Niemedyczne forum zdrowia
08-07-2020, 05:53 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: Ramówka Radiabiosłone --> kliknij
 
   Strona główna   Pomoc Regulamin Szukaj Zaloguj się Rejestracja  
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Dyskusja o metodzie NIA  (Przeczytany 194705 razy)
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #240 : 08-05-2013, 10:49 »

Jak masz możliwość, to skonsultuj bezpośrednio z kimś doświadczonym. Tylko niektóre osoby doświadczają szybkich efektów w czasie NIA, większość zauważa małe sukcesy tylko - ja też nie odczuwam cudownego uzdrowienia, ale zauważyłam, że zmniejszył się ból podczas miesiączkowania, co doceniam i czekam na kolejne efekty. Teraz dostałam chyba jakiego zapalenia stawów w palcach u nóg i nie wiem czy to efekt zdrowienia czy coś innego.

Staram się myśleć, że najpierw musi być gorzej, żeby później było lepiej, więc czekam i obserwuję.
Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.290

« Odpowiedz #241 : 08-05-2013, 13:47 »

Galapagos, przeczytaj http://forum.bioslone.pl/index.php?topic=26100.msg184434#msg184434. Może ta wypowiedź pomoże Ci odpowiedzieć na nurtujące pytanie?
Zapisane

JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 106

« Odpowiedz #242 : 09-05-2013, 01:00 »

