Niemedyczne forum zdrowia
18-01-2020, 23:31 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Wesprzyj Fundację Biosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przypadek Marlenki  (Przeczytany 206043 razy)
scorupion
« Odpowiedz #80 : 03-06-2010, 15:43 »

Mnie zadziwia ilośc ropy wydostająca się z  podczas  kuracji. Czyżby tyle było komórek do skasowania i przerobienia na ropę? Jeśli tak  to w przypadku stosowania MO nasz organizm czeka tytaniczna praca.
Zapisane
Zbigniew Osiewała (Zibi)
« Odpowiedz #81 : 03-06-2010, 17:09 »

Mnie zadziwia ilośc ropy wydostająca się z  podczas  kuracji. Czyżby tyle było komórek do skasowania i przerobienia na ropę? Jeśli tak  to w przypadku stosowania MO nasz organizm czeka tytaniczna praca.
W skład ropy nie wchodzą tylko zdefektowane komórki tkanek: - http://pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_%28medycyna%29 To tylko tak dla przypomnienia.
« Ostatnia zmiana: 03-06-2010, 17:17 wysłane przez Zibi » Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #82 : 03-06-2010, 17:25 »

Cytat
A z rany wydobywała się już czysta limfa?
Niestety, nie. Byłam zmuszona zamknąć ranę ze względu na stan nogi. Zresztą, zamierzałam skończyć kurację przed latem, bo widziałam jak moja skóra szybko ulega odparzeniom i nie wyobrażałam sobie ciągnąć to podczas upałów. Resztę zostawiam swojemu organizmowi z pomocą MO.

Myślę, że dopiero za jakiś czas będę mogła obiektywnie ocenić, czy metoda była skuteczna w moim przypadku. Stosowałam ją głównie na problemy ze stawami, dziś jest w miarę w porządku, ale co dalej, zobaczymy...
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #83 : 03-06-2010, 17:34 »

Ropa to pozytywny sygnał przy NIA, tak samo brudna limfa, organizm po prosty wyrzuca syf, toksyny i zdefektowane komórki.
U Marlenki, to najlepiej było widać w postaci brudnej wydzieliny, dzięki czemu polepszył się stan nóg, jeśli była już czysta limfa ( o zabarwieniu lekko żółtawym), to należy odczekać gdzieś z 3 tygodnie dla upewnienia, natomiast jeśli wydzielała się jeszcze brudna wydzielina i zostało to przerwane, to niezbyt dobrze, gdyż proces oczyszczania został przerwany.
Jeśli będą jeszcze jakieś bóle, zawsze można wrócić.
Ashkar wielokrotnie na wykładach podkreśla, że mogą wystąpić bóle, opuchlizny, różne obrzęki.
Proces oczyszczania w przypadku NIA trwa od 6 miesięcy do nawet dwóch lat, wszystko zależy od danego przypadku.
Na forum NIA, wypowiada się pewien starszy pan, który ma raka z przerzutami do kości, metode NIA sotosuje 7 miesiąc.
W marcu 2010 zrobił badanie kości metodą scyntygrafi.
Wynik bardzo pocieszający, wyraźnie widać uspokojenie rozprzestrzeniania się nowych ognisk rakowych.
Pisze że w jego przypadku ból jest tak duży że musiał nawiązać kontakt z poradnią przeciwbólową. Na szczęśćie spotkał się ze strony lekarzy z pełnym zrozumieniem, zastosowano mocne środki p/bólowe łącznie z morfiną.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #84 : 03-06-2010, 18:48 »

Cytat
W skład ropy nie wchodzą tylko zdefektowane komórki tkanek: - http://pl.wikipedia.org/wiki/Ropa_%28medycyna%29 To tylko tak dla przypomnienia.

