Niemedyczne forum zdrowia
01-07-2022, 05:25 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Mieszanka oczyszczająca drogi oddechowe  (Przeczytany 21927 razy)
jomich
« : 22-10-2009, 08:25 »


Mam 4-letnią córcię. Jeszcze MO nie pije, przymierzamy się do tego. Chciałabym na początku skorzystać z mieszanki. Bardzo często ma nawracający kaszel. W kwietniu miała zapalenie płuc i niestety dostała antybiotyk. Teraz kaszle od września. Na początku był to bardzo głęboki kaszel przypominający szczekanie psa, potem stał się łagodniejszy, aż ustał zupełnie. Po dwóch tygodniach przerwy w kaszlu znowu zaczął się kaszel taki gruby, szczekający.
Żadnej gorączki przy tym nie ma, funkcjonuje bardzo dobrze. Nie podaję jej nic praktycznie.
Czy zioła takiemu dziecku parzymy z takiej samej ilości jak dorosłym i regulujemy tylko ilością wypijanego płynu-1/4 dawki dorosłego?
Czy dobrze zrozumiałam, że zioła się parzą całą noc i ich nie przecedzamy do rana?
Czy ktoś  ma doświadczenia w reakcjach dzieci na tę mieszankę?


« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:56 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Boja
« Odpowiedz #1 : 22-10-2009, 08:45 »

Jomich z mieszanki na górne oddechowe (śiemię lniane, wrzos, oman, melisa) czy chodzi o macerat?
 http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=560.msg2886;topicseen#msg2886
Zioła parzymy wieczorem, zalewając wrzącą wodą w litrowym termosie, następnego dnia małymi łyczkami pijemy ok 1/2 godziny przed i po posiłkach przez 6 tyg.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:57 wysłane przez Klara27 » Zapisane
jomich
« Odpowiedz #2 : 22-10-2009, 09:27 »


Ale czy te zioła zostawiamy na całą noc w termosie, czy np. po godzinie odcedzamy i czy taką samą porcję ziół dla dzieci zaparzamy, czy mniej?
Chodzi mi o mieszankę, a nie o macerat z prawoślazu, gdyż to jest raczej kaszel mokry.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:57 wysłane przez Klara27 » Zapisane
jomich
« Odpowiedz #3 : 22-10-2009, 16:34 »


Niestety "Niezbędnika.." nie mam, zamówię w krótkim czasie.
Przepis w cytowanym wątku widziałam, zastanawiało mnie właśnie głównie to odcedzanie.

« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:57 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #4 : 22-10-2009, 19:53 »

Ja również zamierzam wprowadzić tę mieszankę  mojej 5-letniej córce. Choć po wakacjach na razie nie choruje, na katar i kaszel zadziałał macerat z prawoślazu, a MO pije od połowy sierpnia, to zeszły rok (pierwszy rok przedszkola) był po prostu straszny. Dużo infekcji, częste zapelnie uszu, wieczny katar - skończyło się wizytą u dziecięcego laryngologa. Niestety przepisał Flixonase a więc sterydy i myślę, że to one zablokowały na razie objawy chorobowe. Powiedział wtedy również, że jeśli nie przestanie chorować będzie trzeba usunąć trzeci, powiększony migdał. Później byłam na kontroli i więcej się nie pojawiłam u niego. 
Chcę więc  wprowadzić mieszankę, gdyż słyszę, że wiecznie mówi przez nos i oddycha z otwartą buzią. Myślę, że ten migdał nadal jest duży. Ale nie zamierzam pozwolić na wycięcie.
Czy proporcje ziół dla niej są takie same jak dla dorosłych? Czy też musi wypić trzy szklanki dziennie?
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #5 : 22-10-2009, 20:08 »

Najpierw popróbuj wdrożyć gorącą herbatę z miodem, którą dziecko powinno siorbać (dodatkowa zabawa). Wywoła to kaszel, którego nie należy blokować. W ten sposób oczyszczanie zostanie rozłożone w czasie. Jeszcze za wcześnie na wdrożenie mieszanki ziołowej i dobrze, że o to pytasz. Rodzice często w dobrej wierze włączają dzieciom zbyt silne oczyszczanie i potem zaczyna się bieda - zbyt gwałtowne reakcje. Trzeba bowiem pamiętać, że organizm dziecka jest bardzo wrażliwy i na wszystkie środki reaguje dużo silniej.