Potrzebowałem znów trochę czasu by podjąć decyzję co dalej. Czy zająć się swoimi sprawami, których mam dużo i zaabsorbowały by mnie bez reszty czy nauczyć się wielu spraw  Biosłone i czynnie uczestniczyć w jego życiu. Jak wszyscy wiemy wiedza raczej nie szkodzi. Szkodzi natomiast używanie jej tendencyjnie jak robi to Machos. Powiem szczerze, że zabolały mnie jego słowa mocno. Może miał taki zamiar, czas pokaże. Jestem jednak zmuszony raz jeszcze (ostatni) wyjaśnić tę część mojej historii, którą skopał Machos. Proponuję też abyśmy na tym zakończyli przepychanki. Wracając do Zibiego powiem tak, że dużo mu zawdzięczam i ciągle mu to wspominam ale i mnie ostatnio olał (w/g nomenklatury Machosa). Tak jakby przestał wierzyć co zrobił. Jeżeli chodzi o lekarza do którego niby biegałem, zdradzając Zbyszka? Taka była nasza umowa. Chodziło o to żeby z upływem czasu tworzyć dokumentację laboratoryjną, EKG, itp. czyli medyczną i żeby dała świadectwo postępującego zdrowienia. Po operacji przeszedłem roczną kurację hormonalną. Dzięki niej wszystko miałem „rozwalone”. Wątroba, nerki, uchyłki jelita grubego, wszystkie rodzaje refluksu, wrzody na dwunastnicy, nieżyty dróg oddechowych. Zbyszek na pewno by jeszcze coś dołożył. Dla mnie zaś to już było nadto.  Ta dokumentacja miała być dopełniającym dowodem na zabiegi Zibiego, który jak wszyscy wiemy nie ma w oczach takiej oceny. Po to był doktor! Brałem najwyżej wtedy leki przeciwbólowe gdy już nie mogłem wytrzymać. Sam Zibi opisywał jak to doktor dobrodziej się dziwił, że mi się polepsza. Według jego wiedzy nie powinno i byłem „pewniakiem” na dializy- proszę przeczytać wątek Zibiego – „ dupka mi odżyła i poszedłem się leczyć do sralnej.”! To absurd bo ja stamtąd przyszedłem. Boli mnie Machos Twoje stwierdzenie o moim olewczym stosunku do BPP i Zibiego. W tym miejscu zapytam  się  Ciebie czy wiesz co to jest wiara. Jakie potężne działanie ma wiara w leczeniu? Ja właśnie wierzyłem. Wierzyłem tak bardzo, że aż bolało. Może byś zechciał dołożyć ten „mały niuans” do zasług Zibiego. Przestań tylko potępiać i popatrz głębiej, od serca. Może brakuje Ci empatii więc nie powinno Cię tam być. Co Ty tam właściwie robisz mając taki stosunek do bliźnich. Wiem, że z choinki nie spadłeś ale wiedzę masz zupełnie inną od prawdy obiektywnej. Ja od Zibiego wiem ,że został Wyautowany z BE(wyrzucony). Mówię szczerą prawdę. Teraz gdy Go przycisnąłem żeby powiedział prawdę bo ja dla niego poszedłem „na wojnę z Biosłone” i zarzucają mi kłamstwa –przyznał że sam odszedł pod wielką presją. Nie chcę dochodzić co znaczy owa presja. Jednak z tych czasów pamiętam również jak mówił, że Machos, którego uważał za wzór, porzucił szczytne ideały dla stanowiska i mamony. Więc jak to jest z tym wstydem Panie Machos. Na moje złe zachowanie są tylko słowa- Na pańskie czyny. I tego oraz wielu innych rzeczy o których nie wiem Zibi nie mógł znieść i odszedł. Powiedział, że pod presją. Nie mam zamiaru być kozłem ofiarnym w tych rozgrywkach. Po prostu do chwili obecnej wiedziałem, że został „wyautowany”. Dlatego tak napisałem. Wielu rzeczy po prostu nie rozumiem. Po co te wszystkie słowa odbierające energię i siły witalne, które powinniśmy skierować tam