Niemedyczne forum zdrowia
01-07-2022, 05:33 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 24   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hans - przypadek światowy  (Przeczytany 328487 razy)
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« : 16-09-2009, 21:55 »

Słuchajcie czuję się okropnie od roku totalny dziwny dyskomfort w całym ciele,osłabienie często muszę leżeć, silnie wzdęty brzuch, uczucie niepełnego wypróżnienia, ciagły dyskomfort tej części ciała, i co najgorsze nie mogę mysleć. Zanikły myśli, osobowość, odczucie przyjemności (również seksualnej mimo krótszego wzwodu i ejakulacji) jakieś zamroczenie w głowie oprócz szczątkowych myśli. Dziwne przeciążenie całego ciała i zamglenie wzroku, senność, głowa opada. Czy takie objawy i WIELE INNYCH, też tylko od toksemii? Odżywiałem się zdrowo, o co chodzi, czy problemy neuropsychiczne tylko od toksyn? Powiem też, że leczyłem się na grzybice ogólnoustrojową pół roku, dietę mam do dziś bez efektu większego. Sporo piłem mikstury, ale to może być wiele różnych chorób, o co chodzi? Do kogo się udać? Bylem u paru lekarzy.. I nic... Aha, mam książkę Pana Słoneckiego prawie rok, ale mikstura chyba nie starczy na leczenie wszystkich tych skomplikowanych chorób? Ratunku, żeby nie było za późno, chcę szybko działać... Smutny Czy rzeczywiście absolutnie wszystkie choroby są od toksemii, jeśli jest czemu nie znika?!
« Ostatnia zmiana: 16-09-2009, 22:22 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #1 : 16-09-2009, 22:09 »

Aha, i jeszcze dodam, że jeśli chodzi o odporność, to w szpitalu wyszła dobrze igg igm i takie tam.. O jakiej odporności mówicie? Inni w moim środowisku są zdrowi..
« Ostatnia zmiana: 16-09-2009, 22:24 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #2 : 17-09-2009, 10:34 »

Ok, to ja może napiszę więcej, bo sprawa jest 100% gorsza od wielu i tajemnicza. Proszę przeczytać dokładnie powyższe posty!
    Proszę Pani, nie mam depresji, chcę być zdrowy, jednak niektóre objawy są dziwne. Mam 22 lata - skąd tyle toksyn, jeśli jadłem w miarę zdrowo? Inni jedzą źle i są zdrowi wybitnie. Dodam, że od lat miałem problemy gastryczne, natomiast od roku wysiadło wszystko, ale badania są prawidłowe. Leczyłem się u Pana Janusa, wydałem też sporo pieniędzy na Pana Krupkę z Łodzi. Pan Janus jakby mi nie wierzył, mówił o pracy fizycznej, a ja ledwo żyję, ledwo to piszę. W końcu, w maju, odesłał do egzorcysty, bo nie wie co dalej. Byłem u księdza - nic nie stwierdził. Byłem w Istytucie Psychiatrii w Warszawie - mówili jakieś bzdury o nerwicy, dali lek na leki depresje (której nie mam!) - Arketis, rodzice chcą mnie dać na psychoterapię, a ja wiem, że to strata czasu!
    Byłem na hydrokolonoterapii, chyba jednak nie wyczyściła w pełni jelita. Czuję nadal dyskomfort! Mikstury obecnie nie piję, nie dawała efektu, a stan się pogarszał. Piłem pełną dawkę, zgodnie z książką, odstępy - nie pamiętam...
    Najbardziej niepokoi mnie stan układu nerwowego! Miałem rezonans głowy i nic nie wyszło. A w głowie takie zamglenie, że tylko szczątkowe myśli, głównie pustka. Odczuwanie emocji, przyjemności - upośledzone! Ciężki kask na głowie, nie wiem jak to opisać?! Tego jest sporo! Ciężki stan mniej więcej od roku, wczytajcie się dokładnie w powyższe posty. Trzeba każdą rzecz analizować.
    Przejrzałem niezbędnik, w obecnym stanie ciężko jest czytać i pisać poprawnie. A byłem kiedyś wszechstronny.
Kolejna sprawa to: ''jeśli chodzi o odporność, to w szpitalu wyszła dobrze IGG i IGM i takie tam... O jakiej odporności mówicie? Inni w moim środowisku są zdrowi...''
Proszę o odp. na wszystkie kwestie, to dla mnie bardzo ważne!
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 11:14 wysłane przez Solan » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #3 : 17-09-2009, 10:42 »

