Niemedyczne forum zdrowia
17-09-2019, 18:52 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zapalenie mięśnia sercowego  (Przeczytany 36280 razy)
Szpilka
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 6.06.2007
Wiadomości: 171

« : 13-10-2009, 11:10 »

Jak to jest, że serce jest bardzo odporne na wszelkie patogeny, choroby- w tym rak, tymczasem straszy się ludzi pogrypowym zapaleniem mięśnia sercowego? Wskutek czego następuje (jeśli faktycznie następuje) to zapalenie? Czyżby to permanentna  toksemia i blokowanie objawów chorobowych doprowadzały do takich patologii?
« Ostatnia zmiana: 13-10-2009, 11:28 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Jarek
« Odpowiedz #1 : 13-10-2009, 15:55 »

Miałem to w wieku 17 lat w zespole zwanym "gorączką reumatyczną". Rzeczywiście wystąpiło po grypie. Organizm był trochę przemęczony. Ówczesna medycyna (1982) nie umiała dokładnie określić przyczyny.
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #2 : 13-10-2009, 18:31 »

U mojej mamy było to też powikłanie, ale po ropnej anginie. Skończyło się trwałym uszkodzeniem serca. Rzeczywiście mogło być skumulowane ze złym odżywianiem i przepracowaniem. Mama miała wtedy 30 lat ( teraz 75), czuła się młoda, w miarę silna. Ważniejsze były małe dzieci i opieka nad domem. W rezultacie nie pozbyła się ropy z migdałów i spływała na mięsień sercowy. Więc gdy ja miałam 30 lat i przechodziłam straszne
ropne anginy, jedna po drugiej w przeciągu dwóch tygodni wysłała mnie na siłę do laryngologa. smile
A swoją drogą jak to możliwe praktycznie, by ropa z migdałów mogła spłynąć na jakiś narząd. Słyszałam o tym już też od innych osób.
Zapisane
Zazula
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 22-08-2008
Skąd: Łódź
Wiadomości: 221

Myślę, więc jestem samotna...

« Odpowiedz #3 : 13-10-2009, 19:52 »

Roznosi się wraz z krwią po całym organizmie i szuka miejsca, jak by tu z tego organizmu się wydostać - gdy zablokujemy katar, kaszel, gorączkę, poty.... to co zostaje? Gromadzi się w jakimś osłabionym organie.
Zapisane

uśmiech to połowa pocałunku smile
Piotr
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: nie stosuję
Wiedza:
Wiadomości: 1.048

« Odpowiedz #4 : 13-10-2009, 20:07 »

Czy w tym przypadku nie jest tak jak z innymi chorobami? Zapalenie mięśnia sercowego wywołują najczęściej wirusy i bakterie, a te idą tam, gdzie jest dużo zdegenerowanych komórek. Czy takie zapalenie nie ma za zadania wymiany chorych komórek?
« Ostatnia zmiana: 06-08-2010, 10:50 wysłane przez Solan » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #5 : 13-10-2009, 20:45 »

Dzięki Zazulo, no przecież, logiczne smile
Zapisane
Jarek
« Odpowiedz #6 : 25-10-2009, 21:53 »

Miałem to w wieku 17 lat w zespole zwanym "gorączką reumatyczną". Rzeczywiście wystąpiło po grypie. Organizm był trochę przemęczony. Ówczesna medycyna (1982) nie umiała dokładnie określić przyczyny.
Trochę tu się rozjechałem z faktami: to był rok 1991 i było to po anginie, a nie po grypie.

Ale mam jeszcze coś innego do powiedzenia. Rozmawiałem ostatnio z lekarzem moich dzieci. Facet ma na karku 7. czy 8. krzyżyk. Powiedział że:
Cytat
W latach 60. i 70. angina trwała 10 dni i gorączki reumatyczne były plagą. I inne powikłania. Potem zaczęliśmy stosować antybiotyki i od tego czasu gorączka reumatyczna stała się rzadkością
Można znaleźć potwierdzenie tych słów szukając po haśle: gorączka reumatyczna.