gdzie są potrzebne. Nic mi nie wiadomo, że Zbyszek odszedł z BE dla mnie. Przecież to mądry człowiek i musiał brać pod uwagę, że ze mną może być koniec w każdej chwili. Człowiek, który trochę myśli nigdy w to nie uwierzy, więc bez demagogii Machos. Na pewno  dla mnie nie porzucił BE i gabinetu, który był dobrym dodatkiem do jego utrzymania. Jednak prawdą jest, że ma jakieś problemy zdrowotne i inne. Gdy zaproponowałem mu, że na wiosnę go odwiedzę na tzw. pogaduchę przy herbatce, najpierw się zgodził a potem posłał mnie tam gdzie pieprz rośnie. Martwię się o niego. Może Pan Machos użyje swoich kontaktów i Go spróbuje zrozumieć. Dla takiego zdolnego wyjadacza od ludzkich udręk to chyba pestka-prawda? Zbyszek jest niestety poza moimi możliwościami- próbowałem kilka razy. Dlatego jestem taki rozdarty. On prosił żebym napisał prawdę o moim zdrowieniu. Zrobiłem to i dostało mi się od forowiczów, Machosa i na dodatek od Zbyszka. Może tu trzeba pisać wszystko odwrotnie? Naprawdę chciałem dobrze wyszło całkiem źle. Jestem prostym człowiekiem ale nie prostakiem. Robię jak myślę i zgodnie z prawdą obiektywną. Ja po prostu nie znam innych prawd tylko te rzeczywiste. Opisuję wiec jak jest i było. Nie wstydzę się powiedzieć, że  brakuje mi BE i forum. Tu czerpię dużo energii, motywacji i empatii do innych cierpiących. Ja również cierpię i będę robił NIA. Raka nie mam ale jest jeszcze dużo do naprawy i nie wiem czy mi się uda bo jedno jest pewne: NIA trzeba wspomagać. Dużo na ten temat pisze Brajan. Chwała Ci za to. Mam tylko pytanie jak rozciągasz godziny, że masz jeszcze tyle czasu na pisanie. Tego Ci zazdroszczę. Ja za dwa tygodnie zaczynam na sobie eksperyment z nowym specyfikiem. Przyjdzie więc czas, że się tym podzielę. Teraz nie będę nikogo narażał na ryzyko. Baird nie rzucaj słów na wiatr bo już 6lat jesteś w BE a niewiele chwytasz. Tych co mieszają poszukaj bliżej. Ja nie ucieknę jeżeli zobaczę merytoryczną dyskusję. I ja nikogo bym nie olał tak jak manifestuje to Machos. Widzę, że jest to średnio inteligentny rozrabiaka i wszędzie węszy teorie spiskowe. Takich nie ma Panie Machos. To tylko pańskie ego i wybujała wyobraźnia. Na tym ja kończę tę wymianę uprzejmości. Więcej mojej energii Panu nie poświecę. Chcę jeszcze podziękować Panu Słoneckiemu, że pozwolił mi pozostać. Nie chcę kadzić ale ja od początku widziałem w Panu Mądrego  Charyzmatycznego człowieka. Pierwszego dnia, gdy rozmawialiśmy na skypie od Zibiego powiedziałem do niego, „ że jeszcze od nikogo nie czułem tak bijącej energii”. Dla mnie było to niesamowite uczucie. Działało przez Skypa nawet w samochodzie zasnąłem. Nigdy mi się to nie zdarzyło w ostatnich latach. Przepraszam za to nieporozumienie ale proszę mi wierzyć. Nie kłamię. Nie zmyślam i taka była moja wiedza. Natomiast wobec postawionych mi zarzutów przez Machosa musiałem się  bronić. Nie są prawdziwe. Mają za zadanie utrzeć mi nosa. Prosżę wpłynąć na Pana Machosa żeby zaprzestał tej żenady, Bo bedzie trwała bez końca a ja mam  zamiar skończyć to bo do niczego nie prowadzi. Jeszcze raz dziękuję za pozostawienie mnie na forum. Czuję że to decyzja mądrego człowieka, którego od początku podziwiam i szanuję.
pozdrawiam---JerzyP
 
