Niemedyczne forum zdrowia
20-09-2021, 17:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bromba - zaburzenia odżywiania i emocjonalne  (Przeczytany 70766 razy)
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #40 : 19-01-2010, 21:53 »

Martwią mnie te guzki. Na głowie są już 4, a dzisiaj "wyszedł" jeden, największy na szyi. Tak, jakby był na ścięgnie. Przeskakuje przy dotykaniu i boli. Guzek na szyi ma wielkość ziarna bobu.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #41 : 01-02-2010, 21:37 »

Sprawa guzków już minęła. Kilka dni bolały bardzo, bóle były nagłe, zarywające, jakby o podłożu nerwowym (podobnie bolał mnie kiedyś ząb, gdy zbierała się ropa). Po czterech czy pięciu dniach zanikły. Także na szyi nie został ślad, tyle, że guz na szyi "trwał" dłużej, około 10 dni.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #42 : 08-02-2010, 14:30 »

Powinnam może opisać to w dziale "szerzenie idei Biosłone" albo "korzyści uzyskane na forum", napiszę jednak w moim wątku, aby to, co dzieje się w mojej rodzinie na skutek zastosowania porad związanych z ideologią BIOSŁONE było w jednym miejscu.

Tydzień temu mój mąż został dotkliwie pobity (pracuje w ochronie). Chuligani skopali mu twarz, tył głowy i klatkę piersiową. Gdy przyszedł do domu (po kilku godzinach po pobiciu), jego twarz była nie do poznania, cała napuchnięta, nos fioletowy, tak samo powieki. Mąż zrobił rtg czaszki, które wykazało, że nie ma złamań, ale 3 wielkie guzy (opuchlizny). Na to wszystko mąż stosował przez 3 dni altacet - szczególnie na policzki, gdyż były opuchnięte, a czoło i powieki smarował maścią z wit. A. Po dwóch dobach twarz wróciła do normalnych rozmiarów, a po olejnych 3 dniach po siniakach został jedynie jasnożółty, lekki ślad.
Koledzy i szef zachodzą w głowę co mąż takiego zrobił i jakich maści używał, że uzyskał taki efekt. A on się śmieje do nich: "panowie, a może picie oleju z cytryną nie jest takie durne jak mówiliście?".
Oboje przekonaliśmy się, jak pozytywne zmiany spowodowała MO. To jest dopiero nasz czwarty miesiąc zażywania, a już widzimy, że organizm (tak męża jaki i mój) jest sprawniejszy.
Ja miałam w środę katar. W czwartek katar zrobił się gigantyczny, z nosa leciało mi bez żadnej przerwy, oczy łzawiły, zużyłam 3 opakowania chusteczek (w jednym jest 100 sztuk). W piątek chusteczki używałam już raz na 2 - 3 godziny, a w sobotę wstałam z "pustym" nosem. Cała akcja trwała 3 dni. Kiedyś takie katary miewałam 7 do 10 dni.
Tym razem piłam gorącą herbatę z miodem, według przepisu Mistrza (kiedyś aby nie tracić witamin piłam przestudzoną). Potwierdzam zatem, że gorąca herbata z miodem pomaga, a jednocześnie ciesze się, że mój organizm robi się coraz silniejszy.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Grazyna
« Odpowiedz #43 : 08-02-2010, 23:37 »

Dzięki, że to opisujesz, te objawy wzmocnienia się organizmów. Prawda, jak to fajnie, jak katar mija po 2-3 dniach...
To okropne zostać pobitym, strasznie to poniżające. Pozdrowienia dla męża wraz z uznaniem dla jego poczucia humoru. Post Twój, Brombo, kopiuję do Korzyści.
Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #44 : 22-02-2010, 16:01 »

Mam pytania.
1) Od początku stosowania MO używamy oleju z oliwek i ALOcitu. Za kilka dni zmienię olej na kukurydziany, a po około miesiącu wprowadzę aloCIT.
Moje pytanie brzmi: kiedy mogę zacząć zakraplać nos? Już teraz, czy poczekać na aloCIT?
2) Na lewej dłoni miałam od dawna małą kurzajkę. W ostatnich miesiącach tych kurzajek zrobiło się więcej. Jest to po wewnętrznej stronie dłoni, ale na zgięciu małego palca i bardzo mi to przeszkadza. Widziałam u mojego męża proces, jak kurzajka sama wyszła, a w miejscu, gdzie była pozostało małe wgłębienie. Po miesiącu nie było ani śladu. Co ja mogę z tym zrobić? Czy coś może sprawić, że moje kurzajki wyjdą?
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Grazyna
« Odpowiedz #45 : 22-02-2010, 19:58 »

