Niemedyczne forum zdrowia
05-12-2021, 06:49 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Propagowanie idei Biosłone  (Przeczytany 75756 razy)
Grazyna
« : 30-10-2009, 22:11 »

Nasz kolega, znany nam prezenter Radia Skierniewice, udzielił dziennikarce Dziennika Łódzkiego wywiadu, w którym propaguje profilaktykę zdrowotną http://skierniewice.naszemiasto.pl/wydarzenia/60553,trzeba-sie-wychorowac,id,t.html

Pełen tekst wwiadu, ilustrowany zdjęciami, ukaże się w tygodniku Informator Tygodniowy Skierniewic, jako dodatek do Dziennika Łódzkiego. W kioskach znajdzie się około 10000 egzemplarzy. Tygodnik jest najbardziej czytany w Skierniewicach. Możemy sie spodziewać, że sporo osób będzie wchodzić na Biosłone. Udzielający wywiadu przedstawia się jako zwolennik wiedzy propagowanej przez Józefa Słoneckiego.
« Ostatnia zmiana: 04-12-2009, 12:07 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #1 : 30-10-2009, 22:45 »

Nasz kolega, znany nam prezenter Radia Skierniewice, udzielił dziennikarce Dziennika Łódzkiego wywiadu, w którym propaguje profilaktykę zdrowotną http://skierniewice.naszemiasto.pl/wydarzenia/60553,trzeba-sie-wychorowac,id,t.html

Pełen tekst wwiadu, ilustrowany zdjęciami, ukaże się w tygodniku Informator Tygodniowy Skierniewic, jako dodatek do Dziennika Łódzkiego. W kioskach znajdzie się około 10000 egzemplarzy. Tygodnik jest najbardziej czytany w Skierniewicach. Możemy sie spodziewać, że sporo osób będzie wchodzić na Biosłone. Udzielający wywiadu przedstawia się jako zwolennik wiedzy propagowanej przez Józefa Słoneckiego.
Taką mam nadzieję, że trafi wywiad do myślących i przybędzie nam zwolenników zdrowia. "Walczyłem" o każde słowo, które będzie przelane na papier, żeby wywiad był jak najbardziej wiarygodny. Sporo natłumaczyłem się, że dbanie o zdrowie to nie żadna medycyna niekonwencjonala, a redaktor Agnieszka Kubik tak to pojmowała. Tłumaczyłem, że medycyna każda, to nauka o chorobach tylko i wyłącznie, nawet jeśli to są zioła. Cały czas próbowałem "kierować ją na dobre tory''. Niestety tak zakłamanie jest wpojone, że nie można pojąć zdrowia. Z tą mąką apropo chleba, o której mówię, chciałem temat o glutenie, ale miało być pisane dla prostego odbiorcy, więc zostało napisane, że chleb jest bee, bo z mąki wszystko wartościowe jest wyrzucane. Oczywiście nie mogliśmy rozwinąć tematu o samej mące, czy o mleku, bo trzebaby zająć całą stronę Informatora Tygodniowego Skierniewic. Chciałem wymienić w wywiadzie naszą stronę www, ale nie mogłem, chciałem podać więcej nazwisk, nicków z Biosłone, dzięki, którym tak prężnie działamy, ale nie mogłem, wreszcie chciałem zrobić zdjęcie z pięknym szalikiem ze zlotu w Rochnie, ale nie mogłem. Oczywiście uparłem się na Józefa Słoneckiego w wywiadzie, dzięki któremu ta wiedza. Chociaż tyle. Nie mogłem wymienić niestety nazwisk naszych przodowników i generalnie opowiedzieć o społeczności biosłonejczyków. Mam gazetę ze zdjęciem, na którym jestem ja z synem i z córką. Córka "wsuwa"  kwaszonego ogórka, syn cieszy się bo będzie sławny, obok ja, a wszystko na tle naszego stołu z najnormalniejszym na  świecie obiadem. Jeśli dostanę pozwolenie na zgodę zeskanowania strony od redakcji ITSu, to wtedy Grażyna wrzuci do galerii. Dziękuję Grażynko za umieszczenie linka do strony z wywiadem. Gazeta wyszła dzisiaj, zawsze w piątki rano "wrzucają" do kiosków ten tygodnik. Chciałem, żeby udzielili mi odpowiedzi ile osób wykupuje gazetę, ale dostałem odpowiedź o tzw. tajemnicy handlowej.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #2 : 30-10-2009, 22:56 »

