Niemedyczne forum zdrowia
16-09-2021, 22:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Chleb bezglutenowy  (Przeczytany 88264 razy)
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« : 10-09-2009, 18:04 »

Zajrzyj również tutaj: Chleb gryczany.

3 przepisy z forum o celiakii
(wybrałam chleby bez mąk producentów produktów bezglutenowych)
to są skopiowane posty użytkowników stamtąd

1.
Znam bardzo dobry i tani przepis na chlebek :]

250g mąki ryżowej
150g mąki ziemniaczanej
50g mąki bezglutenowej
1 jajko
łyżeczka soli
łyżeczka cukru
1/2 paczki drożdży instant (drożdże suszone)
400 ml mleka (może być troszeczkę więcej)
troszkę oleju

Można zamienić również mąkę ryżową i ziemniaczaną (czyli 250g ziemniaczanej i 150g ryżowej).
Piekę w PANASONICU ale myślę, że w innych "maszynach" również bardzo dobrze wyjdzie.

2.
Ostatnio dostałam książkę kucharską dla bg i tak jest super przepis na chleb bg już wypróbowany właśnie dziś go kolejny raz zrobiłam. Ja nie kupuję mieszanek, gdyż mi ten chleb nie smakuje, a po drugie są jak na razie za drogie jak dla mnie więc szukam przepisów na chleb z mąki gryczanej, ziemniaczanej, ryżowej i kukurydzianej. Mąki gryczaną i ryżową robię sama, reszta jest dostępna w sklepie u mnie w miasteczku. A oto przepis:
6 jaj o temperaturze pokojowej
2,5 łyżki cukru
3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki mąki ryżowej
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
2 łyżeczki zamiennika jaj (ja nie dodaję bo nie mam, a i tak jest bez tego super)

Oddzielamy białka od żółtek. W dużej misce ubijamy białka na sztywną pianę, dodajemy po trochu cukier ciągle ubijając. W drugiej misce ubijamy żółtka na gładką masę przez ok. 5 minut na wysokich obrotach. Mąki łączymy z solą i proszkiem do pieczenia i zamiennikiem jaj (ja nie dodaje). Jedna trzecią tej mieszanki łączymy z białkami dokładnie mieszając. W ten sposób dodajemy resztę mąki. Do ciasta dodajemy żółtka i delikatnie mieszamy. Wlewamy do dużej keksówki i pieczemy przez 40-50 minut w temperaturze 150 stopni. Przed wyjęciem z blachy studzimy 1 godzinę a chleb można kroić po 3 godzinach. Ważne aby się nie popsuł. Z chleba można robić kanapki, a najlepsze są tosty.
« Ostatnia zmiana: 28-06-2016, 19:21 wysłane przez Kamil » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #1 : 10-09-2009, 18:08 »

3.
Chleb bezglutenowy na zakwasie

Piekłam taki dłuższy czas dla córeczki przyjaciółki (teraz mama piecze sama)
Zakwas
ok 10 dag mąki (ryżowej, gryczanej z niepalonej gryki, kukurydzianej, jaglanej, amarantusowej)
trochę soku z cytryny-ok 1 łyżeczki (może być sok domowy z kwaśnych jabłek, ale z 2 łyżki)-bardzo ważny dodatek - woda gazowana - obowiązkowo i dużo ciepła ok 30 stopni
(zimą stoją na kaloryferze), mieszam 2 razy dziennie, dolewam tej wody gazowanej i dosypuję co 2-3 dni trochę mąki, a jak piekę zostawiam 1 czubatą łyżeczkę zakwasu, a resztę to świeża mąka i gazowana woda.
Tu uwaga do mąki: lepsze mąki są domowe, np. mielone w młynku do kawy, są smaczniejsze chleby.

CHLEB BEZGLUTENOWY
1 szklanka zakwasu (myślę, że każdy bezglutenowy może być, choć gryczany najmniej bąbelkuje, najładniej wygląda i pachnie), a najlepiej dwa mieszane, tu był kukurydziany i ryżowy
1 szklanka mąki z ryżu (zmielony pełny ryż)
1 szklanka mąki kukurydzianej
1/2 szklanki mąki z quinoa
1/2 szklanki mąki jaglanej lub z amarantusa (ale chyba każda bezglutenowa może być)
ew. 2-3 łyżki mąki(skrobi) ziemniaczanej
trochę soli
2-3 łyżki oleju na zimno
4 łyżki (czubate) siemienia lnianego, zemleć i wymieszać z
1 szklanką wrzątku, wystudzić, ubić
zagnieść ciasto chlebowe dolewając wody lub wody gazowanej (wtedy trochę lepiej rośnie, chyba)
przełożyć do malutkiej keksówki (natluszczonej , posypanej kukurydzianką)
tak 2-3 niżej od krawędzi, rosło w kuchence z czterema świeczkami, po 3 -4 godzinach, wyjęłam świeczki, a włączylam kuchenkę na 220 stopni, piekło się ok 40 minut, a potem zmniejszyłam do 190 stopni
Pod koniec kilka razy spryskałam chleb, skórka zrobiła się błyszcząca
Wyjęłam, wystudziłam na kratce