Zapisane
JerzyP
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 31.01.2011
Wiadomości: 106

« Odpowiedz #243 : 10-05-2013, 21:06 »

SRAWA NIE DOTYCZY BEZPOŚREDNIO NIA ALE JEST WYJAŚNIENIEM ZARZUTÓW DOTYCZĄCYCH MOJEGO LECZENIA METODĄ NIA POSTAWIONYCH MI PRZEZ MACHOSA DLATEGO ODPOWIEDŹ UMIESZCZAM POD JEGO POSTEM CHOĆ W JEGO POŚCIE NIE MA SŁOWA O NIA –MOŻE JEMU WOLNO NIE WIEM. PRAWA JEDNAK DOTYCZĄ WSZYSTKICH!

Potrzebowałem znów trochę czasu by podjąć decyzję co dalej. Czy zająć się swoimi sprawami, których mam dużo i zaabsorbowały by mnie bez reszty czy nauczyć się wielu spraw Biosłone i czynnie uczestniczyć w jego życiu. Jak wszyscy wiemy wiedza raczej nie szkodzi. Szkodzi natomiast używanie jej tendencyjnie jak robi to Machos. Powiem szczerze, że zabolały mnie jego słowa mocno. Może miał taki zamiar, czas pokaże. Jestem jednak zmuszony raz jeszcze (ostatni) wyjaśnić tę część mojej historii, którą skopał Machos. Proponuję też abyśmy na tym zakończyli przepychanki. Wracając do Zibiego powiem tak, że dużo mu zawdzięczam i ciągle mu to wspominam ale i mnie ostatnio olał. Tak jakby przestał wierzyć co zrobił. Jeżeli chodzi o lekarza do którego niby biegałem, zdradzając Zbyszka? Taka była nasza umowa. Chodziło o to żeby z upływem czasu tworzyć dokumentację laboratoryjną, EKG, itp. czyli medyczną i żeby dała świadectwo postępującego zdrowienia. Po operacji przeszedłem roczną kurację hormonalną. Dzięki niej wszystko miałem „rozwalone”. Wątroba, nerki, uchyłki jelita grubego, wszystkie rodzaje refluksu, wrzody na dwunastnicy, nieżyty dróg oddechowych. Zbyszek na pewno by jeszcze coś dołożył. Dla mnie zaś to już było nadto. Ta dokumentacja miała być dopełniającym dowodem na zabiegi Zibiego, Który jak wszyscy wiemy nie ma w oczach takiej oceny. Miał za to zarzut, że leczy konwencjonalnie. Po to był doktor! Brałem najwyżej wtedy leki przeciwbólowe gdy już nie mogłem wytrzymać. Sam Zibi opisywał jak to doktor dobrodziej się dziwił, że mi się polepsza. Według jego wiedzy nie powinno i byłem „pewniakiem” na dializy- proszę przeczytać wątek Zibiego – „ dupka mi odżyła i poszedłem się leczyć do sralnej.”! To absurd bo ja stamtąd przyszedłem. Boli mnie Machos Twoje stwierdzenie o moim olewczym stosunku do BPP i Zibiego. W tym miejscu zapytam się Ciebie czy wiesz co to jest wiara. Jakie potężne działanie ma wiara w leczeniu? Ja właśnie wierzyłem. Wierzyłem tak bardzo, że aż bolało. Może byś zechciał dołożyć ten „mały niuans” do zasług Zibiego. Przestań tylko potępiać i popatrz głębiej, od serca. Może brakuje Ci empatii. Jeżeli tak to co tam robisz? Wiem, że z choinki nie spadłeś ale wiedzę masz zupełnie inną od prawdy obiektywnej. Ja od Zibiego wiem ,że został Wyautowany z BE(wyrzucony). Mówię szczerą prawdę. Teraz gdy Go przycisnąłem żeby powiedział prawdę bo ja dla niego poszedłem „na wojnę z Biosłone” i zarzucają mi kłamstwa –przyznał że sam odszedł pod wielką presją. Nie chcę dochodzić co znaczy owa presja. Jednak z tych czasów pamiętam również jak mówił, że Machos, którego uważał za wzór, porzucił szczytne ideały dla stanowiska i mamony. Więc jak to jest z tym wstydem Panie Machos. Na moje złe zachowanie są tylko słowa- Na pańskie czyny. I tego oraz wielu innych rzeczy o których nie wiem Zibi nie mógł znieść i odszedł. Powiedział, że pod presją. Nie mam zamiaru być kozłem ofiarnym w tych rozgrywkach. Po prostu do chwili obecnej wiedziałem, że został „wyautowany”. Dlatego tak napisałem. Wielu rzeczy po prostu nie rozumiem. Po co te wszystkie słowa odbierające energię i siły witalne, które powinniśmy skierować tam gdzie są potrzebne. Nic mi nie wiadomo, że Zbyszek odszedł z BE dla mnie. Przecież to mądry człowiek i musiał brać pod uwagę, że ze mną może być koniec w każdej chwili. Człowiek, który trochę myśli nigdy w to nie uwierzy, więc bez demagogii Machos. Nie nagina