Ok, a czy to zmienia potrzebę wyrzucenia na zewnątrz?
 Jeśli przy metodzie NIA ropa leje się tygodniami żeby oczyścić organizm to chyba  mniej wiecej taka sama ilośc powinna być wydalona podczas picia MO. Tam wyłazi z pomocą człowieka, tu organy wydalnicze muszą poradzić sobie same, czyli praca tytaniczna.
Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #85 : 03-06-2010, 19:12 »

Moja dieta:
śniadanie- jajka+warzywa+ (czasami trochę sera lub własnej wędliny)
kawa
obiad- zupa lub mięso z surówką
kolacja- zwykle koktajl bananowy, nieraz bigos, galareta z nóżek, jakaś sałatka.
Ostatnio mam coraz mniejszy apetyt, właściwie tylko rano jestem głodna.
Białka chyba w sam raz.
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #86 : 09-06-2010, 22:35 »

U mnie już od jakiegoś czasu wylatuje czysta limfa i oczywiście mógłbym zabieg zakończyć, ale jeszcze postanowiłem zrobić jedną rzecz, od początku czerwca stosuję DETOX+, (od razu zacząłem od 6 tabletek na dobę), moje założenie jest takie: niech przez dwa miesiące jeszcze ten DETOX+, wyrzuci przez ranę te słabsze komórki, wtedy odczekam dwa tygodnie, i zakończe zabieg NIA.
Po całkowitym zakończeniu, napiszę, a właściwie opiszę, jak u mnie przebiegał całkowity proces oczyszczania NIA, być może komuś to się przyda.
Zapisane
Tarik
Stały bywalec
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: brak
MO: 22.04.2010
Skąd: Tarnów
Wiadomości: 163

« Odpowiedz #87 : 10-06-2010, 00:02 »

Trzymamy za słowo, Brajanie thumbsup.
Zapisane

Jatropsychogenia + jatrosomatopatia = służba zdrowia
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #88 : 16-06-2010, 23:47 »

Mam nadzieję, że Brajana30 i Basiulę ominą takie problemy jak moje.

Otóż, na dzień dzisiejszy, trzy tygodnie po zakończeniu kuracji cieciorkowej, noga wygląda nadal nieciekawie. Wszystkie naturalne środki zawiodły, było coraz gorzej. Musiałam niestety przyjąć Augmentin (gronkowiec ropny) i smaruję maściami od dermatologa. Noga nadal mocno zaczerwieniona, jednak mniej spuchnięta. Cały czas sączy się wydzielina, tworzą się strupy i tak w kółko. Ranka po cieciorce twardo zastrupiona, lada dzień odpadnie.

Ze swoim problemem byłam u kilku lekarzy, każdy patrzył z przerażeniem i odsyłał do kolejnego specjalisty. W końcu dostałam skierowanie do szpitala, jednak nie wyraziłam zgody na pobyt, pozostałam w domu przy augmentinie.
Co ciekawe, wszyscy nabrali się na historię z upadkiem na szkło i nadwyrężeniem ścięgna, w związku z tym elastyczny bandaż i odparzenia.

Organizm już zaczął dziwnie reagować, miesiączka ciągnie się w nieskończoność, po kropelce. Nie wiem, czy kiedyś wyjdę z tego zaklętego kręgu...  crybaby
Zapisane
Basiula
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 14.01.2008
Wiadomości: 85

co cię tyka to cię tyczy.....

« Odpowiedz #89 : 17-06-2010, 13:59 »

Oj masz Marlenko pod górkę. Trzymaj się dziewczyno.
Cieciorkię mam już 6-ty miesiąc.
U mnie stan rany jest bardzo dobry. Wydzieliny niewiele ( tak mi się wydaje ) Spore twardnienie  wokoło otworu jakie było na początku powoli ale się zmniejsza. Nie ma bólu, skóra wygląda zdrowo. Jedyne objawy to w bardzo nieznacznym stopniu szersza w kostce noga z cieciorką niż druga. Czasem zaswędzi. pocieram wtedy nogę przez bandaż a jak nie pomaga to zmieniam cieciorkę.

