Niemedyczne forum zdrowia
06-12-2019, 19:18 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Anastazja - co z nią zrobić  (Przeczytany 3300 razy)
Grazyna
« : 18-10-2009, 23:04 »

Aldono, wyjątkowo odpisuję Ci na PW.

Cytat
Ja się wcale nie skarżę, tylko opisuję mój stan i to, jak się czuję oraz to, co się ze mną dzieje, aby niczego nie przegapić. Kiedy człowiek od trzech tygodni niedomaga, a jeszcze ma chore dziecko, często nie pomyśli o wszystkim, jak trzeba, więc wolę napisać i podzielić się moimi obawami i odczuciami.
Poza tym,  ja się podobnie czuję od prawie trzech lat, więc czasem mogę mieć chyba dosyć i myślałam, że akurat tutaj, na forum nie powinnam się tego wstydzić.
No tak, ale - kogoś o to winisz? Życie już takie bywa. Jeszcze trzeba mieć jakąś koncepcję własnego życia. Także własnego leczenia. My możemy doradzić i poprowadzić, ale przede wszystkim należy samemu zdobywać wiedzę, aby móc ocenić swój stan i nam go przekazać. Umieć podejmować decyzje.
Cytat
To co przeszłam z nerkami odbiło się nie tylko na  mojej psychice, ale także moich rodziców. Teraz kiedy bolą mnie nerki,  wysyłają mnie na badania i do nefrologa, a także negują picie ziół, a wręcz mówią" nie pij tego świństwa, tylko idź do lekarza, bo sobie zaszkodzisz". Ciągle to słyszę. Oczywiście nie zrezygnuję z ziół, ale czasem sama się obawiam swojego stanu.
Zioła stosowane systematycznie pomogły już tylu osobom, że byłoby dziwne, gdyby nie pomogły Tobie.

Pytałam Mistrza o Twój stan w kontekście zgłaszanych przez Ciebie dolegliwości i problemów:
Cytat
Niestety nic się nie zmienia. Ból nadal jest i to dość silny, a  mdłości, aż do wymiotów.
Zastanawiam się,  czy oprócz tego, że są tam na pewno bakterie, to może jest też podłoże grzybicze tego przewlekłego zapalenia nerek. Myślę tak dlatego, że od lędźwi bije albo straszne zimno albo gorąco, na przemian.
Jakie badania powinnam  jeszcze zrobić, oprócz analizy moczu?
Mistrz mówił, że pytał Cię, jak Ci może pomóc, a Ty nie zgłaszałaś tego wszystkiego, o czym tu teraz piszesz. Dlaczego nie wykorzystałaś wyjątkowej sytuacji kontaktu z Mistrzem  eek Mistrz mówi, że nawet nie wyznaczył Ci kolejnej wizyty, gdyż nie widział potrzeby. W rezultacie jechałaś kawał świata, ciągnąc męża i dziecko, zajęłaś bezinteresownie Ci poświęcony czas Mistrza i nie ma z tego żadnej wymiernej korzyści...!?

Ja na odległość nie jestem w stanie ocenić Twoich problemów, a jeśli uważasz, że wymagasz leczenia, to nie potrafię się do tego ustosunkować. Mnie nie pytaj, jakie jeszcze badania wykonać, chcesz to spytaj o to lekarza.

Na mój gust żyjesz w poważnej nierównowadze. Najpierw oddałaś się bezkrytycznie w ręce Janusa i jest wysoce prawdopodobne, że reakcje Twojego organizmu są wypaczone morowaniem i jednoczesną suplementacją przy stosowaniu MO. Teraz pytasz nas, co robić, ale nie mam pewności, czy np. stosujesz dietę. Nigdy nie opisałaś, jak to robią niektórzy swojego dziennego jadłospisu - może np. popełniasz systematycznie błędy żywieniowe, które uniemożliwiają trwałą poprawę... nie wiem, brak danych. Sama wiem, że mimo wyleczenia, potrafię mieć nawroty - jak zrobię jakiś błąd, nic się nie dzieje, ale jak go powtarzam przez dłuższy czas, zaczynają się kłopoty.

Czym się w ogóle na co dzień zajmujesz, jakie masz cele w życiu?
Cytat
Na seks niestety nie mam ochoty ze względu na dreszcze z zimna. Jestem przykryta po uszy, a i tak mi zimno. Każde uniesienie kołdry doprowadza mnie do szału, a i dotyk drażni, gdyż powoduje dreszcze na całym ciele.
Jakoś dziwnie swoje życie traktujesz, sprawy partnerstwa albo lekceważysz albo odrzucasz - a co z mężem. Ja nie pytam z wścibstwa, ale przecież żyjecie razem, jeśli Ciebie dotyk doprowadza do szału, to coś nie tak. Niewykluczone, iż na stan somatyczny wpływa brak satysfakcji w życiu i problemy z partnerstwem. Na to nie pomoże MO, KB i DP. Trzeba samemu wiedzieć, czego się chce w życiu, czego się oczekuje od innych (od męża) i co się im może dać.
Jeżeli nie napiszesz szczerze, o co tu chodzi, to trudno będzie zająć jakieś stanowisko.

Pozdrawiam, życząc refleksji

Może to jakiś wampir energetyczny?

Magnuss i ona - i dwie godziny w plecy.
« Ostatnia zmiana: 05-11-2009, 14:28 wysłane przez test » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!