się prawdy do potrzeb. Na pewno dla mnie nie porzucił BE i gabinetu, który był dobrym dodatkiem do jego utrzymania. Jednak prawdą jest, że ma jakieś problemy zdrowotne i inne. Gdy zaproponowałem mu, że na wiosnę go odwiedzę na tzw. pogaduchę przy herbatce, najpierw się zgodził apotem posłał mnie tam gdzie pieprz rośnie. Martwię się o niego. Może Pan Machos użyje swoich kontaktów i Go spróbuje zrozumieć. Dla takiego zdolnego wyjadacza od ludzkich udręk to chyba pestka-prawda? Lepiej jest jednak zrzucić winę na mnie i otrzepać ręce. Sprawa załatwiona co Panie Machos? Zbyszek jest niestety poza moimi możliwościami- próbowałem kilka razy. Dlatego jestem taki rozdarty. On prosił żebym napisał prawdę o moim zdrowieniu. Zrobiłem to i dostało mi się od forowiczów, Machosa i na dodatek od Zbyszka. Może tu trzeba pisać wszystko odwrotnie? Naprawdę chciałem dobrze wyszło całkiem źle. Jestem prostym człowiekiem ale nie prostakiem. Robię jak myślę i zgodnie z prawdą obiektywną. Ja po prostu nie znam innych prawd tylko te rzeczywiste. Opisuję wiec jak jest i było. Nie wstydzę się powiedzieć, że brakuje mi BE i forum. Tu czerpię dużo energii, motywacji i empatii do innych cierpiących. Ja również cierpię i będę robił NIA. Raka nie mam ale jest jeszcze dużo do naprawy i nie wiem czy mi się uda bo jedno jest pewne: NIA trzeba wspomagać. Dużo na ten temat pisze Brajan. Chwała Ci za to. Mam tylko pytanie jak rozciągasz godziny, że masz jeszcze tyle czasu na pisanie. Tego Ci zazdroszczę. Ja za dwa tygodnie zaczynam na sobie eksperyment z nowym specyfikiem. Przyjdzie więc czas, że się tym podzielę. Teraz nie będę nikogo narażał na ryzyko. Baird nie rzucaj słów na wiatr bo już 6 lat jesteś w BE a niewiele chwytasz. Tych co mieszają poszukaj bliżej. Ja nie ucieknę jeżeli zobaczę merytoryczną dyskusję. I ja nikogo bym nie olał tak jak manifestuje to Machos. Widzę, że jest to średnio inteligentny rozrabiaka i wszędzie węszy teorie spiskowe. Takich nie ma Panie Machos. To tylko pańskie ego i wybujała wyobraźnia. Na tym ja kończę tę wymianę uprzejmości. Więcej mojej energii Panu nie poświecę. Chcę jeszcze podziękować Panu Słoneckiemu, że pozwolił mi pozostać. Nie chcę kadzić ale ja od początku widziałem w Panu Mądrego Charyzmatycznego człowieka. Pierwszego dnia, gdy rozmawialiśmy na Skypie od Zibiego powiedziałem do niego, „ że jeszcze od nikogo nie czułem tak bijącej energii”. Dla mnie było to niesamowite uczucie. Działało przez Skype nawet w samochodzie zasnąłem. Nigdy mi się to nie zdarzyło w ostatnich latach. Przepraszam za to nieporozumienie ale proszę mi wierzyć. Nie kłamię. Nie zmyślam i taka była moja wiedza. Natomiast wobec postawionych mi zarzutów przez Machosa musiałem się bronić. Panu zostawiam decyzję. Wierzę że będzie sprawiedliwa i rozumna tak jak Pan. Zgodzę się na wszystko ale nie mogę pozwolić aby Pan Machos tak mnie obrażał i obwiniał za odejście Zibiego. Pan dobrze wie, że Zibi, którego bardzo cenię, to osobliwy przypadek. Czasem postępuje wbrew sobie. Myślę, że dzięki swojej wiedzy Pan będzie lepiej wiedział co się z nim naprawdę dzieje. Proszę nie pozwolić aby kłamstwa Machosa pozostały na wierzchu. Ja zapomnę o wszystkim ale od kłamstw nie zacznę. Na potwierdzenie drobna sprawa. Na dobry początek wpłaciłem na konto fundacji, kwotę większą od średniej, przelewem na konto w Skierniewicach. Wspomagam wielu potrzebujących ale chciałem zaistnieć przez chwilę na tablicy darczyńców. Widzę tam wiele zmieniających się osób. Siebie jednak nie znalazłem. Dzwoniłem tam wielokrotnie. Wysłałem SMS-a na podany nr. Bez odpowiedzi. Odpowiada za to Machos więc jak wszyscy to wszyscy! Chcę też wiedzieć gdzie idą moje pieniądze i nie czuć się olewany jak mówi Machos. Nie robię z tego wielkiej sprawy. Jednak jak w małej nie ma porządku to jak jest w Dużej, co zarzuca mi Machos!