Może najpierw Ty napisz czego od nas oczekujesz. Z Twoich postów wynika, że szukasz diagnozy, jakiegoś badania, które potwierdzi lub zaprzeczy, że masz jakieś upośledzenie, które zrobiło z Ciebie warzywo - tak wynika z powyższych wypowiedzi.
Zatem, jeżeli faktycznie szukasz takiej diagnozy to jej u nas nie dostaniesz. My możemy wskazać Ci drogę, którą powinieneś obrać aby powoli wracać do życia. Jeżeli będzie Ci to odpowiadać to zaczniesz postępować zgodnie z zaleceniami, jeżeli jednak nie będzie Ci pasować taka droga to w inny sposób Ci nie pomożemy.
Zapisane

Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #4 : 17-09-2009, 10:44 »

Jeszcze wspomnę, że resztkami sił znalazłem aparat Salvia i detoksykację Jonasza (czeski naturopata, psychiatra), podobno świetne. Jest też taki gabinet: http://www.paramed.waw.pl/ - co o nim sądzicie, używają aparatu Quantec, tylko że on działa na odległość, czy to nie będzie sterowało moją psychiką, żeby nie miało złego wpływu na ducha... Tak samo te krople Jonasza, czy to niesie tylko dobrą energię? Tak pytam, bo słyszałem złe opinie np. o homeopatii, brałem ją również... Aha, i jest też aparat Volla, znacie? Co lepsze?
Może u mnie nałożyły się jakieś genetyczne sprawy albo inne dziwactwa? Proszę uprzejmie o odp. na wszystkie pytania. To istotne.
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 11:16 wysłane przez Solan » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #5 : 17-09-2009, 11:16 »

Jeszcze wspomnę, że resztkami sił znalazłem aparat Salvia i detoksykację Jonasza (czeski naturopata, psychiatra), podobno świetne. Jest też taki gabinet: http://www.paramed.waw.pl/  - co o nim sądzicie, używają aparatu Quantec, tylko że on działa na odległość, czy to nie będzie sterowało moją psychiką, żeby nie miało złego wpływu na ducha... Tak samo te krople Jonasza, czy to niesie tylko dobrą energię? Tak pytam, bo słyszałem złe opinie np. o homeopatii, brałem ją również... Aha, i jest też aparat Volla, znacie? Co lepsze?
Może u mnie nałożyły się jakieś genetyczne sprawy albo inne dziwactwa? Proszę uprzejmie o odp. na wszystkie pytania. To istotne.

Hansie, Jonasz to człowiek, który bardzo przyczynił się do popularyzacji idei zdrowia. Ale Jonasz na końcu swojej książki pisze, że jeżeli czegoś nie zrozumiałeś lub robisz coś źle, to wróć i przeczytaj raz jeszcze... i da capo. Do bólu.

Ten sam Jonasz pisze, że wszystkie zabiegi są tylko wspomagaczami, a nie cudownymi pigułkami, które w ciągu dnia czy tygodnia naprawią to, co psuło się latami! Jonasz pisze też o toksemii utajonej. Jeżeli coś Ci to mówi.