Uwierz więc w działanie prozdrowotne MO, KB i DP (w wersji łagodniejszej, bo z mniejszym, niż u dorosłych ograniczeniem węglowodanów - zasadniczo tylko przetworzonych), a przekonasz się, że infekcje staną się coraz rzadsze, jeżeli będą odchorowywane na bieżąco.
« Ostatnia zmiana: 22-10-2009, 20:11 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #6 : 22-10-2009, 21:21 »

Dobrze, dzięki, tak myslałam, że za szybko. Za krótko córeczka pije  Mo. KB jeszcze nie chce połykać. Nie smakują jej te zmielone ziarna. Chyba, że jeden łyk , lub dwa, też mają jakieś działanie. smile  Słodycze już jej ograniczyłam. Za jogurtami i kanapkami nigdy nie przepadała, więc po prostu jej nie zmuszam.

Jak widzę, że zaczyna mieć większy i np. zielony katar wdrażam zakraplanie nosa, po wcześniejszym oczyszczeniu solą fizjologiczną.  Mistrz polecał w książce systematyczne zakraplanie alocitem, gdy dziecko śpi z otwartą buzią. Ale mam za mało samozaparcia w systematyczności.
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #7 : 22-10-2009, 21:27 »

Cytat
KB jeszcze nie chce połykać.
To na początku dawaj tylko siemię lniane, ewentualnie po zmieleniu siemienia na pył - dodawaj włoskie orzechy. Do tego kawałeczek banana, pół słodkiej gruszki - pycha.

Cytat
Ale mam za mało samozaparcia w systematyczności.
Może i lepiej w tym przypadku. Małymi krokami do celu.
Zapisane
jomich
« Odpowiedz #8 : 25-10-2009, 13:09 »

Lenko, a jakie ilości piło Twoje dziecko maceratu z prawoślazu i jak długo? Czy miała tylko kaszel suchy? U mojej małej także jest duży trzeci migdał i oddycha buzią i mamy nawracające częste infekcje.

Grażynko, a może ja popełniam błąd, że chcę małej wdrożyc mieszankę oczyszczającą zanim przejdziemy na MO?
Mój mąż na razie nie zgadza się na MO u dzieci. Jest mu potrzebny czas, aby zauważył pozytywne efekty u mnie i u siebie. Ostatnie bardzo trudne objawy oczyszczania w jego przypadku na razie temat MO przesunęły w czasie.

Z tego kaszlu u małej rozwinęło się zapalenie krtani, w czwartek pojawiła się b wysoka temperatura. Powyżej 39,4 zbijałam nurofenem.
Dzisiaj temperatura  na razie w granicach 37,6. Kaszel jest natomiast nieustający, głównie suchy, chociaż czasami wydaje mi się, że się odrywa. Spróbuję z tym maceratem.
« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:58 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #9 : 25-10-2009, 14:25 »

Tak to jest, gdy post zawiera kilka pytań - wtedy jakoś tak - te ostatnio zadane domagają się odpowiedzi; w tym wypadku trzy pytania przy końcu postu zamazały bardzo istotną informację, mianowicie to, że córeczka jeszcze nie pije MO! Skoro tak, to nawet nie próbowałabym na razie ziół. Zacznijcie od MO, a po paru miesiącach będziemy się zastanawiać, czy potrzeba czegoś więcej. Co to za ojciec, który arbitralnie stawia na swoim, zamiast choćby poczytać, co inni rodzice piszą na forum o korzyściach wynikających ze stosowania Mikstury oczyszczającej. Wolno w tym domu oddychać?