Chleb wychodzi smaczny nie kruszy się dobrze kroi, galaretka z siemienia fanie trzyma całość

Robiłam takie wersje tego chleba
- sama mąka gryczana - z niepalonej kaszy gryczanej
- po połowie czyli po 1,5 szklanki mąki gryczanej i kukurydzianej (a zakwasy wtedy kukurydziany i gryczany)
- po połowie gryczana i jaglana
- po połowie gryczana i z ryżu ciemnego
- po połowie ryżowa i kukurydziana
Ważne
1 szklanka zakwasu bezglutenowego(najlepiej z dwa rodzaje)
3 szklanki maki bezglutenowej (mieszam różne)
ten glut z siemienia lnianego (4 łyżki +szklanka wrzątku, wystudzić)
sól
trochę oleju i.... musi się udać

Biedronko, jeżeli wyrazy przedzielasz przecinkami, kropkami, to po każdej (nie przed) stawiaj spację. Miałam dużo fatygi z poprawieniem tego postu. Kiedyś stwierdziłaś, że forum się zmieniło - to prawda - nie tolerujemy błędów, a każdy ma czas na ich poprawienie. //Grażyna
« Ostatnia zmiana: 11-09-2009, 07:01 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Iza38K
« Odpowiedz #2 : 10-09-2009, 19:25 »

Mąkę kukurydzianą widzę w sklepie a ta gryczana czy ryżowa? Same robicie z ziaren? W czym?
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #3 : 11-09-2009, 06:35 »

Gryczaną i ryżową mąkę też można kupić w sklepie. Ale można też spróbować zemleć ryż czy grykę w młynku do kawy i uzyskać w ten sposób mąkę  smile.
« Ostatnia zmiana: 11-09-2009, 06:59 wysłane przez Grażyna » Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #4 : 13-09-2009, 12:41 »

Sorry Grażyno, nie przypuszczałam, że było tyle literówek w tych postach. Wybrałam z innego forum, skopiowałam i wkleiłam. Pomyślałam, że może komuś się ta wiedza przyda. Następnym razem będę sprawdzać.
« Ostatnia zmiana: 13-09-2009, 12:45 wysłane przez Biedrona » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Magmar
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 41
MO: 05.08.2009
Skąd: Warszawa
Wiadomości: 228

« Odpowiedz #5 : 21-09-2009, 12:01 »

W sklepach ze zdrową żywnością są chleby bezglutenowe, czy takie są bezpieczne do spożycia?
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #6 : 21-09-2009, 16:04 »

Ludzie je spożywają, ale te chleby są zwykle drogie i często niesmaczne ( dlatego znalazłam na tym forum przepisy, bo ludzie kombinują jak sobie polepszyć życie). Poza tym przed zjedzeniem należy je podgrzać w tosterze - inaczej są "niezjadliwe". Chleby takie składają się głównie ze skrobii pszennej ( która zawiera dopuszczalne normami ilości glutenu) i najczęściej mąki kukurydzianej. Nie jest to "zwykła mąka" ze sklepu, lecz z dbałością o tzw czystość linii produkcyjnych, gdzie jest to ważne przy dużej wrażliwości na gluten oraz celiaklii - zwykła mąka kukurydziana może mieć zanieczyszczenia. Takie chleby mają także gumy kastantanową albo guar, choć to produkty pochodzenia naturalnego, jednak nie są zdrowe - to są zlepiacze, a jedna z nich ( nie pamiętam która) jest środkiem przeczyszczającym.
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #7 : 10-11-2009, 22:42 »

Biedronko, chcę poeksperymentować z Twoim chlebem. Mam pytania:

1. Ile dolewać wody gazowanej i jak często?

2.
Cytat
dosypuję co 2-3 dni trochę mąki
O jaką mąkę chodzi? O te 10 dag? To w takim razie, jak długo robi się ten zakwas, jeśli co 2-3 dni dosypuje się mąki?

3.
Cytat
a jak piekę zostawiam 1 czubatą łyżeczkę zakwasu, a resztę to świeża mąka i gazowana woda.
Nie rozumiem, po co mam zostawić łyżeczkę zakwasu?
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 23:08 wysłane przez Solan » Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #8 : 11-11-2009, 18:25 »

Odpowiem wkrótce. Nie jest to "mój chleb". Wszystko to są skopiowane wypowiedzi forumowiczów z forum o celiaklii. Napiszę wkrótce o moich doświadczeniach z tym ostatnim chlebem, którego wersji robiłam już 10.
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #9 : 11-11-2009, 23:31 »

Dzięki, wiem że nie każdy ma czas. Przymierzam się do I etapu DP i choć staram się już teraz nie jeść glutenu, to może od czasu do czasu coś sama upiekę z dozwolonej mąki. Podoba mi sie pomysł sklejenia mąki galaretką z siemienia. smile
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #10 : 12-11-2009, 00:47 »