Mam jeszcze serdeczną prośbę, żebyście wolną chwilą wpisali komentarz do wywiadu w podanym  linku, na ile to będzie możliwe. Ludziki ze Skierniewic i okolic zaglądają, to może do kogoś bardziej dotrze zdrowie. Dziękuję pięknie.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Skarabeusz2005
« Odpowiedz #3 : 01-11-2009, 20:23 »

Bardzo podoba mi się szczepienie przeciw reklamom. Niestety jak widzę zalewające nas reklamy leków.. "teraz o 25% więcej tabletek..teraz kupisz jeszcze lepsze.." to jest straszne! To mnie przeraża. Dla mnie to jest manipulacja. Zauważcie ile jest reklam o lekach i suplementach. Ostatnio w radiu sochaczewskim słyszałam wywiad, że mało ludzi się szczepi, bo są niedoinformowani i niedouczeni albo nie mają pieniędzy.
Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #4 : 02-11-2009, 21:40 »

Bardzo podoba mi się szczepienie przeciw reklamom. Niestety jak widzę zalewające nas reklamy leków.. "teraz o 25% więcej tabletek..teraz kupisz jeszcze lepsze.." to jest straszne! To mnie przeraża. Dla mnie to jest manipulacja. Zauważcie ile jest reklam o lekach i suplementach. Ostatnio w radiu sochaczewskim słyszałam wywiad, że mało ludzi się szczepi, bo są niedoinformowani i niedouczeni albo nie mają pieniędzy.
  Ja dodałbym jeszcze szczepienie na zmasowany atak z "podręczników zdrowia", broszurek "prozdrowotnych" , z radia i  z telewizji, paniki na ulicach w czasie największych żniw badziewia medycznego tworu, które za cel numer jeden stawia globalną walkę z "epidemią" grypy - wybić zarazka do ostatniego. Zastanawiam się właśnie, ile przypadków śmiertelnych grypy na Ukrainie jest spowodowane ich teraźniejszym leczeniem, a ile tzw. słabym organizmem, który już wcześniej się z leczeniem zetknął. Taki "przeleczony" gorzej sobie radzi z banalną infekcją. No i jeszcze nie doczytałem, w jakim wieku są te ofiary grypy. Niebagatelny wpływ na danego osobnika ma też to, czym się odżywiał. Co do wywiadu w sochaczewskiej Famie, to miejmy nadzieję, że są wśród słuchaczy myślący, którzy i tak wiedzą, że to szczepienie to i tak gó.no da.
« Ostatnia zmiana: 02-11-2009, 21:42 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.604

WWW
« Odpowiedz #5 : 09-11-2009, 18:41 »

Jak widać, nasz Biosłonejczyk Machos jest niezmordowanym propagatorem naszych idei. Jasne, że po przeczytaniu jednego artykułu nie należy się spodziewać jakichś zasadniczych zmian w odbiorze społecznym kwestii odpowiedzialności za własne zdrowie. To nie o to w tym chodzi. Rzecz w tym, by ludzie mieli tę informację, że można inaczej, niż tylko zdawać się na służbę (tfu!) zdrowia, a jak ona już zawiedzie (co jest pewne jak amen w pacierzu) - dać się strzyc niczym barany tak zwanej medycynie naturalnej.
    Rad bym zatem dowiedzieć się, jak inni propagują naszą idee w swoim środowisku. Czy w ogóle są tacy, którzy coś robią? Napiszcie. I nie chodzi tutaj o efekty; czy ktoś dał się przekonać, tylko ilu wie o tym, czego dowiedzieliście się tutaj.
« Ostatnia zmiana: 05-06-2012, 08:52 wysłane przez Mistrz » Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Zuza
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 01-07-2008
Wiedza:
Skąd: Podkarpacie
Wiadomości: 683