Proszę używać funkcji "edytuj", a nie pisać postu pod postem. //Kamil


Mam apel do wszystkich forowiczów. Taki sam jak umieszczał Kamil Niemcewicz, którego zdanie mimo młodego wieku bardzo cenię. To naprawdę mądry i uzbrojony w wiedzę człowiek. On pisał z perspektywy doświadczonego forowicza. Ja zaś patrzę z perspektywy człowieka, który poszukuje siebie na Biosłone ale wszystko mu gmatwają te beznadziejne cytaty. Cytat od cytatu od cytatu cytat- brzmi jak to słynne: Czy Tata Cyta Cytaty Tacyta. Powiem szczerze, gdy widzę tę gmatwaninę ramek to mam w nosie czytanie i wiem, że tak ma większość ludzi, którzy chętnie by coś szukali dla siebie. To obniża chęć dołączenia do BE. Jeśli ktoś nie jest w stanie odnieść się do całości zagadnienia, niech robi kopie i do nich zagląda oraz do NIA dołoży ćwiczenie pamięci.
« Ostatnia zmiana: 11-05-2013, 03:06 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Lucia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 23-01-2008 przerwa od 2012
NIA: 09-04-2013
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #244 : 11-05-2013, 21:21 »

Galapagos, jak dawno twoja mama ostatecznie odstawiła gluten? Szukałam tej informacji w Twoich postach, ale nie znalazłam.
Czy jak dotąd nie widać żadnych korzyści ze stosowania NIA?
Możliwe, że przyczyna leży w zażywanych lekach. Im dłużej trwa choroba i zażywane są leki, tym dłużej organizm musi się oczyszczać - to logiczne. Zdziwiłam się czytając, że mama zażyła tabletkę na ból spowodowany cieciorką. Jeśli boli (raczej nazwałabym to "ciągnięciem") to jest to sygnał, że nagromadziła się krew z ropą, a wtedy trzeba zmienić cieciorkę i opatrunek. Ja zwykle zmieniam 2, rzadko 3 razy w ciągu doby i raz tylko zdarzyło się, że musiałam zmienić po 4-5 godzinach, ze względu właśnie na dyskomfort, który zakłócał sen. Czasami trochę piecze, ale to szybko mija.
Czy mama wciąż rozmawia z inną panią cierpiącą na RZS - co ona na to?
Zapisane
Galapagos
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 11.08.2008; 15.01.2013
Skąd: okolice Łodzi
Wiadomości: 426

« Odpowiedz #245 : 13-05-2013, 12:05 »

Galapagos, jak dawno twoja mama ostatecznie odstawiła gluten? Szukałam tej informacji w Twoich postach, ale nie znalazłam.

Czy mama wciąż rozmawia z inną panią cierpiącą na RZS - co ona na to?

Wydaje mi się, choć nie jestem do końca pewna, że mama tak na dobre odstawiła gluten na początku roku. Wiem co zaraz napiszecie, ale jeśli już jadła go to bardzo mało wcześniej przez około rok. Ona waży 40 kg.

Mama rozmawia z Panią Renatą sporadycznie, ale rozmawia. Ona też nie rozumie czemu u mamy nie ma postępów:/ Ona też choruje już bardzo długo, ale jest przy kości. Jest mi ciężko, bo wierzę, że NIA jej pomoże, ale sądziłam, że minimalna poprawa będzie szybciej odczuwalna, tak jak u Renaty - znikną sztywności, ciągłe bóle, zwyrodnienia. Nie wiem kogo się doradzić, do kogo jechać, może Brajan by coś dodał. Tabletki mama bierze, ale nie na ból spowodowany raną, to jest do wytrzymania, ale na bóle stawowe i sztywności - sterydy i p-bólowe. Leci ropa nadal, krew, cieciorka pęcznieje.
« Ostatnia zmiana: 13-05-2013, 14:20 wysłane przez Whena » Zapisane
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 849