Macerat w tym wypadku należy stosować - do czasu aż kaszel stanie się mokry. Trzeba uważać, żeby macerat był zawsze świeżo przyrządzony, niektóre dzieci mają po nim biegunki. O gorączce poczytaj ostatni post Mistrza:
Gorączka
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #10 : 25-10-2009, 15:26 »

Jomich, jak tylko moja mała miała suchy kaszel kiedyś dawałam Eurespal lub Drosetoux. Od tej jesieni, po zaznajomieniu się z radami na forum, zaczęłam dawać macerat z prawoslazu i od razu pomogło. Kiedyś dawałam  małej syropki prawoślazowe, ale już wiem, że to nie to samo. Nie wiem o co chodzi Grażynce, odnośnie świeżo przyrządzonego maceratu. Przecież trzeba wsypać łyżkę do szklanki i zalać do pełna zimną, przegotowaną wodą. Macerat można pić po przecedzeniu i lekkim podgrzaniu w kąpieli wodnej dopiero po minimum 6 godzinach. Ja i dzieci taki piliśmy. Jak postał dłużej do 8 godzin, był zbyt galaretkowaty, nie lubiłam.
Mojej 5-latce dawałam pić zaraz po przecedzeniu (po 6 godz. stania) w małej filiżance, nie całą szklankę od razu i chyba jej lekko rozcieńczyłam. Bałam się podać taką dawkę jak dorosłemu. Piła takie dawki chyba tylko dwa, trzy razy, bo tylko tyle można zrobić na dobę maceratów. Jak wypije się jeden to od razu przygotowuje sie kolejny. Miała przy tym duży katar. Syn (10 lat) też kaszlał i ja też, więc reszta maceratu nigdy się nie zmarnowała. Parzyłam wtedy również majeranek, bardzo polecam, z miodem i cytrynką + ten macerat , pomaga rewelacyjnie. Jak tak bardzo się kaszle, bardzo pomaga położenie dziecku na klatkę piersiową (prawie pod szyję) gorących, utłuczonych ziemniaków, a ostatnio za namową forum kładłam nawet gorącą sól w  poszewce płóciennej od jaśka. Jak tak się ktoś wypoci , wygrzeje , na drugi dzień kaszel  jest mniej męczący, a od maceratu i majeranku szybko robi sie mokry. Ja już później nie dawałam maceratu. I zrobiłam źle, bo Mistrz pisał gdzieś na forum, że można w mniejszych ilościach podawać tak długo, aż nawet ten mokry kaszel nie wyjdzie.  
 Ale to było na początku września,  od tej pory jest ok, nie kaszle. Nadal jednak wiecznie otwarta buzia. Podaje jej Mo już od II połowy sierpnia. Najpierw ja sprawdziłam od lipca, że się "nie otruję" smile  
Dziwię sie bardzo twojemu mężowi, że jest przeciwny i Tobie, że go tak słuchasz. Może dorosły człowiek będzie miał jakieś straszne efekty oczyszczania ale nie małe dziecko. U malucha będzie wszystko postępować spokojnie i systematycznie. Może u mojej małej nie ma tak strasznych efektów, bo rok temu ją (niechcący) przyblokowałam Flixonase. Słuchałam lekarzy. Hania chorowała od 4 tygodnia życia (pierwsze zastrzyki z powodu jednostronnego  zapalenia płuc). Później częste antybiotyki, które i tak kończyly się zastrzykami od 1 do 2 roku życia. I znowu bardzo źle, wiecznie "chora", rok temu po pójściu do przedszkola. Teraz już jest inaczej, może "po wytaplaniu się latem w zimnym jeziorze" smile
Ale też teraz gdy słyszę , że ma większy katar, częściej wlawam do nosa sól fizjologiczną, odstawiam MO na kilka dni aż sie trochę uspokoi, pilnuję wtedy systematycznego zakraplania nosa alocitem z solą fizjologiczną (mniej szczypie). Rano 5 kropelek do prawej dziurki, wieczorem do lewej. I robię coś jeszcze.
Może dostanę reprymendę od ekspertów smile
Jak słyszę , że ma zawalony nos i nie może go odetkać, nawet solą, daję jej  2 razy dziennie 20 kropli Sinupretu. Jest to wyciąg z paru ziół (przecież majeranek i prawoślaz to też zioła) na etanolu. Po tym od razu katar zaczyna lecieć. Nigdy nie daje tego etanolu na pusty żołądek, aby za bardzo go nie uszkodzić. Potem jak kaszel jest mokry, katar ładnie spływa, odstawiam.
Na razie chodzi do przedszkola nawet ze średnim katarem i jest ok. Teraz z niecierpliowścią czekam na jakąś większą infekcję z gorączką. Zobaczymy jak ją przejdzie. Może poprzez MO i te krople trzeci midgał się zmniejszy.
Zapisane
jomich
« Odpowiedz #11 : 27-10-2009, 15:03 »