« Odpowiedz #6 : 09-11-2009, 19:56 »

Może to niewiele, ale mogę o tym tu napisać: 8 osób z mojej rodziny pije już od jakiegoś czasu MO (poza moimi domownikami), a dwie z nich w tej chwili mają taki opis na swoim GG: "http://www.nie.com.pl/art21551.htm Ja tam na wszelki wypadek się nie szczepię"

Tyle osób udało mi się przekonać, ale o tym jak teraz podchodzę do zdrowia, wie znacznie więcej osób.
« Ostatnia zmiana: 09-11-2009, 20:03 wysłane przez Grażyna » Zapisane

Zuzanka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 66
MO: 01.01.2009
Skąd: Stary Sącz
Wiadomości: 33

« Odpowiedz #7 : 09-11-2009, 23:26 »

Ja jestem wiernym fanem tego forum od 11 miesięcy. W tym czasie moja najbliższa rodzina tzn. mąż, dwójka dorosłych dzieci, brat i mąż córki regularnie piją MO i KB. Ważne jest to, że wszyscy przeczytaliśmy książki Mistrza i każdy z nas sam podejmował decyzje o wzięciu zdrowia we własne ręce. Często dyskutujemy, obserwujemy siebie i wymieniamy informacje dotyczące naszego stanu zdrowia. Na pewno zrozumieliśmy, jako byli pacjenci, że żaden lekarz nie zrobił nic dla naszego zdrowia. Ponieważ temat filozofii zdrowia Mistrza stał się obowiązującym trybem życia dla naszej rodziny, tym samym nasi znajomi też się tym zainteresowali i niektórzy z nich zaprowadzili nowe porządki w swoich rodzinach. Wiem na pewno, że 4 osoby zgłębiły tajniki tej wiedzy i przeniosły je do swoich domów. Każdy z nas miał  w swoim domu szufladę albo szafkę na lekarstwa. Teraz są one prawie puste. Na wszelki wypadek trzymamy w nich nurofen i środki opatrunkowe. Często też, widząc jacy są schorowani obcy mi ludzie daję im w prezencie Niezbędnik. Taki prezent zrobiłam swojej krawcowej, fryzjerce, pani z warzywniaka. Tej ostatniej już po miesiącu minęły migreny, które męczyły ją kilka lat. Ta pani, opowiadając klientom o swoim przykładzie, zrobiła bardzo dużo dla zdrowia ludzi w przeciwieństwie do  naszego "ośrodka zdrowia".
Zapisane
WaldekB
« Odpowiedz #8 : 10-11-2009, 08:48 »

Sprezentowałem niezbędnik siostrze. Następni w kolejce czekają. Praktycznie wszystkim znajomym mówię bez owijania w bawełnę co sądzę na temat odżywiania i najważniejsze - jak zamiast typowego "przechodzenia" na lekach właściwie odchorowywać infekcje.

