Niemedyczne forum zdrowia
19-06-2021, 18:54 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Sklep Biosłone --> wejdź
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 12   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bezobjawowe zapalenie płuc a antybiotyk  (Przeczytany 204962 razy)
Jarek
« Odpowiedz #100 : 03-11-2009, 09:02 »

Teraz, nawet gdyby zrobić antybiogram, nie wykaże on niczego.
Możesz to, Grażyna, wytłumaczyć? Nie rozumiem, dlaczego miałby nic nie wykazać.
Zapisane
Chamomillka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 08-10-2007
Skąd: Śląsk
Wiadomości: 692

« Odpowiedz #101 : 03-11-2009, 10:04 »

Izunia, oczywiście postąpisz tak jak ci podpowie matczyne serce, ale osobiście też jestem za wypisaniem  na własne żądanie. Inaczej "zaleczą" ci dziecko, testując na nim w ciemno co rusz to inne antybiotyki. I co to za określenie "atypowe"? Takimi wypowiedziami "specjaliści" chcą zatuszować własną niewiedzę.
W dzieciństwie moja siostra również miała problemy z oskrzelami i  płucami, całą pupę miała pokłutą od antybiotyków w zastrzykach, wozili ją od lekarza do lekarza, po tym wszystkim była tak chuda, że aż przeźroczysta. W końcu uleczył ją staruszek-zielarz, pamiętam, że piła wtedy przez jakiś czas zioła i mumio. Po miesiącu była już zdrową dziewczynką i ładnie przybrała na wadze, aż trudno było uwierzyć, że była tak chora, że trzeba było nosić ją na rękach.
« Ostatnia zmiana: 03-11-2009, 10:06 wysłane przez Chamomillka » Zapisane

"Zdrowie nie jest wszystkim, ale bez zdrowia wszystko jest niczym"  Ks. Jan Twardowski
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #102 : 03-11-2009, 11:38 »

Teraz, nawet gdyby zrobić antybiogram, nie wykaże on niczego.
Możesz to, Grażyna, wytłumaczyć? Nie rozumiem, dlaczego miałby nic nie wykazać.
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=203.0
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Boja
« Odpowiedz #103 : 03-11-2009, 13:06 »

Mistrzu w przytoczonej przez Pana stronce powyżej w artykule na temat antybiotyku znalazłam takie zdanie, cytuje:
w "Pamiętaj o zasadach:
Jeśli stosujemy antybiotyk, konieczne jest przestrzeganie zaleceń lekarza dotyczących dawkowania i długości leczenia. Niedopuszczalne jest wcześniejsze odstawienie leku po poprawie samopoczucia."
oraz:
"Ponieważ w każdej populacji bakteryjnej mogą znajdować się komórki oporne na lek, to gdy po jego podaniu większość wrażliwych komórek bakteryjnych zostaje zabita, komórki oporne mają swobodną drogę do rozwoju."
Co jest dokładnie zgodne z moją wcześniejszą wypowiedzią na temat PRZERWANIA antybiotykoterapii. 
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #104 : 03-11-2009, 13:21 »

"Ponieważ w każdej populacji bakteryjnej mogą znajdować się komórki oporne na lek, to gdy po jego podaniu większość wrażliwych komórek bakteryjnych zostaje zabita, komórki oporne mają swobodną drogę do rozwoju."
Co jest dokładnie zgodne z moją wcześniejszą wypowiedzią na temat PRZERWANIA antybiotykoterapii.  
W takim razie, jak to możliwe, by nieprzerywanie antybiotykoterapii zatrzymało rozwój tych odpornych szczepów?
Niestety/na szczęście:
Cytat
Zahamowanie zjawiska oporności na leki nie jest możliwe, natomiast z pewnością można ograniczyć jego rozmiary i tempo narastania.
Najlepiej ograniczyć oporność poprzez niepodawanie antybiotyków w ogóle, ponieważ populacja sama w sobie dąży do równowagi. Podając antybiotyk zakłócamy tę równowagę. Zresztą, wszędzie tam, gdzie człowiek pcha swoje macki dochodzi do rozchwiania równowagi.
« Ostatnia zmiana: 03-11-2009, 14:24 wysłane przez Stańczyk » Zapisane
Iza38K
« Odpowiedz #105 : 03-11-2009, 14:18 »

