Niemedyczne forum zdrowia
11-12-2018, 04:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ospa  (Przeczytany 38671 razy)
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« : 24-09-2009, 10:31 »

Mój syn prawdopodobnie zachorował na ospę wietrzną. Piszę prawdopodobnie, bo u lekarza nie byliśmy żeby potwierdził moją diagnozę, a jedynie poczytałam w internecie o obiawach i obejrzałam zdjęcia dzieci z tą chorobą. Mały drugi dzień jest wysypany czerwonymi krostkami, na krórych zbiera się płyn i to swędzi, do tego ma stan podgorączkowy, jakieś 37,5st, może troche więcej. Nie myśle tego leczyć, tylko zastanawiam się czym złagodzić swiąd towarzyszący tej chorobie, czy smarować alocitem i maścią z wit.A/cholesterolową? Zastanawia mnie jeszcze to, czy można dziecko kąpać, bo różne opinie o kąpielach w czasie tej choroby czytałam w internecie, a jeśli można kąpać, to co dodawać do kąpieli? Czy nadmanganian potasu do kąpieli można dodać?
« Ostatnia zmiana: 24-09-2009, 10:39 wysłane przez Monika » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #1 : 24-09-2009, 10:48 »

Pamiętam, że jak chorowałam na ospę wietrzną, mama smarowała mi krostki jodyną, a nie żadnym pudrem w płynie. Nie wiem czy to dobra metoda dla wszystkich, ale u mnie krostki ładnie przysychały i nie swędziały.

Kąpiel w nadmanganianie potasu też łagodzi stan skóry i nie dopuszcza do jej nadkażenia. Ponieważ Twój synek ma problemy skórne, może takie kąpiele byłyby wskazane dla niego. Ale najważniejsze w przebiegu tej choroby jest to, żeby nie wyjść z dzieckiem na dwór zbyt wcześnie, najlepiej przetrzymać synka w domu aż do od odpadnięcia ostatniej krostki.

« Ostatnia zmiana: 24-09-2009, 15:06 wysłane przez Grażyna » Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #2 : 24-09-2009, 10:54 »

Cytat
Ale najważniejsze w przebiegu tej choroby jest to, żeby nie wyjść z dzieckiem na dwór zbyt wcześnie,
Tak, to prawda. Moja córka też po ospie wyszła chyba za szybko na dwór i dostała grypę, którą ciężko przechorowała.
Zapisane

Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #3 : 24-09-2009, 10:59 »

Tak jeszcze teraz przeglądam zdjęcia chorych dzieci w internecie i to co ma syn może być też różyczką, bo ma mnóstwo czerwonych krostek na ciele, a drapał się już przecież wcześniej, co związane jest z jego problemami skórnymi. W każdym bądź razie do lekarza się nie wybieramy, posiedzimy w domu żeby się nie wychładzał, apetyt mu dopisuje.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 17:00 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #4 : 24-09-2009, 15:27 »

Przy różyczce wysypka pojawia się przede wszystkim na buzi i czasem towarzyszy jej dość wysoka gorączka. W ogóle dziecko wtedy jest osłabione i najlepiej położyć go w zaciemnionym pokoju, gdzie jest coś czerwonego, to przynosi ulgę. Może teraz taka rada wydaje się śmieszna, ale za czasów mojego dzieciństwa tak właśnie postępowano  smile. Piszę to również z własnego doświadczenia, bo przechodziłam różyczkę i tak właśnie zrobiła moja mama. Spałam i nic więcej i w ten sposób wyzdrowiałam po kilku dniach.
Ale bywa i tak, że różyczka przechodzi prawie bezobjawowo, w każdym razie na pewno mija szybciej niż ospa wietrzna. Jeszcze jeden ważny szczegół : przy różyczce mogą być powiększone i nawet bolesne węzły chłonne na szyi i za uszami. Ale jeśli synkowi dopisuje apetyt, węzły raczej go nie bolą.
Na pewno obydwie te choroby można "wyleczyć" spokojem i przebywaniem w domowym zaciszu  smile.
Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #5 : 24-09-2009, 15:45 »

Syn ma powiększone węzły chłonne w pachwinach od 2-3 miesięcy, ale nie bolą go. Zostaniemy w domu co najmniej, dopóki ta wysypka i temperatura nie zejdzie, mały jest dziś osłabiony i trochę gorączkuje, dużo odpoczywa, a to najważniejsze teraz.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 17:01 wysłane przez Klara27 » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
apati
« Odpowiedz #6 : 27-11-2009, 12:41 »

W przedszkolu panuje ospa. Moje dziecko jeszcze jej nie przechodziło, teraz dwa tygodnie siedzi w domu, ponieważ miała kaszel(nie leczony niczym).W poniedziałek mam ją wysłać do przedszkola tylko że ma jeszcze resztki mokrego kaszlu i nie wiem czy to nie za wcześnie na kolejną infekcję.

« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 17:02 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Emisia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 45
MO: 01-12-2006
Skąd: Italia
Wiadomości: 612

« Odpowiedz #7 : 27-11-2009, 13:47 »

Ospa to z reguly bardzo lagodna choroba! Nic nie podawaj.
Zapisane
apati
« Odpowiedz #8 : 27-11-2009, 13:54 »

Jak myślicie, skoro ma jeszcze mokry, sporadyczny kaszel i jak złapie tą ospę to będzie ją ostrzej przechodziła?
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 17:02 wysłane przez Klara27 » Zapisane
fiona50
« Odpowiedz #9 : 27-11-2009, 14:19 »

...A kto powiedział, że musi ją złapać?

Moich sąsiadów syn chorował na ospę  (wietrzną) i moja córka tak bardzo chciała, że zdrapywali strupki i moja Joasia mazała się wydzieliną z krost tego chłopca. Mimo tak drastycznych "zabiegów" nie zachorowała. Zachorowała dopiero w wieku 17-stu lat. Miała kilka krostek, ale na głowie za to jedną a konkretną wielkości kurzego jaja i ślady nosi do dnia dzisiejszego w postaci braku włosów i dużego dołka po bliżnie.
Jest to dowód na to, że organizm sam reguluje, kiedy może sobie pozwolić na chorobę i oczyścić się.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 17:03 wysłane przez Klara27 » Zapisane
michael27
« Odpowiedz #10 : 27-11-2009, 14:36 »

Dzięki. Jak myślicie, skoro ma jeszcze mokry, sporadyczny kaszel i jak złapie tą ospę to będzie ją ostrzej przechodziła?

Mokry sporadyczny kaszel to nic takiego. Naprawdę nie ma się czym przejmować.
Zapisane
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #11 : 27-11-2009, 15:42 »

...A kto powiedział, że musi ją złapać?

Moich sąsiadów syn chorował na ospę  (wietrzną) i moja córka tak bardzo chciała, że zdrapywali strupki i moja Joasia mazała się wydzieliną z krost tego chłopca. Mimo tak drastycznych "zabiegów" nie zachorowała.Zachorowała dopiero w wieku 17-stu lat. Miała kilka krostek, ale na głowie za to jedną a konkretną wielkości kurzego jaja i ślady nosi do dnia dzisiejszego w postaci braku włosów i dużego dołka po bliżnie.
Jest to dowód na to, że organizm sam reguluje, kiedy może sobie pozwolić na chorobę i oczyścić się.

O rany, a co będzie ze mną, gdybym zachorowała na ospę? Mam 36 lat i jeszcze jej nie miałam, mimo że było od kogo się zarazić. Liczę na to, że mój organizm nie będzie potrzebował ospy i jakoś się bez niej obejdę msn-wink
Zapisane

elea
« Odpowiedz #12 : 14-01-2010, 08:49 »

Jak postępować w przypadku ospy u 9-miesięcznego maluszka? Zaraził się chyba od starszego brata przedszkolaka.
« Ostatnia zmiana: 14-01-2010, 09:48 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Monika
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 01-03-2008
Skąd: Bełchatów/Irlandia
Wiadomości: 200

« Odpowiedz #13 : 14-01-2010, 11:40 »

Elea, mój 2,5-latek w grudniu przechodził ospę. Niczym tego nie smarowałam, samo powoli się wysuszyło, tylko jak go bardzo to gojenie bolało/swędziało to dałam Nurofen. Nie polecam tych mazideł, bo one bardzo zatykają pory i utrudniają oddychanie skóry, może smaruj miejsca najbardziej zmienione ALOcitem. Pamiętaj często zmieniać ubranka dziecku, żeby były przewiewne i ułatwiły przepływ powietrza, ja przez cały okres trwania ospy nie kąpałam syna. Temperatura w mieszkaniu też nie za wysoka, żeby ciałko dziecka się nie nagrzewałao za bardzo i zrezygnuj z wychodzenia na spacery na czas choroby. Jak się będzie bardzo drapało dziecko, to rękawiczki na rączki, albo koszulki z za długim rękawem.
« Ostatnia zmiana: 14-01-2010, 11:46 wysłane przez Monika » Zapisane