I to jest chyba odpowiedź na pytanie: dlaczego straszą. Bo wiedzą, co było dawniej i wiedzą, co jest w tzw. krajach rozwijających się. Tylko dlaczego pogrypowym? Ja bym powiedział raczej "poanginowym".

Jak to jest, że [...] straszy się ludzi pogrypowym zapaleniem mięśnia sercowego?

Zapisane
Aga22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08.11.2008r przerwa od 2015. 11. do 2017 .11.
Skąd: śląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #7 : 01-07-2010, 19:34 »

Mój syn ma 16 lat, MO pije od 08.11.2008. Miesiąc temu złapał go jakiś rotawirus, miał raz wymioty, lekką biegunkę i wysoką gorączkę. Po dwóch dniach takiego stanu zaczęło go boleć serce. W szpitalu okazało się, że ma zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia. W badaniu UKG stwierdzono niewielką ilość płynu w worku osierdziowym, a zapis EKG wykazał zmiany odcinka S-T. Syn miał podawany Augmentin i Ibuprom. Ze szpitala był wypisany w stanie dobrym z zaleceniami spoczynkowego trybu życia i unikania wysiłków. MO do tej pory ma odstawione, od dwóch tygodni pije Slow-Mag, nie skarży się już na żadne bóle, ale niepokoją mnie jeszcze zmiany w EKG. Jak długo stan taki może trwać i od kiedy mogę zacząć podawać mu MO?
« Ostatnia zmiana: 06-08-2010, 10:51 wysłane przez Solan » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #8 : 15-07-2010, 12:08 »

No to współczucia. Jeśli w wieku 16 lat ma stwierdzone zapalenie mięśnia sercowego, to nie będzie już nigdy mógł dużo dźwigać i się bardzo przemęczać. Moja mam żyje z tym od 30 roku życia, a ma teraz 76. Ale też pamiętam, jak od dziecka jej pomagałam w noszeniu zakupów, itd. Przynajmniej wszystkiego się szybko nauczyłam. smile Mama zawsze mówi, że gdyby nie uważała na siebie, to by już nie żyła. Jej znajomi z podobym przypadkiem (wtedy to było chyba popularne) już dawno nie żyją. MO pije od ubiegłego września. A ma przecież jeszcze inne choroby. Najlepiej to chyba  poradziłby Mistrz, ale MO nie przeszkadza w tej chorobie. Tylko samo MO nie zadziała w dochodzeniu do homeostazy organizmu. Konieczna jest zmiana diety. Trzeba odciążyć jelita.

A swoją drogą dziwne. Piszesz, że MO pije już długo. Czy podczas tej czerwcowej infekcji nie faszerowal się żadnymi lekarstwami, żeby np. chodzić do szkoły, bo wystawianie ocen?
« Ostatnia zmiana: 15-07-2010, 20:25 wysłane przez Lilijka » Zapisane
Aga22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08.11.2008r przerwa od 2015. 11. do 2017 .11.
Skąd: śląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #9 : 05-08-2010, 00:21 »

Syn od dwóch lat był odczulany na roztocza kurzu domowego. Podczas tej ostatniej infekcji nie brał żadnych leków. Odżywia się raczej zdrowo. Niepokoją mnie jednak dalej te zmiany w Ekg. Może Mistrz poradziłby coś w tej sprawie?
Zapisane
Aga22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08.11.2008r przerwa od 2015. 11. do 2017 .11.
Skąd: śląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #10 : 24-11-2010, 01:02 »

Syn od września pije już MO. Czuje się bardzo dobrze, EKG wróciło do normy. Jednak po stwierdzonym zapaleniu osierdzia i mięśnia sercowego można normalnie żyć i funkcjonować. 
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 569

« Odpowiedz #11 : 26-11-2010, 20:54 »

To tylko dowód, że MO działa. Ale uważajcie, jeszcze mogą być fajerwerki. Organizm się oczyszcza.
Zapisane
Aga22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08.11.2008r przerwa od 2015. 11. do 2017 .11.
Skąd: śląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #12 : 28-11-2010, 00:14 »