Idąc za radą znajomego postanowiłam zwiększyć ilość wydzieliny czyli zintensyfikować oczyszczanie
poprzez podjadanie pestek moreli( amigdalina). Zobaczymy jaki to przyniesie skutek.

Zapisane

Co cię tyka, to cię tyczy .....
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #90 : 17-06-2010, 19:15 »

No, nie musiałam, tylko stosowałam już przed zamknięciem rany metody niemedyczne i było coraz gorzej. Noga wyglądała jakby gniła, smród niemiłosierny, opuchlizna wciąż rosła. Mąż już nie chciał ze mną rozmawiać. Zbyt długo to trwało.

Ciekawe, ilu z Was pozostawiłoby taki stan własnemu organizmowi?





« Ostatnia zmiana: 17-06-2010, 19:21 wysłane przez Rysiek » Zapisane
Loret
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 2007-2008. Obecnie nie stosuję.
Wiadomości: 414

« Odpowiedz #91 : 17-06-2010, 23:21 »

Marlenko - maść propolisowa jest bardzo dobra na problemy z gronkowcem. Może warto by było spróbować. Życzę Ci powodzenia.
Zapisane

Zdrowie to nie egoizm, tylko mądrość.
eljot
« Odpowiedz #92 : 18-06-2010, 09:10 »

Może, Marlenko, polewanie zimną wodą metodą Kneippa pomoże. Ja raz tą metodą się ratowałem na stan zapalny w wyniku oczyszczania. thumbsup
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #93 : 21-06-2010, 08:00 »

Metoda NIA przynosi efekty, są zdjęcia contrastu jak guz nowotworowy się rozpada u osoby stosującej NIA:
http://free4web.pl/3/2,165699,420428,7993232,Thread.html
Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #94 : 03-07-2010, 23:19 »

Właśnie zakończyłem zabieg metodą NIA, który stosowałem profilaktycznie, chcę tutaj opisać jak to u mnie przebiegało, podzielić się doświadczeniem, być może komuś to się również przyda.

PĘCHERZYK
Ze zrobieniem pęcherza, nie miałem żadnych problemów, przez pierwszy tydzień był lekki ból, ale dało to się przetrwać, bez żadnych środków przeciwbólowych.

OPUCHLIZNA
Po pierwszym tygodniu noga trochę opuchła, szczególnie w okolicy kostki, najwidoczniej dało się to zauważyć przy sznurowaniu butów. Na opuchliznę nie brałem żadnych leków, po prostu to przetrzymałem, wiadomo w okolicy ranki gromadzą się toksyny i martwe komórki, które organizm zamierza, usunąć na zewnątrz, ale ranka ma ograniczone możliwości i od razu wszystkiego nie usunie. W ciągu trzech kolejnych tygodni, opuchlizna stopniowo się zmniejszała i noga wróciła do naturalnych wymiarów.

WYGLĄD RANY I WYPŁYW Z RANY
Przed samym zabiegiem zrobiłem sobie badanie Volla, na obecność toksyn i praktycznie już po badaniu wiedziałem że mam bardzo mało toksyn w organiźmie. Nawet przeprowadzający badanie stwierdził, iż jest to jeden z lepszych wyników, jakie spotkał, a badaniem Volla zajmował się już kilka ładnych lat. W sumie to aż tak bardzo nie byłem zaskoczony, gdyż od kilku lat odżywiam się niskowęglowodanowo, co oczywiście wiąże się z maksymalnym ograniczeniem spożywania żywności przetworzonej, dodatkowo bardzo często biegam, a wiadomo wysiłek fizyczny też wiąże się z usuwaniem toksyn z organizmu.

