? Co to za fantasmagorie? Że niby co, zdrowie jest dla wybrańców kupujących zdrową żywność i drogie suplementy? Przecież to bzdura! Ja także mięso kupuję w sklepie, ale nie w hipermarkecie - napompowane w kombinatach produkcyjnych zwierząt rzeźnych, a potem w zakładach mięsnych. Kupuję w małych prywatnych sklepach.
Trzeba taz pamiętać o uzdatnieniu miejsca poprzez jego odgotowanie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 21-03-2009, 10:42

Mistrzu, dziekuję bardzo za odpowiedź, poczekam do Drugiego Etapu i na pewno opiszę swoje odczucia i ewentualne reakcje. Pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 21-03-2009, 12:31

Dzięki za odp. msn-wink
Przynajmniej będę mógł się troche bardziej urozmaicenie odżywiać. Po trzech tyg. wszystkie spodnie pospadały ze mnie. I jaka figura na wiosnę smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 22-03-2009, 20:52

Po ziemniakach w mundurkach dostałem uczulenia na twarzy. Ziemniaki wek. Mam stwierdzoną alergię na ziemniaki, seler i orzeszki ziemne. Roztocza, grzyb, pleśnie. Pyłki wszystkie...
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 22-03-2009, 21:07

No, to już Pan wie, czego przez jakiś czas unikać. Niemniej jednak naszym celem jest zdrowie, a to oznacza ustąpienie wszelkich uczuleń. To długa droga, ale dokąd tu się spieszyć?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 25-03-2009, 16:07

Jestem na diecie od 7 lutego. Dość szybko ustąpiło większość objawów drożdżycy (gazy, wzdęcia, głośne przelewanie i bulgotanie, parcie na stolec, uczucie głodu wkrótce po zjedzenie posiłku). Po 3 tygodniach przeszedłem do etapu II wprowadzając do diety koktajle z jabłkiem lub bananem i miodem, gorzką kawę, migdały. Od około 3 dni wszystkie wymienione dolegliwości wróciły. Jaka tego może być przyczyna i co powinienem zrobić w tej sytuacji? Proszę o pomoc.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 25-03-2009, 18:11

A w pierwszym etapie jakie koktajle Pan pił?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 25-03-2009, 20:11

Zgodnie ze wskazówkami tzn - z warzyw (głównie marchew) bez miodu. Naprawdę byłem zadowolony z efektów - w końcu nie czułem głodu w krótkim czasie po zjedzeniu nawet obfitego posiłku, ssania, przelewania i całej reszty..
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 25-03-2009, 21:05

Cytat
Po 3 tygodniach przeszedłem do etapu II wprowadzając do diety koktajle z jabłkiem lub bananem i miodem, gorzką kawę, migdały. Od około 3 dni wszystkie wymienione dolegliwości wróciły. Jaka tego może być przyczyna i co powinienem zrobić w tej sytuacji? Proszę o pomoc.
Czy nie jesteś obecnie przeziębiony? Jeżeli nie, to ja bym odstawił banany, bo może to na razie za duża dawka węglowodanów.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 25-03-2009, 22:03

Niech Pan spróbuje wyeliminować miód i da znać o reakcji.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Ifek 25-03-2009, 22:12

Tak zrobię. Dziękuje za radę.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 29-03-2009, 11:05

"Na tym polega naturalne konserwowanie. Podobnie jest z winem, w którym drożdże wywołują fermentację przerabiając owoce na alkohol. A alkohol jest doskonałym konserwantem."
Tzn. możemy pić małe ilości wina i wódki (piwa?). Oczywiście do towarzystwa. Idzie okres grillowania msn-wink
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 29-03-2009, 14:44

Cytat
możemy pić małe ilości wina i wódki (piwa?).
W trakcie trwania diety, raczej nie. Ale to można wypróbować, czy w konkretnym przypadku alkohol wywołuje negatywne reakcje.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 30-03-2009, 13:39

A jak z mięsem grillowanym na weglu drzewnym?? Oczywiście bez chleba.
Zacząłem 1 m-c temu miksturę od oleju z oliwy z oliwek, bo nie wiem w jakim stanie znajduje się mój organizm. Wolę przejść całą procedurę. Mam nadzieję, że myślę poprawnie. Ponieważ zaczął się okres pylenia, nasiliły się objawy alergii (katar sienny). Można w czasie DO używać Zyrtecu? Czy są jakieś inne sposoby?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 30-03-2009, 13:59

Mięso grillowane na węglu drzewnym można oczywiście jeść, jeśli komuś smakuje. Ja osobiście wolę na drewnach.
Można w okresie wzmożonej reakcji alergicznej stosować Zyrtec albo jakiś lek antyhistaminowy.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 05-04-2009, 17:13

Dzień dobry, jestem już prawie dwa tygodnie na Drugim Etapie Diety. Powoli, po jednym produkcie wprowadzam i sprawdzam reakcje.Na początku, po wprowadzeniu migdałów zauważyłam na twarzy (na policzkach ) krosty, nie dużo, ale swędzące i w jednym miejscu nawet jakby rozlane, napuchnięte. Odstawiłam na dobry tydzień i wróciłam do migdałów już bez jakichkolwiek zmian. Natomiast orzechy włoskie pozwoliłam sobie wprowadzić dwa dni temu do koktajli i jest dobrze- nie ma żadnych reakcji. W tej chwili jem to, co w Pierwszym Etapie ( choć jeszcze bez strączkowych ) plus powoli następne dozwolone produkty. Trochę schudłam, choć akurat najmniej mi na tym zależało. Od początku stosowałam dietę nierozdzielną a i tak mam gdzieś o 3 kilo mniej więc ważę 62-63 kg. Dobra waga przy moim wzroście. Nie mam wzdęć, wyżej w którymś poście pisałam,że pobolewał mnie woreczek żółciowy, wątroba ( prawie półtora miesiąca)- wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy mam klopot z głowy. Nie chcę się rozpisywać o innych sprawach bo tutaj piszemy o diecie , choć przecież dieta ma nam pomóc wrócić do zdrowia a chciałam dodać, że od tygodnia spadek formy psychicznej ( myślę, że oczyszczanie ). Pozdrawiam Pana Józefa i wszystkich forumowiczów.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: katharsis 09-04-2009, 08:40

Witam, mam pytanie dotyczące yerba mate - można czy nie? Do tej pory uważałam, że można i piłam ją codziennie lub prawie codziennie (że można oparłam na tym iż yerba ma działanie antygrzybiczne, reguluje prace jelit, ma duzo wit i minerałow i gdzieś wyczytałam krótką wzmiankę, że można ją pić by wlaśnie prostą drogą dostarczyć owych wit i minerałow organizmowi, by wzmocnić odporność, która jest obniżona przy candidzie no i ma gorzki smak, a drożdzak tego zdaję się, że nie lubi?). Jednak wczoraj, gdy dostałam przesyłkę z mate była dołączona do niej ulotka, w której napisane było, że 100g yerby zawiera: 3,67g GLUKOZY! Zaniepokoiło mnie to. Dziś mam 18 dzień diety i nie chciałabym by poszły te dni na marne przez to, że nieświadomie dokarmiałam grzybka. Czy ta zawartość glukozy to coś poważnego i nie powinnam pić mate? Z góry dziękuje za odp. Pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-04-2009, 11:32

Cytat
yerba ma działanie antygrzybiczne
Ideą diety jest racjonalne działanie w celu uzyskania homeostazy jelita grubego oparte na dwóch jednoczesnych kierunkach:
1. zredukowanie przerostu ilości drożdżaków dzięki ich zagłodzeniu,
2. stworzenie odpowiednich warunków hodowli bakterii acidofilnych w jelicie grubym.
W tej sytuacji działanie antygrzybicze jest niecelowe, a nawet szkodliwe, bowiem uzyskujemy twór sztuczny - homeostazę przy pomocy negatywnego wpływu leku na jeden z czynników ją tworzących. Prawdę mówiąc: to nie jest żadna homeostaza, tylko medyczna sztuczka. Homeostaza zaś to naturalna równowaga wynikająca równowagi układów ujemnego sprzężenia zwrotnego, gdzie czynnik stymulowany działa hamująco na czynnik stymulujący. Na takich układach ujemnego sprzężenia zwrotnego oparta jest równowaga w całym wszechświecie, i tylko pokrętna medycyna stara się prawieczne prawa natury oszukać. Tak więc, zmierzając do zdrowia, należy odrzucić bezpotrzebne stosowanie jakichkolwiek leków - substancji wywierających wpływa na funkcjonowanie narządów i układów organizmu, bowiem zdrowie ma wynikać z ogólnej kondycji organizmu, nie zaś z doboru leków.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #7 : 03-09-2009, 16:43 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: katharsis 09-04-2009, 13:13

no tak, ale czosnek ma też działanie antygrzybiczne, antybakteryjne itp... ale można go jesc jak ma sie ochote....czerwona,zielona, rooibos...kazda z tych herbat jakos dziala na organizm, ale mozna pic jak się ma ochote....czyli jak mam ochote pic mate to moge? bo nie pije ją dlatego ze ma dzialanie antygrzybiczne, nie pije jej po to by mnie z czegos wyleczyła - w zadnym wypadku! pije bo ją bardzo lubie, dodaje energii w pracowite dni i poprawia mi samopoczucie....pije ją wyłącznie dla przyjemnosci:) zresztą pije  yerbę już od kilku lat.... a to ze jakos tam dziala antygrzybicznie to efekt uboczny w tym wypadku...
A co z tą glukoza? Czy taką ilością nie należy się przejmować?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-04-2009, 13:32

Jeśli działa Pani zgodnie z zapotrzebowaniem organizmu, to w porządku.
Jeśli chodzi o zawartość glukozy, to na tym forum nie zajmujemy się podobnymi bzdurami wyssanymi z czyjegoś palca.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 09-04-2009, 17:12

Witam
Czy w drugim etapie można pić "actimel"? Co będzie jak zjem trochę ciasta "domowej roboty" na święta? Dieta od początku...?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 09-04-2009, 17:43

A po co Ci ten actimel? W jakim celu to świństwo chcesz brać?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: jacuza1 09-04-2009, 21:10

L.casei myślałem, że można. na razie piję zsiadłe mleko raz w tygodniu. Pycha... zawsze można spróbować zapytać, aby urozmaicić oczyszczanie msn-wink
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 10-04-2009, 20:27