Zapisane
Anula
« Odpowiedz #9 : 10-11-2009, 10:18 »

Udało mi się przekonać męża, a łatwo nie było, 2 dzieci też chętnie pije MO i odchorowuje swoje choroby, widzę jak po woli odzyskują zdrowie - piękny to widok. W pracy też zdobywam kolejnych zwolenników, z tego co wiem to MO pije już kilka osób, trochę straciła już nad tym kontrolę bo łańcuszek idzie dalej.
Zapisane
Marko67
« Odpowiedz #10 : 10-11-2009, 10:32 »

No proszę, zataczamy coraz większe kręgi radio, prasa, teraz czas na "Teleexpres"  clap
Zapisane
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #11 : 10-11-2009, 10:43 »

Mój bolszy certyfikat oraz szyld - dzisiaj został powieszony na drzwiach wejściowych do mieszkania z klatki schodowej bloku. Lukałem przez wizjer i widziałem, jak pierwszy sąsiad dokładnie czytał treść tych gadżetów, sylabizując coś pod nosem.
  
Może jeszcze w tym m-cu ruszymy z Machosem na sieradzkie "Nasze Radio", aby nauczać o ruchu biosłonejskim. Za chwilę uruchomię swoją stronkę netową, przy czym na razie taką z darmowym hostingiem, ale uważam, że ona też się bardzo przyczyni do rozreklamowania Biosłone.
« Ostatnia zmiana: 15-12-2011, 15:28 wysłane przez Zibi » Zapisane
Grazyna
« Odpowiedz #12 : 10-11-2009, 10:52 »

Jakoś tak głupio się chwalić, zwłaszcza nie mając dowodów, że zastosowane środki przyniosły pożądane efekty. Skoro jednak Mistrz wzywa... Poprzednią broszurkę Mikstura oczyszczająca dostało ode mnie około 80 osób. Niezbędnik zdrowia - już około 40. Nie twierdzę, że wszystkie stosują MO i inne środki profilaktyczne opisane przez Mistrza, szacuję, że jest to 10%. Jednak do większości dotarło przesłanie wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie i nie są oni już, jak dotąd, tak bezkrytyczni wobec medycyny i reklam farmaceutycznych.
    Chciałabym powrócić jeszcze do zasług Machosa. Pomijam już jego wątek Choruje układ pokarmowy, chorujesz cały, który ma ogromną wartość edukacyjną, ale przecież to na forum robimy wszyscy (z niechlubnymi wyjątkami, które - będąc stałymi bywalcami - zadają naiwne pytania i wygłaszają niemerytoryczne wypowiedzi). Coraz więcej jest wśród nas nie tylko Biosłoników, ale wręcz - Biosłonejczyków, którzy od poprzednich różnią się tym, że rozumieją potrzebę edukacji, przypomnienia spuścizny Hipokratejskiej i walki o prawdę z draństwem medycyny sprzedajnej. I taką osobą jest Machos, który ma te idee cały czas na uwadze. Przykładem jest przywiezienie na zlot w Rochnie reporterki z Radia Skierniewice, która przeprowadziła z Mistrzem i obecnymi wywiad-rzekę. Następnie były pomysły na szerzenie idei zdrowia oraz spotkane z rodzicami w przedszkolu i wreszcie powyższy wywiad. A to nie wszystko. Machos zaprasza nas na doroczny festyn w Skierniewicach, gdzie ma być nas widać i słychać! I nie ma, że koszty i fatyga. Po prostu musimy tam być!
    Darku, na naszym forum jesteś VIP-em!
Zapisane
Iza38K
« Odpowiedz #13 : 10-11-2009, 10:57 »

Ja przekonałam przyjaciela rodziny, moją kochaną Sylwię i wiem, że Ona niezłomnie propaguje ideę Biosłone ( na pewno wdrożyła DP , MO i KB u siebie i swojego 1,5 - rocznego synka, książki zakupiła i pożycza ludziom ). Pożyczam swoje książki każdemu komu na nich oko zawiśnie. Niestety nie udało mi się przekonać do MO najbliższej mi osoby czyli mojego męża. Jedyny sukces, że odrzucił cukier, nie może jeść mącznych rzeczy bo ich w domu nie ma i ogolnie jest z nami na DP ( nie tak całkiem bo kromeczkę chleba do jajecznicy porannej niestety je). Co ciekawe widzę u niego procesy oczyszczania  smile. Aha no i moja Mama, która co prawda wydziwia w sprawie chleba ale generalnie jak przeczytała książki Pana Słoneckiego to popadła w zadumę a potem powiedziała komplement typu "no..ten facet ma dużą wiedzę". Jak na  "feministkę " to olbrzymi komplement  biggrin.
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 11:02 wysłane przez Iza38K » Zapisane
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #14 : 10-11-2009, 11:06 »