Cytat
Moje pytanie brzmi: kiedy mogę zacząć zakraplać nos? Już teraz, czy poczekać na aloCIT?
Możesz tak albo tak. Ale radzę już teraz, dopóki jesteś na aloesie.
Cytat
Czy coś może sprawić, że moje kurzajki wyjdą?
Nie wiem czy wyjdą, wyszłyby po soku z glistnika, ale skoro ze względów klimatycznych jest na to za wcześnie, to spróbuj dwa razy dziennie przecierać kurzajki 3% wodą utlenioną, a jeśli to nic nie da, to nawet punktowo 15% zrobioną z tabletek.
Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #46 : 22-02-2010, 20:21 »

Dziękuję Grażyno. Moja decyzja jest wobec tego taka, że zacznę stosować krople do nosa od jutra.
Natomiast jeśli chodzi o kurzajki, to od dzisiaj, wodą utlenioną. Jeszcze jak nie znałam forum Biosłone słyszałam o metodzie "skórka cytryny namoczona w occie". Czytałam, że wielu biosłonejczykom to pomogło. Ja stosowałam te okłady kilka razy i nie pomogło. Jedyna reakcja, to odparzona skóra wokół kolonii kurzajek, a one same niewzruszenie na tym samym miejscu. Zobaczę co zrobi H2O2.

Mam jeszcze jeden "problem". Na powiece ok. 3 - 4 miesiące temu utworzyło mi się małe zgrubienie. Na początku bolało, a teraz nie boli, ale jest dość duże. Jakby jakieś ziarenko, np od dużego jabłka. Nigdy nie robiłam nic w związku z tym, ale teraz mam zamiar się tego pozbyć, bo zaczyna przeszkadzać, gdy maluję powiekę. Będę na noc przed zaśnięciem nakładać na jakiś czas wacik z alocitem. O efekcie napiszę.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
olisha
« Odpowiedz #47 : 22-02-2010, 21:08 »

Cytat
Moje pytanie brzmi: kiedy mogę zacząć zakraplać nos? Już teraz, czy poczekać na aloCIT?
Pewnie to zależy od organizmu, ale u mnie aloCIT nie wywołuje żadnego oczyszczania. Dopiero jak zaczęłam zakraplać nos ALOcit-em to coś ruszyło.

Lepiej niż "mi", prawda?

Dopiero dziś zauważyłam. Prawda smile .
« Ostatnia zmiana: 14-03-2010, 21:24 wysłane przez Olisha » Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #48 : 24-02-2010, 10:27 »

Mam pytanie dotyczące mojego męża. Od czasu, gdy zaczął pić MO powróciły skurcze mięśni nóg, jakie miał przed laty. Najczęściej skurcz dotyczy łydki, ale także uda. W ostatnim czasie te skurcze bardzo się nasiliły. Dzieje się to zazwyczaj w nocy i jest reakcją na chłód. Wystarczy, że mąż wystawi we śnie stopę spod kołdry, a budzi go gwałtowny ból spowodowany skurczem.
Co z tym zrobić? Czy doradzić mu zastosowanie SLOW - Magu, czy wystarczy coś dodać czy zmienić w diecie?
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Grazyna
« Odpowiedz #49 : 24-02-2010, 14:28 »

20-dniowa intensywna kuracja slow-magiem nie zaszkodzi nikomu, nie pytać, tylko łykać, gdyż akurat tego składnika w naszym pożywieniu mamy niedostatek. Jeśli skurcze po paru dniach kuracji nie miną, trzeba szukać innego rozwiązania albo po prostu przeczekać, gdyż są to częste objawy oczyszczania.
Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #50 : 27-02-2010, 13:30 »