Jacuza1, ostatnio moja znajoma zapytała mnie, czy słyszałam hecę z Actimelem. Ponoć doszli do tego, że te  "dobroczynne" bakterie działają tak, że na początku jest niby w porządku a po pewnym czasie zabijają te własne organizmu i jak przestajesz pić takiego Actimela, to masz niedobór pożytecznych bakterii i taki delikwent jest zmuszony kupować i pić aby ich przybyło. Masło maślane, koło się zamyka.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: katharsis 11-04-2009, 11:22

Pomidory dopiero w 3 etapie??a ja jem je juz wpierwszym bo myslalam ze mozna i czuje sie po nich normalnie....ale czy to byl blad ze je jadlam?? Smutny
Przed dietą, gdy jadłam pomarańcze (i inne cytrusy) równiez czułam się normalnie, na razie ich nie jem, ale myslalam ze po 3 tygodniach moge je włączyc do diety? Czy koniecznie musi być to 3 etap? pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 11-04-2009, 13:19

Cytat
Czy koniecznie musi być to 3 etap?
Niekoniecznie. Może Pani również żadnej diety nie stosować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: katharsis 15-04-2009, 10:40

O soczewicy nic w opisach etapów diety nie ma. Domyślam się, że zielona i brązowa chyba można? A co z czerwoną w II etapie diety? Pozdrawiam.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 15-04-2009, 11:12

A co to jest ta soczewica? Po co komu ona potrzebna?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: katharsis 15-04-2009, 12:24

Soczewica jest bardzo dobrym źródłem białka i różnych witamin i minerałów (magnez, potas, wit A i inne). Jako wegetarianka, powinnam dostarczać białko z różnych produktów chyba? Po za tym soczewica jest smaczna smile Pytam o czerwoną, bo mam taką w domu i zastanawia mnie ten czerwony kolor, czy nie podrażnia itp., a chętnie bym coś z niej na obiad zrobiła smile Rozumiem, że Pan nie ma zdania na ten temat, bo po prostu nie jada jej w ogóle?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 15-04-2009, 13:00

Zgadza się. Nie mam zdania, bo nie jadam jej w ogóle, i dotąd sadziłem, że u nas nie rośnie, ale skoro rośnie, to spoko.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: muzyk 20-04-2009, 22:52

Witam. Proszę o poradę. W pierwszym etapie walki z drożdżyca dopuszcza się spożywanie kaszy gryczanej i jaglanej. Jak duża może to być porcja? Napisane jest ze jako dodatek, ale dla każdego człowieka oznacza to zupełnie inna ilość. I tak jeśli do tej pory moje śniadanie składało się z dwóch szklanek ugotowanej kaszy gryczanej, to teraz do jakiej ilości mam  zmniejszyć? Kolejna sprawa wydaje mi się ze kasza gryczana ma również sporo błonnika o którym już wcześniej pisał Mistrz. Czy to nie jest ten sam zbędny błonnik co w przypadku pszenicy? Czy przewaga gryki nad pszenica polega tylko na tym ze w jej składzie nie ma glutenu? Czy jest jakaś różnica między stosowaniem gryki prażonej nad nieprażona? I ostatnie czy w Polsce rośnie proso? A jeśli nie to skąd je się importuje? Dziekuje.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 20-04-2009, 23:43

U nas nie ma wagowego określenia ilości spożywanego posiłku, bo my się nie wygłupiamy. Panu też to radzę. Kaszy może Pan jeść tyle, by zanadto w czasie diety nie schudnąć. Proso jest uprawiane w Polsce.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: muzyk 21-04-2009, 09:09

Mam nadzieję że mój kolejny post nie będzie znowu "wygłupem". A jak ma się kwestia błonnika w kaszy gryczanej. Czy jest to inny błonnik niż w pszenicy czy życie ( to chyba tez ta celuloza zapychajką )? Co do ilości kaszy jem tyle aby się najeść tylko może się okazać ze będą tego 2 miski. Więc to będzie się miało nijak do ograniczenia węglowodanów tak aby zagłodzić Candidę. Chyba ze kasza gryczana jest podobnie trawiona jak np jaglana która jest pozbawiona łuski. Stąd tez to moje pytanie o błonnik w gryce. Powiedzmy ze do kaszy dołożę np kilka łyżek masła. Czy wtedy proces trawienia zostanie wydłużony? Domyślam się ze tak ale czy przy okazji nie okaże się ze kasza zanim zostanie strawiona , trafi do niższych partii przewodu pokarmowego - jelit gdzie już czeka na nią Candida?  Dziękuje za pomoc i wyrozumiałość.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 21-04-2009, 10:09

Cytat
Mam nadzieję że mój kolejny post nie będzie znowu "wygłupem".
Niestety, nadzieje i tym razem okazały się płonne. Widzę, że Pan w ogóle nie rozumie, o czym tutaj mówimy, a więc nie zna Pan wymaganej regulaminem literatury. Rzecz w tym, że u nas węglowodany nie są podstawą pożywienia, a jedynie dodatkiem mającym zapewnić mózgowi dostateczną ilość energii w postaci glikogenu wątrobowego, natomiast podstawą odżywiania jest mięso zrównoważone surówkami. I w tym sensie radziłem Panu jeść kaszę do syta - jako wypełniacz. I sam Pan widzi, że jeśli nie nabędzie Pan dostatecznej wiedzy, to wciąż będzie Pan pisał od rzeczy. A że nikt nie ma ochoty brać udziału w dyskusji nie na temat - zostanie Pan pozbawiony możliwości pisania u nas.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: muzyk 21-04-2009, 12:18

Dziękuje za odp. Będę nadal szukać wiedzy. Szkoda ze o tym błonniku z gryki nic się nie dowiedziałem.  Smutny
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: wera 29-04-2009, 14:47

Czy w II etapie mogę posłodzić miodem kawę i herbatę? Albo zjeść z chrupką ryżową? Pytam, ponieważ nie bardzo smakuje mi miód do koktajlu-piję raczej warzywne, gdyż owoce mi nie służą. A właściwie, czy te owoce i miód to nakaz dla zdrowia w tym etapie, czy nie jest to przymus? Interesuje mnie również kwestia kapusty kwaszonej-czy teraz mogę już trochę odpuścić czy nadal spożywać ją często?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 29-04-2009, 15:20

Nic na przymus. Słodzenie koktajlów warzywnych to chyba jakieś nieporozumienie- mnie do głowy nie wpadłby takie połączenie. Można w drugim etapie, właściwie należy wprowadzać miód do słodzenia kawy bądź herbaty, jako jeden z produktów spożywczych zabronionych w pierwszym etapie, a wprowadzanych w drugim.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: candida 01-05-2009, 22:30

Witam. Mam kilka pytań
1. Co z brązowym ryżem  i jogurtem naturalnym, czy można je stosować w I etapie diety (bo nie ma żadnej wzmianki)?
2. Czy można żuć w czasie kuracji bezcukrową gumę do żucia?
3. Kiedy należy podjąć się etapu 3 jeśli test buraczkowy od początku diety był negatywny tj normalny kolor moczu?
4. Czy dobrym pomysłem jest stosowanie lewatyw (codziennie przez 5 dni) przed rozpoczęciem kuracji i po I etapie czyli 3 tygodniach w celu usunięcia martwych grzybów?
5. Czy dobrym pomysłem jest stosowanie w czasie diety ziół o działaniu antygrzybiczym?
6. Czy wprowadzenie diety równocześne z stosowanie tabletek antykoncepcyjnych to 'walka z wiatrakami'?Czy jest w ogóle sens zaczynać? Niestety tabletek odstawić nie mogę ze względu zdrowotych
Mam mętlik w głowie i nie mam się do kogo zwócić o pomoc, więc będę wdzięczna za pomoc.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-05-2009, 00:04

Cytat
1. Co z brązowym ryżem  i jogurtem naturalnym, czy można je stosować w I etapie diety (bo nie ma żadnej wzmianki)?
Brązowy ryż można jeść tak samo, jak biały. W zasadzie różnica jest minimalna, jeśli w ogóle jest.
O jogurcie jest wyraźnie napisane w dwóch miejscach - w jednym zakazującym probiotyki, w drugim zakazującym mleko i jego przetwory, za wyjątkiem masła, śmietany, maślanki i serwatki.
Cytat
2. Czy można żuć w czasie kuracji bezcukrową gumę do żucia?
Mozna, ale po co? Człowiek bezmyślnie ruszający szczęką wygląda idiotycznie.
Cytat
3. Kiedy należy podjąć się etapu 3 jeśli test buraczkowy od początku diety był negatywny tj normalny kolor moczu?
W tej sytuacji etap trzeci można rozpocząć tuż po pierwszym.
Cytat
4. Czy dobrym pomysłem jest stosowanie lewatyw (codziennie przez 5 dni) przed rozpoczęciem kuracji i po I etapie czyli 3 tygodniach w celu usunięcia martwych grzybów?
To nie jest dobry pomysł, ponieważ po pierwsze w jelicie grubym nie nie ma żadnych grzybów - martwych ani żyjących, a po drugie lewatywy wypłukują pożyteczna bakterie acidofilne, na odbudowaniu których zależy nam szczególnie. Ten pomysł jest wyjątkowo nietrafiony.
Cytat
5. Czy dobrym pomysłem jest stosowanie w czasie diety ziół o działaniu antygrzybiczym?
A po co? My nie walczymy z grzybami, gdyż nie jesteśmy forum idiotyczno-medycznym.
Cytat
6. Czy wprowadzenie diety równocześne z stosowanie tabletek antykoncepcyjnych to 'walka z wiatrakami'?
Tabletki antykoncepcyjne utrudniają proces zdrowienia, w wielu przypadkach nawet bardzo.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: candida 02-05-2009, 10:36

Cytat
To nie jest dobry pomysł, ponieważ po pierwsze w jelicie grubym nie nie ma żadnych grzybów - martwych ani żyjących, a po drugie lewatywy wypłukują pożyteczna bakterie acidofilne, na odbudowaniu których zależy nam szczególnie. Ten pomysł jest wyjątkowo nietrafiony.
Przecież w drożdzycy jelit występuje przerost grzybów z rodziny Candida,_bakterii acidofilnych podejrzewam, że już nie mam._Jeśli są, to w minimalnych ilościach.