Co to znaczy: brałeś homeopatię? Jaka, ile, kiedy, na co, jak? Tu trzeba wiedzieć co i po co. Zakładając, że masz toksemię i to nie wydrenowałeś jeszcze toksyn, a być może i sporo tego krąży w Tobie i wraca do obiegu (dziurawe jelita), to działanie homeopatii możesz pominąć. Lepsza jest wtedy, kiedy organizm już wraca do zdrowia niż na leczenie podtrzymujące (szkoda kasy po prostu).
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 11:17 wysłane przez Solan » Zapisane
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #6 : 17-09-2009, 11:27 »

Człowiek szuka ratunku, a tu takie traktowanie. To poniżające!
Laokonie, nie wiesz co to prawdziwa choroba, to nie zabieraj głosu!
Problemy gastryczne od lat ma wielu ludzi, znam ich i mają się sto razy lepiej. Moje problemy mogły istnieć też przez operację skrętu jelit, jaką miałem będąc niemowlakiem! A jadłem dobrze, inni jedzą źle i są zdrowi. Rozumiem, że u mnie może być inaczej, ale od czego to jest? Specjalista grzybiczy załamał ręce. I nikomu nie zaprzedałem swojej duszy, Laokonie. Wręcz odwrotnie.
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 11:18 wysłane przez Solan » Zapisane
Laokoon
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 01-08-2008, z przerwami
Wiedza:
Skąd: pomorskie
Wiadomości: 2.510

« Odpowiedz #7 : 17-09-2009, 11:30 »

Człowiek szuka ratunku a tu takie traktowanie.To poniżające!
Laokonie nie wiesz co to prawdziwa choroba to nie zabieraj głosu!

Czekam aż mi wyjaśnisz co to jest prawdziwa choroba.

Ja myślę że poniżające jest to że ktoś poświęca tobie swój czas a ty w ogóle nie słuchasz, tylko kierujesz się swoim małym ego. Ale jeżeli wolisz się oszukiwać to cóż, durniów nie brakuje na tym świecie.

Problemy gastryczne od lat ma wielu ludzi znam ich i mają sie sto razy lepiej.Moje problemy mogły istnieć też przez operacje skrętu jelit jaką miałem będąc niemowlakiem!A jadłem dobrze,inni jedzą żle i są zdrowi.Rozumiem że u mnie moze być inaczej ale od czego to jest?Specjalista grzybiczy załamał ręce.I nikomu nie zaprzedałem swojej duszy,laokonie.Wręcz odwrotnie.

I co w związku z tym? Po co się porównujesz do innych, w ten sposób niczego nie zmienisz! Ich układ pokarmowy to nie twój. Pisało tobie wiele osób, do tego przeczytałeś książki i dalej nic nie kumasz.

Uświadom sobie że niczego nie przyspieszysz, jak sobie to pokornie uświadomisz to może zrozumiesz że w przeszłości popełniałeś błędy, czy ew. popełniono błędy na tobie. I nie ma w świecie żadnych cudów w takim znaczeniu że coś się bierze z niczego. Wszystko to przemiany, to kontinuum i dlatego musisz sobie chyba najpierw uświadomić tą prawdę aby móc cokolwiek zrobić.

Aż tak źle z tobą nie jest bo jesteś tutaj i piszesz. Dlatego nie licz na lekarzy bo oni czekają aż cię trafi szlag. Znasz sentencję Hipokratesa o tym co powinien wiedzieć mądry człowiek?
« Ostatnia zmiana: 17-09-2009, 11:34 wysłane przez Laokoon » Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #8 : 17-09-2009, 11:32 »

Czytać fora Biosłone, może każdy, ale żeby pisać tu to trzeba wykazać się logiką tj. umiejętnością logicznego myślenia i logicznego formułowania myśli oraz wiedzą zawartą w książkach wydawnictwa Biosłone. Temu właśnie (m.in.) służą proste zagadki przy rejestracji, sprawdzeniu czy nowy forumowicz spełnia powyższe warunki. Jeśli przy rejestracji pomagał jakiś sufler to niech teraz kontynuuje swą pracę i dalej pomaga Hansowi w logicznym, poprawnym (także językowo) formułowaniu myśli, zgodnie z regulaminem tego forum. W wypowiedziach Hansa niestety sporo bełkotu jest. Jeśli chce wyzdrowieć to niech pisze powoli, ale jasno i zrozumiale, dla nas i dla samego siebie, tak żeby nie męczył siebie samego i nas przy okazji. Na Biosłone obowiązuje samokształcenie, porządek i rozsądek.
Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #9 : 17-09-2009, 11:34 »