Tak, odstawienie tzw. białej śmierci oraz łakoci trujących - to wielki sukces. Obserwuję niektóre osoby, które odstawiły chleb, cukry i mąki rafinowane oraz pyry zawiesistymi, gęstymi sosami, i widać u nich piękne efekty dochodzenia do zdrowia.
   Jeśli będą omijać największą toksemię egzogenną w postaci służby (tfu!) zdrowia, to będzie superowo. A jeśli wdrożą naszą profilaktykę, to już będzie miodzio.
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 11:07 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Slawekgo
*

Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 03-04-2009
Wiedza:
Skąd: Poznań
Wiadomości: 349

« Odpowiedz #15 : 10-11-2009, 11:44 »

Codziennie jestem wdzięczny Bogu, że pozwolił mi odnaleźć to miejsce i poznać prawdę dotyczącą zdrowia głoszoną przez naszego Mistrza. Na początku tego roku byłem w opłakanym stanie w zasadzie zbliżonym do tego jakie opisywał Machos. Uderzenie wysokiego ciśnienia do głowy, któremu towarzyszył częstoskurcz serca chyba tylko cudem przeżyłem. To było dla mnie jak wstrząs, po którym wiele miesięcy trwałem w ciągłym lęku. Leki jakie mi po tym zapisał kardiolog odrzuciłem stopniowo po trzech miesiącach stosowania, pomimo wielkiego strachu jaki przeżywałem postanowiłem postawić wszystko na jedną kartę: drogę prowadzącą do zdrowia wg. Józefa Słoneckiego. I choć nigdy nie byłem pacjentem, i zdecydowanie unikałem lekarzy od czasu jak w wieku lat pięciu pozbawili mnie migdałów to moja droga do choroby wiodła głównie przez sposób odżywiania. Nadużywanie słodyczy, biała mąka, mało warzyw i owoców. Jednym słowem sam się prosiłem o kłopoty. Dziś po ponad półrocznym okresie stosowania zasad Biosłone czuję się już znacznie lepiej. Przy pomocy żony i dorosłych już dzieci zupełnie zmieniliśmy nawyki żywieniowe na poprawne odrzucając wszystkie "śmieci" jakie pojawiały się na naszym stole. Od początku w zasadzie czułem głęboki wewnętrzny przymus dzielenia się wiedzą zdobytą z publikacji Pana Józefa, widząc dookoła ludzi, którzy powielają moje wcześniejsze błędy. Głośno, wyraźnie i wyczerpująco przy każdej nadarzającej się okazji rozpowszechniam wiedzę, którą wcześniej bezinteresownie podzielono się ze mną. Wielu "słuchaczy" zrozumiało i przynajmniej częściowo zmieniło swoje złe przyzwyczajenia. Dla mnie celem jest zapoznać ludzi z zasadami profilaktyki zdrowotnej. Za to czy ktoś je wprowadzi już mniej czuję się odpowiedzialny. Zawsze jednak chętnym staram się pomagać i kierować do odpowiedniego źródła cennej wiedzy jaki jest to forum oraz książki Pana Józefa. Jest mi zupełnie obojętne czy ktoś z tego powodu uważa mnie za dziwaka smile
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 12:08 wysłane przez Slawekgo » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #16 : 10-11-2009, 13:08 »