To tylko dowód, że MO działa.
Oj działa clap
Ale uważajcie, jeszcze mogą być fajerwerki. 
Mogą być, aby nie sercowe.  crybaby

« Ostatnia zmiana: 28-11-2010, 00:41 wysłane przez Aga22 » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #13 : 30-11-2010, 21:03 »

Aga 22. Może wreszcie przestaniesz być pacjentem. Niczym niezwykłym nie będzie, jeżeli bóle serca wrócą.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Aga22
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 47
MO: 08.11.2008r przerwa od 2015. 11. do 2017 .11.
Skąd: śląskie
Wiadomości: 17

« Odpowiedz #14 : 30-11-2010, 23:24 »

Aga 22. Może wreszcie przestaniesz być pacjentem. Niczym niezwykłym nie będzie, jeżeli bóle serca wrócą.

Staram się jak mogę. U syna zapalenie mięśnia sercowego było leczone antybiotykiem, więc boję się, że oczyszczenie było zablokowane.
« Ostatnia zmiana: 30-11-2010, 23:47 wysłane przez Aga22 » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.309

WWW
« Odpowiedz #15 : 01-12-2010, 00:32 »

Aga 22. Może wreszcie przestaniesz być pacjentem. Niczym niezwykłym nie będzie, jeżeli bóle serca wrócą.

Staram się jak mogę. U syna zapalenie mięśnia sercowego było leczone antybiotykiem, więc boję się, że oczyszczenie było zablokowane.

Tutaj nie ma co się bać, tylko spojrzeć prawdzie w oczy. Blokowanie zapalenia po prostu było. Stosując teraz MO, umożliwiasz znowu organizmowi syna doprowadzenie do kolejnego zapalenia. Tylko poprzez kolejny stan zapalny syn będzie mógł wyzdrowieć, ale musicie zdawać sobie sprawę, że musi dojść do infekcji i do przełomu chorobowego, z którym wiążą się między innymi bóle w organizmie. Nie ma innej drogi, bo taka jest strategia organizmu.

Bać to się najbardziej trzeba Twoich decyzji, które wynikają nadal z niewiedzy, a z niewiedzą ze strachu i z paniki. Wtedy łatwo się popełnia błędy i o to chodzi medycynie.

Mój Damian w zeszłym roku w czasie infekcji dostał takiego bólu i kłucia w okolicach serca, że aż się popłakał. No ale wcześniej moja połowa za radą "mądrej" pani konował rąbnęły mu antybiotyki i sterydy, bo przechodził zapalenie płuc. Mnie wtedy nie było w domu. Ja z tym jego bólem nawet nie drgnąłem i przez myśl mi nie przeszło żadne badanie u żadnego konowała, bo widziałem, przeżywałem to w duszy, co jeszcze można tutaj spieprzyć medycznymi działaniami. Mogłem go wtedy jedynie przytulić i płakać razem z nim, ale wiedziałem że robię dobrze nie robiąc nic.
« Ostatnia zmiana: 01-12-2010, 00:34 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Sobol
« Odpowiedz #16 : 08-01-2011, 11:38 »