Co Mistrz o tym sądzi?
http://www.eioba.pl/a77701/grzybica_kandydoza_zwana_rowniez_drozdzyca

Edit:_Mam jeszcze pytanie,_czy jest możliwość, że Candida wpłynęła na poziom moich hormonów?_Miałam wysoki testosteron,_wypadały mi włosy garściami_(horror),_miałam rozregulowany okres,_małe torbiele na jajniku._Podejrzewano policystyczny zespół jajników._Tabletki antykoncepcyjne biorę właśnie z tego powodu._Biorę je już pół roku. Lekarz mówił, że po kilku miesiącach się unormuje, ale nadal włosy mi wypadają jak robię przerwę kilkudniową Smutny
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-05-2009, 12:28

Cytat
Autor popełnia typowy błąd medyczny, nie różnicuje bowiem Candida albicans na grzyby i ich zarodniki - drożdże. A różnica jest zasadnicza, no bo:

1. Grzyby to pasożyty, a więc mogą żyć jedynie w ciele żywego człowieka - żywiciela, gdzie odżywiają się gnijącym mięsem, a konkretnie aminokwasami powstającymi w wyniku rozpadu martwiczych komórek. Grzyby nie posiadają żołądków, lecz wydalają do podłoża enzymy trawienne rozkładające aminokwasy na proste substancje, które następnie, w wyniku osmozy, przenikają przez ściany grzybni. Grzybnia będąca ciałem wegetatywnym grzyba składa się z tysięcy, a nawet milionów komórek-segmentów przenikających tkankę organizmu żywiciela niczym gruba pajęczyna, a jej sumaryczna długość może wynosić kilkadziesiąt metrów. Taki stan rzeczy nazywamy grzybicą. Aby grzybica mogła się rozwinąć, musi mieć spełniony podstawowy warunek - tkanka żywiciela bogata w martwicze komórki. Z tego względu grzyba Candida albicans w warunkach laboratoryjnych wyhodować nie można.

Grzybom normalnie towarzyszą bakterie - paciorkowce i gronkowce odżywiające się resztkami pozostałymi po rozpadzie komórek, których grzyb nie trawi, a więc nie wchłania do grzybni. Taki podział pożywki jest powszechny w naturze i nazywa się synergizmem. Medycyna mająca zawsze obrzydzenie do ustalania faktycznej przyczyny - bierze skutek za przyczynę - żerujące na (martwej!) pożywce grzyby i bakterie nazywa patogenami. Taka już jest medycyna - fabryka chorób. W rzeczywistości grzyby i bakterie żerujące na gnijącej tkance patogenami nie są. One dbają tylko, byśmy nie zgnili do reszty. Patologią, prócz medycyny, jest kondycja naszego organizmu, a więc my sami, którzy dopuściliśmy nasz organizm do stanu patologicznego. Grzybica jest jedynie objawem - potwierdzeniem tego stanu.

Tymczasem grzyb Candida albicans nie jest drapieżnikiem odżywiającym się mięsem - nie atakuje komóek zdrowych, jakie to idiotyczne cechy przypisuje mu medycyna. Jest oportunistą, a więc niejako biernie zasiedla (martwicze!) podłoże. W tej sytuacji walka z grzybicą jest typowym szkodzeniem samemu sobie. Usunięcie grzyba jest bardzo proste. Wystarczy pozbawić go pożywki, a wówczas ginie. Ten efekt można osiągnąć jedynie działaniem profilaktycznym - żadnym innym.

2. Drożdże to saprofity żyjące w kale docierającym do jelita grubego zawierającym cukry proste, którymi się odżywiają konkurując o pożywienie z bakteriami acidofilnymi. Różnica między nimi jest taka, że bakterie acidofilne jako produkty przemiany materii wydalają do podłoża, w którym żyją, kwas mlekowy albo inne zbędne substancje, które dla naszego organizmu stanowią bardzo ważne witaminy, natomiast drożdże jako produkty przemiany materii wydalają do podłoża alkohol.

Drożdże są organizmami jednokomórkowymi odżywiającymi się cukrami prostymi zawartymi w podłożu, których nie muszą trawić, a więc nie wydzielają do podłoża enzymów trawiennych, które by po pewnym czasie spowodowały rozpad pożywki na proste substancje, by następnie je wchłonąć. Konieczne są im cukry już rozłożone, strawione - proste. Z tego względu drożdże mogą żyć w podłożu niestabilnym - półpłynnym i poruszającym się. Grzyby w taki podłożu po prostu by nie przeżyły.

Wszystkie drożdże należą do królestwa grzybów jako grzyby niedoskonałe (fungi imperfecti). Drożdże Candida albicans są takimi samymi drożdżami jak inne, z tą różnicą, że są zarodnikami grzybów Candida albicans. Z tego względu nazywane są drożdżakami, gdyż w sprzyjających warunkach mogą niejako zakiełkować, a wówczas może rozwinąć się z nich grzybnia. A więc z grzybami drożdżaki mają tyle wspólnego, co kasztan z kasztanowcem. W naturze takie zjawisko nie nie jest niczym wyjątkowym i nazywa się się metamorfozą, czyli totalna zmianą wszystkich cech - wyglądu, sposobu odżywiania, środowiska życia. Typowym przykładem metamorfozy jest bielinek kapustnik, który z niesympatycznej larwy pełzającej po liściach naszej ulubionej kapusty, które na dodatek zjada, zmienia się w pięknego motyla, latającego w powietrzu, odżywiającego się nektarem kwiatowym.

A medycyna wszystko wkłada do jednego worka i każe walczyć ze wszystkim, nie bacząc na konsekwencje tej bezsensownej walki z naturą, której częścią wszak sami jesteśmy. Każe na przykład robić badania ma obecność w kale drożdżaków, gdzie jest ich naturalne miejsce, by potem "leczyć" je. Ale skoro wg medycyny grzyba i drożdżaki to to samo, to nie powinny nikogo dziwić nie-logiczne wnioski, które są wyciągane wskutek dostatecznej wiedzy o naturze. Ale lekarzom to nie przeszkadza w niczym, bowiem według wytycznych oni mają po prostu leczyć, a nie myśleć. Od myślenia są inni - lekarz ma robić swoje, czyli to, czego go "uczono", a uczono go właśnie tego, co umie - sprzedawać leki i usługi medyczne. Toteż jak najdalej od tej gałęzi przemysłu robiącej interesy na naiwności ludzkiej przy pomocy strachu, fałszywych informacji i dobrze wykształconych sprzedawcach leków - lekarzy.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:44 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #8 : 03-09-2009, 16:44 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-05-2009, 12:33

Cytat
Mam jesczze pytanie,czy jest możliwość że Candida wpłyneła na poziom moich hormonów?
Grzybica, jako powiadam, jest objawem ogólnej kondycji organizmu, zaś zaburzenia hormonalne są jej skutkiem. Jeśli Pani nie zrozumie, co do niej mówię; nie nabędzie wiedzy, tylko będzie zadawała naiwne pytania - usunę Panią. To forum nie jest przyjaznym miejscem dla pacjentów - nabywców leków, usług i głupot medycznych.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: wera 04-05-2009, 11:33

Ja nawet nie próbuję robić testu buraczkowego, bo wystarczy że zjem buraki i mocz jest już zabarwiony Smutny
A więc etap II jeszcze u mnie potrwa. Trochę martwi mnie fakt, że biorę slow-mag, a to pewnie trochę na jelitka wpływa. Mam jeszcze takie ogólne pytania na temat II etapu diety:
- czy nadal nie można jadać wędlin ze sklepu?
- czy kapusta kwaszona nadal jest tak niezbędna jak w etapie I ?
- co polecił by Mistrz z obecnie dostępnych młodych warzyw ?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 04-05-2009, 14:22

Cytat
- co polecił by Mistrz z obecnie dostępnych młodych warzyw ?
Teraz chyba jest najgorszy okres w roku, bo młode warzywa są tylko ze szklarni a zeszłoroczne są już kiepskiej jakości.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 04-05-2009, 14:39

Dobrej jakości wędliny można jadać.
Obecnie młodych warzyw jeszcze nie ma, a jedynie toksyczne nowalijki, toteż na razie najlepsze są okopowe i kiszona kapusta.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: wera 04-05-2009, 14:58

Mistrzu, a szparagi są teraz ok? Mam na nie olbrzymią chęć. Nie znoszę buraków i szukam czegoś w zastępstwie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 04-05-2009, 18:22

Szparagi mogą być.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: piotr 05-05-2009, 13:22

Czy szpinak, który teraz można kupić to jest szklarniany?
Szczaw już podobno wyrósł na zewnątrz, ale chyba szybciej rośnie?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: wera 05-05-2009, 14:25

Tak, podobno przez tą pogodę wszystko przyspieszyło. Ale trudno wyczuć, co sprowadzane, a co nasze (i nie za szklarni). Wczoraj sprzedawali już przy drodze truskawki w koszyczkach, jakby z pola. Mnie z kolei kuszą wszelkie zielininy-koperek, szczypiorek, ale jakieś one zbyt zielone jak dla mnie. Kupiłam dziś nasiona i sama zacznę uprawiać, chociaż zioła!
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 10-05-2009, 21:06

Czy w pierwszym etapie można dodawać do koktajli ostropest? I czy koktajle można solić?(właściwie to nie widzę przeciwwskazań, ale wole się upewnić)

I czy w pierwszym etapie można jeść mrożonki? Mistrz kiedyś pisał, że takie warzywa zawierają 50% błonnika i warzyw, i po uzupełnieniu koktajlem ilość błonnika jest wystarczająca, ale raczej nie dla osób w pierwszym etapie? Mam rację?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 11-05-2009, 00:00

Przeczytaj zanim zadasz pytanie:
http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=273.msg1819#msg1819
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 11-05-2009, 00:37

Czytałem to bodaj już 10 razy. Książki przeczytałem również parę razy i naprawdę kiedy zabieram głos na forum to już jest ostateczność, kiedy nie znajduję odpowiedzi na trapiący mnie problem.
Pije MO już długo, ale przez ten czas popełniłem mnóstwo błędów, które uniemożliwiły mi poprawę stanu zdrowia. Teraz nie chcę znowu czegoś przegapić czy coś źle zrobić, więc wolę się upewniać. Jestem przekonany, że dodawanie do koktajli ostropestu w 1 etapie jest dozwolone, ale wolę mieć 100% pewność.  
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 11-05-2009, 11:34

Witam, jestem absolutnie poczatkujaca. Kilka dobrych godzin studiowalam cala diete (od dzis zaczelam diete) i fora.  Moze jednak przegapilam, wiec bardzo prosze o pomoc, a mianowicie:
1. Czy w pierwszym etapie mozna uzywac soli do potraw (do kaszy gryczanej, czy ryby lub miesa)?
2. Jesli dobrze zrozumialam, to juz od pierwszego etapu mam pic MO, na bazie aloesu + sok z cytryny, ale przeciez cytrusow nie wolno? To mam pic juz w I etapie, czy nie?
3. Czy skoro MO stosuje oliwe z oliwek juz w I etapie, to mozna jej uzywac np. do salatek w I etapie?
4. Przeczytalam na forach, ze mozna przyrzadzic rozmrazana rybe. A jesli chodzi o miesa, to jak najlepiej je przyrzadzac w I etapie? Smazone nie sa chyba najzdrowsze. Czy miesa moga byc tez rozmrazane (oczywiscie sama przyrzadze)?
5.Kiedy mozna stosowac owoce morza (np. krewetki, krabowe paleczki).Czy mozna?