« Odpowiedz #246 : 13-05-2013, 12:21 »

Sterydy blokują NIA.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #247 : 13-05-2013, 13:24 »

Galapagos, może mama powinna jeść zupy kolagenowe, trochę kaszy do zup, mięso, orzechy, KB z bananem. U mnie zawsze po takich daniach waga wzrasta.
Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #248 : 13-05-2013, 14:54 »

Galapagos
Mialaś zrobić zdjęcia. Czy oglądałaś stronę gdzie są wyszczególnieni "terapeuci" NIA? Pogadaj z nimi - liczą się te dwie grupy u góry, z osobami po kursie nie ma co gadać - oni wiedzą za mało. http://www.lekarstwonaraka.com.pl/Terapia.htm
Czy Renata leczyła się tylko NIA? Jakie brała leki (może Twoja mama bierze inne niż Renata, a u Renaty nie było blokowania NIA)? Ile lat chorowała Renata a ile Twoja mama? Może jest jakiś czynnik nie związany z NIA który blokuje postępy, warto go poszukać. Może trzeba zmienić leki, dietę, może Renata stosowała coś dodatkowo np piła zioła czy zieloną herbatę? Może to być coś co nie wydaje się jej istotne, dlatego może o tym nie mówi? Trzeba zrobić z nią wywiad. ;P
« Ostatnia zmiana: 20-05-2013, 15:53 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Lucia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 23-01-2008 przerwa od 2012
NIA: 09-04-2013
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #249 : 13-05-2013, 17:28 »

Pewne produkty żywnościowe i chyba wszystkie lekarstwa blokują metodę NIA. Leki są straszną trucizną. Przy cieciorce należy stosować dietę jak najbardziej alkalizującą, w żadnym wypadku nie powinno się wówczas jeść wywarów kolagenowych, zbyt dużo mięsa, należy wybierać takie zachowania, które zredukują stres oksydacyjny.
Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #250 : 13-05-2013, 19:45 »

Lucia, a jaką dietę byś zaproponowała w celu przybrania na wadze? Należy wzmocnić organizm, ponieważ waga 40 kilo u dorosłej osoby, to niepokojące, a osłabiony organizm nie działa prawidłowo i ciężko przeprowadzić remont organizmu, gdy człowiek jest zbyt słaby. Proponowałabym najpierw pomyśleć jak pomóc wzmocnić organizm poprzez wzrost wagi, a później czekać na efekty NIA. Myślę, że nie zaszkodzi to w przeprowadzeniu oczyszczania. 

Ja przeprowadzam NIA i spożywam mięso w rozsądnych ilościach oraz wszystko to co zapropowałam Galapagos.
Zapisane
Galapagos
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 11.08.2008; 15.01.2013
Skąd: okolice Łodzi
Wiadomości: 426

« Odpowiedz #251 : 13-05-2013, 21:01 »

Mama je banany, masło, śmietanę kremową, chleb gryczany wg Gibbona, jaja, kaszę jaglaną, ale waga stoi w miejscu i nie chce iść do góry. Mięso spożywa ale coraz rzadziej, podobno nie służy przy jej dolegliwościach. Słodyczy nie je, nie słodzi, czasami niewielka ilość miodu. Może ma złe wchłanianie. Wiem że leki blokują ale ona musi je obecnie przyjmować, Renata też bierze sterydy. Tyle że mama jeszcze przyjmowała "złoto" a Renata nie. Mama piła zioła, niby oczyszczające - ostatnio odstawiła. Może jeszcze jakieś sugestie?
Zapisane
Lucia
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 23-01-2008 przerwa od 2012
NIA: 09-04-2013
Wiadomości: 72

« Odpowiedz #252 : 14-05-2013, 21:17 »