To nie jest tak, że mój maż ma najwięcej do powiedzenia jeśli chodzi o leczenie dzieci. To nie tak.
Na początku ja wdrożylam sobie MO, mialam kilka bardzo trudnych objawów oczyszczania. Następnie namówiłam męża, a nie jest to łatwe, aby go przekonać do takich jak dla niego "wirtualnych sposobów"- nie zna nikogo kto stosuje. Mąż po 2 miesiącach przeszedł bardzo trudne oczyszczanie: leżał 6 dni z bardzo wysoką gorączką bez innych objawów. Trochę sie wystraszyliśmy-nie powiem.
Chciałabym wdrożyć MO małej gdy nie będzie zdecydowanego sprzeciwu ze strony męża, a chociaż obojętność. Już i tak cała rodzina patrzy na mnie jak na ufoludka....
Koktajle już wdrożyłam i u małej i mojego małego synka.
Z czasem będzie i MO.






« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 11:59 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #12 : 27-10-2009, 15:52 »

Koktajle też są bardzo ważne. Takim ufoludkiem też jestem w mojej rodzinie, choc bardzo wspiera mnie moja 75-letnia mama, no i mój mąż. Ostatnio nawet więcej czyta forum niż ja. Zadaje pytania i pomalutku wszystko układa mu się w jedną całośc. Może z czasem wszyscy przejdziemy na prawadziwą DP.
Obecnie MO zaczęła moja starsza siostra i może namówię sąsiadkę,
Ale to prawda. Nie jest łatwo wszystko wprowadzic. Inni patrzą dziwnie.
Jeśli chodzi o moją małą.Widzę że MO zadziałało na nią bardzo dobrze. Wiemy przecież, że aloes oprócz zalety leczniczej również uodparnia. Hania cały czas chodzi do przedszkola. smile
Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #13 : 27-10-2009, 22:46 »

Cytat
Nie wiem o co chodzi Grażynce, odnośnie świeżo przyrządzonego maceratu. Przecież trzeba wsypać łyżkę do szklanki i zalać do pełna zimną, przegotowaną wodą. Macerat można pić po przecedzeniu i lekkim podgrzaniu w kąpieli wodnej dopiero po minimum 6 godzinach. Ja i dzieci taki piliśmy. Jak postał dłużej do 8 godzin, był zbyt galaretkowaty, nie lubiłam.
Chodziło o to, o czym i Ty piszesz. Po upływie 8-10 godzin od zalania macerat nie nadaje się do wypicia, kwaśnieje i jest nieświeży.
Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #14 : 28-10-2009, 17:06 »

Tak, jest niedobry.
Zapisane
jomich
« Odpowiedz #15 : 29-10-2009, 12:42 »

Lenko, a czy wdrożyłaś małej MO jak byla zupełnie zdrowa. Ja mam ten problem, że moje dzieci ciągle mają albo katar, albo kaszel i zastanawiam się czy to jest przeciwskazanie do MO.
Zapisane
Anula
« Odpowiedz #16 : 29-10-2009, 13:19 »