Właśnie przeszłam bardzo intensywne oczyszczanie. Zaczęło się w czwartek wieczorem. Czułam ból stawów, pleców, zimno. Byłam poza domem, bez możliwości położenia się, ale jak w końcu wróciłam do domu to padłam plackiem. Było to ok. 24.00. Cały piątek leżałam, bardzo się pociłam i nie miałam sił, a gdy szłam do łazienki chwiałam się na nogach. Wypiłam kilka litrów herbaty z cytryną. Nic innego mi nie smakowało. W nocy temperatura była 39,5. Byłam taka gorąca, że spodnie od piżamy same wyschły (prawie), gdy zasnęłam na 2 godziny. Pot miał kwaśny, nieprzyjemny zapach. Dzisiaj rano obudziłam się bez temperatury, słaba, ale jakaś "żywsza". Musiałam iść na 2 godziny do pracy, ubrałam się ciepło, mąż podwiózł mnie samochodem. Teraz właśnie wróciłam i idę dalej odchorowywać.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Grazyna
« Odpowiedz #51 : 27-02-2010, 18:00 »

A zmieniałaś olej? Albo coś innego?
Może było tak, jak ostatnio u mnie:
http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=2211.msg96973#msg96973
i u Grawo http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=2211.msg96174#msg96174
« Ostatnia zmiana: 27-02-2010, 18:36 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #52 : 27-02-2010, 18:30 »

Cztery dni temu zaczęłam zakraplać nos ALOcitem. Nie czułam przy tym żadnego szczypania, jedynie dyskomfort, bo nie lubię wody w żadnej dziurce w okolicy głowy  blink . Mam nawet awersję do mycia się pod prysznicem.
A co do zmiany oleju, to zmieniłam wczoraj, czyli już po tym, jak źle się czułam. Pomyślałam, że nie powinnam w tym momencie zmieniać nic w MO, ale nie miałam już oliwy z oliwek. Ja nie cierpię tego oleju i używam go tylko i wyłącznie do MO. Dwa dni temu skończyła się butelka, więc następnej nie kupiłam i jak przyjechałam w nocy do domu (z tym złym samopoczuciem) to miałam do dyspozycji tylko olej kukurydziany.
Dodam jeszcze, że nasz syn (14 lat) w ubiegłym tygodniu skarżył się na ból głowy, następnego dnia ból brzucha, a gdy zostawiłam go w czwartek w łóżku, to miał temperaturę do 38 stopni i wyskoczyła mu wielka opryszczka. Piątek przeleżał, a dzisiaj jest dobrze. Pozwoliłam mu się ubrać i chodzić. Opryszczkę smaruje ALOcitem.
Dzisiaj mój mąż czuje się niewyraźnie. Niewykluczone, że to jakiś wirus nas zaatakował.
Dla uściślenia: wszyscy od wczoraj pijemy MO na bazie oleju kukurydzianego; tylko ja biorę krople do nosa.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #53 : 04-03-2010, 11:46 »

Mam pytanie. Czy olejki np. pichtowy, eukaliptusowy będą blokować objawy? Nie wiem, czy mogę ich używać w czasie, gdy mój syn ma kaszel. Zawsze robiłam mu masaż na plecki, piersi, szyję, wcierałam rozcieńczony olejek pichtowy lub eukaliptusowy, co mu ułatwiało oddychanie. Nie wiedziałam, że w jakikolwiek sposób mogę blokować oczyszczanie. Jak to jest z tymi olejkami? Wspomagają czy blokują?
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.300

WWW
« Odpowiedz #54 : 04-03-2010, 20:25 »

