Niemedyczne forum zdrowia
24-07-2019, 02:27 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Czwarty tom "Zdrowia na własne życzenie" --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Przypadek Marlenki  (Przeczytany 197226 razy)
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #120 : 06-03-2013, 18:17 »

Minęły dwa lata od mojej ostatniej wypowiedzi na forum, więc czuję się w obowiązku napisać co u mnie słychać. Oczywiście zaglądałam tutaj czasami, ale nie byłam już tak aktywna jak kiedyś, z wielu powodów, które pominę…

MO pijemy z całą rodziną ponad 5 lat, z krótkimi przerwami w chwilach nadmiernego oczyszczania.
Moje dzieciaki i mąż są doskonałym przykładem na to, że MO działa cuda. Mój przypadek też to potwierdza, ale ja potrzebowałam dodatkowych działań.

Przypomnę, że stwierdzono u mnie: WZJG, ZZSK, Hashimoto, nawracające zapalenia tęczówki i wiele innych…

Na dzień dzisiejszy czuję się nieźle, nie mam problemów z jelitami, stawy uspokoiły się, to, co się wykrzywiło- zostało w takim stanie, ale niektóre stawy wróciły prawie do normy. Hormonów nadal nie przyjmuję, choć kontroluję je i mój endo pochwala moją decyzję. Po dwóch latach od wymiany soczewki złapałam zapalenie tęczówki, które to zapalenia pojawiały się kiedyś non stop, raz w jednym, raz w drugim oku.

Nie przyjmuję żadnych leków (pomijam ostatnią kurację slow-mag wg Mistrza).

Co w moim rozumieniu wpłynęło na dzisiejszy stan zdrowia?

Przede wszystkim MO, koktajle, kuracja NIA i… odstawienie glutenu na ponad rok. To właśnie gluten blokował proces zdrowienia. Wiem to już dziś na pewno, że na zbyt krótko go wyeliminowałam, ponieważ od kilku miesięcy znów się nim zajadam i czuję się osłabiona (stąd profilaktycznie kuracja slow- mag), a i ze stawami coś zaczyna się dziać. Nie są to jeszcze konkretne, namacalne bóle, ale pobolewania, których podczas diety bezglutenowej prawie w ogóle nie doświadczałam. I jeszcze jedno- siedzenie w bezruchu powoduje straszne puchnięcie łydek, które stają się bardzo twarde, ale to chyba kwestia złego krążenia, bo po położeniu się problem szybko znika, jednak ten stan bardzo mnie niepokoi. Właściwie zauważyłam to jakiś czas po włączeniu do diety glutenu, więc z nim go wiążę, ale może się mylę…

 Wniosek- znów odstawiam gluten, to prawdziwe dziadostwo. Dodam jeszcze bardzo ważny fakt- byłam szczupła, jestem gruba.

I jeszcze jedno, na trądzik to podstawa eliminacja glutenu, moje dzieci są doskonałym tego przykładem.

Zapisane
brajan30
« Odpowiedz #121 : 06-03-2013, 19:41 »

Gluten to rzeczywiście badziewie dla zdrowia, i też osłabia działanie NIA, co przetestowałem na sobie. Jak się czyta Twój przypadek to z niego wręcz idzie wyczytać że organizm sam protestował przeciwko przerwaniu metody NIA, że była ona za krótko, o czym też mogą świadczyć bóle stawów, obecnie odstawienie glutenu pomaga, ale w dłuższej perspektywie chyba będzie trzeba „dokończyć przerwaną” kurację NIA, zwłaszcza że limfa cały czas leciała brudna. W ciężkich przypadkach Ashkar zaleca nawet do dwóch lat. Tak się zastanawiam i analizuję że NIA może też pomóc przy problemach z tarczycą.
« Ostatnia zmiana: 06-03-2013, 21:22 wysłane przez Brajan30 » Zapisane
Bronco
Stały bywalec
***


Offline Offline

Wiadomości: 173

« Odpowiedz #122 : 06-03-2013, 19:43 »

Przede wszystkim MO, koktajle, kuracja NIA i… odstawienie glutenu na ponad rok. To właśnie gluten blokował proces zdrowienia. Wiem to już dziś na pewno, że na zbyt krótko go wyeliminowałam, ponieważ od kilku miesięcy znów się nim zajadam i czuję się osłabiona (stąd profilaktycznie kuracja slow- mag), a i ze stawami coś zaczyna się dziać. Nie są to jeszcze konkretne, namacalne bóle, ale pobolewania, których podczas diety bezglutenowej prawie w ogóle nie doświadczałam. I jeszcze jedno- siedzenie w bezruchu powoduje straszne puchnięcie łydek, które stają się bardzo twarde, ale to chyba kwestia złego krążenia, bo po położeniu się problem szybko znika, jednak ten stan bardzo mnie niepokoi. Właściwie zauważyłam to jakiś czas po włączeniu do diety glutenu, więc z nim go wiążę, ale może się mylę…

 Wniosek- znów odstawiam gluten, to prawdziwe dziadostwo. Dodam jeszcze bardzo ważny fakt- byłam szczupła, jestem gruba.

