Niemedyczne forum zdrowia
25-08-2019, 02:42 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Podziękowanie - poranna sztywność stawów  (Przeczytany 13343 razy)
Jagoda47
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-12-2004
Skąd: opolskie
Wiadomości: 60

« : 01-08-2007, 23:54 »

Panie dochtórze - pragnę Panu serdecznie podziękować za wskazówki i rady, które dotyczyły tej uciążliwej sztywności stawów, trwającej kilka miesięcy.
To dzięki Panu - zrozumiałam o co chodzi z tym zakwaszeniem organizmu i po przeczytaniu w internecie, wszystkiego co się da na ten temat smile okazało się, że miał Pan rację.
Już pierwsze dwa tygodnie picia cytryny z wodą, przyniosły mi ogromną ulgę a w tej chwili praktycznie nie odczuwam żadnych dolegliwości.

Pozdrawiam serdecznie i bardzo, bardzo dziękuję za mądre rady i życzę dużo zdrowia i cierpliwości.
« Ostatnia zmiana: 14-04-2012, 09:20 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Monisss
« Odpowiedz #1 : 03-08-2007, 10:00 »

Jagoda
Mogłabyś napisać coś więcej o tym. Miałam sprawdzany kwas moczowy i wyszedł w górnej normie. Po przebudzeniu nie mam siły ( nie mogę zacisnąć pięści ) ledwo chodze, dopiero jak się rozruszam wraca mi energia.
Zapisane
Jagoda47
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-12-2004
Skąd: opolskie
Wiadomości: 60

« Odpowiedz #2 : 03-08-2007, 18:29 »


Moje dolegliwości zaczęły się parę miesięcy temu i tak jak napisałam w tytule, rano po wstaniu z łóżka miałam sztywne kostki , ale po rozchodzeniu ból mijał, aż przyszedł taki dzień, że ból utrzymywał się cały dzień i jeszcze doszła do tego wszystkiego opuchlizna  kostki.

Trochę chodziłam z tym bólem, bo wiesz jak to jest człowiek - idzie do lekarza zawsze w ostateczności jak już wykorzysta wszystkie domowe sposoby (przynajmniej u mnie tak jest).

Oprócz prześwietlenia tej kostki, które nic nie dało, nie robiłam żadnych innych badań, bo mi lekarz powiedział, że mam przyjść jak mi napuchnie a wtedy akurat bolało mnie tylko ścięgno.

Wkurzyłam się i pomyślałam, że jak mi dr. Janus nie pomoże, to już chyba nikt, oświeciło mnie dopiero jak poczytałam o tym zakwaszeniu w internecie i pomyślałam, że może to jest  przyczyną moich dolegliwości i tak zaczęłam szukać co odkwasza organizm i wprowadziłam cytrynę+wodę, w stosunku 1/1.

Po 2 tygodniach ustąpiły mi całodzienne bóle i kostka bolała tylko rano, a dziś śmigam cały dzień i nic się nie dzieje, ale od jakiegoś czasu dodałam sobie jeszcze, proszek na równowagę kwasowo-zasadową w organizmie, kupiony w aptece.

Ot i cała moja historia - pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka smile

[ Dodano: 03-08-2007, 18:32 ]
http://www.obcasy.pl/index.php?art=1&dzial=33&dzial2=188 -a tu o tym między innymi czytałam
« Ostatnia zmiana: 14-04-2012, 09:23 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!