Poczytaj
Witam. Panie Józefie . MO pije od roku -  własnie zauwazyłam u siebie dosc czeste infekcje gardła i katar - miałam go prawie co miesiac tymczasem przedtem raz- dwa razy do roku. Mój organizm zachowuje się ostatnio tak jakbym wogóle nie miała zadnej odpornosci - a przeciez powinno byc odwrotnie. zauwazyłam tez ,ze troszke wech mi się pogorszył - nie czuje wszystkich zapchów tak jak kiedys. Bardzo prosze o dorade co moge zastosowac dodatkowo. dreczy ,nie tez ból pleców w dolnej czesci - tak jakby korzonki atakowały - najgorsza jest noc bo ból jest straszny - w dzien po rozruszaniu się ból mija . dziekuje za porade i pozdrawiam
aneta mam te same objawy ,a piję MO od prawie 3 miesięcy. W łaśnie teraz mam jakąś infekcję gardła,a bóle w dolnej części kręgosłupa takie jakieś tępe.
Naturalnym zjawiskiem w pierwszych trzech latach systematycznego oczyszczania organizmu są reakcje pośrednie występujące w miarę wzrastania wydolności systemu odpornościowego, świadczące o usuwaniu przez organizm jakichś zadawnionych zmian chorobowych. Jako środek wspomagający organizm można spróbować zastosować olejek pichtowy.
Zwykle stosuje się 2 razy dziennie 15 kropli na łyżkę miodu lub soku.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #55 : 09-03-2010, 12:34 »

Jak mówiła Grażyna - olej kukurydziany robi swoje. Ja znów leżę w łóżku, mam katar, ból gardła, osłabienie. Podobnie mój syn: słaby, rozdrażniony, bolą go nogi, mówi, że nie może chodzić, na podudziach wystąpiła wysypka - małe kropeczki w kolorze buraka, ale na razie mu nie dokucza. Syn w nocy miał dreszcze, pewnie temperatura była podwyższona.
Zapomniałam o najważniejszym: ból brzucha. Zarówno syn, jak i córka skarżą się od 3 dni na ból brzucha. Córka dzisiaj z powodu bólu brzucha nie poszła do szkoły, a w niedzielę nie mogła nic jeść. Dodam, że w niedzielę dzieci MO nie brały (nie miały możliwości) a po wzmożeniu oczyszczania u syna zmniejszyłam mu dawkę z 5 ml do 3 ml każdego składnika.
Chce jeszcze się podzielić jedną sprawą. Mianowicie ja i mój mąż obserwujemy pogorszenie stanu zębów. Są to zęby wielokrotnie remontowane, plombowane, itp. Mąż mówi, że ukruszyło mu się kilka kawałeczków, ja natomiast chyba będę musiała się pożegnać z trzema zębami, na których mam korony. Jeden zaczął boleć, druga korona pękła, tylko czekam, aż się rozleci, a w trzecim boli korzeń. Dodam, że zęby te miałam leczone kanałowo, przy zapaleniu brałam antybiotyki i z pewnością są to pokłady wielu zanieczyszczeń dla organizmu. W tej sytuacji być może lepiej będzie pozbyć się tych zębów, nić je mieć. Jest to dla mnie bardzo trudne.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Grazyna
« Odpowiedz #56 : 09-03-2010, 12:43 »

Nie pozbywaj się zębów, nawet gdy nie są doskonałe. Sztuczne ich zastąpienie na pewno nie będzie lepsze. Przez pierwsze dwa lata picia MO często zęby mi się kruszyły, ale już się to uspokoiło i mam wrażenie, że jakąś rolę mógł tu odegrać KB.

Ostatnio sporo słyszałam od znajomych o bólach brzucha, to chyba jakieś wirusy, które padły na podatny grunt.
Zapisane
olisha
« Odpowiedz #57 : 09-03-2010, 12:51 »

Mnie ból brzucha dopadł dziś około czwartej, piątej, nad ranem. Bolało wysoko, na poziomie przepony. Najprawdopodobniej jelito grube i wątroba. Bardzo dokuczliwy. Pomógł ciepły okład.
Zapisane
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #58 : 13-04-2010, 15:13 »