Bardzo dziekuje za pomoc, bo naprawde wczoraj do 2 w nocy czytalam wszystkie fora, ale nie znalazlam. Widze ze tu jest bardzo duzo specjalistow i juz doswiadczonych w diecie msn-wink, prosze zatem o pomoc. Z gory bardzo dziekuje.

Mamy pierwszy (I) etap, a nie jeden (1) etap diety. Prosimy nie omijać spacji. Na modyfikację postu mamy 60 minut. //Grażyna
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 11-05-2009, 13:48

Co jest celem I etapu diety -
Cytat
Etap pierwszy diety w leczeniu drożdżycy to po prostu zagłodzenie drożdżaków poprzez radykalne ograniczenie cukrów stanowiących ich pożywkę.
Ad 1. Sól nie ma więc wpływu na zagłodzenie drożdżaków, prawda? Należy solić normalnie, do smaku.
Ad 2. W Twoim przypadku akurat zbiegło się rozpoczęcie diety i picia Mikstury. Te 5 ml soku z cytryny (zaczynasz chyba od połowy dawki, nie więcej?) nie uniemożliwi osiągnięcia celu j.w.
Ad 3. Do sałatek możesz używać oliwy z oliwek zamiennie z olejem lnianym tłoczonym w niskiej temperaturze. Poza tymi niewielkimi ilościami oleju raczej nie używamy, tylko masło, słoninę (smalec) i tłuszcz zawarty w produktach (nasycony np. w karkówce, omega-3 np. w siemieniu lnianym).
Ad 4. Najlepiej użyć świeżych produktów, ale realia są takie, jakie są i dlatego pijemy Miksturę oczyszczającą, żeby się uodpornić na skutki kontaktu ze środowiskiem, które pozostawia wiele do życzenia. A czemu smażone niezdrowe? Czy na zagłodzenie drożdżaków wpływ ma sposób przyrządzenia produktów - o ile nie dostarcza się w nich węglowodanów w postaci przetworzonej - nie. Na forum antymedycznym w dziale kulinarnym znajdziesz trochę przepisów odpowiednich w I etapie.
Ad 5. Surowce rybne stosować można, ale pałeczki to już produkt przetworzony.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 13-05-2009, 00:32

Bardzo prosze jeszcze o podpowiedz.
1. Czy w MO (szczegolnie ze zbiega sie z I etapem diety) mozna uzyc soku aloesowego z dodatkiem zurawiny i jablek lub soku aloesowego z brzoskwinia. Sa one produkcji Forever Living Product i sa tylko w takim polaczeniu. Mam akurat po 1 litrze kazdego typu, sa to pozostalosci z poprzedniego kupna.
2. Czy do objawów drozdzycy jelita grubego (bo nikt o tym wczesniej nie wspominal) zalicza sie bardzo wyparta dolna czesci brzucha (tak jakby sie połknęło balonik)?

Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 13-05-2009, 11:47

Odpowiedź na pierwsze pytanie brzmi: nie. Ów sok można wypić, ale nie jako składnik MO.

To nie jest typowy objaw drożdżycy jelita grubego, ale przyczyna obu tych objawów może być ta sama.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 13-05-2009, 22:56

Niestety nie mieszkam w Polsce. Probowalam szukac w roznych sklepach soku aloesowego. Niestety nie ma tutaj zadnego, ktory mialby waznosc do 3 miesiecy. Wszystkie sa w plastikowych butelkach i maja waznosc co najmniej do 2010, 2011. Czy taki sok aloesowy tez sie nadaje? Czy szkoda wydawac pieniedzy (bo sa dosyc drogie), bo i tak nic nie pomoga w przypadku MO?

2. Mam jeszcze pytanie, moze glupie i bardzo kobiece, ale generalnie mam b. sucha skore na ustach, wiec musze uzywac pomadek, blyszczykow lub szminek itp. A chcac nie chcac je sie zjada, oblizujac usta lub jedzac cos. Czy to moze miec negatywny wplyw na diete?

3. A jesli chodzi o plyny do plukania ust np. Listerine, ktorego uzywam, bo chcac nie chca go sie pewnie troche polyka, czy on moze byc szkodliwy?

Z gory dziekuje za sugestie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 15-05-2009, 23:50

Cytat
Czytałem to bodaj już 10 razy. Książki przeczytałem również parę razy i naprawdę kiedy zabieram głos na forum to już jest ostateczność, kiedy nie znajduję odpowiedzi na trapiący mnie problem.
Ostropest należy stosować, solić do smaku. W I etapie i tak mamy ograniczenia składników odżywczych, więc to, co jemy, powinno być dobrej jakości, by nie powiększać niedoborów. Odradzałabym mrożonki na co dzień, ale raz nie zawsze. Obecnie na targu jest duży wybór warzyw, najlepiej robić zakupy w drodze do pracy.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 16-05-2009, 00:00

Malwino, tam  gdzie jesteś, poczta chyba dociera. Niech ktoś Ci przyśle z aloes Polski (Natura Styl, Laboratoria Natury - w necie znajdziesz).
Ad 2. trzeba zwracać uwagę na skład kosmetyków i starać się unikać toksycznych, ale z drugiej strony trudno tak obsesyjnie na wszystko zwracać uwagę.
Ad 3. Jak będziesz miała aloes, to będziesz płukać usta alocitem.

Koniecznie musisz przeczytać książki Zdrowie na własne życzenie. Są tam odpowiedzi na podstawowe pytania.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 17-05-2009, 22:13

Dziekuje za odpowiedz.

Mam pytanie jeszcze czy w 1 etapie mozna jesc wedzone ryby (np. wedzonego lososia), oczywiscie nie z puszki, bo juz to sie przewijalo na forum?

Mam pytanie, czy cos jest nie tak, jesli po 1 tyg. stosowania prawidlowo diety moj zoladek juz przestal trawic prawie w ogole. Moze mam za malo enzymow trawiennych. Jak nawet zwykla kapuste kiszona zjem, to mam zoladek wypchany przez kilka godzin. Po 5, czasami 6 godzin nadal czuje pelnosc w zoladku, nawet po jedzeniu tylko warzyw, w jelitach nadal mi sie przelewa, a zaparcia na razie sie w ogole nie poprawily. Czy moze powinnam cos zmienic, lub cos jest ze mna nie tak?
Przepraszam za zawracanie glowy.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 20-05-2009, 02:17

Cytat
Mam pytanie jeszcze czy w 1 etapie mozna jesc wedzone ryby (np. wedzonego lososia), oczywiscie nie z puszki, bo juz to sie przewijalo na forum?
Można jeść ryby, ale te wędzone ryby tak naprawdę są nasycane ekstraktami udającymi wędzenie, należy tego unikać. Jednak nie ma to nic wspólnego z I etapem, który ma na celu zagłodzenie drożdżaków. Dlatego należy w I etapie ograniczyć podaż nadmiaru glukozy.
Cytat
Mam pytanie, czy cos jest nie tak, jesli po 1 tyg. stosowania prawidlowo diety moj zoladek juz przestal trawic prawie w ogole.
Takie porady dajemy na forum antymedycznym - warto poczytać Blok dla początkujących. Proszę spróbować pić pomału 2 szklanki ciepłej przegotowanej wody, jakieś 3 kwadranse po Miksturze. Dopiero po upływie minimum pół godziny po wypiciu tej wody można jeść. Tak przez kilka dni do 2 tygodni, a po uzyskaniu poprawy, w razie potrzeby. Warto w czasie kuracji poświęcić się i wcześniej wstawać. Ograniczając węglowodany przetworzone nie zapominać o dozwolonych węglowodanach, wszystko jeść w umiarkowanych ilościach - jajka, mięso, podroby, surówki, kasze, warzywa gotowane i duszone, nie unikać obsesyjnie tłuszczu i wywarów na kościach. Całkiem odstawić chleb.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 26-05-2009, 14:54

1. Czy bedac przy koncu pierwszego etapu diety, mozna sobie w trakcie dnia popijac wode z kilkoma kroplami citroseptu. Po prostu lubie. Normalnie MO oczywiscie rano z aloesem, bo citrosept w MO to za kilka miesiecy, ale czy citrosept mozna sobie wypic w trakcie dnia, czy raczej w diecie nie wskazane. Jesto to wazne pytanie, bo lubie citrosept, ale sie wstrzymalam bo nie wiem czy moge??