Dużych wypływów, z rany to nie miałem, wypływało cały czas taką samą ilością, wpierw ropa z limfą, później już sama czysta limfa. Praktycznie po czterech miesiącach mogłem już zakończyć zabieg,(wypływała czysta limfa), ale przedłużyłem go zdecydowanie, do dziewięciu miesięcy, po prostu zdecydowałem że do pory letniej, będę to stosował.
Przez, ostatnie dwa miesiące zastosowałem DETOX+, który pobudza apoptozę, w efekcie zastosowania DETOXU+, zauważyłem zwiększony wypływ czystej limfy.

W czasie całego zabiegu, dokoła rany tworzyły się małe strupki, smarowanie spirytusem niewiele pomogło, ale poradziłem sobie z tym problemem. Odstawiłem spirytus, a zacząłem przemywać sokiem z aloesu, pomogło zdecydowanie, czasami robiłem okłady z nasączonych wacików sokiem dokoła rany, później kładłem „kanapkę” i owijałem bandażem.
Można robić „kanapkę” z trzech-czterech chusteczek, dlatego iż jedna chusteczka nie jest w stanie wchłonąć całej limfy i ropy, wówczas ta limfa i ropa, uszkadza skórę i robią się swędzące strupki, podobnie jak ktoś stosuje samą kapustę bez chusteczki lub otwór w chusteczce jest zbyt duży.

Gojenie rany przebiegało wręcz błyskawicznie, po usunięciu ciecierzycy, bezpośrednio na ranę położyłem mocno nasączony wacik sokiem z aloesu, na to liść kapusty, na to chusteczkę i bandaż. I tak robiłem przez kilka dni, rana zagoiła się błyskawicznie.

KONIEC ZABIEGU NIA I CO DALEJ...
Sam koniec zabiegu, nie oznacza że nie mamy dbać o zdrowie. Niektórzy podchodzą do tematu następująco: „zrobię sobie zabieg NIA i już nie muszę dbać o zdrowie”, wg. mnie to błędne myślenie.
Ja wiem że Ashkar, twierdzi iż do skumulowania toksyn w organiźmie potrzeba ok. dziesięciu lat, i niektórzy wyprowadzają prosty wniosek: „zabieg NIA chroni mnie przez dziesięć lat”, to również może być bardzo zgubne, przecież wiadomo jeżeli ktoś jest narażony szczególnie na toksyny np. pracuje przy nawozach, przy spalinach, czy innych środkach chemicznych, to raczej u niego kumulacja toksyn nastąpi szybciej.
Wiadomo że na toksyny jesteśmy narażeni codziennie i na to nie mamy większego wpływu, ale możemy na bieżąco oczyszczać organizm i chronić się przed toksynami. Raczej nie możemy a powinniśmy, jak to zrobić? Tutaj doskonale sprawdza się mikstura oczyszczająca Józefa Słoneckiego, jest sporo informacji o tym w necie, jak i na forum Biosłone.
« Ostatnia zmiana: 05-07-2010, 06:37 wysłane przez Rysiek » Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #95 : 04-07-2010, 23:02 »

Wszelkie terapie u osób zdrowych mają łagodny przebieg i po tym można poznać dobry stan organizmu. Swoją drogą podziwiam, że Ci się chciało, skoro nic Ci nie jest. Temu, by dbać o zdrowie, póki ono jest, służą metody sformułowane przez Józefa Słoneckiego, nie potrzeba aż zadawania ran, tak myślę, ale wiem, że miałeś jakieś swoje powody
Moją filozofią jest:
"nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej", oraz
"nigdy nie można zamykać się na wiedzę, bo taka wiedza staje się religią"
Gdybym zamykał się na wiedzę, nie dotarłbym, do Biosłone i NIA.
Z pewnością każdy kto zrobi sobie zabieg NIA, zobaczy ile tam wszystkiego mu wyleci.

P.S. Literówkę w nazwie Biosłone, proszę poprawić, gdyż nie mogę tam już nic edytować.