Problem bólu zębów u mnie minął. Cale szczęście.
Od około 10 dni męczy mnie mocny kaszel i bardzo obficie spływa gęsta wydzielina z nosa i po tylnej ścianie gardła. Radzę sobie z tym.
Kilka razy w nocy obudził mnie ból głowy. Ból był tak silny, ze przerwał sen, ale ponieważ była to bardzo wczesna godzina, nie wstałam, i z powrotem zasnęłam, a gdy się obudziłam, to bólu nie było. Podobnie ma się sprawa u moich dzieci. Chłopcy kilka razy skarżyli się na mocny ból głowy tuż po obudzeniu i nie byli w stanie iść do szkoły. Zastanawiałam się nad zmniejszeniem im dawki MO, ale ten ból nie zdarza się codziennie, więc na razie nie zrobiłam z tym nic. Chłopcy tylko 2 razy w tygodniu mają na godz. 8.00 i jedynie w takim dniu ból uniemożliwia im pójście do szkoły. Bo gdy mają możliwość jeszcze raz zasnąć, to budzą się bez bólu.
Przeszliśmy wszystkie etapy DP i test buraczkowy wyszedł bez zabarwienia moczu na różowo. Niestety, nie do końca pilnujemy diety (wynika to ze specyficznego trybu życia i korzystania z kuchni innych - babci, cioci) i mam wrażenie, że należałoby zacząć DP jeszcze raz.
Dzieci kilka razy skarżyły się na swędzenie w okolicach odbytu, podobnie mąż, więc zaczęłam się zastanawiać nad ponownym wprowadzeniem DP I etapu. Jeśli to kolejny "atak" owsików, to I etap i bardziej konsekwentne niż dotychczas picie KB z pewnością by przyniosły skutek. Ale będzie to możliwe dopiero pod koniec maja, bo teraz czeka nas kilka uroczystości i wyjazdów, gdzie z pewnością będziemy częstowani różnymi śmieciami. W sytuacjach, gdzie jesteśmy w gościach mam mały wpływ na to, co jemy. Oczywiście, pewne nawyki wprowadziliśmy już na stałe (ograniczyliśmy cukier, mleko, produkty mączne), ale niekiedy nie ma żadnego wyboru i trzeba zjeść np. naleśnika.
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Bromba
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 44
MO: 24.09.2009
Skąd: stadnina stołeczna
Wiadomości: 63

Bromby, jak wiadomo, są skłonne do refleksji...

« Odpowiedz #59 : 22-06-2010, 12:55 »

Minęły ponad 2 miesiące, jak ostatnio pisałam. Z dietą w miarę sobie dajemy radę, produkty mączne nasz dom opuściły na długo i mam nadzieję, że tak szybko nie powrócą. Ze względu na nasz tryb życia niekiedy stołujemy się u babć, co zaburza dietę, ale za to umacnia więzy rodzinne, więc w ostatecznym rozrachunku jest pozytywne.
Od długiego czasu, może nawet pół roku mój nastrój wrócił do normy, czyli do stanów bardziej depresyjnych, apatycznych, braku chęci do czegokolwiek. Czuję się tak prawie zawsze, od dziecka, dlatego napisałam, że jest to "norma", oczywiście moja subiektywna. Przez krótki czas, gdy wprowadziłam MO i DP moja energia wzrosła i czułam się lepiej, no ale to już dawno minęło.
Mój mąż 2 tygodnie temu zaczął się skarżyć na ból gardła, nie mógł połykać, nie mógł nic jeść (przez 5 dni). Przez pierwsze 3 dni towarzyszyła temu gorączka, a potem już tylko osłabienie. Była to pewnie angina. Język miał ciemny nalot, pawie kożuch, mocz w kolorze herbaty. Nie pocił się, co 2 dni wstawał do pracy. Po kilku dniach mąż wziął 2 czy 3 razy NUROFEN forte 400, ale i to nie zmniejszyło bólu gardła. Na dzień dzisiejszy objawy już ustąpiły, mąż zaczął jeść, ból jest coraz słabszy.
A ja od kilku dni odczuwam silne parcie na pęcherz, wieczorami połączone z bólem. Mam wrażenie, że stale chce mi się siku, a gdy chcę zrobić, to nie mogę, albo zaledwie kropelkę.
W związku z tym chcę zapytać, czy w tym momencie (gdy jest stan zapalny pęcherza, bo tak to oceniam) rozsądne jest wprowadzić Mieszankę na oczyszczanie dróg moczowych, czy poczekać, aż miną objawy zapalenia. A jeśli nie wprowadzać mieszanki, to czym złagodzić ból?
Zapisane

Bo rzeczywiście, jak się dobrze pomyśli, to każda awantura, walka, pojedynek okazują się zajęciem ponurym, dość monotonnym, a nawet wręcz nudnym dla umysłu naprawdę dociekliwego.
Strony: 1 2 [3] 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!