2. Jestem w polowie 3 tygodnia 1 etapu, ale niestety wzdecia nadal sa i pomimo koktajli blonnikowych problem z wyproznianiem wystepuje. Najlepiej czuje sie rano na czczo, oprocz wzdetego brzuch troche, jest wszystko w porzadku. Moze to warzywa (kalafior, brokuly) nie sa przyswajalne...? Moze by zrobic dzien glodowki, albo dzien tylko na koktajlach, aby dac jelitom odpoczac, a moze je jakos oczyscic? Bardzo prosze o pomoc, bo bardzo serio traktuje diete i wyrzeklam sie moich ulubionych slodyczy, a powoli zaczynam tracic motywacje, bo moje jelita (moze i zoladek) dalej wariuje. Smutny

Z gory dziekuje bardzo, bardzo za odpowiedz. confused
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-05-2009, 15:25

Citroseptu proszę nie stosować, bo zakłóca proces zdrowienia.
Można by spróbować zastosować głodówkę bez głodowania w celu uregulowania perystaltyki jelit: http://bioslone.pl/forum/index.php?PHPSESSID=46bb2e4d4f5d104cbd0abbfffb52c50d;topic=317.new#new
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 26-05-2009, 20:34

Szanowny Mistrzu, bardzo dziekuje za odpowiedz.
Tylko jedno pytanie, z checia zastosowalabym glodowke, ale z tego co przeczytalam, jest ona oparta na arbuzie, ktorego teraz jeszcze nie ma. Nie moge chyba czekac 1,5 miesiace, poki arbuzy nadejda. Jaka inna glodowke bez glodowania mam zastosowac teraz, pod koniec maja? Jestem pod koniec 1szego etapu, wiec czego mam uzyc?
Czy koktajl blonnikowy zawsze musi byc z jakims warzywem (w pozniejszym etapie z owocem), bo mi bardzo smakuja same nasiona zmieszane z woda?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 26-05-2009, 21:25

Mogą być same nasiona z wodą. Takie koktajle mogą zastąpić także arbuzy w tej specyficznej diecie. W każdym bądź razie - nie zaszkodzi spróbować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 27-05-2009, 16:20

Arbuzy są w Polsce już od około miesiąca, ale do niedawna były dość drogie. W połowie maja kupiłam piękny, smaczny arbuz za 12 zł (po prawie 4 zł za kilogram), a obecnie w sieci Carrefour są po 3 złote.
Nie wiem, jakie jest pochodzenie tych arbuzów, ale i tak w naszym klimacie są one sprowadzane z krajów o dłuższym okresie wegetacji.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:45 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #9 : 03-09-2009, 16:44 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 27-05-2009, 23:46

A czy mozna jesc arbuzy w ostatnich kilku dniach I etapu i w etapie 2 gim? Czy to ze z daleka widac, ze jest psikany, lub przynajmniej wczesny, wiec nawozony, to i tak lepiej go uzyc, niz same nasiona? Bardzo mi skamuje arbuz oczywiscie, ale jest dosc slodki, wiec zastanawiam sie, czy nie zadzkodzi w przypadku grzybicy ogolnoustrojowej.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 28-05-2009, 13:48

Cytat
A czy mozna jesc arbuzy w ostatnich kilku dniach I etapu i w etapie II?
Oczywiście, że w I etapie, a nawet jeszcze w pierwszym okresie II etapu nie powinniśmy jeść arbuzów. Czyż nie odpowiedziałam Ci w #197
Cytat
I etapem, który ma na celu zagłodzenie drożdżaków. Dlatego należy w I etapie ograniczyć podaż nadmiaru glukozy.
Naucz się Malwino, korzystać z wyszukiwarki - na obu forach jest sporo na temat arbuzów - m. in.:
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=4685.msg67695#msg67695
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5369.msg53119#msg53119
Cytat
Czy to ze z daleka widac, ze jest psikany, lub przynajmniej wczesny, wiec nawozony,
Nie wiem, jak to z daleka widać, ale oczywiście, w Twoim przypadku, lepiej i tak poczekać na właściwy moment.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-06-2009, 14:17

To forum ma charakter dydaktyczny. Pytania dotyczące objawów chorobowych nalezy zadawać na forum antymedycznym, bo tutaj nikt na nie nie odpowie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 03-06-2009, 12:04

Chcę się podzielić tym, że po dwóch i pół miesiąca zrobiłam test buraczkowy aby skontrolować jak to u mnie wygląda i czy mogę przejść do Trzeciego Etapu Diety. Otóż test wypadł negatywnie, tzn. nie był zabarwiony na czerwono ani nawet na różowo więc uznałam, że tyle mój organizm potrzebował czasu i spokojnie przechodzę do następnego etapu. Zaznaczam, że wcale specjalnie nie spieszę się z wprowadzaniem nowych produktów. Zobaczę, na co będę mieć w pierwszej kolejności ochotę. Oczywiście pamiętam o ostrożności.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 03-06-2009, 13:55

No i właśnie tak należy postępować - rozważnie, bez pośpiechu, decyzje podejmując samemu. Wszak zdrowie nabywamy na całe życie, a nie na chwilę obecną, gdyż są to metody medyczne, od których my odżegnujemy się jako rujnujących zdrowie - w zamian za chwilowe ustąpienie objawów chorobowych.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Malwina 03-06-2009, 21:18

Nie wiem, co sie dzieje, ale chyba moje posty sa kasowane? czy tak?
Prosze mi powiedziec, napisane iz w drugim etapie mozemy jesc jablka. Ale te jablka sa dosc slodkie, czasami nawet bardzo, ale bardzo ciezko jest znalezc kwasne. Czy te slodkie jablka aby tylko nie dokarmiaja Candide? Czy mozna jest slodkie jablka w 2 etapie?
Bardzo prosze o porade.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 03-06-2009, 22:05

Cytat
Czy te slodkie jablka aby tylko nie dokarmiaja Candide?
Proszę na tym forum nie pisać takich bzdur! Od karmienia grzybów i tępienia glisty jest inne forum.
Skoro jest napisane, że można jeść jabłka to znaczy, że można.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 03-06-2009, 23:28

Cytat
Nie wiem, co sie dzieje, ale chyba moje posty sa kasowane? czy tak?
Nawet chyba powinnaś wiedzieć dlaczego. Na identyczne otrzymałaś już odpowiedź. Na forum profilaktycznym nie miejsce na pytania o objawy chorobowe.
-----------------------------------------------
Tytuł: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 04-06-2009, 13:34

Cytat
Leki i paraleki, które można stosować w trakcie diety: tabletki obniżające ciśnienie - gdy ciśnienie skurczowe przekracza 160 mm Hg # hormony tarczycy - gdy wyniki badań wskazują na potrzebę ich uzupełniania # Slow-Mag - gdy objawy wskazują na potrzebę uzupełnienia magnezu # kelp - jeśli miejsce zamieszkania (daleko od morza) uzasadnia uzupełnianie jodu # mieszankę oczyszczającą drogi oddechowe - jeśli objawy wskazują na potrzebę oczyszczenia dróg oddechowych # mieszankę oczyszczającą drogi moczowe - jeśli objawy wskazują na potrzebę oczyszczenia dróg moczowych.
A czy podczas diety w celu wyregulowania snu, można zastosować Melatoninę? A jeśli tak to czy mógłby prosić o ustalenie dawki(ile mg przed snem) dla chłopaka 21 lat 178 cm 66 Kg?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 05-06-2009, 01:08

Tak. Melatonina nie jest lekiem blokującym proces zdrowienia, za to bezsenność może go zablokować. Raczej nie można dobrać dawki leku kierując się wzrostem czy wagą ciała, gdyż dawka jest indywidualna. Najlepiej rozpocząć od dawki 5 mg, a potem eksperymentalnie dobrać prawidłową dawkę dla siebie. Nie należy rozpoczynać od małych dawek, np. 1 mg, a potem zwiększać, gdyż tym sposobem odczulamy organizm na działanie leku, więc w końcu dochodzimy do dawki o wiele większej, niżbyśmy osiągnęli zaczynając od dawek największych, a następnie zmniejszając. Największa dopuszczalne dawka melatoniny wynosi 10 mg.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 05-06-2009, 01:43

Tak tylko Melatonina jest sprzedawana w następujących opakowaniach. 30 tabletek po 5 mg, 60 tabletek po 3 mg, i 90 tabletek po 1 mg. Więc skoro zalecane jest rozpoczęcie od dawki 5 mg, to chyba kupić te 30 tabletek po 5 mg i ewentualnie jeśli te 5 mg będzie zbyt dużo to wówczas przekrajać tabletkę na pół?
I rozumiem, że Melatoninę należy zażywać przez 30 dni ani dnia krócej- żeby uzyskać stałą poprawę, ani dnia dłużej- aby się nie uzależnić.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 05-06-2009, 09:15

Tak właśnie należy postępować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 09-06-2009, 13:32

Mam pytanie odnośnie jabłek. Czy już w drugim etapie można jeść czerwone czy tylko zielone?
 W diecie nie ma rozgraniczenia, ale moje pytanie bierze się stąd, że wszystkie czerwone produkty wprowadza się dopiero w trzecim etapie i pomyślałem, że może podobnie być z jabłkami.  
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 09-06-2009, 15:42

Tak, z jabłkami jest podobnie. W drugim etapie diety stosujemy jabłka nieczerwone, ewentualnie czerwone obrane.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 11-06-2009, 22:20

Witam wszystkich kuracjuszy i przede wszystkim Mistrza!  biggrin
Otóż jestem nowicjuszem na tym forum więc proszę o cierpliwość. Mam kilka pytań odnośnie I etapu diety;
1. Pieczarki można jeść bez względu na formę? mogą być smażone/duszone?
2. Co do tych pieczarek:D to wymyśliłem sobie danie ale nie do końca jestem pewny czy to wyjdzie na plus, parówki ze smażonymi pieczarkami można by było stosować w I etapie? Z góry dziękuje za odpowiedź.  smile

EDIT: a i byłbym zapomniał! Z tego co widać to dla prostego człowieka nie ma co jeść z pożywienia wymienionego w I etapie. Mistrzu czy istnieją jakieś "normalne" potrawy które można zjeść? jeśli tak to proszę o przykłady, no i czy istnieje jakiś jadłospis do I etapu diety?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 12-06-2009, 06:57

http://bioslone.pl/forum2/index.php?PHPSESSID=73ceb2c2a878624fc4072dcda30409d9&topic=6196.0
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Julia Ciesielska 12-06-2009, 11:38