Moja 5 letnia córka zaczęła pić MO 2 miesięce temu pomimo kataru, który też miała już od 2 miesięcy i nic się nie działo. Kilka dni temu zachorowała,  po objawach podejrzewam zapalenie gardła, gorączka, kaszel. Do lekarza nie poszłam bo antybiotyk murowany. Dzisiaj już dużo lepiej widać, że wraca do zdrowia i co ważne katar w końcu się skończył co potwierdza tezę, że organizm sam wybiera właściwą broń do walki z wrogiem. Na Twoim miejscu zaczełabym podawać MO w minimalnej dawce i obserwować jakie będą efekty, tak naprawdę też muszą to porządnie odchorować żeby w końcu było lepiej.
« Ostatnia zmiana: 29-10-2009, 13:23 wysłane przez Anula » Zapisane
Lenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 46
MO: 01.07.09
Skąd: Bydgoszcz
Wiadomości: 567

« Odpowiedz #17 : 29-10-2009, 20:49 »

No właśnie. Dawka nie może być za duża dla takiego brzdąca. Chyba w niezbędniku była o tym mowa. Moja mała MO pije od połowy sierpnia, 1/4 dawki (czyli wszystkiego po 2,5 ml.) . Była wtedy "zdrowa". Ja u niej i tak stale słyszę katar. Wiecznie mówi przez nos. Później gdy  we wrześniu zaczęła mocniej kaszleć i pojawił się straszny zielony katar, odstawiłam na moment MO i podawałam macerat z prawoślazu i krople do nosa z alocitu. Jak się trochę oczyściła wprowadziłam znowu MO. Na razie jest ok, nic sie złego i nagłego nie dzieje. Jest spokojnie. Plusem albo minusem jest to, że o tej porze roku już była wiele razy chora. A teraz stale chodzi do przedszkola i na spacery. Może juz się troche uodporniła. Wcześniej opisałam historię jej "chorowania" od urodzenia.
Zapisane
Maya
« Odpowiedz #18 : 13-02-2011, 17:56 »


Moja córka ma stwierdzoną astmę oskrzelową. Ma leki wziewne: Pulmicord, Berodual, Singular.
Raz je dostaje, raz nie, bo skoro nie ma ataków i nie kaszle, to po co.
Nie chcę w nią pakować sterydów i za każdym razem jak robię jej inhalacje, mam wyrzuty sumienia.
Ale potrafi się okropnie dusić.

Czy przy astmie oskrzelowej, mogę jej podawać miksturę oczyszczającą?
Ma 4 latka.

« Ostatnia zmiana: 14-09-2012, 12:00 wysłane przez Klara27 » Zapisane
Rafiki
« Odpowiedz #19 : 13-02-2011, 22:05 »

Dwoje moich dzieci w wieku 13 i 15 lat mają stwierdzoną astmę oskrzelową, a trzeci 4 latek jeszcze nie ma, ale alergolog stwierdziła, że on pewnie też w przyszłości będzie miał, skoro teraz ma silną alergię pokarmową.
Od grudnia 2010r. odstawiłam wszystkie leki, te same, które ty dajesz swojemu dziecku, i teraz kiedy mały ma duszność podaję natychmiast korzeń prawoślazu. Wystarczy, że pije macerat 2 dni, a już z bardzo suchego, męczącego kaszlu robi się mokry, wykrztuśny. Ponadto robię mu jeszcze inhalacje z samej soli fizjologicznej. Od roku nie podaję im żadnych sterydów i mają się bardzo dobrze.
Oczywiście cała trójka pije od ponad roku MO, a starsze dzieci piły dodatkowo (po pół roku stosowania MO) mieszankę na oczyszczenie dróg oddechowych.
« Ostatnia zmiana: 14-02-2011, 10:08 wysłane przez Apollo » Zapisane
Strony: [1] 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!