Mój bolszy certyfikat oraz szyld dzisiaj został powieszony na drzwiach wejściowych do mieszkania, z klatki schodowej bloku. Lukałem przez wizjer, jak piewrwszy sąsiad dokładnie czytał treść tych gadżetów, sylabilzując coś pod nosem.
   Może jeszcze w tym m-cu ruszymy z Machosem na sieradzkie "Nasze Radio", aby nauczać o ruchu biosłonejskim. Za chwilę uruchomię swoją stronkę netową, przy czym na razie taką z darmowym hostingiem, ale uważam, że ona też się bardzo przyczyni do rozreklamowania Biosłone.
Zibi, każdy jak może tak działa i najważniejsze, że nie siedzi z tą wiedzą dla siebie. Ty masz już doświadzczenie w dochodzeniu do zdrowia swojego i bliźnich, którym pomagasz. Posiadasz wiedzę taką, że błądzący mogą ci zaufać, żeby nie powiedzieć bezgranicznie. Owocem tego jest twój gabinet. Ja i wielu innych uczymy się wiedzy o zdrowiu, czy też pomocy w wyjściu na prostą z zaleceniem ziół dla przykładu. Ja po tym gruncie stąpam bardzo delikatnie, czytając twoje wypowiedzi, Ekspertów, stałych bywalców. Kiedy kolejny początkujący prosi o radę, to próbuję dociec, co u niego szwankuje a przede wszystkim dlaczego? Obserwuję na ile jest otwarty, nie ukrywajmy, na nową wiedzę dla niego. Tak, w tym miesiącu będę wiedział, na ile z "Naszego Radia" będą zainteresowani kawałkiem dobrego materiału o zdrowiu. Nawet jeśli nie uda się w tym miesiącu, w co wątpię, to będą miesiące kolejne. A nie ukrywam, na "twoim terenie" przyda się oj przyda taki wywiad prozdrowotny. To tak jak ja z Agnieszką Kubik z kilka razy "tłukłem", że ja się nie zajmuję żadną medycyną niekonwencjonalną, jak sama to nazwała. Dla ludzi dziś przekabaconych jest tak ciężko pojąć, że są ludzie, my mówiący o zdrowiu. Teraz trochę o wrażeniach znajomych po wywyiadzie w ITSie. Są osoby, które mówią: "No, no, proszę, jakich to ciekawych rzeczy się dowiadujemy". Są zaintrygowani, do nich być może powoli trafi wiedza o zdrowiu. Są i tacy: " Ojej, a jak się czujesz, wszystko ze zdrowiem dobrze, nic ci nie będzie?" Ci są typowym "betonem" w rękach "rozmiękczających betoniarek". Pewnie, że nie poprzestaniemy na propagowaniu wiedzy tutaj wszyscy, w mniejszym, czy większym stopniu, ale zawsze byle do przodu. Ja mam o tyle bardziej komfortowo, że pracuję w lokalnych mediach i mam trochę znajomych po stacyjkach radiowych i niektórych gazetach. Czemu tego nie wykorzystać? Spójrzcie na efekt szkodliwości szczepień na grypę. Wielu moich znajomych się nie szczepi, nie chcą, boją się. I to jest właśnie ten mały kroczek do dbania o zdrowie. Ponieważ jesteśmy drużyną nie zawsze poważną, to Łoj dziękuję Grażyno, matko biosłonejczyków za pomoc techniczną i Łoj Mistrzu łoj dziękowanki piękne za skan wywiadu. Łoj.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
tomurbanowicz
« Odpowiedz #17 : 10-11-2009, 13:25 »

Ja promuję idee Biosłone wśród znajomych, rodziny itp.
Idzie opornie, ale jakiś ślad im w głowie pozostaje - większość idee Hipokratesa traktuje jak rodem ze średniowiecza, a przecież: "mamy super rozwiniętą współczesną medycynę"...  
Ostatnio na forum fotograficznym ( http://foto.forumslubne.pl/ ) wdałem się w polemikę odnośnie zdrowia, z której zwycięsko wyszedłem smile
Jako, iż jestem również fotografem ślubnym, Młodym w ramach gratisu postanowiłem dawać "Niezbędnik Zdrowia", a na stronie swojej i blogu zamieściłem link do forum Biosłone.
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 13:30 wysłane przez Tomasz Urbanowicz » Zapisane
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #18 : 10-11-2009, 13:44 »