Bakterii się nie boimy. To są zresztą cwane bestie. Potrafią się dostosować do zmiennego środowiska. Ten za przeproszeniem bełkot medyczny mnie nie przekonuje. W pracy dyplomowej robiłam doświadczenia na bakteriach z zastosowaniem toksycznych dawek substancji. Szybko się dostosowały. Dawki końcowe były 40 xwiększe od uważanych za toksyczne  a one świetnie sobie radziły. Z uwagi na brak czasu przerwałam  wtedy doświadczenie. Lepiej żyć z bakteriami w zgodzie niż bezmyślnie je tępić.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #106 : 03-11-2009, 14:48 »

Mistrzu w przytoczonej przez Pana stronce powyżej w artykule na temat antybiotyku znalazłam takie zdanie, cytuje:
w "Pamiętaj o zasadach:
Jeśli stosujemy antybiotyk, konieczne jest przestrzeganie zaleceń lekarza dotyczących dawkowania i długości leczenia. Niedopuszczalne jest wcześniejsze odstawienie leku po poprawie samopoczucia."
oraz:
"Ponieważ w każdej populacji bakteryjnej mogą znajdować się komórki oporne na lek, to gdy po jego podaniu większość wrażliwych komórek bakteryjnych zostaje zabita, komórki oporne mają swobodną drogę do rozwoju."
Co jest dokładnie zgodne z moją wcześniejszą wypowiedzią na temat PRZERWANIA antybiotykoterapii. 
Nie wiem, czy Pani nie umie czytać, czy nie rozumie, co się do Pani mówi. Ten warunek przedstawiony w artykule http://resmedica.pl/archiwum/zdart8999.html odnosi się do antybiotyków celowanych, Pani zaś broni potrzeby kontynuowania antybiotyków przepisanych w ciemno. Niech się Pani wprzódy zastanowi, zanim coś napisze.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Jarek
« Odpowiedz #107 : 03-11-2009, 19:47 »

Teraz, nawet gdyby zrobić antybiogram, nie wykaże on niczego.
Możesz to, Grażyna, wytłumaczyć? Nie rozumiem, dlaczego miałby nic nie wykazać.
http://bioslone.pl/forum2/index.php?topic=203.0
Ciekawy artykuł, ale nie odpowiada na pytanie. Ponawiam je: dlaczego wykonany teraz antybiogram nic nie wykaże?
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #108 : 03-11-2009, 22:29 »

Ponawiam je: dlaczego wykonany teraz antybiogram nic nie wykaże?
Nikt nie mówi, że nic nie wykaże. Po prostu podanie antybiotyku zakłóci hodowlę bakterii znajdujących się w wydzielinie. To chyba jasne jak słońce...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Jarek
« Odpowiedz #109 : 04-11-2009, 16:57 »

Skoro nikt tak nie mówi, to dobrze. Nie mogłem się z tym zgodzić.

Chciałem tu napisać więcej na temat antybiotyków i antybiogramu, ale nie zrobię tego, bo to forum niemedyczne. Uczulam tylko forumowiczów nadużywających słów "antybiogram" oraz "w ciemno", że antybiogram nie zawsze daje wyniki zgodne z prawdą (20% błędów). Nie zawsze da się też pobrać odpowiednią do niego próbkę. Jeżeli zgadzamy się na użycie antybiotyku, to musimy mieć świadomość, że czasem trzeba go podać w ciemno. Często podany w ciemno antybiotyk jest trafiony i kończy leczenie.

Dwa linki na temat antybiogramów:
http://www.poradnia.pl/profilaktyka/badania/694-leczenie-antybiotykami-zrob-antybiogram
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/jak-brac-antybiotyki_36353.html
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #110 : 04-11-2009, 17:02 »

Często podany w ciemno antybiotyk jest trafiony
Jak często? Ile jest to w procentach?
(...)i kończy leczenie.
Czyżby? A może dopiero je zaczyna? Co organizm ma zrobić z ropą, której bakterie nie zdążyły rozłożyć?
Zapisane
Boja
« Odpowiedz #111 : 04-11-2009, 17:14 »

Cytat
Czyżby? A może dopiero je zaczyna?
Często w uzasadnionych wypadkach ratuje życie np. w ciężkim przebiegu zapalenia płuc, nie wylewajmy dziecka z kąpielą.
Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #112 : 04-11-2009, 17:21 »

Uczulam tylko forumowiczów nadużywających słów "antybiogram" oraz "w ciemno"
Ja bardzo polecam wykonywanie antybiogramu przed podaniem antybiotyku, ale nie dlatego, że ta metoda jest coś lepsza od podawania antybiotyku w ciemno, ale że jego wykonanie wymaga sporo czasu, w którym chory zwykle odzyskuje zdrowie samoistnie.