I jeszcze jedno, na trądzik to podstawa eliminacja glutenu, moje dzieci są doskonałym tego przykładem.

Puchnięcie i twardnienie łydek wskazywało by na zakrzepicę żył. Warto by zrobić USG żył. No i przy takich dolegliwościach należało by schudnąć.
Zapisane
Ernestem
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 42
MO: Nie stosuję.
Skąd: Świętokrzyskie
Wiadomości: 169

« Odpowiedz #123 : 06-03-2013, 19:48 »

Wystarczy odstawić produkty mączne i się schudnie, sprawdzone na sobie.
Zapisane
Asia61
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 58
MO: 06.03.2012 z przerwami na zdrowienie, KB od 01.05.2012, ZZO, bez glutenu!
Wiedza:
Skąd: łódzkie
Wiadomości: 2.344

« Odpowiedz #124 : 06-03-2013, 19:51 »

Cytat
MO pijemy z całą rodziną ponad 5 lat, z krótkimi przerwami w chwilach nadmiernego oczyszczania.
Moje dzieciaki i mąż są doskonałym przykładem na to, że MO działa cuda. Mój przypadek też to potwierdza, ale ja potrzebowałam dodatkowych działań.
Marlenko, napisz coś o korzyściach Twojej rodzinki w dziale " Korzyści stosowania metod prozdrowotnych"
Mało tam wpisów od osób z takim obfitym bagażem doświadczeń. 
Zapisane

Zdrowie fizyczne i stan psychiczny człowieka są ze sobą ściśle powiązane.

- Awicenna
Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #125 : 06-03-2013, 19:56 »

Typowe. Jak trwoga, to się rozpisują, a jak już jest dobrze, to znikają, jakby poumierali.
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #126 : 06-03-2013, 21:14 »

Czy Mistrz nie dostrzega żadnych pozytywów w tym co napisałam?
Nie przychodzę z trwogą, tylko z moimi doświadczeniami i przemyśleniami na temat glutenu.

Chociaż, nie powiem, że stwierdzenie Bronco, jakoby to była zakrzypica żył bardzo mnie zaniepokoiło, nie sądziłam, że to może być coś tak poważnego...
Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #127 : 07-03-2013, 00:24 »

Gluten to rzeczywiście badziewie dla zdrowia, i też osłabia działanie NIA, co przetestowałem na sobie. Jak się czyta Twój przypadek to z niego wręcz idzie wyczytać że organizm sam protestował przeciwko przerwaniu metody NIA, że była ona za krótko, o czym też mogą świadczyć bóle stawów, obecnie odstawienie glutenu pomaga, ale w dłuższej perspektywie chyba będzie trzeba „dokończyć przerwaną” kurację NIA, zwłaszcza że limfa cały czas leciała brudna. W ciężkich przypadkach Ashkar zaleca nawet do dwóch lat. Tak się zastanawiam i analizuję że NIA może też pomóc przy problemach z tarczycą.

Wiem, NIA zbyt krótko, ale wiesz jak było...

Ja myślę, że jednak odstawienie glutenu, w moim przypadku, na rok z okładem, to jednak za mało, trzeba na dłużej. Powalczę dalej, jeśli nie zadziała, to pewnie wrócę do NIA.

Co do NIA i tarczyca, to nie wiem dlaczego w moim przypadku się poprawiło w uspokojeniu hormonów bez tyroksyny, czy MO (na co wielu mówiło, że w tym przypadku lepiej z niej zrezygnować, bo zaburza przemiany FT3 w FT4 ), czy to krótki epizod z NIA, nie wiem...

Ale wiem jedno, spotkanie z Mistrzem i po "oględzinach" stwierdzenie: nie ma potrzeby, żeby przyjmować hormony tarczycy, zawierzyłam i stopniowo zmniejszałam dawkę...a potem skończyłam.
I tyle.

Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #128 : 07-03-2013, 02:01 »

Cytat
Ja myślę, że jednak odstawienie glutenu, w moim przypadku, na rok z okładem, to jednak za mało, trzeba na dłużej.
A co Ci szkodzi w wyeliminowaniu glutenu do końca życia?
Zapisane

Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #129 : 07-03-2013, 08:01 »

Gluten to syf i nie rozumiem dlaczego odstawilaś tylko na rok. Jaki sens mają te wszystkie zabiegi skoro śmiecisz na bieżąco w organiźmie glutenem?

Zapisane
Marlenka
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 52
MO: 12-08-2007
Skąd: Szczecin
Wiadomości: 336

« Odpowiedz #130 : 07-03-2013, 08:59 »

Cytat
Ja myślę, że jednak odstawienie glutenu, w moim przypadku, na rok z okładem, to jednak za mało, trzeba na dłużej.
A co Ci szkodzi w wyeliminowaniu glutenu do końca życia?

Bo życie po to jest, żeby pożyć... i np. pójść w niedzielę z rodzinką na obiad do restauracji, a nigdy nie zamawiam mącznego, a zawsze dostaję gluten.

Myślę, że po uszczelnieniu przewodu pokarmowego nie powinno być to problemem. Jednak, żeby to organizmowi umożliwić, trzeba z niego zrezygnować na dłużej, co też znów czynię.
 