Laokoon, wiem o tym. Nie chciałem tego g... brać, rodzice mi wcisnęli. Chcę porządnego detoksu, tylko jak, kiedy efekty i czy w moim trudnym przypadku to tylko ta choroba, bo jest ich wiele, są dziwne... Brałem m.in Ubichinon kompositum i koenzym Q10, od maja do połowy czerwca mniej więcej...
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 15:57 wysłane przez Solan » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #10 : 17-09-2009, 11:36 »

Dobra, koniec tych przepychanek... na razie msn-wink Dajmy chłopakowi szansę. Niech powie czego od nas oczekuje. (posty niezwiązane z tematem usunąłem)

Hans, odpowiedz na pytanie, które zadałem Ci powyżej. To jest podstawowa sprawa, która może zaoszczędzić mnóstwo czasu i nam i tobie.
« Ostatnia zmiana: 17-09-2009, 11:38 wysłane przez Rysiek » Zapisane

Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #11 : 17-09-2009, 11:40 »

Rysiek, kasujesz posty, nieładnie, niech wszystko ludzie czytają, to będzie może jaśniej sprawa wyglądała...
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 15:57 wysłane przez Solan » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #12 : 17-09-2009, 11:42 »

Jeżeli będzie taka potrzeba to je przywrócę. Jeśli przyszedłeś tu po to aby się tylko poużalać nad swoim losem i wykłócać z ludźmi jak to ciebie nie rozumieją to będę pierwszym, który rzuci kamieniem ale na razie chcemy Ci pomóc. Jednak aby to zrobić musimy wiedzieć czego od nas oczekujesz.
« Ostatnia zmiana: 17-09-2009, 11:47 wysłane przez Rysiek » Zapisane

Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #13 : 17-09-2009, 11:46 »

Rysiek, oczekuję prawdy, ratunku, przecież droga przez miksturę nie wystarczy na takie przypadłości? Piłem ją, wczytaj się dokładnie w moje powyższe posty!
Oczekuję wszechstronnej pomocy by wrócić do zdrowia. Jesteście pewni, że w mojej sytuacji ta droga wystarczy? Rok czasu leczyłem się naturalnie i nic, rodzice nie za bardzo wierzą medycynie naturalnej po tym wszystkim...
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 15:58 wysłane przez Solan » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #14 : 17-09-2009, 11:53 »

Przede wszystkim musisz zrozumieć tą drogę, czyli MO, Koktajle i Dietę prozdrowotną. Bo na razie chyba tego nie rozumiesz. Porównujesz MO do medycyny naturalnej, szukasz jakichś dziwnych sposobów na diagnozę. Jakie znaczenie mają Twoje dolegliwości? Wszystkie wynikają ze złego stanu organizmu. Stan ten trzeba poprawić. Jeżeli trafiłeś na to forum, jeżeli je choć trochę czytałeś, jeżeli znasz publikacje pana Słoneckiego, to wiesz w jaki sposób można przywrócić równowagę w organiźmie.
Proponuję jak najszybciej zacząć pić MO i rozpocząć pierwszy etap Diety prozdrowotnej. Bez tego nie masz szans na uzyskanie od nas dalszej pomocy.
Zapisane

Ceo
Częsty gość
**


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 20.07.2009.
Wiadomości: 91

« Odpowiedz #15 : 17-09-2009, 11:55 »

Witaj Hans,
ja na Twoim miejscu nie używałbym żadnego aparatu Quantec, ani kropli Jonasza.
Homeopatie też bym odpuścił. Nie wierze w siłę leku w kroplach wody, ale to tylko moje odczucia.
Nie podobają mi się takie dziwne praktyki.