Filip ur. 16-05-2007, Marta ur. 24-10-2013
Emisia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 45
MO: 01-12-2006
Skąd: Italia
Wiadomości: 612

« Odpowiedz #14 : 14-01-2010, 14:09 »

U mnie dopiero co zakonczyl sie cykl ospy. Najpierw mlodszy, a po 15 dniach starsz syn (i cale wakacje swiateczne w domu). Jedyne co dawalam to olejek teatree wymieszany z mascia z wit.A. Codziennie rowniez kapalam ich w tym olejku (5 kropli na wanne i zadnego plynu do kapieli). Naprawde dziala i nic poza tym. Duzo osob mi mowilo ze nie powinnam ich kapac, ja jednak uwazam ze spocona skora bardziej swedzi.
« Ostatnia zmiana: 14-01-2010, 14:46 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #15 : 14-01-2010, 20:52 »

Masz rację, że należy chociaż umyć pod lekkim prysznicem dziecko. Należy tylko zadbać, aby nie rozdrapało krostek, żeby nie doszło do infekcji bakteryjnej.  Można założyć dziecku bawełniane rękawiczki, albo przyciąć paznokietki. Alocit na skórę zupełnie wystarczy plus maść z wit. A.
Zapisane
elea
« Odpowiedz #16 : 15-01-2010, 19:00 »

A czy pioktaniną można smarować te krostki?
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #17 : 15-01-2010, 21:15 »

Raczej nie. Można samym alocitem. Albo jednym z pudrów, jeśli nie powoduje uczulenia: Variderm, puder płynny z anestezyną, tylko w szczytowym okresie świądu.
http://www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,380,Ospa%20wietrzna%20%E2%80%93%20leczenie%20zmian%20sk%C3%B3rnych
Zapisane
Fasolek
***

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 45
MO: 01-12-2008
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 53

« Odpowiedz #18 : 11-02-2010, 11:02 »

Ja właśnie złapałem ospę od dziecka (3 lata, przyniósł z przedszkola). Dziś byłem u lekarza po L4. Zapisał mi też Heviran (powiedział, że mój wiek, to nie wiek na ospę smile). Do smarowania biorę Tanno-Hermal. Świetnie wysusza bąble. Nie mam zamiaru brać tego Heviranu, właściwie potrzebowałem tylko L4, żeby wypocząć.
« Ostatnia zmiana: 11-02-2010, 11:04 wysłane przez Szpilka » Zapisane

Fasolek
Beza
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 37
MO: przerwa
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 559

« Odpowiedz #19 : 23-02-2010, 22:01 »

Ja właśnie dzisiaj byłam z Jasiem w przychodni, diagnoza: albo początek ospy... albo silna alergia np. na białko.
Jasiek uwielbia jajecznicę, jadł od tygodnia ją codziennie, z 3 jajek razem ze swoim młodszym bratem. Odstawiłam na czas obserwacji jajka. Wczoraj zauważyłam pierwsze plamki rozsiane po całym ciałku. Niektóre są w postaci plamek, jakby przebarwień na stopkach i na buzi, pozostałe przeobrażają się w krosteczki jak po ukąszeniu i niektóre z nich zauważyłam, że zaczynają swędzieć. Wykąpałam chłopców wczoraj w oleju z pestek winogron, skóra ładniejsza, ale krosteczek przybywa. A na plecach ma tylko drobniutkie na wielkość kaszy manny pasma ułożone w poprzek plecków. Wszystko to jest jakieś dziwne. Lekarka przepisała clemastin 2x3ml, wapno1x5ml i puder w płynie tak profilaktycznie... smile
Apetyt dopisuję, energią mógł się jeszcze z kimś podzielić, ale tak samo było dokładnie ponad rok temu jak dostał zespół gianotti crosti. Boję się, że to będzie powtórka z rozrywki. Na razie czekamy do jutra na rozwój tychże wykwitów...
Na szczęście śpi spokojnie.
Zapisane

"Niewolnicy wszędzie i zawsze niewolnikami będą - daj im skrzydła u ramion, a zamiatać pójdą ulice skrzydłami." C.K.Norwid
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!