Mmmm....palce lizać, te przepisy smile
Mam pytanie. Zaczynam odczuwać iż mój organizm chyba dochodzi do zdrowia, gdyż nie odczuwam dolegliwości praktycznie. Wobec tego przypominam sobie, że Mistrz pisał kiedyś o możliwości zjedzenia jakiejś "niezdrowej" rzeczy (mam na myśli jedzenie serwowane w barach, restauracjach, ciaska, czekolada, lody itp.). Zastanawia mnie jednak jaka ilość tego pseudopożywienia jest dozwolona dla człowieka "zdrowego" (celowo biorę w cudzysłów, gdyż przecież na 100% nie mogę powiedzieć że jestem zdrowa, nie jest m Bogiem w końcu ). I jak się sprawa ma odnośnie alkoholu? Ile można wypić na jedno "posiedzenie" i jaki rodzaj alkoholu jest najmniej szkodliwy? Nie wiem po prostu na ile mogę sobie pozwolić, aby sobie nie zaszkodzić, ale też nie popadać w psychozę na punkcie zdrowego odżywiania. Może jakoś można by określić w przybliżeniu? Jeśli byłby ktoś chętny mi odpowiedzieć to będę wdzięczna smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 12-06-2009, 15:35

Cytat
Zastanawia mnie jednak jaka ilość tego pseudopożywienia jest dozwolona dla człowieka "zdrowego"
Cytat
Ile można wypić na jedno "posiedzenie"
Można zjeść i wypić tyle ile organizm będzie w stanie wydalić.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Julia Ciesielska 12-06-2009, 17:05

Czyli rozumiem, że po prostu obserwować kiedy jeszcze nie zaszkodzi a kiedy już się przegięło? Tak to najbardziej sensownie!
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Lena 13-06-2009, 14:02

Cytat
jaki rodzaj alkoholu jest najmniej szkodliwy?
Ponoć dobre czerwone wino. A ja stawiam na polski miód pitny. Nie da się tego wypić zbyt dużo, bo słodki, więc chyba nie zaszkodzi, a humorek się zdecydowanie poprawia smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 13-06-2009, 22:11

Kurcze cos zle sie czuje po 2 dniu diety w którym wprowadziłem: kapuste kiszoną, ogórki konserwowane, i 2 przepisy Grażyny czyli jajecznice z odrobiną kiełbasy w kostki i sałatki z jajek z parówkami, po tym czuje sie cos ciezko na zoładku i w ogole rano myslałem ze zwróce conieco confused mam grupe krwi 0 i chyba mój organizm nie toleruje w ogole nabiału bedac w tym stanie confused te potrawy jajeczne bede musial chyba w ogole wyeliminowac na czas diety, a co do tych antybiotyków na tą infekcje to zna ktos moze jakies nazwy? i w ogole jakie są skutki uboczne? prosze o pomoc Smutny
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Julia Ciesielska 13-06-2009, 22:44

Zasada jest jedna: wyeliminuj te potrawy, po których nie czujesz się dobrze, Twój organizm Ci najlepiej podpowie czy to Ci szkodzi czy nie.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 13-06-2009, 23:15

Cytat
kto usuwa moje posty bez zadnych adnotacji?!
Ja usuwam. Ten wątek dotyczy diety prozdrowotnej, w której nie ma racji bytu colonix, bo wtedy nie jest to żadna dieta prozdrowotna, tylko medyczna, a o takich na tym forum nie nie dyskutujemy, bo nie ma o czym.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 14-06-2009, 14:18

Cytat
Kurcze cos zle sie czuje po 2 dniu diety w którym wprowadziłem: kapuste kiszoną, ogórki konserwowane, i 2 przepisy Grażyny czyli jajecznice z odrobiną kiełbasy w kostki i sałatki z jajek z parówkami, po tym czuje sie cos ciezko na zoładku i w ogole rano myslałem ze zwróce co nieco
Czasami decyduje nie przepis, ale skład posiłków - możliwe, że zestawienie potraw Ci nie służy, co jest prawdopodobne przy jedzeniu na raz kiszonek i potraw tłustych, zwłaszcza jeśli występują w większej ilości, nie są dokładnie pogryzione itp.
A dodatkowo:
Cytat
MO: chwilowo stosuję colonix, lecz po zakończeniu kuracji przenosze sie na MO!:)
W omówieniu  diety prozdrowotnej zaznacza się, jakie leki można warunkowo zażywać w trakcie diety.
Colonix do nich nie należy. Kuracja colonixem może powodować wrażenia dyskomfortu pokarmowego i różne reakcje potęgujące objawy w trakcie jej stosowania.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 01-07-2009, 15:31

Czy w 2 etapie zamiast Miodu do słodzenia Koktajlu można użyć cukru trzcinowego bądź zwykłego białego?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 01-07-2009, 17:03

Można, chociaż lepiej użyć słodkich owoców.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: KLd 02-07-2009, 13:38

Słodkich owoców tzn. suszone rodzynki, suszone figi, suszone daktyle, bądź np. banany?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 02-07-2009, 16:50

No tak, chodzi o wszystkie słodkie owoce, dozwolone w danym etapie diety prozdrowotnej.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Piotr7000 02-07-2009, 22:20

Mistrzu
Wczoraj zacząłem dietę przeciwgrzybiczą
Czy poprawne jest stosowanie koktajli błonnikowych bez cytryny i picie MO z sokiem z cytryny
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 02-07-2009, 22:32

Nie jest to właściwe - ma być tak, jak w opisie. Przeczytaj opis koktajlu http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=273.0

I kończ zdanie kropką, Piotrze. Tu nie gadu - gadu dla małolatów, tylko porządne forum.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Piotr7000 02-07-2009, 22:38

Czyli dodawać cytrynę do koktajlu?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 02-07-2009, 23:22

Przygotowujesz koktajl na tym, co dozwolone w danym etapie. Poeksperymentuj z warzywami - surowa botwina lub burak z ogórkiem małosolnym i koperkiem, marchewka z surowym zielonym groszkiem i tłustą śmietaną z dobrego źródła, jeśli możesz ją pić, z ogórka świeżego i koperku, natki pietruszki itp. Pokombinuj w miarę pojawiania się warzyw z gruntu. Do koktajlu, czy to owocowego czy warzywnego dodajesz resztkę, która została po wyciśnięciu cytryny do MO, oczywiście wyszorowaną i obraną cienko ze skórki.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:45 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #10 : 03-09-2009, 16:45 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Piotr7000 02-07-2009, 23:27

Dziękuję bardzo za odpowiedź o tak późnej porze.
Robię tak od roku.
Juto kontynuuję dietę przeciwgrzybiczą z koktajlem z cytryną.
I stawiam kropki.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 03-07-2009, 07:32

Cytat
Juto kontynuuję dietę przeciwgrzybiczą z koktajlem z cytryną.
Już nie miałam w nocy dość pary na tę "dietę przeciwgrzybiczą", ale nie daje mi to spokoju. Nie wiem, czy chodzi o nazewnictwo, czy różnicę jakościową. Kiedyś była na Biosłone propagowana dieta "przeciwgrzybicza" (pozostałość po współpracy z A. Janusem) - bardzo restrykcyjna, na której przebywając dłuższy czas, użytkownicy czuli się źle - dieta ta mogła prowadzić do niedoborów. Widząc to Pan Słonecki sformułował zasady testowanej przez siebie diety mającej za zadanie zagłodzenie drożdżaków, którą nazwał Dietą prozdrowotną. Mistrz nie zaleca stosować jej pierwszego, restrykcyjnego etapu dłużej, niż 3-4 tygodnie, gdyż mogłoby to prowadzić do niedoborów ważnych podstawowych składników odżywczych. Piszę to dlatego, aby zwrócić uwagę wszystkich czytających  na to, że stosując wszelkie ograniczenia dietetyczne, należy je traktować jako coś przejściowego i - obserwując uważnie swój organizm - dążyć do przejścia do następnego etapu, a dalej do kolejnego, tak aby osiągnąć cel diety jak najmniej szkodząc organizmowi.
Koktajl z cytryną można oczywiście stosować będąc na Twoim etapie picia Mikstury oczyszczającej.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Zibi 03-07-2009, 18:07

Cytat
Już nie miałam w nocy dość pary na tę "dietę przeciwgrzybiczą", ale nie daje mi to spokoju.
Mało tego, to powstała dieta "antygrzybicza", aby tylko tego "gada" zniszczyć, który jest przyczyną zła nie tylko na świecie, ale chyba też w "Naszej Galaktyce". Oczywiście piszę w sposób prześmiewczy o teorii medycznej walki z grzybem, przypominając, że de facto to nasz sojusznik, współuczestnik procesu samonaprawy organizmu.

"...Jeśli bezrozumnie zwalczamy wszelkie przejawy samooczyszczania się organizmu poprzez walkę z uczestnikami tego procesu – zarazkami i pasożytami – na własne życzenie wywołujemy wzrost toksemii, a to z nieubłaganą konsekwencją prowadzi do uszkodzenia ważnych organów, czego odwrócić się już nie da. I to jest choroba!... " - Józef Słonecki.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rpyszka 17-07-2009, 00:08

Witam,
od paru dni stosuje dietę wraz z MO, jestem fanką czerwonej herbaty oraz czosnku niedźwiedziego - pije z niego herbatki. Mam nadzieję, że moge je pić w czasie stosowania diety?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 17-07-2009, 08:24

Jeżeli pijesz MO to uzupełnij w profilu datę rozpoczęcia, uzupełnij też płeć.

Czosnek niedźwiedzi ma, podobnie jak zwykły czosnek, działanie lecznicze, bakteriobójcze, natomiast dieta ma za zadanie pomóc w odbudowie flory bakteryjnej. Jak można coś odbudować jednocześnie to niszcząc?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rpyszka 17-07-2009, 11:53

Czosnek niedźwiedzi ma rzeczywiście działanie podobne jak zwykły czosnek, a zwykly czosnek można jeść, więc miałam nadzieję że niedżwiedzi rownież.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Rysiek 17-07-2009, 16:55

Cytat
a zwykly czosnek można jeść,
Można ale tylko wtedy gdy organizm tego potrzebuje, a więc wtedy gdy po prostu ma się na niego ochotę.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Barbasia 28-07-2009, 17:17

Witam wszystkich!

Zastanawiam się czy wiórki kokosowe mogą być szkodliwe w pierwszym etapie diety? Nigdzie nie znalazłam o nich informacji...
Pozdrawiam smile
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 28-07-2009, 18:39

Można jeść wiórki. smile A do czego, jeśli można być ciekawym?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Barbasia 29-07-2009, 15:47

Dziękuje Grażynko smile A tak bez niczego - do pochrupania miedzy posiłkami. Wczoraj zjadłam tak parę łyżek. Wieczorem jednak wróciły wzdęcia ( a już nie było ich około tygodnia, od momentu wdrożenia diety). Jeśli wiórka to może jednak zupa ogórkowa mi nie służy choć niby powinno być wszystko dobrze..