Jakoś nie zdało to egzaminu. Jak dodawałam jajka, to chleb był smaczniejszy
Choć generalnie był twardy i chleba nie przypominał, dlatego nic tu nie pisałam. Byłam "twarda" i próbowałam, ale wreszcie się poddałam. Wypiszę wnioski z najlepszego, ale muszę je znaleźć
« Ostatnia zmiana: 12-11-2009, 01:11 wysłane przez Biedrona » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #11 : 12-11-2009, 07:44 »

To może rzeczywiście sobie darować i nie myśleć o żadnym zamienniku. Tylko np. jak zjeść leczo lub bigos bez chleba?
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #12 : 12-11-2009, 09:52 »

A próbowałaś lambasy? Ja dziś będę robić http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=7863.0
Z tymi opisanymi na górze na razie dam sobie spokój. Jeśli wyjdzie mi coś dobrego, to na pewno dam znać. Chyba, że chcesz moje wnioski, to oczywiście dostarczyć mogę.

PS Wiele rzeczy można zjeść z kaszą (zamiast chleba) i pasuje.
« Ostatnia zmiana: 12-11-2009, 16:20 wysłane przez Solan » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #13 : 12-11-2009, 18:11 »

Rzeczywiście kasza pasuje do  wielu potraw. Najpier jednak muszę się do niej przyzwyczaić. Nigdy nie przepadałam za kaszą (moje dzieci też nie lubią, choć zmuszam i udaje że lubię) i teraz nie jest łatwo ją polubić.

Lambasy juz raz piekłam. W smaku takie sobie - po to przecież prawie kasza smile
Choć z masłem i obkładem nawet nawet.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #14 : 12-11-2009, 23:06 »

Ja dziś próbowałam. Wyszły okropne. Będę eksperymentować z nimi - pewnie zmiksuję nie na mąkę, lecz mniejsze kawałki i zrobię je w proporcjach 150 g ryżu, 150 g kaszy jaglanej, 100 g kaszy gryczanej plus dwa jajka.
Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #15 : 12-11-2009, 23:10 »

Czyli próbowałaś już w lambasach mielić  kaszę i ryż na mąkę i nie wyszło ciekawie?

Napisz jak wyjdzie nowa kombinacja. smile
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #16 : 12-11-2009, 23:41 »

Nie, nie mieliłam. Zrobiłam wg przepisu, dlatego teraz będę mielić, ale nie na mąkę, po prostu zmielę trochę, aby nie były w całości

« Ostatnia zmiana: 12-11-2009, 23:46 wysłane przez Biedrona » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #17 : 12-11-2009, 23:45 »

To może byc dobry pomysł. Dla mnie właśnie lambasy za ciężko się gryzie. Za dużo w tym wysiłku.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 40
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #18 : 12-11-2009, 23:48 »

To ten chleb by ci nie podszedł, był smaczny, ale twardy. Spróbuj "podmielić" i zobacz jak wyjdą, bo ja nie wiem, kiedy bede mogla zrobic to - żyję na walizkach. Może ciężko się gryzie, bo za długo trzymałaś w piekarniku?

wiesz, niby mielić nie można - tak piszą w instytucie. Ale gdyby zmielić to, dodać jajko i wsadzić do piekarnika, ciekawe, co by było. Trzeba by też dodać wody. Tylko bez zakwasu. na pewno byłoby to prostsze niż hodowanie zakwasu przez 5 dni i jedzenie potem twardego chleba. Ja miałam wtedy dużo czasu i tylko dlatego mogłam to robić. Poza tym przyznam się, że w większości po nich miałam gazy. Nie odkryłam jeszcze dlaczego po jednych nie miałam, a po innych nie. Nie polecę czegoś, do czego nie jestem przekonana. Podalam te przepisy, ale one nie są moje, ja robiłam inaczej, robiłam zakwas, dodawałam jaja, robiłam z dwoma kaszami i ryżem, tzn mieliłam to na mąkę. Nie wyszło mi jednak tak, aby napisać na forum : polecam to!
« Ostatnia zmiana: 12-11-2009, 23:55 wysłane przez Biedrona » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #19 : 12-11-2009, 23:58 »

Myslę, że nie chodzi o piekarnik. Moje wręcz były (mimo długiego trzymania w piekarniku) jeszcze za wilgotne. Zrobiłam chyba z dwóch jajek, aby lepiej się kleiło. Wody też było dość dużo, bo dąłam kaszy i ryżowi napęczniec i zmięknąć. Zrobiłam ich dośc dużo, jadłam sama, i w lodówce po około 5 dniach spleśniały na talerzu i wyrzuciłam. To było pierwszy i ostatni raz. 

Ja po prostu nie przepadam za kaszą, bo trzeba się wysilić i ją gryźć. Chyba to jest główny powód. Po prostu nie przyjemnie się ją je.
Kasza jaglana jest trochę lepsza, ale mam mdłości gdy ją wącham. smile
Zapisane
Strony: [1] 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!