Będę śledził Twoje postępy i życzę zdrowia.
Zapisane
Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #16 : 17-09-2009, 12:31 »

No tak, a czy wy mi pomożecie na 100%? Tylko nie mówcie że jak się będę stosował, bo tak samo tamci mówili... Sporo tam czasu spędziłem i rzeczywiscie nie uzyskałem pomocy.
« Ostatnia zmiana: 17-09-2009, 12:33 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #17 : 17-09-2009, 12:41 »

Cytat
Tylko nie mówcie że jak się będę stosował, bo tak samo tamci mówili..

Różnca jest taka, że oni każą stosować jakieś kuracje po to by móc na takich jak Ty - pacjentach zarobić, nie ważne, że to jest nieskuteczne, ważne, że im płacisz. My zalecamy stosowanie tego co działa ale przede wszystkim zalecamy zrozumienie tematu zdrowia i nauczenie się dbania o nie samemu.

Jeżeli chcesz wrócić do zdrowia nie stosując się do wytycznych, które Ci dajemy to czego tu szukasz? Grażyna już Ci napisała dziś, że nam na Twoim zdrowiu nie zależy, powinno zależeć tylko Tobie (i może Twojej mamie). Jeżeli nie zamierzasz stosować się do naszych zasad, to znaczy, że na twoim zdrowiu nie zależy również i Tobie.
Zapisane

Hans
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: koniec października 2008 z dłuuuugimi przerwami
Wiadomości: 180

« Odpowiedz #18 : 17-09-2009, 12:42 »

Nie mogą.
Twój organizm, Hans, nie jest jakimś wadliwym bublem. Jest zanieczyszczony. Składniki, o jakich mowa w temacie, to tylko śladowe ilości, nic w porównaniu z tym, co gromadzisz dzień po dniu przez swoje przeciekające jelita.
Twoja odporność nie jest jakaś upośledzona (wyniki igg i igm masz dobre), reakcja Twojego systemu odpornościowego jest tylko adekwatna do stanu zanieczyszczonego organizmu.

No dobrze, ale czemu na 2 gastrologiach nie wykryli przecieku, wiem, że uważacie ich za głąbów - ja często też, ale warto patrzeć z wielu stron. Reakcja, czyli? Odporność chyba się też mierzy w inny sposób? Czemu lekarze nie wykrywają toksyn? Wreszcie, czemu inni ludzie jedzący źle, z toksynami są zdrowi, a ja jadłem raczej dobrze i takie cyrki?
« Ostatnia zmiana: 08-09-2010, 15:59 wysłane przez Solan » Zapisane
Rysiek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31-05-2008
Skąd: Stąd
Wiadomości: 1.810

« Odpowiedz #19 : 17-09-2009, 12:54 »

Cytat
No dobrze ale czemu na 2 gastrologiach nie wykryli przecieku

Chyba gastroskopiach? Może dlatego nie wykryli dziur w jelitach, bo gastroskopia to nie jest badanie jelit.
Nawet gdybyś sobie zafundował kolonoskopie to i tak nikt nie dopatrzyłby się tam mikroskopijnych uszkodzeń nabłonka, uszkodzeń, których bez mikroskopu nie widać. To raz. A dwa, że na studiach medycznych ludzi nie uczą o czymś takim jak nadżerki błon śluzowych więc oni o tym po prostu nie wiedzą.

Cytat
Czemu lekarze nie wykrywają toksyn?

Bo oni wykrywają choroby aby móc je potem leczyć. Nie wykrywają prawdziwej przyczyny, bo o niej po prostu nie wiedzą. W szkołach uczą ich o chorabach a nie o zdrowiu.

Cytat
Wreszcie czemu inni ludzie jedzący żle, z toksynami są zdrowi, a ja jadłem raczej dobrze i takie cyrki.

A skąd wiesz, że są zdrowi?
Zapisane

Strony: [1] 2 3 ... 24   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!