Mam tez następne pytania - Przez ten tydzień nie piję jeszcze MO ( chce powoli obudzić organizm i zobaczyć jak sobie radzi bez niego - przynajmniej tydzień-dwa) ani koktajli ( czekam na blender). Czy w takiej sytuacji możliwe jest, że objawy grzybicy nieco się wzmocnią? Od kilku dni odczuwam dyskomfort w miejscach intymnych ( który nie pojawiał się od ponad roku). Nie wiem czy traktować to jako specyficzny objaw oczyszczania organizmu ( reakcja zapalna - organizm zauważył bo okresie letargu, że jest tam coś niedobrego?) czy może jako objaw stresu związanego z wdrożeniem diety ( mam rano godzinę na przygotowanie jedzenia na cały dzień - nie jem niczego, czego sama nie przygotowałam).
Czy zmieniający się biały lub żółty nalot na języku jest dobrym miernikiem tego czy coś szkodzi? Wydaje mi się, że tak, ale może zależy on od czegoś jeszcze?

Pozdrawiam serdecznie
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 29-07-2009, 19:17

Obawiam się, że takich szczegółowych instrukcji nie możesz oczekiwać - to Ty sama masz wziąć zdrowie w swoje ręce - obserwować, wyciągać wnioski...
Wiórki kokosowe to produkt nie nasz, podlegający transportowi, magazynowaniu, może innym zabiegom - trzeba pamiętać, że jest to odpad z pozyskiwania mleczka i oleju kokosowego (nie znamy procesu technologicznego, użytych chemikaliów), więc trudno się wypowiadać na 100%. Napisałam, że jest bezpieczny w tym sensie, że jest to raczej produkt tłuszczowy (63%). Jednak dzisiaj sprawdziłam, że w wiórkach jest również sporo węglowodanów (27%), więc zmieniam swoją poprzednią odpowiedź. Ja wiórki kokosowe stosowałam do placuszków jajecznych (okazjonalnie, może raz w miesiącu) i to mi służyło. Jednemu mogą służyć, innemu nie.
Z pewnością nie jest też zdrowo pojadać między posiłkami. Posiłki mają być sycące na tyle, aby przez kilka godzin "trzymały", czyli aby pomału trawił się zjedzony posiłek, a dokładanie w trakcie procesu trawienia dalszych porcji nie jest rozsądne. Między posiłkami jest czas na czystą wodę, ewentualnie lekką herbatę, w I etapie DP najlepszym napojem jest czysta woda.
Wdrożenie DP u niektórych wywołuje objawy oczyszczania, gdyż de facto jest oczyszczaniem organizmu.

Nalot na języku można likwidować przez ssanie oleju. Ale nie należy zaczynać różnych metod na raz - zdrowiej rozciągnąć proces w czasie. Niestety, nie da się w krótkim czasie odrobić błędów, na które pracowało się latami. Czasami ten proces jest trochę bolesny i niemiły.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Barbasia 30-07-2009, 10:56

Z językiem nie będzie tak łatwo, bo oprócz nalotu mam grudki z tyłu. Mam nadzieję, że tu pomoże mi MO, może po rezygnacji z glutenu będzie działać wyraźniej niż przedtem. Masz rację Grażynko, dużo pracy przede mną, dużo obserwacji, tu niezbędna jest intuicja.

Z podjadaniem nie przesadzam, zwykle tego nie robię. Myślę, że w garstce nasion godzinę - dwie po obiedzie nie ma nic złego raz na jakiś czas. Ale z wiórek kokosowych zrezygnuję. Zresztą zauważyłam, że niechętnie patrzę na warzywa, które nie są typowe dla naszej strefy klimatycznej. Kiszone ogórki i kapusta tez mi nie służą, nawet w zupie - powodują wzdęcia. Zastanawiam się czy w takim razie, aby dostarczyć organizmowi bakterii mogę pić kilka łyżek jogurtu własnej produkcji z mleka "od krowy", nie ze sklepu. Czy może wtedy lepiej po prostu poczekać na następny etap diety?..
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 30-07-2009, 12:21

Cytat
Czy może wtedy lepiej po prostu poczekać na następny etap diety?..
Może rzeczywiście tak będzie lepiej. Pierwszy etap DP ma właśnie takie zadanie - przygotować jelita do zasiedlenia przez pożyteczne bakterie. Jeśli nie służą Ci kiszonki w tłustej zupie, to niestety musisz to przeczekać. Popróbuj samej kapusty - między posiłkami - niektórym nie służy zestawienie kiszonek z większą ilością tłuszczu. Ale to jest chwilowe. Jak teraz sięgnę wstecz pamięcią, także przydarzały się wzdęcia, odbijanie, a nade wszystko u mnie biegunki (dobra nazwa, gdyż tak właśnie było), ale to wszystko minęło.
Co do mleka, to samo w sobie jest ono niewskazane, bez względu na etap DP, ale oczywiste jest, że w tym pierwszym okresie wrażliwość jest większa i więcej uwagi musimy poświęcić na prawidłowe komponowanie posiłków. Więc w dalszych etapach DP lub po wyzdrowieniu, można sobie pozwolić na jogurt własnej roboty czy tez na zwyczajne kwaśne mleko. Należy tylko obserwować czy nie pojawią się niepożądane efekty.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 01-08-2009, 18:29

Od niedawna ponownie rozpocząłem dietę i mam kilka pytań, otóż: od kilku dni ściśle trzymam się diety, w pierwszy i drugi dzień jadłem tylko ogórki konserwowane i kiszoną kapustę i czułem się świetnie! Lecz po kilku dniach jedzenia "niczego" mój żołądek zaczął się domagać czegoś o wiele sycącego, niewinnie poszedłem do sklepu i zobaczyłem że są świeżutkie papryczki żółte które jem do dziś, gdyż nie umiem przyrządzać sobie pasztetów itd a jestem chłopakiem który jeszcze rośnie, kupiłem kilka parówek... przypomniał  mi się przepis Grażyny (sałatka z jajek, majonezem i parówkami) przyszedłem do domu, ugotowałem paróweczki, do tego surówka z kiszoną kapustą + surowa żółta papryka i w końcu się najadłem na chwilę ;D ale z tego co czytam posty, parówki są niewskazane gdyż może być tam gluten?! W ogóle zajadam się od początku ogórkami konserwowanymi  i dzisiaj niechcący przeczytałem skład tych ogórków to się za głowę złapałem... "ogórek,woda,CUKIER!,sól,regulator kwasowości E-260!,SACHARYNA!,przyprawy" Domyślam się iż te ogórki należy jak najszybciej odstawić Smutny Parówki pewnie też, pasztet który kupiłem w sklepie "firmowy" taki na wagę;p PYSSZNY pewnie też jeść nie mogę bo nie wiadomo co w nim jest... Muszę się odżywiać czymś "lepszym" tzn mam na myśli jakąś wędlinę czy coś w tym stylu bo inaczej nie będę miał siły chodzić a co dopiero pracować... Proszę o jakieś pomysły na szybkie ale łatwe i sycące jedzenie, no i w takim razie co z tymi ogórkami.. i jakie wędliny/mięso kupowane w sklepie mogę bezkarnie jeść. Smutny

Aaa.. i zapomniałem dopisać że po tym jedzeniu (parówki, ogórki konserwowane itd itp) zaczęło mi się kruczenie w żołądku... czy to normalne na tym etapie diety? dodam jeszcze ze dzisiaj popędziło mnie do kibelka i to co w nim zostało to było prawie że zielone i wyglądało jak "kolorowy" baton "Lion" czy to normalne widzieć coś takiego podczas tej diety?Smutny(
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 01-08-2009, 22:20

Cytat
od kilku dni ściśle trzymam się diety, w pierwszy i drugi dzień jadłem tylko ogórki konserwowane i kiszoną kapustę
Cóż to za dieta - takiej się na forum nie propaguje. Odżywianie powinno być racjonalne, to jest zapewniające podstawowe składniki odżywcze.
Cytat
po tym jedzeniu (parówki, ogórki konserwowane itd itp) zaczęło mi się kruczenie w żołądku... czy to normalne na tym etapie diety?
Po takim jedzeniu - nic dziwnego. Zapoznaj się z zasadami Diety prozdrowotnej http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=269.0 oraz działem kulinarnym http://bioslone.pl/forum2/index.php?board=7.0 - czytaj zwłaszcza wątki przyklejone.
Cytat
było prawie że zielone i wyglądało jak "kolorowy" baton "Lion" czy to normalne widzieć coś takiego podczas tej diety?
Widać takie są efekty jedzenia
Cytat
tylko ogórki konserwowane i kiszoną kapustę
a brak tłuszczu (i nie tylko) w pożywieniu powoduje brak impulsu do wydzielania żółci, która decyduje o prawidłowym kolorze.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:45 wysłane przez Pablo » Zapisane
Pablo
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: 21-08-2006
Skąd: Wielkopolska
Wiadomości: 386

« Odpowiedz #11 : 03-09-2009, 16:45 »

Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 01-08-2009, 22:57

Czyli racjonalne odżywianie, rozumiem. Parówki i te ogórki odstawiam na bok? Grażynko a co byś powiedziała na jakąś dobrą szynkę czy wędline lub jakąs dobrą kiełbasę, można jeść coś takiego bez ograniczeń? Kurczę nie mam w ogóle pomysłu na żadne szybkie i odpowiednie jedzenie Smutny Aaa i jest tu mowa o rybach.. tak się zastanawiam czy rolmopsy, śledzie w puszce itp. byłyby w tym przypadku na miejscu? W ogóle to chyba przez te przepisy na obiad zacznę uczyć się gotować:D
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 01-08-2009, 23:49

Cytat
W ogóle to chyba przez te przepisy na obiad zacznę uczyć się gotować
To jedyne wyjście.
Cytat
wędline lub jakąs dobrą kiełbasę, można jeść coś takiego bez ograniczeń?
Cytat
rolmopsy, śledzie w puszce itp.
Naprawdę jesteś taki zielony czy udajesz... przecież to wszystko jest na maxa przetworzone i upaprane chemią.
Obróbka ryb w domu nie należy do przyjemności, dlatego w dziale kulinarnym właściwie nie ma przepisów na ryby. Ryby to takie sobie białko - Źródła białka http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=6944.0
Kupując świeże mięso można je w domu zaraz ugotować, upiec i ma się świeże i bez chemii. Im mniej przetworzone, tym lepiej. Dobra szynka nie jest zła, ale trzeba wiedzieć, która dobra. Niekoniecznie ta najdroższa. Warzyw na targu nie brakuje, trzeba tylko wstać rano, zrobić zakupy i potem coś z tego w domu przyrządzić. Początki mogą być niełatwe, ale zaczynając od prostych przepisów - zup, duszonych warzyw, duszonego mięsa, jaj, można się nauczyć.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 02-08-2009, 15:22