Nie mam pojęcia, co trzeba jeść, żeby przytyć. Chodziło mi o to, żeby nie jeść tych najbardziej zakwaszających potraw. Można gotować humus - cieciorka cały czas jest pod ręką msn-wink. Owoce suszone do kaszy jaglanej - przynajmniej nie zakwaszają, takie na przykład morele. Ktoś tu już polecał sklep www.dodomku.pl tam są dobrej jakości morele. Może na tej stronie znajdziesz sugestie http://www.aquavitalis.pl/zakwaszenie.htm
Z drugiej strony, im więcej się je, tym więcej tworzy się wolnych rodników, więc wskazane byłyby antyoksydanty i te różne wody strukturyzowane, o których chyba Brajan pisał, na stronie aquavitalis też znajdziesz coś na ten temat. Coś blokuje wchłanianie, ale to się powinno unormować, tylko u Twojej mamy idzie to wolniej.
Zapisane
Galapagos
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 11.08.2008; 15.01.2013
Skąd: okolice Łodzi
Wiadomości: 426

« Odpowiedz #253 : 14-05-2013, 21:26 »

Coś blokuje wchłanianie, ale to się powinno unormować, tylko u Twojej mamy idzie to wolniej.

Dziękuję za to zdanie, wierzę że tak będzie:).
« Ostatnia zmiana: 20-05-2013, 15:54 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Galapagos
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 11.08.2008; 15.01.2013
Skąd: okolice Łodzi
Wiadomości: 426

« Odpowiedz #254 : 22-05-2013, 08:14 »

Czy może mi ktoś powiedzieć jak wstawić zdjęcie z komputera?
Zapisane
Kamil
*


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
MO: 2012-07-29
Wiedza:
Wiadomości: 1.290

« Odpowiedz #255 : 22-05-2013, 08:17 »

http://imageshack.us/?no_multi=1
A link wklejasz na forum.
Zapisane

Galapagos
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 35
MO: 11.08.2008; 15.01.2013
Skąd: okolice Łodzi
Wiadomości: 426

« Odpowiedz #256 : 22-05-2013, 08:38 »

Oto zdjęcia cieciorki mojej mamy:
http://img266.imageshack.us/img266/1340/dsc00617gg.jpg

Poprawiłem widoczność zdjęcia. //Kamil
« Ostatnia zmiana: 22-05-2013, 09:17 wysłane przez Kamil_Niemcewicz » Zapisane
Domi5
*


Offline Offline

Płeć: Kobieta
MO: 16-06-2011
NIA: 24-02-2013 - 20-08-2013
Wiedza:
Wiadomości: 1.435

« Odpowiedz #257 : 22-05-2013, 20:21 »

Jeśli chodzi o kawę, to staram się ograniczać i nie byłabym taka pewna czy wypicie jednej kawy dziennie może niweczyć całe NIA.
« Ostatnia zmiana: 03-06-2013, 17:55 wysłane przez Machos » Zapisane
Biedrona
***


Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiek: 39
MO: 2 lata - przerwa 2 lata - teraz znów :)
NIA: 15.02.2013 przez ok 6 miesiecy
Wiadomości: 978

« Odpowiedz #258 : 02-06-2013, 12:47 »

Ta cieciorka Twojej mamy wygląda jakby też nie chciała się wgłębić, tak jak nie chciała moja...
« Ostatnia zmiana: 02-06-2013, 13:20 wysłane przez Whena » Zapisane

Biedronka w trzech zielonych listkach msn-wink
Spokoadam
***


Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiek: 44
MO: 07-04-2011 do 01-06-2013
NIA: 08.02.2013
Wiedza:
Skąd: Kędzierzyn Koźle
Wiadomości: 849

« Odpowiedz #259 : 02-06-2013, 18:42 »

Ja kawę definitywnie odstawiłem jakieś dwa tygodnie temu.
Zapisane

Dopadło mnie zdrowie.
Strony: 1 ... 11 12 [13] 14 15   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2008, Simple Machines
Design by jpacs29 | Mapa strony
Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!