Często podany w ciemno antybiotyk jest trafiony i kończy leczenie.
... śmiercią, albo uszkadza ważny narząd i zaczyna się prawdziwe chorowanie. 
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Stańczyk
« Odpowiedz #113 : 04-11-2009, 17:22 »

Często w uzasadnionych wypadkach ratuje życie np. w ciężkim przebiegu zapalenia płuc
Tak z ciekawości chciałbym zapytać, ile znasz\znałaś osób, które zmarły na skutek zapalenia płuc?
« Ostatnia zmiana: 04-11-2009, 17:24 wysłane przez Stańczyk » Zapisane
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #114 : 04-11-2009, 17:23 »

Cytat
Czyżby? A może dopiero je zaczyna?
Często w uzasadnionych wypadkach ratuje życie np. w ciężkim przebiegu zapalenia płuc, nie wylewajmy dziecka z kąpielą.
Tak z ciekawości chciałbym zapytać, ile znasz osób, które zmarły na skutek zapalenia płuc?
No, ale w telewizji mówili...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Boja
« Odpowiedz #115 : 04-11-2009, 17:26 »

Cytat
ile znasz\znałaś osób, które zmarły na skutek zapalenia płuc?
To jest dobre pytanie!  Szukam, szukam i tylko jedną! Sprzed 30 lat   clap
Dobry argument Stańczyku.
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #116 : 04-11-2009, 17:29 »

Cytat
ile znasz\znałaś osób, które zmarły na skutek zapalenia płuc?
To jest dobre pytanie!  Szukam, szukam i tylko jedną! Sprzed 30 lat   clap
Dobry argument Stańczyku.
Nie bardzo wiem, czy kpisz, czy o drogę pytasz.
Chodzi mi o to, że bardzo często pada ten argument, że w sytuacji zagrożenia życia, itd...
A ja pytam konkretnie: ile osób na to zmarło, czy umiera rocznie, a ile osób umiera na skutek podania antybiotyku. Nagle zaczynamy odkrywać ciekawe rzeczy.
Zapisane
Boja
« Odpowiedz #117 : 04-11-2009, 17:40 »

Jeśli mówimy o statystyce, to również nigdy nie będziemy wiedzieć, ile osób one uratowały. Z nikogo nigdy nie kpię, bo to zupełnie nie leży w moim charakterze.
Zapisane
Stańczyk
« Odpowiedz #118 : 04-11-2009, 17:50 »

Jeśli mówimy o statystyce, to również nigdy nie będziemy wiedzieć, ile osób one uratowały.
A dlaczego? Bo takich się nie prowadzi?
Niemniej pacjentowi w szpitalu nie podaje się rzetelnej wiedzy ani nie daje się wyboru, tylko się go zastrasza i składa mu się propozycje nie do odrzucenia: albo antybiotyk, albo "piach". Przecież, gdy pacjent usłyszy coś takiego od osoby wykształconej, to jaki ma wybór? Żadnego, bierze antybiotyk.
Czy mówi mu się tak: "Proszę Pana niepodanie antybiotyku może spowodować śmierć. Zdarza się to w jednym przypadku na 1000. Ale podanie go także zagraża życiu. Zdarza się to w jednym przypadku na 300. Jaka jest Pańska decyzja?"
Jeśli komuś się to przytrafiło, to miał dużo szczęścia. Przynajmniej więcej niż ja.
« Ostatnia zmiana: 04-11-2009, 18:10 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Boja
« Odpowiedz #119 : 04-11-2009, 18:11 »

Cytat
Niemniej pacjentowi w szpitalu nie podaje się rzetelnej wiedzy ani nie daje się wyboru, tylko się go zastrasza i składa mu się propozycje nie do odrzucenia: albo antybiotyk, albo "piach"
To wszystko co piszesz, to bezwzględna prawda, niestety.
I jeszcze raz stawiam to pytanie: gdzie przebiega ta cienka granica miedzy wyborem w tych na prawdę uzasadnionych przypadkach (ratowania życia)? Chyba to pytanie retoryczne i najlepiej, żeby nikt z nas nie musiał go sobie zadawać - myślę, że to właściwa puenta.
« Ostatnia zmiana: 04-11-2009, 18:15 wysłane przez Boja » Zapisane
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7 8 ... 12   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!