Naprawdę jestem taki zielony! biggrin tzn myślałem że są jakieś wyjątki w sklepie, ale teraz już tak nie myślę... No to pozostaje mi udać się do sklepu po jakieś lepsze wędliny czy mięso mielone, mam jeszcze takie pytanie. W koktajlu błonnikowym można wdrożyć słonecznik, i czy taki słonecznik łupany można normalnie jeść? kupiłem sobie ostatnio taki fajny w paczce i nawet służy mi to jako przekąska:) a co do MO to np sok z aloesu z każdej firmy będzie dobry?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 02-08-2009, 20:04

Cytat
czy taki słonecznik łupany można normalnie jeść?
Tylko czasami, dla zaspokojenia łakomstwa. Błonnik w ziarnach wcześniej obranych i dodatkowo przetworzonych (wbrew pozorom przed zapakowaniem w folię podpraża się je, często z olejem, czasami soli, napromieniowuje, i jeszcze dosypuje środka przeciwpleśniowego - propionianu wapnia).
Przeczytaj dokładnie wątek o koktajlu http://bioslone.pl/forum/index.php?topic=273.0 a najlepiej zamów Niezbędnik zdrowia http://www.bioslone.pl/ i sprawdzaj w razie wątpliwości.

Co do sklepów, z czasem zorientujesz się, gdzie można kupić coś lepszego. Na razie najkorzystniej mięso gotować i piec w domu (po uzdatnieniu polegającym na podgrzaniu w wodzie prawie do wrzenia i odlaniu tej wody), a takie pieczone stosować jak wędlinę, zabierać do szkoły i pracy.
W ogóle zdrowe jedzenie nie jest drogie, jest najtańsze. Z mięsa - świeże, nieprzetworzone, np. tańszy od łopatki i szynki - mostek na zupę, tłusta karkówka na pieczeń i kotlety, świeży tatar z niedużej, rodzinnej garmażerii (drogi  :blush:), kiszka z kaszą gryczaną, pyszna galareta zrobiona w domu z golonki i świńskiej stópki. Jaja i drób - gospodarskie. Śmietana, nie ta z opalizowanych buteleczek, ale najzwyklejsza, bez dodatków (czytać etykiety). Od luksusowej szynki zdrowsze są pogardzane podroby. Z owoców, jagodowe, z jabłek te robaczywe są czasami najlepsze, a na pewno nie kupuje się tych dużych i woskowanych.  Zamiast drogiego chleba kasze z wora na targu. Z warzyw nie bakłażany i olbrzymia papryka, nie pędzona w pampersach sałata, a tylko rodzime: cebula, kapusta, szpinak, cukinia i korzeniowe (buraki, marchew, pietruszka, seler, rzepa, a nawet brukiew - jadło ubogich), drobna żółta papryka, ogórki, dynia, seler naciowy, zielona pietruszka, koperek. W dalszych etapach diety - czerwone: pomidory, papryka.
No więc, jak z tą dietą - czytałeś, wiesz, na czym polega?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 02-08-2009, 21:00

Hehe czytałem ,ale tak do końca to zostaje dużo zagadnień jak dla mnie biggrin Właśnie czytałem wcześniej o koktajlu na głównej stronie i się dowiedziałem o co chodzi, że słonecznik/pestki dyni tracą swoje najlepsze właściwości jeśli kupuje się je od razu łupane itp. msn-wink Z tym mięsem to chyba zaczynam łapać o co chodzi w końcu! Teraz daję sobie tydzień na naukę gotowania oczywiście z Twoich Grażynko przepisów, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Niezbędnika zdrowia nie miałem okazji czytać niestety.. ale pochwalę się że przeczytałem inną książkę z wydawnictwa BIOSŁONE pt " Nie daj się zjeść grzybom candida" Andrzeja Janusa i tam się dowiedziałem ze w tym leczeniu grzybicy można zastosować takie leki jak: selen, cynk, chrom, magnez, krzem i między innymi PARAPROTEX firmy Calvita - środek który pomaga zwalczyć drożdżaki. Co to znaczy? że można stosować dietę prozdrowotną, stosować MO i koktajl błonnikowy i zażywać ten środek paraprotex? czy da to jakieś lepsze efekty? a może dzięki temu dietę będzie można stosować krócej?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Grażyna 02-08-2009, 22:41

Cytat
Niezbędnika zdrowia nie miałem okazji czytać niestety.. ale pochwalę się że przeczytałem inną książkę z wydawnictwa BIOSŁONE pt " Nie daj się zjeść grzybom candida" Andrzeja Janusa i tam się dowiedziałem ze w tym leczeniu grzybicy można zastosować takie leki jak: selen, cynk, chrom, magnez, krzem i między innymi PARAPROTEX firmy Calvita - środek który pomaga zwalczyć drożdżaki. Co to znaczy? że można stosować dietę prozdrowotną, stosować MO i koktajl błonnikowy i zażywać ten środek paraprotex? czy da to jakieś lepsze efekty? a może dzięki temu dietę będzie można stosować krócej?
Jeżeli chcesz skorzystać z wiedzy forum Biosłone zarówno Antymedycznego, jak i Profilaktycznego, to radzę Ci zapomnieć o:
- stosowaniu trutek na grzyby i robaki oraz "zdrowiu w kapsułkach",
- diecie antygrzybiczej,
- IG,
- istnieniu calivity, olimpu i innych walmarków.
Poza tym książka jest pożyteczna - na pewnym etapie dochodzenia do wiedzy o zdrowiu.

Oj, sporo masz do czytania, chyba prościej będzie, jak jednak przeczytasz Niezbędnik, a na razie:
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=7508.0
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5539.msg57341#msg57341
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5368.msg60785#msg60785
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=1308.msg32209#msg32209
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=2410.msg29326#msg29326
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=5209.msg50316#msg50316
Skorzystaj z wyszukiwarki i na obu forach poczytaj wątki o suplementach.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 17-08-2009, 13:18

Chcę napisać, że powoli wychodzę z Trzeciego Etapu Diety ! Naprawdę nie było źle, wręcz przeciwnie, bardzo dobrze czułam się podczas stosowania całej diety. Oczywiście, były gorsze momenty ale nie jakieś drastyczne. Nadal nie jem pieczywa i właściwie nic z glutenem. Życzę wytrwałości wszystkim bo warto. Ja mam ogromną satysfakcję, że mi się udało, że byłam konsekwentna. Myślę sobie, że za jakiś czas, za rok może, powtórzę jeszcze raz.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 17-08-2009, 17:30

Cytat
Cytat
Myślę sobie, że za jakiś czas, za rok może, powtórzę jeszcze raz.
To jakieś nieporozumienie. Dieta prozdrowotna nie jest jakąś tam terapią mającą załatać coś tam. Jest wprowadzeniem w zasady zdrowego odżywiania, więc niczego nie należy powtarzać, lecz stosować te zasady. To wszystko - więcej z jedzeniem nie należy kombinować.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Strzelec 18-08-2009, 13:07

Mistrzu, w takim razie z mojej strony rzeczywiście nieporozumienie. Teraz zrozumiałam i dziękuję za wypowiedzenie się na ten temat.
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: RomaneKK 21-08-2009, 16:59

Jak wiadomo trzeba się opanować itd. ale czy np nie można raz na tydzień zjeść paczki słonecznika prażonego w łupinkach? Tak tylko żeby chociaż częściowo pohamować łakomstwo? albo czy istnieje coś podobnego co można by było schrupać raz na tydzień?
-----------------------------------------------
Tytuł: Odp: Dieta prozdrowotna
Wiadomość wysłana przez: Mistrz 21-08-2009, 18:47

Słonecznik prażony można śmiało jeść w każdym etapie diety.
« Ostatnia zmiana: 05-09-2009, 10:45 wysłane przez Pablo » Zapisane
ann
« Odpowiedz #12 : 21-01-2011, 17:08 »

mam pytanie, zaczęłam stosować dietę ale po tygodniu na jeden dzień ją przerwałam, potem wróciłam do diety, jak długo powinien trwać teraz pierwszy etap?
Zapisane
Oxana
Początkujący
*

Offline Offline

MO: 11-2011
Wiadomości: 5

« Odpowiedz #13 : 27-02-2013, 11:34 »

Ostatnio (a stosuję DP, KB, MO), zdarzyło mi się dwa razy z rzędu (w jednym i kolejnym tygodniu) zrobić ogórkową (na ogórkach domowej roboty, na rosole z mięsa od sąsiada, czyste składniki, przypraw mało) i efekt był taki, że, za przeproszeniem, czyści (wodnista biegunka).
Nawet męża, który dostaje MO, KB raz dziennie, jest ogólnie okazem zdrowia przez pół dnia troszkę przegoniło.
Zastanawiam się, co to, jadałam ogórkową wcześniej, nie działy się takie historie.

Jak myślą Państwo: czyści i to dobrze, powtarzać ogórkową, czy może to podrażnienie? Przyznaję, robię raczej kwaśną, bo odkąd jesteśmy na DP to lubimy kwas, czy z ogórków czy z kapusty, chociaż zupę lekko zabielamy tłustą śmietaną.
« Ostatnia zmiana: 02-03-2013, 09:47 wysłane przez Agata » Zapisane
Oxana
Początkujący
*

Offline Offline

MO: 11-2011
Wiadomości: 5

« Odpowiedz #14 : 02-03-2013, 00:21 »

Mała aktualizacjia. Po "czyszczeniu" nastał czas nagrody: po kolejnej, obiadowej porcji nieszczęsnej ogórkowej od razu jeszcze się trochę trzewia buntowały, jakieś gazowanie było, ale na następny dzień trawienie książkowe.
Więc wniosek iż ogórkowa jest dobra, bo jest dobra i ogórkowa msn-wink.
Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!