Zobaczy - http://so.pwn.pl/lista.php?co=zobaczy - by z formami osobowymi piszemy razem. //Grażyna
« Ostatnia zmiana: 05-07-2010, 15:08 wysłane przez Grażyna » Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #96 : 12-07-2010, 21:54 »

To cieszy  Brajanie, że u Ciebie kuracja przebiegała bez sensacji, pewnie Twój organizm nie jest tak zapaskudzony jak mój.

Skóra nogi (cała wewnętrzna część łydki aż do kostki) dalej czerwona, jednak już nie swędzi i nie ma wycieków. Przemywam sokiem z aloesu i smaruję maścią z wyciągiem z krwi cieląt (Solcoseryl). Ranka zabliźniona. W tych upałach noszenie długich spodni doprowadza mnie do szaleństwa. Nie wiem jak to jeszcze długo potrwa...

Mętnienie soczewki w lewym oku jest już na takim etapie, że wyznaczono mi zabieg wymiany na sztuczną, na 9 lutego przyszłego roku. Prawe oko czeka to samo, po kilku miesiącach. Jestem przerażona. Wszystko idzie nie tak  crybaby
Zapisane
Samcia
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16.03.2007
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #97 : 04-12-2010, 00:31 »

Marlenko, to już pół roku od zaprzestania Twojej kuracji Nia. Jak to teraz u Ciebie wygląda? Wiem, że było parę osiągnięć, ale też parę strat. Szczerze mówiąc, ja nie miałabym tyle determinacji by to tak długo ciągnąć. Ale rozumiem Twoje samozaparcie, bo przecież wciąż wyglądało że zabieg jest potrzebny.
Jak tam stan Twoich oczu? Czy operacja ich jest konieczna?

Pamiętam, że z plusów od razu wymieniłaś : ustąpienie bólu pleców. Pokazywałaś mi nogi w Rochnie. Nie było już źle, ale nie pamiętam jak tam z Twoimi żylakami? Czy je masz? A może pajączki?

I tu pytanie do Was Wszystkich, czy u kogoś z Was nastąpiła ewentualna poprawa ich stanu? 
Zapisane

Samcia
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #98 : 07-12-2010, 17:37 »

Problemy związane ze stawami stóp ustąpiły, jest prawie dobrze. Jednak od lata systematycznie pogarsza się stan trzech palców stawów prawej dłoni. Są spuchnięte, sztywne i bardzo bolesne. Próbowałam wielu sposobów, byłam nawet u Mistrza na bardzo bolesnym masażu, ale na razie bez efektów. Obecnie piję 2 razy dziennie wodę z octem jabłkowym i miodem oraz robię okłady z czarnej gorczycy.

Jeśli chodzi o żylaki, to nie zauważyłam żadnych zmian.

Operacja na zaćmę wydaje się być konieczna (planowana na 10 lutego), cały czas następuje zaciemnienie pola widzenia. To może być jednak mój subiektywny odbiór, bo ponad pół roku nie byłam u okulisty. W międzyczasie zdarzały się oczywiście zapalenia, ale jakoś sama sobie poradziłam, chociaż raz wyglądało nieciekawie i ciągnęło się bardzo długo.

Od początku września ćwiczę też rytuały tybetańskie (obecnie po 17 powtórzeń) i dwa razy w tygodnu chodzę na jogę, raz na basen. Pobolewa mnie trochę tu, trochę tam, takie wędrujące bóle.
Zapisane
Samcia
Początkujący
*

Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16.03.2007
Skąd: Pomorze
Wiadomości: 23

« Odpowiedz #99 : 08-12-2010, 09:17 »

Dzięki Marlenko! Bardzo Ci współczuję i widzę, że Lacky miał rację - metoda NIA to nie jest antidotum na Twoje problemy.
Pytałam, bo mimo 4 letniego stażu z MO moje żylaki mają się dobrze dry . I zastanawiałam się czym je jeszcze wspomóc.
Zapisane

Samcia
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!