Dieta z glutenem, to nie tylko zajadanie się pajdami chleba.
Zapisane
Heniek
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 14-05-2008
Wiadomości: 853

« Odpowiedz #131 : 07-03-2013, 11:25 »

Bo życie po to jest, żeby pożyć... i np. pójść w niedzielę z rodzinką na obiad do restauracji, a nigdy nie zamawiam mącznego, a zawsze dostaję gluten.

Czyżby kelner miał sklerozę?
Zapisane

Nadciąga noc komety \ Ognistych meteorów deszcz \ Nie dowiesz się z gazety \ Kto przeżyje swoją śmierć
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #132 : 07-03-2013, 12:09 »

Bo życie po to jest, żeby pożyć...
Cytat od: 99,99999% ludzi świata
...i w końcu na coś trzeba umrzeć.
Jednak widać, że coś za często sobie pozwalałaś. To nie można sobie "pożyć" w inny sposób? Mamy XXI wiek i 99 różnych możliwości na życie.

Myślę, że po uszczelnieniu przewodu pokarmowego nie powinno być to problemem. Jednak, żeby to organizmowi umożliwić, trzeba z niego zrezygnować na dłużej, co też znów czynię.
Ale wy wszyscy niecierpliwi... jestem ciekawy czy ktokolwiek by się wziął za zdrowienie, gdyby Mistrz napisał, że aby odzyskać zdrowie potrzeba dziesięciu, a nie około trzech lat, zależnych od przypadku.

Dieta z glutenem, to nie tylko zajadanie się pajdami chleba.
Twój wybór, zdrowie i odpowiedzialność za nie.

Bo życie po to jest, żeby pożyć... i np. pójść w niedzielę z rodzinką na obiad do restauracji, a nigdy nie zamawiam mącznego, a zawsze dostaję gluten.
Gdybym nie dostał tego co chciałem to zwyczajnie bym poprosił o to co zamówiłem, a to co mi podano zwrócił.
« Ostatnia zmiana: 07-03-2013, 12:13 wysłane przez Kamil Niemcewicz » Zapisane

Mistrz
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 05.03.2000 – 2070
Skąd: Hogwart
Wiadomości: 10.551

WWW
« Odpowiedz #133 : 07-03-2013, 14:57 »

Cytat
Gdybym nie dostał tego co chciałem to zwyczajnie bym poprosił o to co zamówiłem, a to co mi podano zwrócił.
Ale przed zjedzeniem, jak rozumiem...
Zapisane

Jeśli nie wiesz nic, dasz sobie wmówić wszystko
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 848

« Odpowiedz #134 : 07-03-2013, 15:20 »

Cytat
Gdybym nie dostał tego co chciałem to zwyczajnie bym poprosił o to co zamówiłem, a to co mi podano zwrócił.
Ale przed zjedzeniem, jak rozumiem...
Po jedzeniu to już reklamacja smile
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.295

« Odpowiedz #135 : 07-03-2013, 15:47 »

Cytat
Gdybym nie dostał tego co chciałem to zwyczajnie bym poprosił o to co zamówiłem, a to co mi podano zwrócił.
Ale przed zjedzeniem, jak rozumiem...
Oczywiście, że przed zjedzeniem. msn-wink

Spokoadam takiej reklamacji to raczej nikt by nie uwzględnił. smile
Zapisane

Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #136 : 07-03-2013, 16:38 »

Jeśli chodzi o dania gotowe w restauracjach, to najbardziej trzeba uważać na zupy, bo zazwyczaj są zabielane mąką i połowa, to makaron, kluski albo inne syfy. Przy daniu głównym należy zaznaczyć, żeby nie polewali mięsa sosem, w którym też jest gluten i konserwanty. Ja już się nauczyłam, że najlepiej jeść w domu, ale w restauracji też można zjeść zgodnie z Biosłone.
Zapisane
scorupion
« Odpowiedz #137 : 07-03-2013, 16:49 »

Na gluten można się natknąć w przeróżnych artykułach spożywczych, zupełnie nie kojarzonych ze zbożami.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #138 : 07-03-2013, 17:28 »

Na gluten można się natknąć w przeróżnych artykułach spożywczych, zupełnie nie kojarzonych ze zbożami.

Zgadza się, ostatnio widziałam opis mięsa mielonego, a w składzie była mąka. To jest dowód na to, że nie można kupić niczego bez dokładnej analizy.
Zapisane
Bronco
Stały bywalec
***


Offline Offline

Wiadomości: 173

« Odpowiedz #139 : 07-03-2013, 17:34 »

Na gluten można się natknąć w przeróżnych artykułach spożywczych, zupełnie nie kojarzonych ze zbożami.

Zgadza się, ostatnio widziałam opis mięsa mielonego, a w składzie była mąka. To jest dowód na to, że nie można kupić niczego bez dokładnej analizy.
Mięso mielone można kupić gdy sprzedawca mieli je przy tobie ( a najlepiej zmielić w domu). W przeciwnym razie może się okazać że w składzie "mielonego" jest pies zmielony razem z budą.
Zapisane
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!