Jakoś tak głupio się chwalić, zwłaszcza nie mając dowodów, że zastosowane środki przyniosły pożądane efekty. Skoro jednak Mistrz wzywa... Poprzednią broszurkę Mikstura oczyszczająca dostało ode mnie około 80 osób. Niezbędnik zdrowia - już około 40. Nie twierdzę, że wszystkie stosują MO i inne środki profilaktyczne opisane przez Mistrza, szacuję, że jest to 10%. Jednak do większości dotarło przesłanie wzięcia odpowiedzialności za swoje zdrowie i nie są oni już, jak dotąd, tak bezkrytyczni wobec medycyny i reklam farmaceutycznych.
I to są fakty!
Machos zaprasza nas na doroczny festyn w Skierniewicach, gdzie ma być nas widać i słychać! I nie ma, że koszty i fatyga. Po prostu musimy tam być!
    Darku, na naszym forum jesteś VIP-em!
Grażyno, bo za tego VIP-a to powiem znowu łoj. Powiem tak, znam swoje miejsce w grupie. Co do ŚKOiW w Skierniewicach, to żeby to nie zabrzmiało górnolotnie, to moje marzenie. Duża grupa Biosłonejczyków w Skierniewicach, przemarsz w pochodzie ulicami miasta, nasze stoisko na Święcie Kwiatów. To oczywiście dla celów naszej idei. Teraz o tym co lubimy najbardziej, czyli spędzenie wolnego czasu. Przez dwa dni koncerty, kabarety, spacery kolorowymi ulicami, karuzele dla dzieci. Każdy coś dla siebie przez dwa dni wybierze. Może trochę szumnie, ale noclegi może udałoby się gdzieś w spokojnym miejscu załatwić i wtedy mamy do wyboru, do koloru. Na początku nowego roku idę do urzędników i będę rozmawiał o naszym zlocie.
« Ostatnia zmiana: 10-11-2009, 13:49 wysłane przez Machos » Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Machos
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 01-04-2007
Skąd: Skierniewice
Wiadomości: 2.301

WWW
« Odpowiedz #19 : 10-11-2009, 14:09 »

Może to niewiele, ale mogę o tym tu napisać: 8 osób z mojej rodziny pije już od jakiegoś czasu MO (poza moimi domownikami), a dwie z nich w tej chwili mają taki opis na swoim GG: "http://www.nie.com.pl/art21551.htm Ja tam na wszelki wypadek się nie szczepię"

Tyle osób udało mi się przekonać, ale o tym jak teraz podchodzę do zdrowia, wie znacznie więcej osób.
Zuza, ja się staram po tak zwanej całości, bo praca mi pomogła, dalej już tylko pełne zaangażownaie. Twoje niewiele, to tak naprawdę dużo. W twojej rodzinie pije MO 8 osób przekonanych,a w mojej? Prócz syna i czasem żony z córką reszta rodziny, aż szkoda gadać. Twoje niewiele i każdego niewiele to już coś, a wspólnie to już może wielki krok do przodu. Dlatego, jeśli "zarazisz" kolejną osobę, to chwała ci za to. Tak jest, chwalmy się naszą wiedzą. Ja się chwalę, bo wtedy mam argument dla tych bojących dudków, co się kataru, czy przeziębienia boją.
Zapisane

Zamiast się badać, lepiej wypić miksturę oczyszczającą, najlepsze świadectwo badania organizmu, które w przypadku istniejących chorób widać po objawach. Machos.
Strony: [1] 2 3 ... 6   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!