Przechodziłem w 2009 we wrześniu zapalenie mięśnia sercowego wraz z workiem osierdziowym. Była to w zasadzie jedna z przyczyn poszukiwania drogi do zdrowia.
Objawy, które towarzyszyły chorobie to w kolejności: uczucie niepokoju, zimny pot, nierówne bicie serca (tak jak silnik samochodu nie pracuje na wszystkich "garach"), ucisk w klatce piersiowej i ból lewej ręki. W zasadzie takie jak przy zawale serca.
Żona zawiozła mnie do przychodni. Zrobiono mi EKG, które wskazywało na rozległy zawał serca. Wezwano karetkę. Chciałem wyjść z przychodni do karetki. Nie pozwolono mi. Wynieśli mnie na noszach. Tak się zawstydziłem, że aż mi łzy w oczach stanęły. W drodze do szpitala pomyślałem sobie o jednym, że skoro Wszechmocny chce mnie zabrać, to szkoda, bo nie zdążyłem odchować dzieci do pełnoletności. W szpitalu kwit do podpisania, że zgadzam się na zabieg koronarografii. Po badaniu okazało się, że zawału nie było, ale za to jest powikłanie w postaci uszkodzonej tętnicy lewego przedramienia. Dwa dni na intensywnej terapii, po siedmiu do domu. Profesor w Warszawie określił, że serce przed chorobą było w tak dobrym stanie (20 lat treningu), że przeszedłem chorobę bez śladów.
Dziś myślę, że może nie był to przypadek i dopiero teraz po trafieniu na Biosłone, wrócę do pełni zdrowia?
« Ostatnia zmiana: 08-01-2011, 13:34 wysłane przez Apollo » Zapisane
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #17 : 28-02-2015, 17:40 »

Jakieś dwa tygodnie temu miałam grypę. Tak mi w tej chorobie kołatało serce, czułam niepokój.
Grypę odchorowałam, ale dwa razy wzięłam Pyralginę i raz Miansek - lek nasenny i antydepresyjny aby się wyspać. Po tym Mianseku serce zaczęło mi walić jak młot.
Objawy grypy minęły pozostał jeszcze kaszel.
Od paru dni czuję dyskomfort w okolicy serca takie pobolewanie po lewą pachą, takie ciepło w tym miejscu, pobolewanie lewej łopatki. Cały czas coś czuję w okolicy serca. Boję się, że to może być zapalenie serca.
Tak jak pisał Machos najrozsądniej byłoby nic nie robić żeby stan zapalny sam zaniknął. Najgorsze jest to, że zaczynam się tą sytuacją denerwować i nakręcać a to dla serca nie jest dobre.

Proszę o jakieś słówko dodające otuchy w tym trudnym czasie.
Zapisane

Agata
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #18 : 02-03-2015, 20:44 »

Bóle w okolicy serca przetrwałam.
Czułam też takie gorąco pod lewą pachą. Pewnie były jakieś stany zapalne, ale na szczęście wszystko minęło.
Czytając te posty bardzo się przestraszyłam, bo nie uśmiechało mi się spędzać tygodnia w szpitalu.
Jedynie Machos napisał sensownie i tym samym uspokoił mnie.

Dzięki Machos.
Zapisane

Agata
Agusia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 51
MO: Maj 2010 i syn 11 lat również
Skąd: Mińsk Mazowiecki
Wiadomości: 121

« Odpowiedz #19 : 04-03-2015, 14:43 »

Niestety całkiem objawów ze strony serca się nie pozbyłam.
Już tak od tygodnia czuję ciepło pod pachą i drętwienie lewej ręki.
Nie wiem jak mam traktować te objawy.
Czy udać się do konowała żeby sprawdził czy wszystko w porządku, czy traktować to jako samonaprawianie się organizmu, czyli dążenie do pełni zdrowia i nie robić nic.

Stosuję kelp, slow mag, popijam też sok pomidorowy. Byle czego nie jem, tylko jajka, mięso czerwone trochę węglowodanów, warzywa i KB.

Przyznam się, że wcześniej pojadałam pomidorówkę ugotowaną na drobiu z hormonami wzrostu bo ona pomagała mi pozbyć się objawów ze strony serca - ale już tego błędu nie popełnię bo nie tędy droga i trułam się tym jeszcze bardziej. Jestem w okresie klimakterium, jestem w 55 dniu cyklu, poziom hormonów kobiecych mam bardzo niski.

Czy te objawy (ciepło w okolicy lewej pachy i lekkie drętwienie lewej ręki) są niepokojące?

Proszę niech ktoś odpowie i wesprze mnie na duchu, bo pojawia się też związany z obawą o zdrowie niepokój.
« Ostatnia zmiana: 04-03-2015, 15:02 wysłane przez Agusia » Zapisane

Agata
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!